Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. heh,suka wyrwana z pseudo,a oni o szczeniaki... pewnie miałas ochote przez łby smycza przylać...
  2. Najpiekniejszy pies ,jaki kiedykolwiek był w tym schronisku.I w ogóle obłędnie piękny. Dobrze,że go wtedy zabrali :)
  3. bardziej czekoladowy. Sliczny. Oddali tez sunie 10 lat,przygarnieta ze schr jako szczenię. Ludzie to ...
  4. nie,nie to nie był ich pies.Ale byli poinstruowani przez kogoś,co mają mówić,potem obdzwoniłam znajomych co poniektorych,kto ich przysłał. Byla burza,władali rzeczy na pake,pies im wskoczył do samochodu i juz nie wysiadł. Tak mogło być,w to im wierze. ale za nic z nich nie wydusiłam SKAD jest pies. Nie klamali,ale prawdy tez nie powiedzieli :) cos Wam pokażę. Rodzinka,co nie?
  5. wiesz,moze ciasteczka dostaje,jako forme przekupstwa. Lepiej miec takiego przyjaciela niz wroga :)
  6. Ropucha jak była :) Czytam i mam takie-to sa te same opowiadania,które słysze od każdego właściciela buldozka. Człowiekowi sie w głowie nie miesci,ze toto jest jeszcze trzymane w chałupie,a potem spotyka tego psa,który skacze mu z pleców na stół i sam jest zachwycony. Najbardziej mi sie podoba "prawie nikt ze znajomych jej nie lubi", hahahahhhahahaahhahahaha,super!
  7. MOŻNA. Duzo rzeczy można. Wczoraj przywiązali właściciele spaniela do płotu.
  8. Bleeeeeeeeeeeeeeeee,ohyda! wiesz,Akucha,a moze faktycznie to była pozostałośc po wypadku? Rok temu,gdy mialam problemy ze zdrowiem,jadłam,bo musiałam,bo wiedziałam,że musze. A teraz??? Teraz to bym chciała miec troszkę z tamtego stanu ,hehehhe. cos Wam pokazę. Tydzien temu,gdy padały ogromne deszcze,wieczorem przeszłam sie do kumpeli do pracy. Wchodza młodzi faceci,pytaja o schronisko. Koleżanka zachwycona mnie woła,ze w sprawie pieska. Ja najezona,wysłuchałam opowiesci skąd jest pies,kategorycznym tonem kazałam odwieźc do Gdańska,bo rejonizacja (a w głowie: cholera,zadna tam rejonizacja,starczy juz kundli w schronie).Ale sobie myslę;zobacze co to pies pies,może znam? Trajkocząc tonem nie znoszących sprzeciwu podchodze do ich samochodu,oni otwierają pakę...a tam. Siedzi. Małe,starsze. Chude,smierdzące.Trzęsące się. Klapnięte uszka. W jednej sekundzie zmiekłam,zamknełam się i powiedzialam juz tylko jedno zdanie: a schronisko jest tam,w górę... a to piesio.
  9. na razie fotki tylko z komórki. Tymczasowo jest obcięty na bouviero-sznaucera,teraz bedzie juz zarastał zgodnie z wzorcem rasy. No wiecie-noblesse oblige :) :) :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/340/023134c9602a1acfmed.jpg[/IMG][/URL]
  10. astusia,dzieciak. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192566-Astusiowy-wdzięk-z-grzybicą.Cudny-szczeniak-w-schronisku!-SOS[/URL]. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images44.fotosik.pl/310/35a6bab9577a55f0med.jpg[/IMG][/URL]
  11. Choleroo,a czy twoje sąsiadki juz sie przyzwyczaiły do widoku Saszy?
  12. Prawdziwy mikrus,suczka trzykilowa. Jest chuda,więc docelowo powinna wazyć więcej. Ale jest takich gabarytów (fotka nie przekłamuje).Jest wielkosci jamnika miniatury. To jest jej wzrost docelowy,wieksza nie będzie. Uwazni dostrzegą,ze podobny pies (z tej samej rodziny) był pokazany na wątku mikrusów. [FONT=Arial Black]Imię:nie ma jeszcze schroniskowego imienia,jej nr to 184/10 Plec:[/FONT] suka[FONT=Arial Black] Wiek: niecałe półtora roku[/FONT][FONT=Arial Black] [/FONT][FONT=Arial Black]Waga: trzy kilo [/FONT][FONT=Arial Black]Miejsce:Trójmiasto [/FONT][FONT=Arial Black]Sterylizacja: nie [/FONT][FONT=Arial Black]Stosunek do dzieci:moim zdaniem bedzie sie dzieci bała,ale nie zrobi krzywdy,nie miala kontaktu z dziecmi,tylko wychowywała się w stadzie psów,ze starszą babą jako przewodniczka stada. Z wrzaskiem i bieganina dzieci bedzie nieszczesliwa. Spokojnych ludzi potrzebuje i spokojnego domu. [/FONT][FONT=Arial Black]Stosunek do innych psow: bardzo dobry,ona bylaby najszczesliwsza,gdyby miala psiego towarzysza,przyjaznego. [/FONT][FONT=Arial Black]Stosunek do kotow: zdecydowanie nie polecam do kotów i innych małych zwierzą typu świnka,szczur,kanarek,fretka itd [/FONT][FONT=Arial Black]Dodatkowe informacje: [/FONT][FONT=Arial Black]Charakter: suczka ulegla wobec swojego przewodnika,potrafi chodzic na smyczy.To specyficzny pies,który uważa swojego pana za boga. Będzie unikac obcych osob,nie gryzie,ale trzyma dystans. Typ przylepy,który bedzie zawsze koło nogi. Suka na pewno nie lubi zostawac w samotności,stąd tak konieczny ten drugi pies. Może niszczyć w samotności i może wyć za panem i to są jedyne niedogodnosci ,jakie spotkają ze strony tego psa.Jej nie trzeba układać,czy wychowywać,ona ma to w genach.Złe znoszenie samotnosci łatwo rozwiąże drugi pies albo... kenelowa klatka :). Posiadanie tej psiny bedzie wspaniałą życiową przygodą. [/FONT][FONT=Arial Black]Kontakt:605 725 325 mail [email protected] [/FONT][FONT=Arial Black]Wątek:[/FONT] jeszcze nie ma.
  13. tez uważam,ze macie rację. Specjalnością Dogo stały sie adopcje pt. przywieźliście,to teraz przyjedzcie i zabierajcie. Rozczarowanie często wiadac juz przy pierwszym kontakcie,ze za duży,za zywiołowy ,że coś tam.Ale pies juz pod drzwiami,to głupio nie wziąć. Oczywiscie nie neguje wszystkich transportów psa do domu.Są sytuacje,ze wręcz trzeba pomóc.
  14. ile wazy Zu,a ile powienien buldożek w tym wieku?
  15. sunia nie ma zadnej opcji na DS,to pytanie z Warszawy było tylko pytaniem,z zaznaczeniem,ze biora,jak bedzie dowóz. Dowozu nie będzie. Słuchajcie ,taki piesek jest absolutnie niekłopotliwy w podrózy. Pociag z Warszawy do Sopotu jezdzi kilka razy dziennie,tak co trzy godziny. Od dworca do schroniska jest 5 minut drogi dla szybkochodzacych, a 10 dla wolno.
  16. [quote name='agaga21']http://images47.fotosik.pl/339/c1f9613211ec83b1med.jpg sama słodycz! po kuracji na pewno szybko znajdzie się fajny dom. szkoda tylko,że kuracja przeciwgrzybiczna trwa tak z 2-3 miesiące,a przez ten czas suka bedzie dorastac w malutkim,ciemnym schroniskowym boksie,z dala od ludzi i psów ,w izolatce. A wtedy nie bedzie sie juz nadawała do niczego. Pinki,na razie nie można ogłaszać,na razie "po swoich " sie pytamy.
  17. Kluska odeszła,ale odeszła kochana i w domu. 17stego lipca. Zdązyła sie nacieszyć miłością. Odeszłą nagle,choroba nerek nie dała jej szans. Najpiekniejsze jest to ,że Kluska nauczyła swoich ludzi,jaką spaniałą zyciowa przygodą,może byc pomoc najbiedniejszym istotom,dodała im odwagi,zaangazowali się w pomoc bezdomnym psom. Czyli Kluska nie odeszła,tylko bedzie w każdym nastepnym psie,któremu pomogli. Ona była ta pierwszą,biedna psiną i wiem,że na zawsze zostanie w ich sercach. Jeżeli Tundra sie zgodzi wkleje maila z jej tłumaczeniem.
  18. ................................
  19. Niby dziecko,ale mięśnie ma takie,że ho-ho-ho malutka jest,nie siega nawet do kolan. Pokochaj!
  20. Mała trafiła tydzień temu. Gołym okiem było widac dlaczego.Rozległy grzyb na grzbiecie. Mała jest taka słodka i fajna,ze nieba by jej się przychyliło. Spokojny,uległa-zbyt uległa,powinna byc bardziej szczeniakiem. Na razie popatrzcie tylko na nią. Wet jej dał 8 miechów,a dla mnie to szczeniak 5 miesięcy,nie wiecej,może tylko szybciej zęby wymieniła? Zobaczcie i pokochajcie.Jest tego warta.Jej schroniskowy numer to 179/10 Urodzona modelka,aż zatyka,gdy sie ustawia. Nie jest nadpobudliwa,taki zgaszony z niej astek.
×
×
  • Create New...