-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
Trza było tak od razu! Zobaczyłam kota w izolatce i mnie trzepneło. Nie moge patrzeć w ich strone,ani podchodzic,ale on/ona/ono samo podeszło.
-
Gameta,a jak to sie ma do Twoich rad,ze pies musi nosic kaganiec? No i co. Twój nosił i ZGUBIŁ. Jak pies moze zgubic kaganiec,skoro ten musi byc załozony tak,aby pies był bezpieczny dla otoczenia? hę? a co bys powiedziała policji? ze pies zgubił? Pies agresywny wobec ludzi i zwierząt? Nie wiem,czy tego gdzies profilaktycznie nie zgłosić. Moze wpierw do organizacji prozwierzęcej?
-
tak,jest w schronisku,ma ogłoszenia,teraz mozna tylko czekać.
-
Przyjaciel dla leniucha. Grzeczne,ułożone pieski. PIKO MA DOM!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Czarly,"pieska pijaka" poznałam zanim trafił do schroniska. Padał deszcz,pod budynek w którym pracuję podjechał samochód i dwóch facetów (mieli dobre twarze) pytali,gdzie tu w Sopocie jest schronisko. Kolezanka od razu wysłała ich do mnie. Ja nabzdyczona,bo kolejnego kundla do schroniska przywiozą ,pewnie to ich,pewnie amstaff itd. Szuru-buru i huzia na nich. Tłumaczą,ze pies im wskoczył na pake samochodu,bali sie go wyrzucać,może chory. "jaki chory,pan zna kogos,kto sie od psa czyms zaraził? nie? a od człowieka?". Chciałam zobaczyc tego psa,może akurat go znam. Uchylają drzwi,a tam,w kącie siedzi mokry,chudy,śmierdzący,roztrzęsiony,stary kundelek z czarnym nochalem. Od razu się zamknęłam . -
hm..nie bierze sie psa ciagnacego na smyczy,gdy ma sie dziecko na wózku...ale z drugiej strony człowiek uczy sie na swoich błędach. Betbet,nie gniewaj sie na mnie,ale pogadaj z babką,szukajcie juz teraz domu z ogrodem . Nie mysle o niej źle,ani nie złowróże,tylko ona juz zaczeła sie bac wychodzić z tym psem,bedzie płakać,ale wkrótce poprosi o zabranie,bo sobie nie radzi. Ona powinna miec psa,tylko niekoniecznie tego. Jakos jej ładnie wytłumaczysz,ze moze potraktowac siebie jako DT,bedzie jej łatwiej. No chyba, że babka zdecydowanie utnie temat i powie,ze masz sie nie dysponowac jej psem.
-
wszystko przez to,że sie babka połasiła na ładnego psa,zamiast szukac odpowiedniego charakteru, co w jej przypadku powinno byc najwazniejsze.
-
Przyjaciel dla leniucha. Grzeczne,ułożone pieski. PIKO MA DOM!!!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tundra']Wiola czy Twoje teksty maja prawa autorskie czy w imie dobra psow mozna je "krasc" i podkladac dod wlasne biedy?[/QUOTE] Bierz Tundro,co potrzebujesz,cieszę się,ze tekst może sie przydać -
Olenka_f lubi sterylizować :) niedługo w tym rejonie nie uchowa sie zadna zbędna macica :) :) :) Uważajcie na swoje psy pozostawione pod sklepami!
-
TY????? Odpowiedzialna za cudzego psa,ktory ma właściciela??? No tylko sie nie czuj odpowiedzialna. Decyzja byla dorosłej,samodzielnej osoby. Brała młodego spaniela po przejsciach. Niech sie cieszy,ze pies jest nieagresywny i nie pilnuje przedmiotów. Po spanielu z odzysku to sie takich rzeczy nalezy spodziewać,ze ho-ho-ho. A Ty wyświadczyłas przysługę i stałaś się przewoźnikiem dla JEJ psa i JEJ kłopotu. Pomagaj,ale nie wkręcaj sobie,ze to Twój kłopot,bo z tego,co wiem,to Ty pieska nie masz:) Szelki,rozmiar dla spaniela,a najlepiej wez kudłacza ze soba do przymiarki,bedzie mial okazje do socjalizacji. Jeszcze sp[rawdze,czy ja nie mam jakis starych po Sadze. Betbet,a ona daleko mieszka? tak chętniej bym zobaczyla najbardziej nieznosnego psa swiata.
-
I prosze, z truchła-piękny belg :)
-
szkoleniowiec w schronisku,praca z psem wśród ogłuszajacego szczeku innych psów? nie... to nie te realia. Poza tym,gdyby pies ugryzł w schronisku nowego pana,to ma dwa tygodnie z zyciorysu na obserwacji na wściekliznę,a wtedy na pewno nikt obcy nie może go dotykać,bo przepisy. W dmu,jak cos capnie,to nie lecimy do sanepidu ;) Ktoś musi wziąć,zdecydowac się,ze w razie czego pies capnie,ale praca z psem i szkoleniowcem-w domu,u siebie.
-
a zupełnie szczerze-nie licz na to,ze kobieta bedzie miala na tye samozaparcia,żeby z psem pracowac. Ona go nie chce i lada dzien dostaniesz zdecydowany telefon: zabierać. Skup sie na szukaniu miejsca,a nie na rozwiązywaniu problemu wlascicielki,bo to sie i tak nie uda. CHarakteru babce nie zmienisz.
-
ej,nie wierzę,ze przebija Sagusie za młodu. Ta do tego jest skoczna i wysoka i waga 27. Nosi szelki? tak łatwiej,uwierz mi.
-
pies chodzi na szelkach? na szelach inaczej rozkłada sie ciężar psa,jest latwiej utrzymać. No i jak pies nie potrafi chodzic na obroży lub ma już durne nawyki pt "na obrozy sie dusimy" to szelki sa dla niego nowa sytuacja i mozna uczyc chodzenia od nowa. CHociaż-nie łudzmy się.On będzie ciągnał całe zycie,ale mozna nauczyć się z tym zyc i tak operować,zeby to nie było uciążliwe. Gdy skończy 8 lat,bedzie super psem. Betbet,kastracja odbyla sie niedawno,zmiany beda na lepsze,ale jeszcze trzeba poczekać. jejku,az jestem ciekawa,czy on targa na smyczy bardziej niz to robiła moja suka.
-
eeee tam,jak się cieszy,to luz. Nie,no Ewka jest dobra dla agresorów wobec ludzi.Ile ma lat? lubi aportować,nosic w pysku?
-
Yunona,ale Jamor ma kojce zewnetrzne. Jamnik do aldaza-nie bardzo. Z psem nie ma zadnych kłopotów w schronisku-posłuszny,zawsze reaguje na zawołanie,nie stawia się. Ale dlatego,że to schronisko i nie ma sytuacji konfliktowych,a kontakt z człowiekiem jest wyrywkowy. Yunona,nie wydaje mi się,aby Jamor temu psu pomógł-dlatego,ze on sobie z psem poradzi świetnie i pies mu podskoczy tylko raz,ten pierwszy i ostatni. Ale to bedzie jamor,Filipek nie przełozy sobie tego na wszystkich ludzi na świecie. Za każdym razem,w nowym domu spróbuje robic to samo i albo trafi na lepszego od siebie albo nie...Poza tym-bedzie w kojcu,nie w domu,gdzie jest tyle mozliwości,aby pilnowac przedmiotów. Osoba,ktora chcialaby Filipa,musialaby pracowac nad psem,tak czy siak,czy to z Jamorem,czy z innym szkoleniowcem-a mamy kilku fajnych w Trójmieście. Więc kwestia Jamora jest do przemyslenia. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/313/805dc72ce1b1c506med.jpg[/IMG][/URL] na szybko robilam fotki,bo kolejka psów czekała,fotki byle jakie,przez karty, ale są. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/341/dad4a8d25ac38517med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/337/3448a35e77050592med.jpg[/IMG][/URL] jeszcze jedna rzecz-Filip zostałby wywieziony daleko. Założmy,ze zostałby zaadoptowany,pogryzłby. Tutaj w Sopocie wszędzie ludzie maja blisko i odwiozą psa z powrotem do Sopotu (lepsze to od innego schroniska,czy wyrzucenia). Nawet gdy trafiłby do jakiegos innego trójmiejskiego schronu,to my się wszyscy znamy i bedzie info,ze jest jamnik.Łatwo go znaleźć. Takie jest moje zdanie,mimo,ze miejsce w pawilonie jest potrzebne i chętnie bym wypchnęła psa,skoro jest mozliwośc,to myślę,ze opcja Sopotu jest dla jego życia bezpieczniejsza.
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
brazowa1 replied to Energy's topic in Już w nowym domu
jak tam Pudliś! Ogłos go jako bolonke cwetną ! :) :) :) -
Astusiowy wdzięk.Trufla zbyt szybko przekroczyła TM :(
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jest piekna i tez mocno trzymam kciuki. -
podaj jej telefon do Millarcki. Miala spaniela wyprowadzonego od weterynarza, do uspienia ( nie bez powodu). Tu nie o psa chodzi,tylko o charakter właścicielki. Pewnie gnojek straszy przy wyjsciu,ale nie gryzie ? Czy juz ugryzł,zrobił ranę? Betbet,nie martw się .Nie bedziesz musiala go prowadzic do schroniska,sama go pod bramą przywiąże-jak tego,w niedzielę przywiązali.
-
bo nie mamy na to pozwolenia i pozostaje nam się tylko pogodzic z tym obostrzeniem.