Jump to content
Dogomania

soti

Members
  • Content Count

    170
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About soti

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Tychy
  1. soti

    Anglia

    A czy ktoś z osób wybierających się na cruft będzie może zaglądał/interesował się ringiem owczarków niemieckich :D ?
  2. soti

    Anglia

    Mam pilne pytanie - czy macie namiary na jakiegos polskiego lub anguelskiego ale dobrego weterynarza? potrzebuje naprawde pilnie. Oczywiscie najlepiej z polnocnego, zachodniuego londynu lub centrum, ale z braku laku moge pojechac wszedzie. I mozliwie taniego, bo nie mam zupełnie kasy...
  3. soti

    Anglia

    O widze, ze na obrazku owczarek :) też się go ludzie tak bardzo boją? bo moojego kurcze mijają wielkim łukiem, a jest spokojny... przeczytalam, że 2 minuty do parku a 5 minut do lasu... brzmi zachęcająco... to gdzie taka dzielnica na wschodzie?
  4. soti

    Psia Kraina, Gostar, Alteri ?

    ifat - awansowaliśmy :) dostaliśmy właśnie zaproszenie aby dołączyć do grupy sportowej. opowiedz jak tam wyglądają zajęcia?
  5. soti

    Bayer vs Preventic

    W maju kupiłam Preventic, okres mija więc postanowiłam zmienić i spróbowac Kiltix. Preventic sprawdzał się świetnie, w ciągu tych 4 miesięcy, chodzenia po lasach, łąkach, kąpieli znalazłam może 3-4 kleszcze, ale wysuszone i jakoś tak same odpadły zanim ja je zdążyłam wyciągnąć. Szkoda tylko, że nie działa na pchły. Raz czy dwa zastosowałam pipetkę Ektopar wtedy gdy pies nagle zaczął mi się drapać, ale w sumie nie wiem czy ona zadziałała, czy same zeszły, czy może to nie były pchły, ale ja mam takie szczęście ze zawsze po zaaplikowaniu kropelek pada deszcz. Więc istnieje tez mozliwość, że nie zdążyły się wchłonąć... Zobaczę jak sprawdzi się Kiltix i napiszę swoją opinię. Na razie różnice są takie - Kiltix nieco szersza i taka wizualnie brzydsza. Zapach o wiele mniej intensywny ale za to jest to zapach takiego lekarstwa - trudno powiedzieć czy nieprzyjemny, chyba neutralny. Natomiast preventic miał bardzo silny miętowy zapach - przez pierwszy tydzień nie do wytrzymania, potem złagodniał i przytulając psa czułam już leciutką mętę, a potem już w ogóle stracił zapach...
  6. soti

    karoten

    Ja na jego sierść nie narzekam - stała się miękka, lśniąca i linieje o wiele mniej (choć też mam w planach wypróbowanie gammolenu). Teraz mi zależy na tym aby jednak stał się nieco ciemniejszy, albo przynajmniej sprawdzić jak działa taki karoten bo ciemniejszy się staje ale baaardzo powoli... Czyli myślisz, że sam karoten wystarczy...?
  7. soti

    karoten

    Czy ktoś z Was mógłby mi pomóc? Słyszałam, że dobrym preparatem na wzmocnienie brązowego pigmentu sierści jest karoten Dr Clauders'a (czy jakoś tak). Na opakowaniu jest napisane, że nalezy stosować razem a Altranem ponieważ powoduje on lepsze wchłanianie się. Z kolei teraz znalazłam karoten firmy Koebers - lepszy cenowo, a pan twierdzi, że można go normalnie dodawać do jedzenia i nie trzeba niczego więcej. Jak to jest? Czy rzeczywiście stosowanie tych tłuszczy jest niezbędne albo bardzo przydatne, czy nie ma to żadnego znaczenia i jest to raczej manerw, który ma mnie nakłonić do większych zakupów?
  8. soti

    Psia Kraina, Gostar, Alteri ?

    [B]Ifat, j[/B]ak najbardziej! W sumie najpierw chciałabym zrobić PT, ale wszystko zależy od tego kiedy będzie egzamin i jak nasze umiejętności ocenią szkoleniowcy. W listopadzie nie będzie mnie w Polsce a mój chłopak raczej nie będzie z nim ćwiczył... więc może się okazać, że PT zrobimy w nowym roku. W planach mam też egzamin PTT (w sumie to jeszcze w ten temat się nie zagłębiałam, więc nie wiem jak taki egzamin wygląda) i IPO, ale jestem troszkę ograniczona finansowo... A czemu pytasz? Tez masz jakieś plany?
  9. soti

    Metody szkolenia ...

    dzięki, zainteresuję się tymi łancuszkami....
  10. soti

    Metody szkolenia ...

    Zapomniałam jeszcze dodać, że na PT bardzo podobały mi się wszystkie ćwiczenia wykonywane w kółeczku. (na PTT na razie byłam na 3 lekcjach z posłuszeństwa, w tym tylko na jednej były 4 psy, a tak to indywidualnie :)) Czytałam, o jednej takiej wariacji - psy w środku kółka, właściciele na zewnątrz wymieszani. Wszyscy na raz przywołują swojego psa, tak, że muszą się wyminąć. Czegoś takiego nie próbowałam, a chętnie bym zobaczyła jak się zachowa mój pies, bo przeczucie mi mówi, że spiąłby się z jakimś samcem, który mu stanął na drodze... Ale kto wie... W każdym bądź razie zawsze chętnie wystawiam mojego psa na próby, nawet te ciężkie, bo już się przekonałam, że komenda czy zadanie początkowo niewykonalne staje sie z czasem bułką z masłem, a ja bym chciała aby wszystko było bułką z masłem :)
  11. soti

    Agresja smyczowa ?

    O jezu! Ty mnie nawet nie strasz! Ja tam optymistycznie myślę że nam się uda. Skoro udało mi się prawie całkowicie oduczyc psa warczenia czy rzucania się na mijane psy to może uda mi sie i to... Na razie mam w planach ograniczenie spotkań smyczowych z psami, aby za bardzo się nie wyrabiał w tym "mierzeniu" - choćby nie wiem jak przyjaźnie merdał ogonem i zachowywał się jak szczenior... A potem zobaczymy... Kurcze - szkoda, że nie mamy żadnego zaprzyjaźnionego, czy zaufanego psa...
  12. soti

    Agresja smyczowa ?

    No tak... później przeczytałam w innym wątku, że to przez hormony i dojrzewanie... Żywię tylko cichą nadzieję, ze mu to z czasem przejdzie...
  13. A ja ostatnio widziałam w naszym tyskim l'eclercu (więc nie wiem jak reszta) lodówkę z psim jedzeniem. Są to kilowe lub półkilowe woreczki z zamrożonym jedzieniem - jakieś skrawki mięsa, podroby, chyba tez kości. I różne rodzaje - wołowina, cielęcina. Nie ma niestety składu procentowego. Co prawda te woreczki trzeba gotować 20 minut, ale może można podać też na surowo. Ja się nie skusiłam, bo półkilowy worek 4 zł, więc ja wolę za ta samą cenę sama kupić podroby i mięso.
  14. No i niestety nasz wyjazd nie wypalił ze wzgledu na złą pogodę i zatrucie... Ale w sumie moge polecić Międzybrodzie bialskie/żywieckie. Wiem, że znajduje się tam pole namiotowe o jakiejś takiej egzotycznej nazwie, typu - tropicana, czy miami... Nie wiem czy mozna tam z psem, bo my byliśmy tam na jeden dzień. Na pewno mozna zabrać psa na rowerek wodny :)
  15. soti

    Egzekwowanie wydawanych poleceń

    Rozmawiałam z moją terenerką wczoraj i omówiłam z nią ten ekperyment... Na szkoleniu również stosujemy smaczki i zabawki, ale ona twierdzi, że to niedobry pomysł, aby dawać psu mozliwość niewykonania komendy. Trzeba za każdym razem ją egzekwować. I oczywiście nie trzeba tu na psy wrzeszczeć czy bić, wystarczy lekkie (lub mocniejsze) szarpnięcie smyczą lub nieco głośniej czy dobitniej wypowiedziana komenda. Pies się uczy, że za każdym razem i tak musi wykonać komendę... Przy tym siadzie w marszu jeśli po wydaniu komendy pies natychmiast siada, to po trzech krokach mogę wrócić, szybko nagrodzić i spowrotem odejść... - rada trenerki Ale oczywiście dog_master masz też rację. Są psy wrażliwe czy strachliwe i takie metody mogą spowodować, że zamkną się w sobie. Rzeczywiście do każdego psa trzeba podejść indywidualnie.
×