Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. jakas dobra wiadomość-mało kaszle,od dobrego miesiaca nie słyszałam,znaczy wody w płucach niet.
  2. własnie sobie przypomnialam,wet mówił,ze oni mieli takze bokserkę,której równiez sie pozbyli,wniosek taki,że suczka musi znac duze psy. To pinczer,one nie umierają ze strachu!
  3. jak nie ma Akuchy,to ja sie rozgoszczę. Musze Wam pokazać leśnojaniaczke Bunię.Uwielbiam tego pieska,własnoręcznie nahyclowany. http://www.youtube.com/watch?v=s0YskW63q78 a Violcie Dwa juz pokazywałam? Hasa Millarce po głowie. http://www.youtube.com/watch?v=iLlWogxhR44&feature=related Trudno,Ciotki,decyzja została odgórnie podjeta.Kazda z nas bierze po lesnojaniaczku,duzo nas,starczy dla każdego. Ale za to-możecie sobie wybrać :) :) :) którego. dzis święto,bo stary Błotniak,kaukaz ze Starogardu ma dom..i koteczka Pusia także:)
  4. aaa,Didi i i Bazyli,oj taka okazje do przepieknego pisego powitania pominełaś! Betbet,zerknij do mojego podpisu,pieska mam dla Ciebie.Ale takiego,że mi samej serce sie kraje,ze nie mam jej u siebie!!!!!!
  5. ale wiadomość,co prawda,nie o Zarze,ale o Błotniaku,starym mieszańcu kakukaza ze Starogardu.Udało się!!!! MA DOM!!!!!!!!!!!!! to jeszcze w schronisku [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/263/ef4158ee8930a8d1med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/263/11420ec062c5b582med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/150/d326defe68dbfb23med.jpg[/IMG][/URL]
  6. i jak? udalo sie goliatowi?
  7. śliczne maleństwo było z Kleksika....
  8. trzeba rozsądnego domu,który pinczerke odchudzi. Fotki nie oddaja jej uroku.To nie jest pies!
  9. O suni wiemy dosyc dużo,wystarczyło poskładac fakty. Jednego dnia zadzwoniła do Przytuliska dziewczyna,mówiła że znalazła chichuahua i chce oddać,pytała o warunki.Z duża niechęcią odniosła sie do okazania dowodu osobistego.Więcej sie nie odezwała, a dwa dni potem-zgłoszenie o małej suczce,która leży na śmietniku pod lasem.Skąd na odległym od ludzkich siedzib śmietniku,na wiosce,na mrozie,nagle wzieła sie stara pinczerka miniaturowa...sama by tam nie doszła.Suczka leżała zwinieta w kłębek na zużytym pampersie.Otyły karaluszek,tak przerażony,że gryzła na oślep.Potem,w klatce,juz sie uspokoiła,zaprosiłam ja na kolana,z taka ufnościa oparła sie o nie,prosząc o wziecie na ręce,że serce sie krajało. Suczka jest bardzo charakterystyczna,do tego ma swieżą blizne po cesarce,wystarczyło przejść sie po wetach,od razu została rozpoznana....mieli ja niedobrzy ludzie.Pies był gadżetem,który nosiło sie na rękach i który miał dodawc prestiżu,ale którego sie nie kochało.No i miała na siebie zarabiac.Nawet nie wiedzieli,co mają....wystepowała jako "chiłka".Dwie cesarki,dwie martwe ciąże i won piesku.Ona ma 9 lat,jeszcze niedawno,to otyłe,zatuczone niemalże na śmierć maleństwo ktoś usiłował mnożyć. Ma 20 cm w kłebie,to kruszynka,stworzona po to,aby ja kochac i rozpieszczać.czy jeszcze znajdzie takich ludzi,dla których nie bedzie maskotką tylko czująca istotą? Jaka jest? Cudowna! Rozpływam się,gdy mała patrzy tymi ogromnymi oczyma lub prosi "na rączki"! nie tylko ja-mała wyzwala takie uczucia w kazdym,ko ma z nia kontakt. Jak mozna skrzywdzić cos tak bezbronnego .... Może byc nawet dom tymczasowy,ale taki bezterminowy,do czasu znalezienia domu stałego...chociaż nie ukrywam,ze DT powienien od razu paść na kolana przed małą i wyznać dozgonną miłość,bo tak czaderskiego karaluszka jeszcze nie widziałam. Jest mniejsza niz pokazuja fotki.
  10. Wiewiórko,juz Ty znasz moje zapędy do skubania :) więc dobrze robisz,że trzymasz z dala ode mnie swoje szczury!!! Tundro,ja mam tak po każdej zimie,drugi rzut skubania będę miała póżnym latem.Wtedy juz do łysa.Potem dwa tygodnie łaże tylko po lesie,bo wstyd. Fakt,ta zima jest wyjątkowa.Tego nie da rady wyczesywac przed faża obsemłańca,która zaczęła sie tydzień temu.Po prostu nie wyjdzie. Dziwne,poprzedni pies nie produkował tyle gęstej sierści,a ona robi się po prostu na zime puszysta,nie widac skóry.
  11. noo,jak ja ostatni raz widziałam,to kwitła :) tylko domu brak.raz byla propozycja,ale z kotami,a drugim razem z pieskiem,ale pani juz sie nie odezwała więcej.Przestraszyłam,czy co...
  12. Ogromne podziekowania dla rwpb,ktory reaktywował moj watek.Dzięki!!!! A teraz obalamy mit. Gładkowlose psy mniej lnieją? Oto domowy wyżeł,który gubi zimowe futro,zobaczcie,jak wygladaja miejsca jeszcze niewyskubane. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/259/4d030457837d9cf5med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/118/767af812abbd0551med.jpg[/IMG][/URL] a takie kępki wychodza przy skubaniu [URL]http://www.youtube.com/watch?v=2DZgPGtbk3U[/URL] Jeżeli ktoś przy wyborze psa kieruje sie sierścią,to powodzenia:)
  13. Nie zadreczaj się. Iza odchodziła.I to nie przez kość...tylko "opieka" poprzednich właścicieli skróciła Izie zycie. Spędziła u Ciebie przepiękny czas,pewnie najpiekniejszy w całym jej zyciu, bo w końcu ktos ja lubił i komus na niej zależało. Rzadko kiedy psy dają nam ten przywilej,że umieraja we snie, z reguły jesteśmy świadkami odejscia. I nam przypada decyzja o tym,aby nasz przyjaciel nie trwał w bólu i cierpieniu.Eutanazja psa jest potwornym przeżyciem. Zawsze pozostaja pytania;a co by było gdyby...gdybym inaczej leczył,gdybym szybciej,później,gdyby... a to nie tak. Zwykle po prostu nadchodzi kres psiej drogi. Trzymaj sie. Dokładnie ta strona Nieba jest zwana Tęczowym Mostem. Kiedy zwierzę umiera, udaje się w to specjalne miejsce, które dla nas pozostających tutaj jest niedostępne. Są tam łąki i wzgórza dla wszystkich naszych Wyjątkowych Przyjaciół, więc mogą razem bawić się i biegać. Jest mnóstwo jedzenia, wody i słońca- nasi Przyjaciele żyją w cieple i dostatku. Wszystkim zwierzętom, które były chore i stare zostaje przywrócone zdrowie i wigor; ranne i okaleczone zostają uzdrowione i są znowu silne, dokładnie takie, jakie pozostały w naszych wspomnieniach i w snach z dni minionych. Są tam szczęśliwe i zadowolone, z wyjątkiem jednej, małej rzeczy: każde z nich tęskni za kimś wyjątkowym, za kimś kto pozostał. Razem bawią się i biegają, ale przychodzi taki dzień, kiedy jedno z nich nagle zatrzymuje się i spogląda w dal. Jego błyszczące oczy patrzą uważnie; jego ciało zaczyna drżeć. Raptem oddziela się od innych, leci przez zieloną trawę, szybciej i szybciej... Poznał Cię! I kiedy Ty i Twój Przyjaciel wreszcie się spotkaliście, przytulacie się do siebie w radości ponownego połączenia- nigdy nie będziecie rozdzieleni. Deszcz szczęśliwych pocałunków na Twojej twarzy, ręce tulą ukochaną głowę, znów patrzysz w te ufne oczy, które tak dawno odeszły z Twojego życia, ale na zawsze pozostały w sercu... Razem przechodzicie przez Tęczowy Most...
  14. Dziadkowie mają oko-najładniejszego ze schroniska wybrali!!! :P
  15. tak,z tego,co wiem,ma nowy dom,przesle Ci Aniu fotki z domu,bo...tak bardzo nie chce mi sie ich wgrywac na fotosik!
  16. kazdy zabieg na swoim własnym psie,to przezycie-wiem po sobie. Gdy pomyslę,ze mialabym drugi raz przezywac sterylizacje mojej suki,to dziękuję bardzo!
  17. na pewno lepiej niz tutaj
  18. Niech sie im wiedzie,zasłużyły sobie na to.
  19. i to mnie cieszy-zachowuja sie tak,jak w Leśnej Jani,gdyby chowały sie po katach,byly niemrawe znaczyloby,ze źe sie czują. Kana,musisz przyjechac jeszcze jeden raz,dla leśnej Jani i wejść,zobaczysz,jakie one fajne :) a Tutaj jest Racuch i Violcia Dwa ,moje pupilki,osobiście wylosowane i nahyclowane. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=UCcA613BTx8[/URL] Violcia akrobatka-sama włazi na plecy i uklada sie do spania. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=iLlWogxhR44[/URL] I przesliczna Bunia-za każdym razem sie na nia czaiłam,w koncu sie udało. Hm,mam wyjatkowy sentyment do tych złapanych osobiście ;) Chociaz serce Buni nalezy do Przemka,który zostal ochrzczony "tatą Leśnej Jani" [URL]http://www.youtube.com/watch?v=s0YskW63q78[/URL] a to większe czarne,co sie pcha na kolana to Bebek,milusi,milusi,ale my Bobka znamy nie od dzisiaj....Bobek rzadzi.
  20. Kolejna porcja filmów z uratowanymi Leśnojaniakami. Oto leśnojaniaki dąbrówkowe. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=fH5MHtE43mQ[/URL] a to po tygodniu.Na wybiegu nie ma wszystkich psów.Jedna pojechała do adopcji,dwa sa w trakcie leczenia,dwa siedzą w budzie. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=Y6jPES4XrLY[/URL]
  21. Cudowna fotka!
  22. Rozmawialam wczoraj z Pania Izą,czyli naszą kochana Babcią Izą.za dwa miesiace wyprowadza sie i będzie musiała przestac przychodzic do schroniska.Dramat,dla psów i dla Niej.Znamy sie od 13 lat....Zawsze powtarzala,ze wiowiórka i ja,to jak jej wnuczeta i jest cała szczęśliwa,ze gdy ona odejdzie,to ktos zostanie i ,ze to cudowne,ze dzielą nas pokolenia,a tak samo myślimy.Ostatnio powiedziala mi też,ze ona miala w zyciu duzo radosnych chwil,podróze,sukcesy dzieci,ale nic nie dało jej tyle szczęścia ,co psy schroniskowe i że żałuje,ze odkryła ta swoja pasję schroniskową tak późno. Ja wiem,dlaczego Pani Iza definiuje kontakt z psami,jako szczęście-bo psy nic nie chcą,prócz tego,aby Ona była.Kochaja Panią Izę dla Niej samej. Pani Iza,za te wszystkie lata wspólnej pracy przy psach,chce mi podziękować,tak sie wyraziła. ja źle sie czuje z tym stwierdzeniem :"podziekowanie",wiecie o co chodzi.Bo to my wszyscy powinnismy Jej dziękować. Więc powiedziała,że psa,którego bedzie mogła przygarnąć ze schroniska w kwietniu/marcu,chce ,abym ja wybrała.Ona ma tylko prośbe,aby był to jeden z piesków,którego zna od lat i żeby był stary. iem,ze Jej serce skazuje na dwa psy-na Hopa i na Sunię. Wiewiorko,wypowiedz sie proszę.......
×
×
  • Create New...