Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. a co Ty tam niby chcialas dostrzec,co Gabi?na co Ci ostre zdjecia tego bezecenstwa?
  2. najgorszego jeszcze nie zobaczyliscie.........
  3. fotki (z wczoraj) specjalnie dla cioteczek,ktore boja sie,ze mala schudła zbyt mocno :)
  4. Ringo? Groznie?hihihihihi,pluszaczek nasz robi za zwyrola? :lol: a tego pana na pewno znacie,prawda? od 5 dni w domu,a juz taki wazny :) [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images20.fotosik.pl/214/89bb7b22811e5311.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img264.imageshack.us/img264/869/76191689rj6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img264.imageshack.us/img264/2231/87583196bw2.jpg[/IMG][/URL]
  5. ja wiem....pidzej...ale gdy pomysle,ile psow czeka na pomoc w leczeniu,ktore uratuje im zycie... Ja bym raczej optowala za poszukaniem transportu do Warszawy,a potem "sie zobaczy".Musze to tez skonsultowac z nowym domem Muchy.Z jakiego miejsca w Polsce sa w stanie odebrac sunie.
  6. to zdecydowanie za duzo pieniedzy.Mozna za to wysterylizowac dwie lub trzy suczki.Musimy szukac transportu innego.
  7. jak mozna zrobic blad przy tak prostej operacji,jak kastracja? matko jedyna.Czy ten wet wykazal jakas skruche?powinien teraz leczyc tego psa za darmo.
  8. tylko co w Warszawie z sunia zrobic?
  9. powiem tak,kochani,kazda Wasza pomoc w dopytywaniu sie o terminy,co,gdzie i kiedy,bardzo mi pomoze. czy daleko z warszawy do wrocławia?tzn,ile trwa droga?
  10. Kasia,piekny Rolf zasługuje tylko na piekna włascicielke :) wiesz,niektore stare,rude suczki nie maja takich wymagan :diabloti: Cudny,cudny,cudny pies!Tylko jeden kapec???Wow! wszystko idzie ku dobremu!!!! Czekalam z wystesknieniem na dobre wiesci ,dzieki!
  11. pytanie tylko-dlaczego nie umie? Gosiapk,dzieki wielkie-allegro jak najbardziej,ale tylko w rejony trojmiasta.Nie mamy mozliwosci dowozu psiaka.Odbior osobisty.
  12. napatrz sie Kasia,na jego futro.........:diabloti:
  13. oj,mamy nadzieje,ze to nie bedzie cos,co nie pozwoli psu cieszyc sie zyciem. jeden pies strasznie wygrywał sobie ranki na tylniech łapkach,ustapilo po wyczyszczeniu gruczołow okoloodbytniczych (prosty zabieg-wyciska sie),moze w tym przypadku to takze to? Pies nie moze sam ich oczyscic,nie moze dosiegnac i wynajduje sobie czynnosci zastepcze.
  14. wielkopies jest w schronisku od 2005 roku,miał wtedy 5-6 lat.
  15. Rudzia jest psem z problemamai neurologicznymi,ale to nie znaczy,ze nic nie czuje!!! moze porusza sie mniej sprawnie,moze nie widzi,ale ...CZUJE.I okazuje to,stara sie,jak tylko moze,zeby nadazyc za swoim noskiem i uszami. Ona potrafi cieszyc sie,merdac ogonkiem-ale podobno robi to tylko przy mnie i to jest straszne.....ja jej nie moge wziac :( za kazdym razem,gdy ktos widzi,jak ona sie cieszy i poszczekuje z radosci-dziwi sie! :placz: :placz: :placz:
  16. widzisz,Diabełkowa,zycie toczy sie dalej...... przeczytalam dzis o tym psie i miłosci własciciela-popłakalam sie,przypomniały mi sie moje przezycia z odejsciem ukochanego przyjaciela. Ale zyjemy dalej i mozna swoje tesknote do psa przekazac dzialaniem na korzysc innych "braci mniejszych". pozdrawiam.
  17. jej jest chyba dobrze z Sułkiem.
  18. Dziekujemy Kamcia :) Kluchol dzielnie czeka w schronisku .
  19. patrzylam dzis na spacerze,jak Pepe sie załatwia-on nie kuca ,jak inne psy....:shake:
  20. oto Chojrak [IMG]http://img518.imageshack.us/img518/3602/auuuuuuxo5.jpg[/IMG]
  21. zaraz umre ze smiechu........:roflt:
  22. Chyba się nauczył, że suche dostaje jako "gratis" przez siatke i stąd te nawyki wynoszenia i jedzenia pojedynczo. nie :) on naprawde byl niejadkiem.Jeszcze dobre RC zjadał,ale Chapi wypluwał. Mamy "amerykanskie pieski" ,hihihi :) Spacery to ulubione zajęcie i jak już ktoś rusza w stronę drzwi jest pierwszy :D Grzecznie na smyczy chodzi, słucha się i ma już swoich psich kolegów :D Super :multi: :multi: :multi: Jutro pierwszy raz zostanie sam w domu na parę godzin, ciekawi jesteśmy jak to zniesie... Robiliśmy testy - zamykałam go u siebie na około godzinkę - troche popiszczał, podrapał w drzwi i poszedł spać. Więc jesteśmy dobrej myśli. Jutro dam znać :) ja tez jestem dobrej mysli ...koniecznie daj znac. Co mogę jeszcze powiedzieć jest świetny i tyle :D ale dalej mnie strasznie pilnuje, chociaż już bywają momenty, że nie chce mu się wstać, tylko patrzy co robię, to znaczy,ze zaczyna sie odprezac ,wspaniale :) Zdjęcia jakieś wrzucę jak naczelny domowy informatyk wróci :) Niestety mam linuxa i sobie z nim nieradzę :/ pozdrowienia!! i do następnego!![/quote] to czekamy z wielka niecierpliwoscia .
  23. reszta nalezy do TOZu-kontrole poadopcyjne itd.
×
×
  • Create New...