Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. Ciotki moga sie cieszyc . Dzis Beldonek poszedł do nowego domu-bardzo miła rodzina,nastoletni syn,ktory chcialby szkolic pieska;pani domu,ktora pracowala wsrod porzuconych dzieci i wie,co to znaczy nieudana adopcja i duzo dobrej woli. Nigdy nie mieli psa,ale wydaje mi sie,ze Beldonek nadaje sie na nauczyciela.Moze do nas zawitaja na Dogo. ufffffffff Millarca mnie informowala i dostala ochrzan,ze tak miłego pieska mi zabrała :eviltong:
  2. Matko jedyna...te fotki nalezaloby wkleic na Allegro,z przestroga dla wszystkich,ktorzy kupuja psy bez rodowodu,za 300 zeta,ze wlasnie oni przyczynili sie do takiego stanu suczki.
  3. Pies nie przebywa w schronisku,ma juz dom. Mozna tylko powtorzyc prosbe o nieprzekopiowywanie ogloszen,bez sprawdzenia,czy jeszcze ono jest wazne. Eduso zmien tytuł.
  4. Bo moze post jest po prostu przekopiowany.Jutro sie przekonamy. Urwisie,dobranoc :)
  5. sam sie zrobil! ja po prostu ,jak to zobaczylam to nie wierzylam wlasnym oczom.Bo niezauwazalnie! a to jednak po kastracji tak schroniskowce tyja.
  6. Ja czegos nie rozumiem.Byl o Danmarze jakis tydzien temu artykuł w gazecie.Kaerjot dzwonila do schronu,powiedziano,ze juz pare osob sie interesuje psem.Zadzwonila w pare dni potem,powiedziano,ze psa wzieli ludzie,ktorzy maja psy ratownicze. To jak w koncu jest? jest w schronie? czy u tych ludzi Bo sądzac z dat,powinien juz byc po kwarantannie,chyba ,ze jego stan zdrowia nie pozwalał na zaszczepienie. Pare osob widzialoby dalsza role Danmara jako przewodnika-ale ten pies jest stary,on sam wymaga opieki.Czy zaufalibyscie leciwemu psu i powierzylibyscie zycie człowieka jego oczom? I jeszcze jedno-te 10 lat temu psy dla niewidomych szkoliły Sułkowice,Danmar moze nie byc ideałem łagodnosci.
  7. Amelko Droga!Ja zawsze sie boje-jak przy kazdym "moim" psie,ktory idzie do domu,czy to tutaj w Polsce czy tez w Niemczech.Zawsze martwie sie,czy szybko sie zaaklimatyzowały,czy maja apetyt,czy nie sikaja i czy sa dostatecznie kochane. O Kluske bede sie martwila troche mniej,poniewaz wiem,ze to tak madra i mało kłopotliwa sunia,ze ona sobie poradzi wszedzie,byle tylko ludzie byli zyczliwi,a to na pewno :) Niestety,w Polsce nie zanosi sie na adopcje Kluski,wiec szukamy dla niej kogos dalej. Jeden piesek juz pojechal od nas do organizacji niemieckiej,takze niepełnosprawny. Zarowno w jego przypadku ,jak i Kluski,przygotowujemy sie długo do przewozu psa (i nasza strona i niemiecka).Wszystko musi byc przemyslane i dopiete od formalnej strony na ostatni guzik;zadnych niedomowien,wszystko jasno okreslone.
  8. nie strasz mnie,betbet,serio????????????bąble i katar? A moze to nie od naszych psow,tylko masz alergie na kleszcze :cool3:
  9. aaaa,to ja juz rozumiem :) zawiłe koligacje rodzinne .Myslalam ,ze Ty jestes synowa :) Mysle,ze Antoś (jak predko sie ucze,co?) bedzie zył dłuuugo w dobrym zdrowiu,a biegunka naprawde predko ustapi. Piesek szybko przytyje-byl bardzo aktywny i wszystko spalał.Pozostale 3 psy z jego boksu to pączki,ale tez mało aktywne i duzo,duzo starsze. Jestem jak najbardziej za strzyzeniem :multi: lub skubaniem (uwaga-trymowanie wciaga)
  10. Za pozno... przestaje byc smukłym malinois. Zaczyna byc coraz smielszy-juz nie czeka na pozwolenstwo wyjscia z boksu :)
  11. Na dogo jest pare psow z tym problemem. Chyba najgorzej bylo z białym bokserem po zapaleniu mozgu,mial po kilkanascie atakow dzienie,a mimo to-udalo sie je prawie całkowicie wyeliminowac. Ringo nie mogl lepiej trafic,ma wspaniałych opiekunow :)
  12. Kanapa,poduszka,smakołyki,no no no,niezle sie chłopak urzadził. Wiesiu! dziekuje za fotki-kazde takie zdjecie to balsam na nasze serca i potwierdzenie,ze zawsze warto walczyc o normalne zycie dla psa. A ta ostatnia fotka-z zebami na wierzchu-super,heheheheehheheheh
  13. No kurde,no. No niefajnie. Jak przezył to Twoj syn?
  14. witaj Isia :) Wybacz,ze ja tak mało entuzjastycznie podchodze do nowych wlascicieli i zwykle sucho okreslam ich, jako "rokujacych i rozsadnych " ,po prostu zycie tak nas nauczyło.Podchodzenia ostoznego i zachowawczego. Ale jak z nami zostaniesz na Dogo,to zobaczysz,ze jestem fajna :cool3: :lol: i przyjazna :lol: a teraz powtorze sie za Akucha-rozwolnienie minie i sie nie przejmowac zbytnio.Podawac przeciwbiegunkowe i byc dobrej mysli. Co do capniecia za reke-malo ktory pies w takiej sytuacji,na takim pobudzeniu-postapiłby inaczej.Gdybym ja chciała wysc za kims,i nie wiedzialabym,dlaczego mam tego nie robic,a ktos by mnie chwycil za ubranie-pewnie bym go odepchnela.Atos zrobił to samo. Nigdy nie chwytamy psa (w koncu nieznajomego i po przejsciach) za obroze,znienacka i gdy jest pobudzony.Lepiej wtedy wziac kawalek kielbaski i na ta kiełbaske przeprowadzic psa do drugiego pokoju.Poza tym-on przestanie piszczec pod drzwiami,gdy tylko sie nauczy,ze pani wraca ZAWSZE.No i od psiego biegania pod drzwiami jeszcze nikomu nic sie nie stalo,a pies nie bedzie biegal w nieskonczonosc ;) Dobrze,zeby Twoja Mama przejela karmienie psa.Moze cala jego porcje dawac z reki. W ciagu dnia,niech go woła do siebie (przynajmniej z 10 razy dziennie) i daje za przyjscie pochwale i malutkie smakołyki. Po prostu ,te najprzyjemniejsze dla psa rzeczy, musza pochodzic od Twojej Mamy. WAZNE-glaskanie (nigdy po głowie,zawsze po barkach i z boku szyi) i dotykanie psa,wcale do najprzyjemniejszych rzeczy nie naleza.Zwlaszcza,jezeli pies sam sie o dotykanie nie dopomina. Dobrze,zeby wychodzila z nim sama na spacer,chocby tylko na krotkie poranne siku.O ile Mama da sie namowic. Zycie robi nam psikusy;Atos mial byc psem Twojej Mamy,a on ma zupełnie inna wizje swiata i woli byc Twoim psem :) Ech,te kundle.
  15. JAAAA,ale masz wejscia Aja! :)
  16. Dokładnie tak.I poza stazem schroniskowym.No,moze dokladniej robi komende "waruj" i chetniej biega za patykiem.
  17. Dziekuje. na stale Wigor gosci na ogloszeniach trojmiejskich.
  18. Niby te plecy miejsami odrosły,ale...nadal łysa i tyle i paskudna taka. Tylko coraz grubsza beka,bo miala widoczne kosci biodrowe (widoczne,bo łyse),wiec kazdemu sie wydawało,ze Sonia chuda,to teraz prosze-jest tłuscioch z kosci biodrowymi dokładnie przykrytymi tłuszczem.
  19. Magdalena,ja mialabym zapomniec Zuja???ja??? On dla mnie jest historia mojego wolontariatu w schronie! To pies-epoka. Ja tez chce fotki,bardzo,bardzo,bardzo prosze. Niech sie tylko piesek nie pogubi :) Adresowka cały czas wisi,prawda :)
  20. problemem dla ludzi jest jego zywiołowosc.Wigor przy prezetnacji biega,szczeka,potem wychodzi na spacer i ignoruje gosci,wezmie nagrodke i to wszystko.
  21. Beldonek zmienił boks-Atos poszedł do kastarcji,a Beldonek tymczasowo zaminił sie z nim miejscem. Teraz kazdy,kto odwiedzi schronisko,bedzie musial go zobaczyc,licze na to,ze szybko kogos zauroczy. Boks strategicznie jest fajny:)
  22. a jak ja sie ciesze! nie macie pojecia.
  23. Murka miala dzis gosci i dostala w prezencie witaminy.
×
×
  • Create New...