Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. ja od kilku dni po prostu nie wchodzę,bo to jest bez sensu,zeby sie wkopywala na watek po 20 minut. dzis sie udało-Musztarda jest wycieta.Na razie trzęsie się,ale chodzi.Będzie dobrze.Może Szuwar tez sie wkopie.
  2. w telewizji Gdańskiej byl materiał. [URL]http://ww6.tvp.pl/6481,20100314964783.strona[/URL] jest tam też film,z tegp,co zobaczyli.
  3. a jest bardziej sprytna,czy bardziej łakoma? a moze nauczyc ja,ze na spacerku,juz pod blokiem tez jest kiełbaska?
  4. zostawmy decyzje wetow.Po tylu ciązach urojonych i prawdziwych,to ropomacicze wielce prawdopodobne. Szuwar,filmik jest boski,muzyka super! Litterko,mam taki pomysł,zeby suni nie mówic słow ,ktore jej sie kojarza negatywnie.Zadnego "spacerek","idziemy".Może chowaj smycz tak ,żeby jej nie widziala,gdy podchodzisz.W rękawie,w kieszeni. A daloby radę,żebys Ty do niej nie podchodziła,skoro wtedy sika.Tylko np kucnąc,kielbaska w reku i zwabić ja do siebie?
  5. Filmy [URL]http://www.youtube.com/watch?v=EPfAglDAYaw[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=kiRkyKpHA4s[/URL] suki siedza z psami po 10 w jednym kojcu.Nie ma sterylizacji,nie ma izolacji suk z cieczką.I ani jednego szczeniaka w schronisku. Najlepiej ze wszystkich psów wygladała dalmatynka.Z pełnymi bokami.Bo jest w zaawansowanej ciązy i trzeba byc kretynem,zeby tego nie zauwazyć,więc jak weterynarz z doświadczeniem,patrząc po wieku - 30stoletnim może zachwycac się jej okragłymi bokami?????
  6. zjadlo mi post!!! Zły kalafiorku,jest dobrze! Prawie same dobre wiesci o lesnje jani,wsio ma sie ku dobremu koncowi.Psy sa bezpieczne-wszystkie.
  7. widzialam dzis te psy. Dwóm było juz wszystko obojetne-były gryzione od długiego czasu.Delikatna dalmatynka w zaawansowanej ciazy,pies w typie rodezjana,makabrycznie wychudzony;doberman ,ktory nie potrafil ustac na łapach,nie potrafil tez sie bronic przed zebami innych psów.Wszystkie suki w zaawansowanej ciąży-tam siedza samce z sukami.Wszystkie drapia się,rania sie tez przerosnietymi pazurami,one chyba nie wychodza na zewnatrz. Wszystkie cieszą sie na widok smyczy,są bardzo przyjazne.Po prostu-domowe. Facet na bieżąco "sprząta" schronisko.
  8. Gdy myśle o Antku,mam kilka obrazów.Jeden,gdy starsza pani w schronisku wychodzi na spacer z nowym psem.Utuczony,domowy,wychowany żółty pies idzie grzecznie na smyczy. Zachwyca się jaki jest posłuszny i miły. Jesteśmy przekonane,że właściciel po niego przyjdzie. Ja tez patrzę pod katem adopcyjności- czy on szybko znajdzie dom? Po mojemu wychodziło,że tak. Potem widzę już ciągle Antka na budzie,jak skacze.Zawsze obok przyjaciela Azora.Zawsze usmiechnięty,gdy sie zagadało.Chudy i brudny,juz nikt na niego nie patrzył. A potem u Was .Antek w wersji domowej:) pokazujący brzuszek, zapraszający do głaskania.Odprężony,zadomowiony.Zastanawiałyśmy się potem z Abi,czy on nie jest mieszańcem labradora. I Ciebie Koss zawsze będe pamiętac,jak rozmawialaś z Millarca,przez telefon,ze "nie,nie nie,żadnego psa.Nie,nie.NIE. A jak on ma na imię?"
  9. Dla mnie najgorszy był etap "słyszenia". Słyszysz jak wstaje rano,słyszysz niuchanie i dreptanie,gdy otwierasz drzwi.Słyszysz bieg,przy otwieraniu lodówki. Czasem trudno odgraniczyc,czy to nasze przyzwyczajenie,czy pies faktycznie nadal tam jest. Pies nadal uczestniczy we wszystkich życiowych sprawach. Uczestniczy, tylko go nie widać. Komu odszedł przyjeciel,wie o jaki stan chodzi. Potem jest go coraz mniej....jakby dawal czas na ukojenie Pewnego dnia,po latach nadchodzi moment,kiedy mozna opowiadac znajomym o swoim psie i nie rozryczeć się. Mój Smagner z czasem "wtarł się" w Sagę. Juz więcej Sagi niż Smagnera w moim zyciu. I bardzo chcę,aby był TM,bo wtedy go jeszcze spotkam.
  10. tak,ale wg mnie to jest objaw choroby i to picie.Ona czuje,ze musi siku,dlatego wstaje.Bo musi,a nie ,ze ma taka ochotę. Co wet na propozycje moczówki?
  11. byla jeszcze jedna propozycja domu,ale ...owieczki,kurki,świnki ,5 kotów i 3 psy.I pytanie,czy ona zwierzyniec zaakceptuje,bo to sa pupile domowe. Bez szans.
  12. Nie chce hotelu,DT tak,ale nie na końcu świata,bo wtedy nie bede miala zadnego wpływu na jego los. Moze ktos ma kawalek ogrodka,budę przywiozę.tylko niech on tam sobie przeczeka. Nie mam zadnej gwarancji na dom,czekam na telefon
  13. ostatnio doradzalam jakies pani w sklepie Zoo ,która wybierala legowisko dla pieska i chciala potwierdzenia wyboru-optowalam za wersja a la Harry i nawet w tym samym kolorze!
  14. mogę sobie tylko wyobrazic co przezywasz. Ale Koss,przeciez jeszcze jest nadzieja,ze Antek wyjdzie z tego kryzysu.
  15. jest glodny, udalo mi sie podac mu dziś kilka groszków.To pies-niejadek,a wyszarpal mi je z reki,potem wydłubywał ze sniegu. Na tym wybiegu są ażurowe budy. On nie dożyje domu.
  16. [quote name='szuwar']Kurcze, co się dzieje w Sopocie? Po co oni zmieniają tak stary porządek rzeczy?[/QUOTE] ale o co Ci chodzi,pies jest teraz szcżęśliwy. A poza tym,jaka satysfakcje sprawiło moje zdenerwowanie i co by tu nie mówic - rozpacz nad psem. Zostały 3 "najbardziej moje" psy, tylko trzy. Kto mi pomoże z Gromitem.Akucha ma pomysła. Mice sie nie da pomóc,kurcze,co ja zrobie z Miką.
  17. Spokojnie Szuwar,mala zalapala pierwsza,bo byla najslabsza z wszystkich psów.Pogoda jest kaszlokenolowa,za dwa tygodnie rozdychra sie wszystko.
  18. Hop moze nie dozyc domu. Nawet tego,który bedzie za miesiąc. Po 8miu latach,które przezył w pojedynczym boksie,ciagle tym samym,dano go na zbiorowy wybieg,z młodymi samcami,od których trzeba bylo zabierac stare suczki,bo byly atakowane i nie mogły wychodzic z budy. Hop jest stary,słaby,ma chore serce,potyka sie na spacerach,powoli je,nie słyszy, chodzi ogłupiały wzdłuż kraty. Nie ma możlwości zabrania go na spacer. Ile razy ma zawracać z TM?
  19. Walczycie.Antos walczy. Nie pierwsza jego walka,którą zwycięzy.
  20. Poszło dziwadło do domku. Jeszcze się zalapalo w schronie na kastrację .WIWAT!
×
×
  • Create New...