-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
rozmnażajmy suczki, bo wszystkie szczeniaczki znajdują domy.
brazowa1 replied to pinkmoon's topic in Okrucieństwo
a propos ostracyzmu najblizszego otoczenia. To działa. Dwa lata temu koles przygarna kota,od Dogomaniaczki. Koles sprawdzony,kolega z pracy,biurko w biurko. Miał juz jednego kota.Zdawałoby sie dom idealny. Pewnego dnia kolezanka dowiedziala się,ze kotu "zwrócił wolność",czyli wystawił go przed blok,bo kot ciagle chciał wyjść i zasikał mu chatę. Trzeba go było szukać. Rozwiesiłam ogłoszenia,a najwięcej pod jego blokiem,treśc byla mniej wiecej taka,ze tego i tego dnia został porzucony domowy kot,wyglada tak i tak itd...szukamy,bo sobie nie poradzi. Nic o co mógłby sie doczepić prawnie. Ale sąsiedzi i okoliczne karmicielki (zreszta dzieki ktorym sie odnalazł) wiedzieli czyj to kot i dały mu popalić,łacznie z pania ze sklepu zoo. -
[quote name='E-S'] To cudo ma już krótki czas na tej ziemi, trzeba się spieszyć.[/QUOTE] I to będzie tytuł jej ogłoszeń.Dzis pozmieniam.
-
[quote name='Neigh'] A wspominkowo - to kiedyś ( daaaaaawno ) wyczytałam taki tekst - dziewczyna wymienia wszystkie choroby znalezionego psa - a miał ich tysiąc. Po czym na koniec napisała " całkiem dobrego psa na smietnik wyrzucili". Nie pamiętam autorki - ale tekst przeszedł do historii [/QUOTE] ja wiem,kto to napisał i o jakim psie!!!!!! To moja serdeczna koleżanka Millarca o swoim adoptowanym Ramisiu-Ramolu,którego wzięła na godna śmierć do siebie,piesek miał zyć trzy tygodnie,a działał jeszcze przez szczęśliwe dwa lata :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/33482-Stareńki-Ramiś-wyrzucony-na-smietnik.Juz-rok-w-nowym-domu-)?highlight=Rami%C5%9B"]http://www.dogomania.pl/threads/33482-Stareńki-Ramiś-wyrzucony-na-smietnik.Juz-rok-w-nowym-domu-)?highlight=Rami%C5%9B[/URL]
-
rozmnażajmy suczki, bo wszystkie szczeniaczki znajdują domy.
brazowa1 replied to pinkmoon's topic in Okrucieństwo
Boję się,ze te filmy moze ktos ogladać z satysfakcją. Sa różni psychole na świecie,niektórych to kręci,zabijanie,mordowanie. -
ślepy rusek w schronie.Wowę spotkał CUD. MA DOM.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Pokazuj się Wowa,może jeszcze cie cos dobrego spotka w tym życiu. -
[quote name='Darianna']Jędrzejów - schronisko [url]http://www.wetserwis.com.pl/schronisko/displayimage.php?album=71&pos=15[/url] kojarzy mi się z jakimś terierem ale nie mogę dopasować...[/QUOTE] cairn terrier,jak mój Szoper
-
A mnie urzekła Kasia25,gdy pojechała do schronu po suczkę Rudą Sendi,od wolontariuszki wiedziała,ze suczka jest OK,że to stres schroniskowy powoduje u niej agresję. Doprowadziła sunie opiekunka-w roboczych ,zakrwawionych rękawicach. Potem losowanie kto jej załozy kaganiec, padło na ta panią, która juz została ugryziona. Kasia siedziala pod oknem i słyszała przypadkiem,co mówią w biurze: "nie,nie przecież ona jej nie weźmie..." Byłoby zrozumiałe,gdyby zrezygnowała. WZIĘŁA. Kasia25 jest od tamtej pory moją idolką-za to,że uwierzyła!
-
rozmnażajmy suczki, bo wszystkie szczeniaczki znajdują domy.
brazowa1 replied to pinkmoon's topic in Okrucieństwo
to powinno być usuniete,ten film -
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/176778-MIKROPSY-w-potrzebie-ogłaszając-swoje-MIKRUSY-pamiętajcie-o-innych-które-cierpią!/page278[/URL] zgłosiłam ją 25 sierpnia
-
Gdy mnie porzucili,myślałem,że umrę z bólu.Misio Fazi,zaadoptowany!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
nie ma żadnych kłopotów z pielegnacją. -
Jak mozna nie pojmowac o co chodzi. Takie reklamy KODUJA w świadomości społeczeństwa (nie w naszych głowach,bo my znamy problem schronisk),że pupila,coś co było miłe,ale stało się kłopotliwe,oddaje sie do schroniska. Kto nie pojmuje niech sie przejdzie do schronu i zobaczy,czym ono jest. Do tego ta smycz,dajaca skojarzenie z psem.Cos co się prowadza na smyczy,ląduje potem w klatce.
-
i waży 6 kilo. No,chociaz znając zamiłowanie Oleńki do okrągłych boczków,to Violcia może obecnie ważyc i z dychę.
-
Gdy mnie porzucili,myślałem,że umrę z bólu.Misio Fazi,zaadoptowany!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Fazi jest wyczesany,obcięty. -
Kolejny zmarnowany pasjonat piłki i wszelkich aportów. Kajtek-7 lat w schronie :( [URL]http://www.youtube.com/watch?v=Dr1QK-JA_VQ[/URL]
-
ślepy rusek w schronie.Wowę spotkał CUD. MA DOM.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
W uroczy sposób stara sie trzymac blisko człowieka,wtedy wie,że na nic nie wpadnie. Przy wychodzeniu z boksu delikatnie chwyta za smycz i trzyma,taka mała słabość z czasów ,gdy sie potrafił bawić. Z charakteru troche przypomina krowę. -
CHwila,chwila,a jak MOJA i OLEŃKOWA Violcia znosi Beczkę w biurze?
-
Gdy mnie porzucili,myślałem,że umrę z bólu.Misio Fazi,zaadoptowany!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/333/c487aaf6b42b3225med.jpg[/IMG][/URL] -
Ta nikomu niepotrzebna futrzana szmatka to Fazi. Dla opiekunów w schronisku i wolontariuszy nie ma nic gorszego od widoku takich psów przywiązanych do płotu schroniska,podrzuconych ukradkiem,nocą...te małe pieski ,które nie wiedzą,że własnie zostały porzucone. Pogodnie witaja człowieka,ktory po nich przychodzi,aby zaprowadzic do schroniskowego boksu. Gdy patrzysz na siwą mordke takiego psa myślisz z bólem: o nie.... tylko nie to. Stary pies,przecież nikt go nie weźmie. Co gorsza pies zdaje sie do ciebie mówić : "spokojnie, mój pan zaraz wróci. Co się martwisz? pogłaszcz mnie, jestem fajny. Zaraz też poznasz mojego pana, zobaczysz dopiero, jaki on jest wspaniały. Poczekajmy tu razem na niego". To spotkało pieska na którego patrzysz. Przez pierwsze dni był spokojny i wytrwały. Pan przecież wróci. Pan nie wrócił, nikt nie dzwonił, nie szukał. Jak zawsze. Cudu nie było :( Nie tylko ludziom po ciężkich przejściach zaczyna być ciężko na sercu, w sensie przenośnym i dosłownym. Fazi tak mocno przeżył porzucenie, że jego serce nie zniosło takiego obciążenia. Musi dostawać leki nasercowe. Nie jest to duży koszt. Piesek dostaje leki i żyje jak każdy inny pies. Tylko, że to dodatkowy dramat,bo JAK ZNALEZC LUDZI,KTÓRZY POKOCHAJA PIESKA PODWÓJNIE "WYBRAKOWANEGO"? Raz, że wiek, a dwa - zbolałe serducho.Nikt nie chce takich psów.Choćby były najwdzięczniejsze na świecie :( Choćby serce ,nawet te wzmacaniane lakami,wyrywało im się do ludzi... Zastanawiałam się,czy jest sens ogłaszać pieska ,który ma 10 lat. Wątpliwości minęły po spacerze z misiem Fazi.Piesek wepchną sie na kolana,przytulił sie i powiedział " nie wracajmy już tam,chcę do domu,zobacz jaki jestem fajny". Mogłam tylko mu obiecać,że damy szansę,aby spotkał swoich ludzi.Może jest gdzieś na świecie emerytka lub emeryt ,który sam bierze leki nasercowe i wie,że ani dojrzały wiek,ani stan serca,nie są przeszkodą,by łapac swoje szczęście! Po prostu pies i człowiek co rano wezmą swoja porcjęleków,być może nawet tych samych ;) Piesek kocha ludzi,musiał byc całe życie uczony miłości do człowieka, pcha się na kolana,ma rys psa,który zaznał tylko dobra. Niczego się nie boi,śmiesznie prosi o nagródki,trudno mu zrobic fotki bo piesek jest non-stop przy nodze.Chce rozdawac buziaczki. Jest mały,gabarytów pekińczyka,tylko odrobine wyższy w łapkach. W domu,na dobrej karmie,dostanie slicznej sierści i będzie puchata kuleczką. ładnie znosi pielęgnację. Wiem,czego się boisz. Tego,że pies szybciej odejdzie niż szczeniak. I bedzie bolało. Fazi jest małym psem,one żyją dłużej,przed nim jeszcze troche czasu. I bardzo by chciał być młodym psiakiem,tylko na to nic i nikt juz nic nie poradzi. Nie bój się.Jeżeli chcesz poznac psiaka,to po prostu zrób to:) On czeka...każdego dnia,w każdej minucie,w każdej sekundzie,nie przestaje wierzyć,ze mu się uda. Ma klapnięte uszka,stają,gdy zadziera głowę,jest nieco większy od pekińczyka. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/329/ea45cd20dc2885f7med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/334/6713364aae9a4018med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/329/68fc86f01b5502d3med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/334/f923bb3e86863c12med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/329/64876b33d98b7007med.jpg[/IMG][/URL]
-
Ewidentnie Briard się domieszał :)