Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. szczeniak,ma jakies 2-3 miesiace,dopiero co trafila. ale zerknij tez tutaj. Jest sredniej wielkości,ładny.Siedzi od lipca w cshronisku,cholernie duzo,jak na szczeniaka 7 miesięcy. Tyle teraz ma. http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/?id=12507
  2. [B][COLOR=darkgreen]MA DOM[/COLOR][/B] Grzybek. ma niefajne imie ,nie podoba mi się,bo daje ludziom złe skojarzenia. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/338/d67ceb1db12c17d3med.jpg[/IMG][/URL] [B]Udzielmy mu głosu:[/B] Jestem Grzybek. Piszę,bo boje się. Boję się,bo jestem pół roku w schronisku i chyba zaczynam wchodzić w fazę bycia "niewidzialnym". To ten etap,kiedy przestajesz witac nowe osoby,przestajesz miec nadzieje na zmianę i stajesz sie taki,jak ten Kruczek,który siedzi już 10 lat. Nas, "niewidzialnych" jest w każdym schronisku z kilkanaście lub kilkadziesiąt. Jesteśmy psami nie sprawiającymi problemów,średnio urokliwymi, zbyt lagodne i miłe, aby wybiły sie w schronisku (agresorkom i wypłoszom zawsze poświęce się nawiecej czasu,by ponownie zaufały ludziom),o umaszczeniu które idealnie pasuje do krat. Wtapiamy się w nie.Już nie ma różnicy, miedzy szarym psem i szara kratą. My,szaro-bure pieski,jak mamy przekonac ludzi,ze w domu,gdy nabierzemy blasku,okaże się,ze mamy śliczną sierść? Na psy niewidzialne sie nie patrzy,gdy człowiek szuka towarzystwa. Na samym początku sie starałem,patrzyłem w oczy,dreptałam w miejscu,aby sie pokazac,gdy słyszem,jak mówia o jakimś psie "nie,za mały", "nie,za szary","nie,za stary","nie,za spokojny", nie,nieładny". Chciałem pokazac,ze ja,TUTAJ jestem! Mój kolega to może nie jest odpowiedni,ale za to JA! Pół roku mi zajęło,zanim zrozumiałem,ze oni wtedy mówili o mnie. Dlatego wszedłem w fazę "niewidzialną",nie pokazywac się,nie usmiechać,przeciez to i tak niczego nie zmieni. Wczoraj opiekunka w schronisku powiedziała,że mam walczyc o dom i ludzi i że ona pokaże mnie ,może przestanę być niewidzialny. PIesek Grzybek ma około 7 lat.Przed nim jeszcze z 7 następnych. To grubasek,troszke flegmatyk,nie zameczy długimi spacerami. Piesek dla emerytki,która doceni jego apetyt i spokojny charakter.Lub dla osoby,która marzy o psie,ale nie moze mu poświęcic za duzo czasu.Pies juz wszystko potrafi,nie wymaga szkoleń,czy układania.Idealnie chodzi na smyczy,jest domowym psem,mało szczekliwy (szczerze mówiąc to ani razu nie słyszałam,aby szczekał,ale założmy w dobrej wierze,że potrafi ;) Jest mały,krępy,z postury przypomina ropuszkę. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/343/3e13e57ca9ffaa11med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/313/bbfe46e6889fe2efmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/200/85a8ad2ca3d0273amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/313/1d6afd5464a96baemed.jpg[/IMG][/URL]
  3. [B][COLOR=darkgreen]MA DOM[/COLOR][/B] Cudowny psiak. Tyle radosci,gdy ktoś go głaszcze i taki smutek w schroniskowym boksie. Madry pies,madry ta legendarną mądrością kundelków. I urody tez uroda filmowych disnejowskich kundelków. Refleksyjny wzrok,smetnie zwisające uszy. Super pies. Fajny,otwarty charakter,błyskawicznie nawiazuje kontakt. Grzeczny,słucha co sie do niego mówi,czysty. Ideał? Z gatunku kundelków wiernie trzymajacych sie nogi pana. Ma rys "psa pijaka" a to sa najlepsze psy pod słońcem. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/313/6f8575532504730dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/341/c2358b3fdff8ba70med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/313/8cc610f5f07a159emed.jpg[/IMG][/URL] jego schroniskowy numer to 178/10. W ciagu tego tygodnia zostanie mu nadane oficjalne imię. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/337/b2398bdb8bdb18bdmed.jpg[/IMG][/URL]
  4. Piko. [B][COLOR=red]SZUKA DOMU,JUZ TAK DŁUGO!!![/COLOR][/B] żaden pies nie ma takiej wzruszajacej mordki. Malutki,wycofany,pokorny. Rozkwitnie w domu,obiecuję. ładnie chodzi na smyczy,nie słyszałam,żeby szczekał. Spokojny,zrezygnowany. Siedzi od ok. roku. Tu forki z wrzesnia 2010 [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/312/4d5a478ac7956da0med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/341/2ff083774de13835med.jpg[/IMG][/URL] jego schroniskowy numer to 137/10 [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/312/57ba6a2b424e9bd9med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/312/723f5b6bec08725fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/224/28b5c477ca0a174cmed.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=3]Fotki z wiosny 2011 na stronie 7[/SIZE]
  5. A teraz chwila prawdy. Jestes dorosłym,pracującym człowiekiem,masz rodzine,pracę. Wszystko w zyciu gra,jest poukładane,fajnie byłoby miec jeszcze psa. Miałeś w dzieciństwie pieska,w czasach licealnych,na studiach. Dorastał z Tobą. Czasy szczenięctwa i młodosci tego psa dawno wyblakły,pamietasz juz tylko jaki był mądry,posłuszny. Same miłe rzeczy. Dlaczego? Bo najbardziej pamiętasz psa z okresu,kiedy pies był juz DOJRZAŁY. Wiem,wiem,wszyscy chca psa "góra do dwóch lat". Ale prawda jest taka,że najlepiej,aby piesek był młodziutki,ale zachowywał się jak pies 10cioletni-spokojny,wyważony,znał zasady obowiązujące w domu,na ulicy,nie sprawiał kłopotów,mógł sam zostac w domu. Tych dwóch rzeczy nie da sie połączyć. Albo bierzemy psa młodego i przez najbliższe trzy lata przez 3 godziny dziennie biegamy po lesie i myślimy o psie. Albo decydujemy sie na psa dojrzałego,który idealnie wkomponowuje się w nasz rytm zycia,pracy,wypoczynku i mamy święty spokój oraz miekkie psie futro do kochania. Nie,nie ja chce psa młodego. Wychowam i będę biegał po lesie. Teraz nie biegam,ale na pewno zacznę. Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Człowieku,po pracy to Ty jesteś zmęczony,a weekendowe wybieganie psu nie wystarczy. Zainwestuj w swoje zdrowie psychiczne i pomyśl racjonalnie. Czy nie lepiej w Twojej sytuacji adoptowac psa,który przez lata nauczył sie tyle o zyciu ,że wie na pewno wiecej o ludziach niz Ty o psach. Chcesz szarpac się z młodziakiem i zaciskać zęby,gdy po raz kolejny na spacerze (a Ty masz 10 minut do wyjścia do pracy) pies bawi sie w "co mi zrobisz jak mnie złapiesz". Myślisz-ale on szybko odejdzie,będzie mi ciężko. No będzie,nie da się ukryć. Ale wiesz,jak ciężko żyć w schroniskowej klatce,gdy nie ma nadziei,bo na blaszce przy boksie wisi Twój wiek? I nikt nie patrzy juz na Ciebie. Chciałbyś/chciałabys usłyszeć,ze jesteś ZA STARA na godziwe zycie,na dom,na miłość? Adoptuj psa,nie patrząc na te przeklete liczby w książeczce zdrowia. Tu będzie wątek dla takich miśków,ich wieku nie będę wpisywać. ODWAGI! Zajrzyj wpierw na stronke schroniska [URL="http://www.schronisko.sopot.toz.pl"]www.schronisko.sopot.toz.pl[/URL] a potem przyjdz osobiście zabrać nowego przyjaciela do swojego domu. Niech ma te 7-8,czy 10 lat,to najlepszy wiek dla psa,gdy przestaje być powoli psem,a staje sie bardziej człowiekiem :) [COLOR=red]Pobierz baner dla Piko-jedynego z tej grupy psów,który został i chyba już na amen....[/COLOR] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/192796-Przyjaciel-dla-leniucha.-Grzeczne-u%C5%82o%C5%BCone-pieski.I-tylko-Piko-wci%C4%85%C5%BC-czeka-%28"][IMG]http://i51.tinypic.com/2iha5qh.jpg[/IMG][/URL]
  6. jeszcze mało? :)
  7. jest w Starogardzie Gdańskim sunia szczeniak mc owczarka,pilnie potrzebuje domu i pana. Suczka,ale kierowniczka (wspaniała babka :) oferuje darmowa sterylke dla suni,gdy ta podrośnie. Czy to wchodzi w grę,czy tylko piesek?
  8. taaa,czyli do końca swojego zycia,aż trafi sie ktos kto przyniesie z policji zaświadczenie o niekaralności,od proboszcza swiadectwo o moralności i bedzie na kolanach błagał o możliwość zaopiekowania się Musztardą. dobra,usuwam,a szkoda,bo baner ładny.
  9. tak,dokładnie. Przy czym DT musi założyć,ze bedzie DS,domem docelowym,bo o dom dla staruszki,która juz jest bezpieczna,jest bardzo trudno. Przy czym wiecie? ja bym jakos wolała,aby ona po DT sie nie włóczyła.Zwłaszcza gdy przeniosła się na stałe do pokoju socjalnego. Bo potem komuś się odwidzi,bedzie szukanie nastepnego DT,tam z kolei facet nie bedzie chciał Niuni,a w następnym właściciel chaty wymówi lokal..wiem,wiem czarnowidztwo przez mnie przemawia.
  10. Brak jej tez tutaj na Dogo,na wątku. To była "ta mądrzejsza bulwa". Myślałam,że choróbsko jest tylko jednym z wielu,tych przelotnych. To już rok?...
  11. o kur...........hahahahhaha Musztarda po obiedzie :)
  12. Normalnie stałam się sławna i to dzięki komu? dzięki Małemu Głodowi,buchcahachacah
  13. niestety,tak nie możemy.
  14. Jeszcze dwie mrówki do adopcji i moge zamykac watek :) OBY!
  15. żyjesz? Dałam Musztardę na metamorfozy,żeby ludziom humor poprawić. jak cos nie tak Np fotka dziecka,to powiedz,zaraz usunę. Ale buzia dziecka zasłonieta przez Musztardę,więc i tak mało widac. http://www.dogomania.pl/threads/21924-Metamorfozy?p=15368855#post15368855
  16. brazowa1

    Metamorfozy

    a to juz latem,mała wykurowana,odchudzona. Z mała pańcią:) [IMG]http://images41.fotosik.pl/328/11eee1c20b772605med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/301/38bb0c3b8bbb6988.jpg[/IMG] wątek Musztardy,tam mozna składac gratulacje szcęśliwym opiekunom Musztardy :) :) :) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/180413-PInczer-Musztarda-dwukrotnie-uratowana-jest-bezpieczna-aż-trudno-w-to-uwierzyć./page45[/URL]
  17. brazowa1

    Metamorfozy

    O Musztardzie będzie :) tak napisalam o niej ,gdy pojawiła sie piwrszy raz na Dogo. [B]Jest maleńka,bardzo otyła i bardzo w typie pinczera,byla rozmnażana,az zaczęła rodzić martwe szczenieta.Wtedy ja wywalono,na wieś,na śmietnisko.Leżała,zimą,zwinieta na zużytych pampersach. Tylko najlepszy dom dla pinczerki wchodzi w rachubę.Rozmnażaczom dziękujemy-suczka przeszła dwa razy cesarskie cięcie,nie byla juz w stanie rodzić[/B]. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images41.fotosik.pl/257/e6d3d3cf339faa9emed.jpg[/IMG][/URL] w schroniskowej klatce,biedny,otyły karaluch [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images39.fotosik.pl/259/0b1928f4813dbbaamed.jpg[/IMG][/URL] Schorowany,sikajacy gdzie popadnie,z chorymi oczami. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images41.fotosik.pl/259/22ce2d331519277bmed.jpg[/IMG][/URL] Mała przeszła wiele perypetii,nawet trudno to wszystko opowiedzieć,grunt,że spotkala na swojej drodze TĘ WŁAŚCIWĄ OSOBĘ,która po prostu pokochała. Mała ma prawdziwą rodzinę,jest wiernym ochroniarzem,na którego zawsze można liczyć.Trzyma w ryzach psie stado :),hehehehe i kocha dzieci. Początki w domu,jeszcze zimą [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/224/4d556ef63f4467e3.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://images47.fotosik.pl/265/8c6ed37ad1b6eba1med.jpg[/IMG]
  18. nie wyglada dobrze,ale Wam pokażę,tylko nie teraz,bo nie obfociłam,wyglada koszmarnie,ale co to za elegent,rozczesany po wierzchu,a z kołtunami pod spodem? Ależ się na nas wkurzał,alez charkotał :) :) :) oczywiście koleżanka go trzymała.I kagańczyk na mordzie. Jago warkotanie sprawiało mi ogromną frajdę,bo pamietam jeszcze te zwłoki,które zimą nosiłam do weta. Jak nie mógł ustac na łapach. Gdy leżał pod kroplówką,przez chwilę pomyślalam,ze skoro teraz taki nieprzytomny,to może mu obetne włosy z pyska,jest okazja.Ale mialam takie głupie przesądne poczucie,ze jak mu obetne te włosy z pyska teraz,to on umrze. Głupie,nie? teraz troche tego żałuję.
  19. wieści sa o tyle dobre,że teraz mała na stałe zamieszkała w pomieszczeniu pracowniczym,nie w boksie. Tylko ciiiii,to wbrew przepisom. Byla pani chetna do adopcji,ale...miała sukę amstaffa z ADHD.
  20. Akurat on MUSI doczekac,bo inaczej wszystko bedzie bez sensu. Obcięłam mu wszystkie kołtuny z łap,wygladało beznadziejnie,wiec w ogole obcielam mu wlosy na lapach,wyglada jak kula na cienkich nózkach. Fuj.
  21. wiesz,mnie zaczepiali ,bo wyżeł i czy NIE CHCIALABYM szczeniaków,bo oni tez maja wyżła. Zgrywałam sie i słodko odpowiadałam,ze mozna by sie zastanowic,ale z jakiej hodowli jest ich pies,po jakich rodzicach,czy próby polowe zaliczone i z jakim wynikiem,jakie ma pies oceny z wystaw,bo pies musi być naprawde doskonały.I moja mina rozbawiona a la rozśmieszona posiadaczka rodowodowej szychy,gdy jąkając sie mówili,że pies nie ma nic. Oczywiscie mam takiego samego kundla jak oni.
  22. [quote name='Shania']a co z tą wet nie tak?[/QUOTE] no właśnie wszystko z nia jest TAK :)
  23. Az sie nie chce wierzyć!!! Cóż-miłość,zaangazowanie,Kacper zrozumiał,że ma po co zyć! Mądry piesek (chociaz owczar;)
×
×
  • Create New...