-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
Iza - Uratowana przed głodową śmiercią - Za TM :(
brazowa1 replied to Ewa OTOZ Animals's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie,no każdy musi kiedys odejść. Najgorsze,gdy pies odchodzi tak,jak te schroniskowe lub uwiązane na łańcuchach. Iza odeszła godnie. -
szczerze powiedziawszy to nic nie mozesz zrobic,prócz poproszenia. jak za duzo bedziesz sie stawiać,nie nie osiagniesz. Najważniejszy jest stan psychiczny psa. Jeżeli suczka nie była chuda,a pewnie nie była,to trudno tez wyrokować o jakosci siersci-ona zaczyna teraz etap brzydkiego kaczątka,ma lekko półdługa sierść,moze to po prostu wyrastanie z szczeniecego puchu. A czym ja karmią? Oni są z Gdańska? bo mysle,ze fajnie byłoby ich namówic na darmowe chipowanie,wtedy od razu umiejetnie pytanie o szczepionki-przy wecie,który pewnie podchwyci temat.
-
[URL]http://www.youtube.com/user/marcingolf3[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=7gKZITZVWFM&NR=1[/URL] pokazywanie tak żałosnych filmów w sieci rzutuje na i tak nadszarpnieta opinię kół łowieckich. Celem filmu jest pokazanie,jak psy zagryzaja małego dzika. J jeszcze jedno pytanie-czy psy zaprzegowe są dopuszczone przez PZŁ do brania udziału w nagonkach? Ten malamut jest dla mnie czyms nie do przyjęcia. I niech mi zaden lesnik nie gada o tym,że mój domowy wyżeł zagryza zwierzeta w lesie,bo ona nie potrafi tego zrobić,ale te psy,pożal się Boże mysliwych-tak.
-
http://ale.gratka.pl/ogloszenie/3969499_bunia_jezeli_to_ma_byc_ona.html tu najwięcej fotek
-
ależ ona jest kochana,do każdego łapiny wyciaga,że chce na rączki!!!!!!!! oczywiscie o ile znam pinczerki,to cholernica z niej wylezie w domu. Mialam taką w dziecinstwie. Do wózka dla lalek dawała chętnie się włozyc,ale wyjąć już nie.Wozic też nie. Głaskac też nie.W sumie zblizac sie do jej kocyka,tez nie za bardzo mogłam.
-
9 lat dla pinczera to nic, ale ona duzo rodziła i ostatni rok był dla niej ciężki.To musiało sie odbić na zdrowiu .Albo odbije sie wkrótce,nie ma cudów. Suczka funkcjonuje w schronisku jako Pinczerka,specjalnie nie wymyslałam jej imienia.Wiecie-magiczne myslenie,że jak nie bedzie miala imienia,to sie nie zasiedzi i szybko wybędzie. Poza tym pewnie wymysliłabym cos skrajnie głupiego,typu Pupunia. Mam takie marzenie-zobaczyc ją w nowym domu,jak idzie na spacer w sweterku (zrobionym wlasnorecznie przez swoja pania na drutach) opiętym na pinczerzym doopsku,.Sweterek jest w pasy żółto -czarne a la pszczółka albo czerwony w czarne kropy a la biedronka. Przy takich pieskach mózg się lasuje.
-
matko,to by było straszne,pies z rozstępami. Nie kasiu,to takie zalamania,zagięcia na skórze grzywacza. wyobrazacie sobie boksera z cellulitem?
-
wiesz,Betbet,na pewne tematy,w pewnych kręgach,po prostu sie nie żartuje!!!!!
-
a może byc w połowie łysa ?Od połowy brzucha w doł? Co prawda suka,ale po sterylce nie bedzie różnicy [URL]http://www.youtube.com/watch?v=hZmRzPRL2Io[/URL] tu widac wyraźniej [URL]http://www.youtube.com/watch?v=frTDwtVvM8Q[/URL]
-
naprawde nie chce,aby ona do nich wróciła. Pani powie,ze połozyla pieska na pieluszce i poszła siku. I niewiarygodnie cieszy sie z odnalezienia.Pieska odbierze i pozbedzie sie go tak,aby juz nikt go nie znalazł. Słuchajcie są umarzane sprawy,gdzie psy były maltretowane i głodzone. W tym momencie w schronisku jest 11 psów o niewyjaśnionej sytuacji prawnej. Prawa nie interesuje co sie dzieje,z tymi psami,mają byc w schroniskui.I są .Ile jeszcze przed nimi miesięcy,lat - tego nikt nie wie. Nie pozwolę skrzywdzić tej małej,ma byc w klatce jak najkrócej. Nie jestem w stanie poświęcić jej "dla przykładu".
-
Alaska-czeka na cud ,czy zdąży dla kogos zatańczyc?3miasto
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Z tym duchem to Cie rozumiem. [COLOR=cyan]Dziwne,ale ja słysze szczekanie-wołanie Smutasa,gdy wchodze do pawilonu..[/COLOR] -
geram,ale wtedy adopcja suczki jest zablokowana do czasu wyjaśnienia sprawy,te rzeczy się ciagną,a ja wybieram dobro psa,nad ukaranie właścicieli.Nie udowodnisz im,ze sunia została porzucona,a nie zagubiona.Gubienie psów nie jest przestępstwem. Poza tym ,nawet jeżeli udowodnisz,ze to ich pies,ze to właścicielka dzwonila i ze pinczer został porzucony to prawo jest jakie jest, w świetle prawa możesz robić smalec z psów. Sunia ma trafic szybko do domu,a nie czekac następny rok jako dowód w sprawie.
-
Kasiu,to weź Bunię.Ona z młodym sobie poradzi,wszak leśnojaniaczka. Musi byc bardzo madra skoro przezyła z większymi młodymi i silniejszymi psami.
-
Stary Błotniak, mieszaniec kaukaza, znaleziony na bagnach-byl tak osłabiony,że sam nie mógł się uwolnic z chaszczy.Poznałam go w schronisku w Starogardzie. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=w3PhmKGXDTs[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/263/ef4158ee8930a8d1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/150/d326defe68dbfb23med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/263/11420ec062c5b582med.jpg[/IMG][/URL] w sumie bez wiary robiłam mu ogłoszenia,bo to juz zakrawało o cud-stary,wielki,kaukazowaty i z guzami. A jednak :) Ma dom,przeszedł juz operację.Opiekunowie określaja go jako wielkiego potulnego niedźwiedzia. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/263/498f8c7f08d33cd7med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/264/2ea0565093b44b91med.jpg[/IMG][/URL] Wszystkiego dobrego Błotniaku!