-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
[quote name='irma']'one' tu sobie dyskutują o swoich domowych psach ... Wiola co z MOIM buldożkiem? jak się maluch czuje? wybaczył mi ?[/quote] Ano,Irmo-w tym przypadku nie miej ZADNYCH wyrzutow sumienia,bo nie poznałabys w tym zywym,wypoczetym i najedzonym buldozku,tego umeczonego i przestraszonego stworzenia.Teraz czuje sie i wyglada zdecydowanie lepiej niz na ulicy.Wszyscy Kermita uwielbiaja.Nawet nie musze sie zbytnio angazowac w opieke nad nim,bo ma taka obstawe,ze wystarczy.
-
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Romenka dowie sie rankiem,ze zostala niecnie zamieszana w plan pomocy Kluski :loveu: :lol: :cool3: .Ale liczymy na "psiarskie" doswiadczenie romenki:) Bo BasiaD ma kotki :) ,ale serce dla Kluski jest i chęć pomocy :) Uffffffff,jaka ulga...nie macie pojecia.Ale to Dogo:) Tu sie tak zdarza,ze obcy ludzie łacza sie,zeby pomagac :) :) :) I zycie znowu jest piękne. -
niestety,w sobote mnie nie bedzie.
-
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gabryjella']Poproszę jasno i wyraźnie, jak krowie na rowie :cool3:, Potrzebna osoba, która w czwartek 17.. przetrzyma ewentualnie Kluske, tak ? Skąd by ją trzeba było odebrać i dokąd odstawić ? O której Wy planujecie przyjazd ? Ja nic nie obiecuję, dzisiaj i tak już nic nie załatwie, bo jak rodzine o tej porze pobudzę :mad: ;)[/quote] Bemowo ul Powstancow Slaskich,naprzeciwko mc Donaldsa.Tam jest klinika weterynaryjna.Chodzi o to,zebym z opiekunem mogla byc w stałym kontakcie.Bo mozliwe,ze przyjedziemy nawet o 17.30,ale jak zdybia nas korki to o 19.30 nawet.Wiec osoba dyspozycyjna w tym dniu. Tundra przyjezdza w czwartek,wiec nie wiem,czy w czwartek bedzie ja w stanie odebrac.BYc moze Kluska bedzie musiala przenocowac u osoby odbierajacej,a rano w najgorszym razie odstawic suke na dworzec,skad odbierze ja Tundra.Oczywiscie Tundra tez bedzie miala kontakt z ta osoba. Prosze-niech ktos mi napisze-Wiolka,bardzo chetnie zaopiekuje sie Kluska na ten czas kilku godzin,nie martw sie o nią,zajme sie jak wlasnym psem,niech tylko bezpiecznie dotrze do Warszawy ...odbiore i poczekam na Tundre... -
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ciotki,ja juz jestem niezywa,ale udało sie:) :) :) Mam czwartek wolny,załatwione wsio,łacznie z transportem.... :),skladamy sie we trzy na benzyne,wiec bedzie taniej.Jedziemy w czwartek. Suczka jedzie z nami,samochodem pryzstosowanym do przewozu psow. My-czyli ja,kierowca i moja kolezanka,ktora odbiera psa z kliniki w Warszawie.I teraz najwazniejsze-dramatycznie potrzebuje pomocy na terenie Warszawy.Nie bede miala najmniejszych szans na czekanie na Tundre lub kogos,kto psa odbierze.Odbierany pies jest po operacjach i zabija mnie,jezeli spod kliniki nie beda mogly natychmiast wyruszyc z powrotem.Krotko mowiac-Kluska wtedy wroci do Gdanska.I cala droga i staranie pojda na marne. Musi byc tak-przyjezdzamy do Warszawy,na Bemowo i ktos juz zabiera ode mnie suke.Tundra przyjezdza wieczorem,nie wiadomo,czy dojada na te 18.Zreszta-nam podroz moze sie o godzine przesunac w tył lub przod. Poszukuje osoby,ktora bedzie całkowicie dyspozycyjna w godzinach 18-20 i przejmie ode mnie suczke.Potem poczeka na Tundre lub w najgorszym wypadku przenocuje ja i rano poczeka na odbior.... teraz to jest najwazniejsze-znalezc te osobe. Jestem całkowiecie uzalezniona od osob z ktorymi jade i tego nie zmienimy. -
i sie doigralas,Kasia25. SORTEZ!
-
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
tak,tego planujemy sie trzymac. -
wyglada poważniej
-
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Piesek bedzie odebrany na dworcu.Ale wiadomo,korki itd,wiec moze byc tak,ze ta osoba na dworcu bedzie musiaal spedzic chwilke (lub dłuzsza) czekajac z pieskiem. -
wyrosla....no tak.A ile Toleńka ma latek?
-
noo,siedza we trzy i zniszczen jest za trzy :eviltong: Sa pieski,ktore akceptuja pozostawanie w samotnosci,a sa takie,ktore wyja,i robia to z upodobaniem latami i nie ma bata,zeby je przekonac,ze ma byc inaczej. Nasz buldozer nawet w schronie koncertowal (zdziwie Was,ale psy rzadko wyja w schronie,za to szczekaja czesto),wiec rokuje na takiego,co sobie powyje. Oczywiscie,ze moze byc inaczej,ale trzeba tez zakladac gorsza wersje. Po prostu za to nikt nie da gwarancji.
-
Na to nikt nie moze dac gwarancji. A juz najgorzej pieska z tendencjami do muzykowania przyzwyczaic,ze ktos jest z nim zawsze-wtedy wycie murowane
-
Normalnie.Tzn,jak ma wizje pojscia gdzies,gdzie sobie upatrzyl,to sie "zawiesza". Na 100% jezdzil samochodem,sam ochoczo wskoczyl do bagaznika. Na jego plus jest to,ze jest bardzo obowiazkowy i zalatwia sie,nawet w sytuacji stresowej-tylko na dworzu. Minus-moze wyc,aczkolwiek nie koncertuje długo,tylko przejmujaco.
-
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ale tam,prosimy tylko o samochodowy,masz racje,moze ktos jedzie.Tylko Akuszko-ogloszenie wazne do czwartku,potem to juz po ptakach. Tak pisze Tundra: "Wlasnie wrocilam od rodziny Klusi. Jak najbardziej pozytywnie. Mili spokojni ludzie, wiele juz przemysliwali, odkad znalezli Kluske nie patrza juz na zadne inne psy. Mieszkanie na parterze 80 m, spory ogrodek c. 200m, taras, duza chec do spacerow, no i ciesza sie na nia. Dziecko - Aron 10 lat rezolutne, nie rozhukane, w swoim szalas w ogrodku zrobil juz znak rozpoznawczy- takie 3 czarne kola- co ma znaczyc zamieszkane wspolnie z Kluska. Wierze , ze Klusa lubi przytulanstwo. Ma kolege w szkole z Polski umowil sie z nim juz, ze sie od niego nauczy pol. komend. Kroliki i pstaszki bardzo zadbane co swiadczy o tym, ze ludzie szanuja zwierzeta. Latem mieli jechac do Szwajcarii, ale ze wzgledu na psa wybrali morze. mnie sie podobaja, gdyby jednak z jakichs wzgledow Kluska nie pasowala do tej rodziny ( nigdy przeciez nie wiadomo) wraca do mnie." -
Nie,nie,nasz jest bardziej BF niz zuzine dzieci.
-
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Nie wiem,Akucha,ja sie boje przypadkowych ludzi.Pies zwymiotuje albo co,sama nie wiem,jak myslisz? -
Akucha troche wyzszy,tak kłebem chyba przed kolano.Ale moje,a ja mala jestem. Martasekret, przyjdz w niedziele do schroniska (ja bede,mozemy sie umowic),do 19 lub w ciagu tygodnia do 10-17,tylko go zobacz. Wiesz,ja znam osobe,ktora znalazla psa i najgorsze jest to,ze tamtedy przechodzilo wielu ludzi,niektorzy komentowali,ze chyba zdechł i...NIC.Jest biały,wrecz byl bardzo widoczny. A pies byl potwornie zmeczony i co przebiegl kilkanascie metrow,to sie kladl,zeby odpoczac.
-
wiem magdalena...niestety,ale wiem,jakiego ma focha na aparat.On przyuwazy wszystko,trudno go zmylic. Ciagle mnie zadziwiaja zdolnosci adaptacyjne psow.Wyobrazcie sobie 90 letniego wieznia,ktory od 70 lat w zakladzie,w odosobnieniu,bez telewizora,komorki,nie wiedzac co sie na swiecie dzieje.I potem ma isc do ludzi i zyc wsrod nich,no w zyciu by nie dal rady. a pies-prosze bardzo.Winda,samochod,kanapa,zakupy.
-
Martasekret,ale wiesz,ze dosyc czesto,niestety (bo ja przez rok wiedzialam o dwoch takich przypadkach) były dwa BF na Kokoszkach.Oczywiscie oba do leczenia...Tylko oni sie na Dogo nie oglaszaja,a szkoda:(
-
Izunia,wspaniale,ze sunia juz u Ciebie,po prostu wspaniale :multi: :multi: :multi: Ciesze sie bardzo,ze ta sunia o madrych oczach i jakby zatroskanej mince,juz jest bezpieczna. Ja tylko przypomne i prosze sie na mnie nie obrazac,bo ja mam fioła :oops: na pewnym tle-czy sunia ma obroze z wypisanym nr telefonu?
-
Martasekret,jego po prostu trzeba zobaczyc,ta krew buldozka w połaczeniu z jakims kundelkiem-to efekt piorunujacy.Bo tak-ciałko i gabaryty ma staffika (wiekszy niz BF),glowa mniejsza niz BF,idealnie prostokatna kufa (nie tak wcisnieta ;) oczka BF,miny tez.I te uszka-no komedia.Łazi taki napakowany karaluszek,wszystkich zaczepia do zabawy,bo to dzieciak jeszcze,umie siadac i podawac łapke,biega za piłkami.Zywiołek.Ale wygode tez doceni-poduszeczke itd. Jeszcze brudny,bo pogoda nie byla ku kapaniu,ale podraznienie spowodowane milionami pcheł,juz ustepuje.
-
Gratuluje owocnego polowania na szczeniaczka :) Sunia młoda-to szybko znajdziemy dom dla niej. Kiedys na wlasne oczy widzialam akcje wystawiania szczeniaka za drzwi samochodu,na Olszynce.Myslalam ,ze mi sie przewidziało,dre sie za samochodem,maluch przystanal,w srodku facet,baba i dwojka dzieci,mowie,ze tam ich pies zostal,slysze:to pani sie nim zajmie.I odjechali.Obecnie Inka (bo tak nazwalam sunie) ma 7 lat i mieszka w Sopocie,z cudowna rodzina. Moj przytulak warkota? oj,takie tam warkotanie On pewnie spokoj chce miec i tyle,a tu wszyscy przychodza go podziwiac :lol:
-
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
no i taki mały pikus-czyli znalezc transport....bo nam sie ciotka przewozowa rozchorowala.