Jump to content
Dogomania

an3czka

Members
  • Posts

    5581
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by an3czka

  1. To tylko się cieszyć!:multi:
  2. [quote name='Vidge']Taaa,ma fajną koszulkę:eviltong: A na jednym to wygląda jak Bruce Willis(jakkolwiek to się pisze;) )[/quote] Nie powtórzę, bo w piórka obrośnie:eviltong:
  3. [quote name='anetta']:eek2::scared: Basco, ty lepiej uciekaj poki mozesz :shocked!: [/QUOTE] Jeśli uważasz, że mina Basco w sytuacjach "chwytania" świadczy o jego strachu czy obawie, to jesteś w błędzie:cool3:
  4. Buntu się nie bój! Jeśli tylko nie wymiękniesz, będzie dobrze;) Suka ewentualnie będzie Cię wystawiała na próby (choć nie zawsze to tak wygląda), to wszystko... U nas buntu prawie nie było. Dużo zależy od tego, jakie bedą Wasze relacje do okresu buntu.
  5. Dokładnie to mam wpisane:lol:
  6. an3czka

    Tabliczki

    [quote name='ZEMAT']Tabliczka ma jasno określaś co spotka potencjalnego pogryzionego który wtargnie na wasz teren. Może być np "Uwaga pies wchodzisz na własną odpowiedzialność":razz:[/quote] Skąd pewność, że nie zostanie to odczytane tak: "Uwaga pies (uwielbia obcych) wchodzisz na własną odpowiedzialność (nie miej pretensji, jeśli nie będzie chciał przestać cię lizać)" :evil_lol:
  7. [quote name='aburkowa']Ważne jest tylko zaświadczenie( z nr zaswiadczenia nr serii i datą wazności szczepionki) lub wpis do paszportu. w książeczce to tak tylko "ku pamięci". [/quote] Nigdy nikt mi nie zwrócił uwagi, że szczepienie mam "wbite" tylko do książeczki. Ostatnio szczepiłam przeciwko wścieliźnie w grudniu i też bez dodatkowego zaświadczenia. Wszystko mam w książeczce. W zeszłym roku przynajmniej raz w miesiącu uczestniczyłam w imprezach kynologicznych i nigdy nie zwrócono mi uwagi, ze mam coś nie tak.
  8. :evil_lol: Tzn. w naszym przypadku nie jest to kradzież-kradzież. On sobie liźnie troszkę, weźmie kawałeczek... Nie tak, że wszystko. To subtelne zwierzę:cool3: Poza tym to raczej kontrolowane zjawisko i bardziej udajemy, ze nie widzimy...
  9. Śliczny żebraczek. Mój to "prosi" o jedzenie na różne sposoby w zależności od okoliczności i miejsca. U mojej mamy, to bezczelnie pakuje się na kolana siedzących przy stole, a z kolan to już całkiem niedaleko do talerzy... U nas w domu siedzi obok jedzącego, merdając ogonem i jeśli to nie skutkuje, to szturcha nosem. Franca wie, że nie wolno kraść z niepilnowanego talerza i raczej się stosuje do tej zasady (choć są rarytasy w stylu kawa z mlekiem, których sobie nie odmówi) . Przeważnie wtedy nam się robi żal psa i w końcu udajemy, że nie widzimy, że kradnie.:roll: :evil_lol:
  10. HAHAHA dzięki, dzięki:oops: :loveu:
  11. Nie, nie. To zdecydowanie zdrowe odruchy:evil_lol: :eviltong:
  12. Behamot racja. Mój robi wszystko to, co zostało tu opisane:cool3: . Ponoć to oznacza, iż pies czuje się pewnie i bezpiecznie (relaksuje się i glęboko zasypia).:loveu:
  13. [quote name='Koma'][IMG]http://i17.photobucket.com/albums/b91/an3czka/W%20domu/Obraz018.jpg[/IMG] o mój bozie jakie czułości :loveu: :lol:[/quote] Tak, tak. Oni wprost uwielbiają się tak migdalić.:lol:
  14. Złapanie Basco za nie to, co trzeba wywołuje zupełnie inne miny...:cool3: Jeśli uda mi się jedną z nich uwiecznić, natychmiast wkleję...:evil_lol:
  15. [quote name='_siwy_']A ile wtedy miał miesięcy??[/quote] No to zaczęło sie w jesieni, teraz ma 1,5 roku. Wyeliminowaliśmy strach przed bagażnikiem i to, że mu zimno w aucie. Obecnie najbardziej pewne wydaje się to, że podczas deszczowych, chłodnych dni, niemiło mu się w tym bagażniku wracało do domu. My, widząc, że z psem coś nie tak odgrywaliśmy całą serię zachowań, mających na celu nakłonienie go. Psy lubią takie ceremonię, więc tego typu nasze zachowania mogły to pogłębić. Przez chwilę skutkował boczek i kiełbasa (pies szybko wskakiwał), ale po kilku dniach się znudził. Później zmieniliśmy legowisko. Kupiliśmy kołdrę, dodatkowy koc (on tak lubi:lol: ). Obecnie sytuacja wygląda tak, że najlepiej wskakuje się mu z rozpędu, na smyczy. Tak samo, jeśli zmarznie, wskakuje bez wymyślania. Jeśli wskoczyć nie chce, nie namawiamy go zbyt długo (bez ceremonii), tylko go wkładamy (przeważnie w połowie wkladania wskakuje sam). Nie podkula ogona, nie wygląda na przestraszonego... Tak to w naszym przypadku wygląda...
  16. Może to nie ma związku, ale mojemu w okresie jesieni odbiło i nagle przestał chcieć wskakiwać do bagażnika. Jak kończył się spacer, to podkulał ogon i nie chciał do auta podejść. Żaden smaczek, namawianie, nic. Wcześniej wskakiwał na "hop", nigdy nie było problemów. Były różne hipotezy, skąd takie zachowanie (że może spacer się kończy, że mu w aucie zimno, itp.) i nic nie pasowało. teraz jest lepiej, ale to dalej nie jest to co kiedyś...
  17. TZ przyznaje się do miłości i manifestuje ją na każdym kroku. Basco z nami w nocy nie śpi. Wpełza do łóżka nad ranem...:cool3:
  18. Cieszę się, że już wszystko w porządku:multi: Wiadomo co jej tak naprawdę dolegało? Została postawiona jakaś diagnoza? Wyczochraj suńkę!
  19. Racja. Uśmiech to jedno. Ja dodaję jeszcze w tył zwrot i bawimy sie!! To zawsze działa.:lol:
  20. Ops, niestety niezależnie czy mówię cicho, głośno, czy wrzeszczę, czy milczę, mój pies odbiera galopującego (i często wrzeszczącego) stwora jako obiekt, który należy spacyfikować.
  21. Pardon za dwa razy...
  22. Coś mi się wydaje, że tych małych, rozwrzeszczanych jest tyle samo, co dużych i agresywnych.
  23. Coś mi się wydaje, że tych małych, rozwrzeszczanych jest tyle samo, co dużych i agresywnych.
  24. [quote name='Teklunia']och jej:loveu::loveu::loveu: jaka piekna milosc Pana i Psa :loveu::loveu::loveu:[/quote] Tak tak. Najlepiej jak pańcia sobie z łóżka pójdzie. Więcej miejsca na czułości:cool3:
  25. [quote name='nikusia']Piecho przecudny!!!!!!!! I te oczy... :crazyeye: :D Jak był mały to taki uroczy aniołek.... :) Ta fotka znakomita!!!!! :lol: :lol: Ta bluza dla Ramzesa toby mogła robić za mieszkanie... :lol:[/quote] Był aniolek był... Czasami robi takie same minki jak kiedyś...Słodziutki byl strasznie... Bluza na Basco też była za duża:evil_lol:
×
×
  • Create New...