-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
brazowa1 replied to Energy's topic in Już w nowym domu
tu nie chodzi o równouprawienie. Durna baba i tyle. Kopnie ją ,mimo,ze bedzie robiła,co on chce.I chyba słusznie,nalezy się za głupote i brak szacunku do siebie. -
Wawer,my tu jesteśmy na wątku całej Polski. Niestety, ja z pomorskiego,ale nie z okolic Słupska
-
Betbet,dzięki za pomoc i odbieranie telefonów po nocy :) :) :) Mam dzis świetny humor. W schronie był ślepy terier rosyjski,gigant obijajacy sie po klatce,jedna wielka masakra,a pies bardzo fajny. Jeszcze sie zastanawiałam,czy to czernysz czy miks sznaucera,bo to nigdy nie wiadomo,tatuażu nie było. Pomogli-o dziwo! Miłośnicy rasy. Pies trafił do domu o bouvierowo-czernyszowych tradycjach. Jakos tak w tydzien po zrobieniu ogłoszeń :) Hodowczymi rasy-zapamietajcie prosze te hodowle Willa Taira,bo tam są dobrzy ludzie- szukała dla niego miejsca. Był juz u fryzjara :), u weta :) i bedzie widział :) czeka go operacja w Olsztynie. I taki mały bonus,przy adopcji kundla ze schroniska,o czym nikt nie wiedział,ratujac psa,jest faktycznie czernyszem,rodowodowym. Lalalalalala,mamy dzis piękny dzień! dzis nie zobaczę Wowy w małej,ciemnej klatce,nie zobaczę jak ten pełen godności pies, będzie żebrał o wyjście.
-
ślepy rusek w schronie.Wowę spotkał CUD. MA DOM.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Lalalalalalallaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Rito,wielkie dzieki za ogłoszenia. Strasznie szybko poszło i sama nie moge w to uwierzyć. Pies od dwóch dni ma dom,był juz u fryzjera,na razie bardziej przypomina sznaucera,bo trzeba było usunąc dredy. Oczywiscie ma tatuaż (taki mały bonus przy adopcji kundla ze schronsika :),mam obiecane fotki. Ale sie cieszę! -
Śliczności pomorskie; młode,małe,ładne pieski,wsio poszło do DOMU!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
niestety nowych nie-tylko te letnie. -
ślepy rusek w schronie.Wowę spotkał CUD. MA DOM.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
zobaczymy,może będą dobre wiesci. -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
brazowa1 replied to Energy's topic in Już w nowym domu
nie,to nie była proba adopcji,miala psa na jeden dzień i noc,przetrzymała pod swoja opieką. Natomiast jej relacja jest dla mnie 100% wiarygodna,to nie jest osoba,która koloryzuje,czy upieksza. Właściciele Toya mówili,że on nie chodzi na smyczy,że trzeba go nosic na rękach,oczywiscie to debilizm,ale chodzi mi o to,że pies w domu był noszony,a w schronie trudno go dotknąć. Podchodzi,nawet się ucieszy,ale jest ciągle gotowy do walki na razie zagrożenia (w jego mniemaniu). Choruje na uszy,a nieduzo mozna mu pomóc.Każde czyszczenie to dla niego atak na jego zycie. wczorajsze fotki [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/310/43d43d02476737a5med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/334/0c83177a82f9d320med.jpg[/IMG][/URL] jest mocno rozproszonym psem. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/334/a131b336f1334171med.jpg[/IMG][/URL] nie będę ukrywac,ze to jest ciężki pies do adocpji. W schronisku nie mozna go nikomu zaproponowac,no bo jak? Może byc tak,ze w domu,pies przekroczy próg i bedzie od reki super,a moze być tak,że wyjdzie z niego cholerstwo jak w schronie. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/338/5c1b3a156224e22cmed.jpg[/IMG][/URL] Jedna z pań zajmowała sie Toyem,kusiła go na jedzonko,w sumie pies bardzo sie do niej przekonał,pozwalał sie brac na rączki,przytulał się. Az do pewnego momentu,gdy piesek nie pozwolił jej wyjść z pomieszczenia. Więc tu tez sobie przegrał :( -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
brazowa1 replied to Energy's topic in Już w nowym domu
6 lat i wazy jakieś 5 kilo? cztery? jakos tak bedzie,chudy jest. -
mówi się ludziom,że pies jest w "typie sznaucera". Jak ma wywalić,to wywali,ale nie z tego względu,że to nie jest rasowy sznaucer. Powód sobie każdy znajdzie,a Ty nie masz na to żadnego wpływu. Super rewelacyjni ludzi,ba! znajomi moga taki numer psu wywinąć o jaki ich nie podjrzewasz. Najlepsi ludzie pod słońcem.
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
brazowa1 replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='mshume']Gdyby nie moje małe dzieci, ten Toyek już by grzał doopkę u mnie w domu. On jest bez szans na adopcję ze schronu, a pewnie wkrótce go uśpią :(QUOTE] Tak,szanse na adopcje ze schronu,ma minimalne :( Ale w tym schronisku nie uśmierca sie psów. Wrecz przeciwnie.Dlatego od tylu lat jestem tam wolontariuszką. -
ślepy rusek w schronie.Wowę spotkał CUD. MA DOM.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
może byc wyrywny,tzn do pierwszego spięcia,w którym wygra czernysz siła perswazji. Młody jest delikatny. -
[quote name='marra'] Tytuł faktycznie można zmienić ale nie wiem czy dobry pomysł napisać że to sznaucer bo to raczej nie sznaucer, poprostu psia fryzjerka tak ją ładnie ścięła a ktoś może się zawieść że to jednak nie rasowiec...[/QUOTE] sznaucer,sznucer. Broda jest,twarda sierść jest. Martwisz się,ze ktoś weźmie " w typie sznaucera" ze schronu,zamiast go kupic na bazarze? ;) Jak ma sie zwodzić w ten sposób,to niech sie zwodzi i zyje w przekonaniu,że ma rasowego sznaucera ze schronu.
-
ślepy rusek w schronie.Wowę spotkał CUD. MA DOM.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
nie mam watpliwosci co do ludzi. Tylko,czy zaakceptuja się z rocznym hovkiem,a raczej na ile właściciele będą miec ku temu determinacje,bo psy,jak muszą,to musza i tyle. Bylismy na wspólnym spacerze. -
Ktos z warszawy dzwonił do opiekunki. Ano,zobaczymy. Jednego nie przeskoczymy-odbrór suni MUSI byc osobisty. Adoptuje sie żywe zwierzę,nie fotografię.Może sie okazac,ze sunia nie jest taka,jak sobie projektowano,któs kto ją chce musi wpierw zobaczyć,zeby nie było rozczarowań i późniejszych pretensji (zycie nas tego nauczyło)
-
ślepy rusek w schronie.Wowę spotkał CUD. MA DOM.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
może się uda... -
Śliczności pomorskie; młode,małe,ładne pieski,wsio poszło do DOMU!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
dwa rudzielce nowe-piesio i sunia. Sliczne ,malutkie. Fotki suni sa na pierwszej stronie. -
na tej fotce wyglada jak border,ale na filmie juz jak karel
-
nie ogladajcie takich rzeczy!
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
brazowa1 replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']bnie,nie ten z Sopotu siedzi i nazywa sie Toy.[/QUOTE] z Toyem sprawa wygląda tak.Ludzie mieli psudohodowlę pudli ,maltańczyków i czegos tam jeszcze. Obecnie przerzucili sie na yorki. Psem nikt sie nie zajmował i to widać,był,bo był.Chcieli sie go pozbyć.Kupic nikt nie chciał,zwłaszcza,że był potwornie zaniedbany i skołtuniony. Sprzedać sie nie udało,czas gonił,bo zmiana asortymentu,natychmiast chcieli sie pozbyć. Więc schronisko. W schronisku,od momentu zamkniecia w klatce-pies w potężnej depresji,rzucajacy się. Mozna zapomniec o założeniu smyczy. Strzyżenie-tylko na sedalinie i to na potężnej dawce. Nie ma kłopotu,aby go wypuścic z boksu i sam do niego wraca-jest łakomy. Bawi sie piłeczką. Akceptuje inne psy.Na koty chyba tez nie reaguje. Potrafi wyskoczyc z zębami,gdy czuje się zagrozony,a zagrożony czuje się dosyć często. Ale udało mi sie dotrzec do osoby ,która miała go jeden dzień. Jakby mówiła o innym psie. Wskakiwał na kolana,chciał na rączki ,spał w łożku,ba! Szedł na smyczy. Mogła go obejrzeć,wyczyścic uszy. Nie nabrudził. Więc można załozyć,ze to stres schroniskowy,a miniatury potrafia w nim trwac latami i nikt nie uwierzy,że to domowy pieszczoch. Nie lubi obcych,ale gdy mu sie okaze zainteresowanie,błyskawicznie zapamiętuje osobę. Gdy startuje z zębami-mozna sie wystraszyć. Nie mozna mu założyć kagańca. jeżeli macie jakies pytania,chetnie udziele info. -
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiewiora1']Caly Czas Pamietam Jak Siedzilam Pierwszy Dzien W Kojcu Hopa ,,bylam Mokra I Troche Sie Denerwowalam Bo Wiedzilam Ze Do Tego Psa Nikt Nie Podchodzi,,,,a Ile Sie Nagadalam Do Niego Dla Lepszego Zapoznania Sie ,,dobrze Ze Calego Zyciorysu Mu Nie Przedstawilam,,,,a Co Sie Okazalo Nie Taki Wilk Straszny Jak Go Maluja,,,, Hop Nie Jest Zly ,,wiec Ni Bojta Sie Ludzie On Nie Lyka W Calosci ,,i Przez 7 Lat Nie Ugryzl Nikogo[/QUOTE] cytat wiewióry z roku 2007... tak było! Ola wyprowadziła na prostą,rozjuszona kulę futra. Teraz obcy ludzie podchodzą na spacerze,aby go pogłaskać,a ja się nie spinam przy tym :) dwa najgorsze agresory pod względem czesania-rudy Koks i Hop,sa obecnie milutkimi pieszczochami,a czasanie uwielbiają. Koks jest w domu. Hopa mozna juz czasac całego,łącznie z pyskiem i lapami - bez kagańca. Gdy go czasem za mocno pociagnę ,on wywija ogonem i mówi: stara,hahahah,ale fajnie zażartowałaś! A ja mu mówię :hahahhaha,Hop, to żartujemy dalej! -
w sprawie adopcji suni najlepiej zadzwonic do jej opiekunki 600 757 965,Dominika. Czy moglibyscie chętnym do poznania suni przekazac ten nr telefonu?