Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. Na ostatniej warszawskiej krajówce w klasie otwartej była jedna suka użytkowa. Sędzia ocenił ją poza stawką, dostała bdb. Ale nie wiem, czy takie postępowanie, to reguła :niewiem:
  2. Ja pierdziele!!!! Odpuszczenie sobie na kilka dni, to samobójstwo, gaduły jedne!!!!!! :mad: (do Rydzewskiej, to się normalnie boję wejść :nerwy: ) [quote name='Alicjarydzewska'][B][FONT=Arial][COLOR=red]tak tak ...dziś umyłam okno u Qby .......bo mi Madzialena wjechała na ambicję myjąc w sypialni i w kuchni ;)[/COLOR][/FONT][/B] [/quote] U ciebie myła? :crazyeye: Kiedy będziecie znowu w Wawce? :loveu::loveu::loveu: :diabloti: [URL]http://images13.fotosik.pl/92/9c03cb67bec8cbcd.jpg[/URL] Jakie proporcje :evil_lol: Normalnie, jak burkowa miska, z której się Rydzewska bezczelnie wyśmiewała :evil_lol: ps. Clockworku, tego bidoka spod klatki, to może nakarm chociaż? :( pps. a jeśli chodzi o muzykę, to choć lubię Vadera, itp, to jednak wolę na przykład to: [URL]http://teledyski.onet.pl/10173,2535694,teledyski.html[/URL] :loveu::loveu::loveu:
  3. Ale Młotkowski ściemniał :crazyeye: Pięęęęęękny jest :loveu::loveu::loveu: A wilczaste są mniam mniam!!!!
  4. Jakim brakiem stopu? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Na fotkach stop, jak byk :crazyeye:
  5. Hehehe, jak tak dalej pójdzie, to wyprowadzicie się do Leona, bo w chałupie będą mieszkać nowe "ukochania" nie mieszczące się w garażu :evil_lol: ps. budę kupiliście, czy TZ zmajstrował? :razz:
  6. [quote name='malawaszka']Luna go kocha :crazyeye: od samego początku :crazyeye: ANI RAZU na niego nie szczeknęła ani nie warknęła :crazyeye: ładuje się koło niego na łóżko :crazyeye: :mdleje:[/quote] Fiu, fiu... :crazyeye: Może chce się podlizać nowemu panu i władcy? :evil_lol: Za Czajnia też trzymam kciuki :kciuki: Tylko nie wiem, którą wersję wolisz: pan super i Czajnik u niego zostaje, czy pan do doopy i Czajnik wraca z Tobą? :hmmmm:
  7. [quote name='BeataSabra']Doktor Niziołek jest super.......[/quote] Zgadzam się! Też bardzo go lubimy :) Prawdziwy pasjonat.
  8. [quote name='ayshe']nie chce sie za bardzo wcinac ale osobiscie uwazam ze formula large breed dla onow bedacych rasa srednia nie jest odpowiednia.ale to tylko moje prywatne zdanie.:cool1:[/quote] Ayshe, ja napisałam, co zalecają producenci. Sama żadnego szczeniaka na suchym nie odchowywałam. Zaskoczyłas mnie co prawda stwierdzeniem, że twoje szczylki na large breed rosły szybciej, niż na zwykłym puppy, bo to jest przeciwieństwo tego, co piszą producenci, no i logiki - "puppy" maja zwykle więcej "dopalaczy", niż "puppy large breed". Ale absolutnie nie neguję twojego zdania, ty masz doświadczenie praktyczne, ja tylko teoretyzuję ;)
  9. Niunia miała dziś robione echo serca i RTG klatki piersiowej. Wynik: brak wody w osiedziu, brak guza w sercu, brak przerzutów w płucach :multi::multi::multi: (dziękujemy dr. Niziołkowi, że zająl się nami poza godzinami przyjęć :loveu:) Z jednej strony to baaardzo dobry wynik (ech, nastraszyli mnie na Białobrzeskiej tym EKG, które im nie wychodziło i stwierdzeniem, że to albo woda w klatece piersiowej, albo guz :angryy:). Z drugiej strony niestety mam teraz pewnośc, że złe samopoczucie Sabinki, spadek formy, dyszenie to... ból. No, ale sa środki przeciwbólowe... Najważniejsze, że nie ma przerzutów...
  10. "Zwykła" puppy jest zazwyczaj bardziej kaloryczna, ma też więcej białka i czasem nieco inne proporcje witamin i składników mineralnych (np. stosunek wapnia do fosforu), niż "puppy large breed". Producenci wyszli z założenia, że skoro duże rasy powinny rosnąc i rozwijac się wolniej, niż małe to powinnny też mieć inną karmę. Ponoć large breed'y własnie umożliwiają ten wolniejszy rozwój. A jak jest naprawdę... któż to wie ;)
  11. [quote name='soti']ps. i czy umaszczenie czaprakowe jest częste u psów, czy raczej rzadkie?[/quote] U ON to najczęstsze umaszczenie. To jakby odmiana czarnego podpalanego - ale z większą ilościa podpalania i przesianiami na czapraku, masce. Klasyczne czarne podpalane onki najczęściej można spotkac w liniach użytkowych, w eksterierach to rzadkość. Na wystawie sa oceniane normalnie, nie obniża to oceny. Natomiast intensywnośc barw już może mieć wpływ na ocenę.
  12. [quote name='Animacja']My jesteśmy z Iniastą baaardzo trudne do polubienia ;) bo Ayshe bardzo dłuuugo zajeło nauczenie sie na nas krzyczeć :D. A jakie dołujace było to ze ciągle się usmiechała i mówiła, ze tak no, ze oczywiście brrrr. A teraz obrywamy jak wszyscy:multi: - jestesmy "swoje":loveu:.[/quote] Na nasze trio też nie krzyczała :shake: Chyba sie obrażę :obrazic: :eviltong:
  13. [quote name='malawaszka']aaaa właśnie dzwonił facet o Czajnika :placz: chce mi go zabrać :placz:[/quote] [B]Waszko[/B], nie becz, to na pewno głupi, nieodpowiedzialny, okrutny cham! :kciuki: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Naprawdę WIDAĆ, że jesteś szczęśliwa :multi: Takie pycho masz promienne :loveu: A jak Psychopatę przyjęła Luna? :cool3:
  14. Oooo, Debe świętowała! Debeściaro, wszystkiego najlepszego!!! :BIG: :Rose:
  15. Ayshe, co ty tym ludziom robisz na szkoleniu, że tak jeden po drugim się rozkładają? :crazyeye: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  16. No i klops... Metoda Manharta w przypadku Bugajskiego sprawdza się baaardzo średnio :placz: Bo on nie ma śmiałości gmerać mi nachalnie nosem w dłoni :shake: Więc póki co nie stosuję "daszku" w szkoleniu, tylko staram sie ośmielić psa, pokazując mu, że wtykanie nocha po smaczka jest ok... Ale nie wiem, czy z tego coś wyjdzie :roll: Sabinka za to rewelacyjnie reaguje, ale z nią jest ten problem, że już nie bardzo może zadzierać głowę :-( Z Bugajskim nadal "ćwiczę" metodą wskakiwania na mnie, dodałam jeszcze wybieranie mi smaczków z ust :evil_lol:
  17. Aga i Eto, spytaj może w dziale "Weterynaria". Tam prędzej zajrzy ktos, kto się na tym zna... Dużo zdrowia dla psiaka, mam nadzieję, że to jakas pierdoła, która szybko minie i już będzie ok :kciuki:
  18. [quote name='saganka']U nas niestety wegielek juz zwykle nie radzi :( Musimy miec w apteczce nifuroksazyd, albo w ostatecznosci, jak nie pomaga to metronidazol... Ale my (znaczy moj Bruncio) cierpimy na przerost flory bakteryjnej...[/quote] Szczerze mówiąc zawsze mi się wydawało, że to metronidazol powinien być "ostatecznością", a nifuroksazyd, to jednak lżejszy kaliber... :hmmmm:
  19. Wysłałam wam PW. Chciałam jeszcze napisać, że ja nie kwestonuję fachowości dr. Jagielskiego. Z pewnością wielu zwierzętom pomógł i wielu jeszcze pomoże. Nam pomóc nie mógł, a ja po prostu nie godzę się na eksperymentowanie na moim psie... I na takie, a nie inne traktowanie mnie. Bo, mimo, że nie kończyłam medycyny, mam prawo mieć własne zdanie. I mam prawo do RZETELNEJ informacji. I do dyskusji. Szczegóły macie w PW. Nazywam się Joanna Pietrzyk. Żeby nie było, żem anonimowa... A Sabinka jest niestety po wizycie bardzo obolała. Movalis wczoraj nie podziałał, dzis dostanie kolejna dawkę i modlę się, żeby pomógł...
  20. [quote name='ayshe']slij pw jak chcesz.moge ci znalezc baaardzo duzo zajec z pracy wechowej dla psa:cool1::diabloti:.[/quote] Ale to nie na PW, wlkej na forum, niech i inne młotki skorzystają! :loveu: A do tych "życzliwych" to się jeszcze nie przyzywczaiłaś? :crazyeye: :eviltong:
  21. Niestety regulamin nie pozwala na krytykę... A ja nic dobrego napisać nie mogę... :shake: AM, masz priwa. Rozpisałam się trochę :oops::oops::oops:
  22. Już po wizycie. Jestem w szoku. Moja noga więcej u dr. Jagielskiego nie postanie :shake:
  23. [quote name='Han Sharn']Asher – zgoda ON jest kłusakiem ale większość psich ras to kłusaki, chyba zgodzisz się, że kłusakiem jest też husky, który też powinien charakteryzować się niezmordowanym kłusem w końcu ciągnie sanie na dystansie dziesiątek kilometrów . Na dobrą sprawę moje ozdóbki tak przez Was pogardzane też są kłusakami. Ale ONki nie są "zwykłymi" kłusakami. Różnicę w budowie ON vs. inne psy widac chyba gołym okiem? ;) Nie czuję sie kompetentna do wyjasniania jak działa ta specyficzna budowa ON, ale uwierz mi na słowo, że kłus owczarka niemieckiego jest jedyny w swoim rodzaju. Świadczy o tym choćby to, że ON może KŁUSOWAĆ z niebywałą prędkością - taką, przy której psy innych ras podobnej wielkości już dawno poruszałyby się galopem. I bardzo Cię proszę, nie wkładaj mi w usta poglądów, które nie były, nie są i nie będą moimi. Nigdy i nigdzie nie napisałam, że pogardzam ozdóbkami :crazyeye: [FONT=&quot][quote name='Han Sharn']I najważniejsze – czy naprawdę sposób prezentowania ON ciągnącego na długiej smyczy jest tak naturalny i czy w takim właśnie rodzaju ruchu ON najlepiej wygląda? Przecież to nie jest naturalny ruch psa służbowego. Piękny, wytresowany ON biegnie przy nodze swojego przewodnika.Czy w takim biegu nie lepiej popisze się swoim przestrzennym kłusem? Zresztą sami piszecie, że w klasie użytkowej wystawia się ON-ki bez smyczy.[/FONT] A czy, dajmy na to, wystawianie terrierów - psów myśliwskich przecież, ma coś wspólnego z "naturalną" prezencją tych ras? Czy terrier poluje z szyją maksymalnie wyciągnięta ku niebu, czyli tak, jak jest prezentowany na wystawie? ;) Na wystawie każda praktycznie rasa pokazywana jest w "sztucznych" pozach, owczarki niemeickie nie są tu wyjątkiem. [FONT=&quot][quote name='Han Sharn']I czy do tego wszystkiego naprawdę konieczne jest dyskryminowanie wszystkich, którzy nie wystawiają ON-ków. Bo z Waszych postów wynika, że nikt nie powinien się do Waszego ringu zbliżać bo tylko będzie przeszkadzać, że publiczność tylko przeszkadza, inne psy przeszkadzają. Jednym słowem omijać ring ON z daleka a ja na przykład jakbym chciała popatrzeć na Wasze psy to przez lornetkę chyba bo z moimi pokrakami w papilotach to mnie zaraz pogonicie. Przykro mi, że tak to wyszło. [/FONT] Ja na wystawach pojawiam się tylko jako publiczność, nigdy żadnego psa nie wystawiałam. I jeszcze nigdy przez nikogo nie czułam się dyskryminowana :niewiem: Po prostu wychodzę z założenia, że wystawa, jest przede wszystkim dla wystawców jednak, więc staram się zachowywać tak, żeby wystawcom nie przeszkadzać. I nie ma znaczenia przy którym ringu stoję. Nie lecę z łapami do dopiero co zrobionego pudla, który zaraz ma być oceniany, nie staję w przejściu na ring, którejkolwiek rasy, przy ringu ON staram się stanąć tak, żeby nie trzeba było się o mnie potykać, itp... Jeszcze raz napiszę, że ani z lipcowej międzynarodówki, ani z ostatniej krajówki nie wyszłam poturbowana, nikt na mnie nie wpadł, nikt mi nie nabluzgał, nie byłam świadkiem chamskiego zachowania wystawców... choć większość czasu spędziłam własnie przy ringu ON.
  24. [quote name='mimoza']A gdzie macie tę wizytę?[/quote] Na Białobrzeskiej (Ochota), przyjmuje tam najlepszy w Polsce psi onkolog, dr Jagielski. Jakby coś z Utti (TFU! TFU!), to polecam.
  25. Dzięki za trzymanie kciuków :lol: Hmmm, tłukłam się z suczą zapchaną komunikacją miejską tylko po to, żeby dowiedzieć się, że... pomyliłam terminy :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Wizytę mamy dzisiaj :p
×
×
  • Create New...