Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. [quote name='Maga100'][B]a poza tym piękna jesień tego lata[/B][/quote] Nie wiem, jak u ciebie, ale u mnie jesień jest już mniej więcej od tygodnia :evil_lol:
  2. [quote name='malawaszka']a z pękniętą szybą to musiałaś trafić na niezłych palantów :shock: [/quote] Własnie :shake: A nie mogłas powiedziec, że dopiero co jakas przeładowana ciężarówka ci żwirem sypnęła i dobrze, że panów policjantów widzisz, bo chcesz złożyć doniesienie? :evil_lol:
  3. [quote name='ayshe']miedzy szombathely a nagykanizsa:roll::evil_lol:[/quote] No taaak, to bardzo rozjaśnia sprawę :roflt: Na zdjęcia, jak zwykle miło popatrzeć :) Ayshe, może spróbuj wrzucać na fotosika? [url]www.fotosik.pl[/url]
  4. [quote name='Wilejkaros']Klockowa, może chociaż na Ace of Base się załapiesz? Oni chyba nie wyginęli?[/quote] Hihihihiii, wyobrażam sobie Klockową na Ace of Base :roflt: :roflt: :roflt: [quote name='Alicjarydzewska']:evil_lol::evil_lol::evil_lol:.... [FONT=Arial][COLOR=red][B]mówisz ze się nie da ...:hmmmm: ......jak się dalo zapisać to się i da poczytać ........chyba :roll:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] Daj dobry przykład i sama przeczytaj całą swoją galerię od początku :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  5. Gratulacje! :klacz: :multi::multi::multi: Niedługo to go będziesz musiała przemianować na Franiszka. No bo jak tu zdrabniać takiego nobliwego pana, który ma szufladę pełną medali? :cool3:
  6. [quote name='ayshe']asher-zalaergerszeg.[/quote] O kuźwa :crazyeye: :mdleje: Gdzie to jest? :lol: Ja mam zaproszenie do Budapesztu w drugiej połowie października. Ale chyba nie pojadę jednak... :placz:
  7. Witam z rana :) Dyskusję przeczytałam. Ja jak najbardziej wyznaję zasadę, że rasowy=rodowodowy. Nigdy nie pogodzę się z rozmnażaniem psów innym, niż przez znawców i pasjonatów - dla dobra rasy. I to wcale nie znaczy, że dyskryminuję włascicieli kundelków - ani tych "rasowych", ani tych całkiem wielorasowych (sama przecież mam kundelka :p) No, chyba, że kupili swojego pseudorasowca świadomie, bo im kasy na prawdziwego rasowego psa było szkoda, a przecież zwykłego kundla by nie wzięli, bo nie modny i nie można nim przyszpanować :angryy: Nie pogodze się z tym, że są ludzie, którzy psy traktują, jak maszynkę do zarabiania pieniędzy :shake: Bez wzgledu na to, czy "produkują" psy z rodowodami, czy bez. I znowu nie zrozumicie mnie źle, nie mam nic przeciwko zarabianiu na psach, ale pod warunkiem, że jest to hodowla z prawdziwego zdarzenia, że idzie z tym w parze pasja, wiedza i miłość do psów. I ciemno mi sie robi przed oczami, kiedy słyszę, że kolejna osoba "dopuściła sukę raz dla zdrowia" :shake: Prosta arytmetyka: Półtora roczna suka rodzi "raz dla zdrowia" 5 szczeniąt. Za półtora roku wszystkie te szczenięta są "dopuszczone raz dla zdrowia" i też dają średnio po pięć szczeniąt. To daje 25 szczeniąt. I mamy już w sumie 30 kolejnych psów (25 szczeniąt plus 5 psów z poprzedniego pokolenia). Za kolejne półtora roku te 25 szczeniąt jest dopuszczone raz dla zdrowia: 25x5=125 125+30=155. I za półtora roku te 125 szczeniąt doczekuje się "raz dla zdrowia" swoich szczeniaków: 125x5=625 625+155=780 [B]Blisko 800 nowych psów...[/B] W ciągu niespełna 5 lat... I jest to potomstwo tylko jednej, hipotetycznej suczki... Ech, jak to kiedyś ładnie napisała coztego: Mity wiecznie żywe, a schroniska wiecznie pełne... :-( Więc można tylko prosić ludzi, żeby nie rozmnażali swoich piesków. Bez względu na to, czy mają kundelki, czy pseudorasowe, czy rasowe, ale nie wnoszące nic do rasy psy... Bo psów jest po prostu za dużo :-(
  8. [B]Ayshe[/B], przykro mi bardzo z powodu suni :-( Ale i ciesze się bardzo, bo chyba na serio wzięłas się za pisanie? :multi: A na Węgrzech gdzie konkretnie będziesz? Może wpadnę pokibicować... :cool3: [quote name='mimoza']Szczególnie po tej operacji następnego dnia ją smyrałam delikatnie a ona powoli opuściła łeb i zamknęła oczy. Głupio się przyznać, ale zamiast pozwolić jej spać, to ja przerażona szybciutko ją obudziłam, sprawdzając czy wszystko w porządku.[/quote] Robiłam tak samo, jak Sabinka spokojnie sobie zasypiała :oops::oops::oops: :lol:
  9. Pysiu, a dlaczego podrzucasz jeże sąsiadom? Bo sąsiedzi lubią jeże, czy bo ty nie lubisz sąsiadów? :evil_lol:
  10. [quote name='malawaszka']jeeenyyyyy a co Cię tak zdeterminowało?????? qrde we no powiedz to może mnie takie coś zdopinguje do napisania mgr :evil_lol:[/quote] W tej galerii porusza się drażliwe tematy. Idę sobie :obrazic:
  11. [quote name='Chefrenek']Dostałam dziś acanę l&r. Buldożer wciągnął ją nosem. Jeszcze żadnej karmy tak szybko nie pochłonął. :multi::multi::multi: Zobaczymy jak kupki będę się prezentować? [SIZE=1][B]ps. talarki faktycznie duże[/B].[/SIZE][/quote] Hahaha, to zależy od punktu widzenia. Jak karmiłam burki Acaną l&r, to jedynym w sumie minusem były ZA MAŁE chrupki :lol: ;)
  12. [quote name='elapieczus1']a co myślicie o puszkach np takich [URL]http://www.telekarma.pl/p1571/animonda.grancarno.senior..cielecina.jagniecina..htm[/URL] [URL]http://www.telekarma.pl/c3/puszki.saszetki.htm?prod=141&start=0[/URL][/quote] Nie są złe. Ale chyba mają sztuczne konserwanty. No i trzeba pamiętać, że głównym mięsem jest tam wołowina, a te jagnięciny, dziczyzny itp to tylko skromny dodatek. Ja szczerze mówiąc w ogóle nie mam przekonania do puszek, jesli chciałabym, żeby pies jadł mokrą karmę, to wolałabym juz gotować. Puszki daję burkom czasami - żeby je trochę rozpieścić ;) Lubię puszki Belcando i Rinti Sensible. Te drugie są naprawdę super, jak jest napisane, że z jagnięciną, to to naprawę jest jagnięcina, a nie 95 proc. wołowiny i 5 proc jagnięciny.
  13. [quote name='furciaczek'](nie wiem co oznacza wyciupciany:oops:)[/quote] A ja wiem :evil_lol: :oops: I oznajmiam, że moja suka jest wysterylizowana :evil_lol:
  14. [quote name='Wyjątek']a wracajac do tematu i do jedzonka to kurze łapki suszone to znalazłam ale nigdzie nie moge dostac takich do ugotowania.... Dziwne sklepy wkoło mnie...[/quote]Prędzej w jatkach na jakimś bazarku dostaniesz, albo w hurtowni drobiowej. Mnie rodzice kupują w Radomiu.
  15. [quote name='malawaszka']haha no następna - Czajnik nadal jest Czajnikiem, a ten zacytowany mail jest od Pana Elma czyli sznaucerka który był u mnie na tymczasie :evil_lol:[/quote] Eeeee... Hmmmmm :hmmmm: Jaki Elmo? Ja nic nie wiem o żadnym Elmo :shake: :niewiem: Bo ty Waszka tak niejasno piszesz, no! :mad: [quote name='dealer']kuna....pol dogo zabiore ze soba do bryloka:evil_lol::evil_lol:[/quote] A zasponsorujesz? :multi::multi::multi:
  16. Ja mam teorię, że Aga wraz z Hanną gdzieś na połonianach z bacą się zabawiają :mad::mad::mad: Bo obie wetło, jakoś w tym samym czasie :mad:
  17. Hehehe, a ja wymieniłam dowód dawno temu (wiem, wiem, nie wyglądam :great: ) i nie stałam w kolejce nawet minuty :multi: I paszport wtedy wymieniłam i też nie stałam w kolejce ani minuty :multi: I tym sposobem wyczerpałam swój zapas szczęścia na następne 10 lat :diabloti:
  18. Śliczny pan bulwek :loveu::loveu::loveu: Laska, ty daj mi znać, co i jak, bo możliwe, że na niedzielę wybywam :cool3: Jak trzeba będzie, to nie wybędę, of kors ;)
  19. [quote name='natka1238']No tak miał oba ,ale chwytacie za język.:))))))).A poza tym nie mam jakiejś obsesji by był reproduktorem! Ja jestem zwolenniczką sportów i o tym marzę,by robić PT ,IPO 1,2,3;))) ;),itd co tylko możliwe,uwielbiam pracować z psem, a do tego typu rzeczy jest potrzbny zdrowy pies i tu się chyba ze mną zgodzicie;))[/quote] Ja tam się zgodzę, sama pewnie postapiłabym podobnie ;) Życzę sukcesów w sporcie! :kciuki:
  20. [quote name='Wyjątek']A mam jeszcze takie pytanie troche nie w temacie: czy jest sens podawać jej zapobiegawczo coś na stawy? czy w związku z podawana karmą na razie nic?[/quote] Rozumiem, że niepokojących objawów brak? To ja bym galaretkę z kurzych łapek dawała i tyle.
  21. [quote name='natka1238']I jeszcze małe wtrącenie: ojciec miał robione badanie DNA ,może mi ktoś wytłumaczyc po co?;)[/quote] Dokładniej na pewno opisze to ayshe. Ja wiem tylko tyle, że to jeden z wymogów hodowlanych - według regulaminu SV. Chyba... :hmmmm:
  22. [quote name='ayshe']ps.zle zrozumialam asher-szczeniak mial zespolenie miednicy co nei zmienia w niczym mojego podejscia do tego typu zabiegow.[/quote] Ja zgłupiałam z lekka. [B]Natko[/B], to w końu jaki zabieg miał wykonany twój psiak? Bo w najpierw piszesz: [quote name='natka1238']jeszcze ,ze tydzień temu miał zabieg podcięcia mięśni[/quote] A potem: [quote name='natka1238']W tym przypadku mozna zasugerować wykonanie symphysiodezy-młodzieńczego zespolenia miednicy,aby umożliwić max. przykrycie kości udowej przez panewkę(obustronnie)[/quote] To są dwa różne zabiegi :niewiem: Czy to znaczy, że miał robione oba? [quote name='natka1238']I jeszcze jedno: skoro wykonany zabieg nie daje 100% gwarancji ,że rozwinie czy nie rozwinie sie dysplazja ,to nie mam pojęcia co ma wspólnego jego użytkowość do hodowli...?????Dysplazja jest chorobą dziedziczną ,oboje rodzice młodego są wolni od tego cholerstwa,ale tak jak napisano ABY UMOŻLIWIĆ!!!Dlatego czegoś tu nie rozumiem...[/quote] Natko, ani pectinectomii (ten właśnie zabieg miałam na myśli pisząc, że nie wpłynie na rozwinięcie się, bądź nie dysplazji), ani zespolenia spojenia łonowego nie wykonuje się raczej BEZ PRZYCZYNY: [quote name='natka1238']Interpretacja wyników: U psa ...... wszystkie określone parametry (lużność torebek stawowych,DAR oraz anteversja) wykazują przekroczoną granicę normy. Na tej podstawie istnieje spore prawdopodobieństwo rozwoju dysplazji obu stawów biodrowych.[/quote] To raz. A dwa: odpowiedziała ci już ayshe. Zespolenie spojenia łonowego zmienia sposób rozwoju stawu, niejako zapobiega dysplazji. Dlatego nie dowiesz się już, czy twój piesek miałby w przyszłości dysplazję, czy nie. Możliwe, że te wszystkie anomalie zaobserwowane w stawach biodrowych twojego pieska z wiekiem by się cofnęły i wyrósłby na zdrowego psiaka. Ale możliwe, że rozwinęłaby się dysplazja. Więc nie możesz mieć pewności, że pies jest zdrowy. Dlatego nieetycznym byłoby używanie go do hodowli. Mechanizm dziedziczenia dysplazji nie jest jeszcze do końca poznany, po zdrowych rodzicach jak najbardziej może się urodzić chory szczeniak. Co do zasadności wykonywania JPS... Rozumiem tych, którzy są mu przeciwni, ale rozumiem też zwolenników. Mam nadzieję, że nidgy nie będę zmuszona do podejmowania takiej decyzji. Ale jeśli istniałoby poważne ryzyko rozwinięcia się dysplazji u mojego psa, to raczej bym się zdecydowała na JPS... ------- W czasie, kiedy się produkowałam, nastukałyście już kolejne posty., Więc dla jasności dodam, że moje wypowiedzi, to też absolutnie nie jest atak na ciebie, Natko :) Co do arthroflexu - nie słyszałam o żadnych poważnych skutkach ubocznych podawania go (ani innych podobnych preparatów), więc chyba spokojnie możesz dawać. Ale dla całkowitej pewności - skonsultuj to z wetem.
  23. [quote name='monia3a']Algilith ktoś tak napisał ja tylko spisałam ale to mało istotne ;)[/quote] Poprawiłam, bo gdybyś chciała sobie poszukac info, to nic byś nie znalazła ;) Zasadniczo nie czepiam się literówek :lol:
  24. [quote name='mch']no potrzebna bedzie inna okazja , niunio dzis mial miękny chwyt ,wole walki i ani śladu ze cos mu dolega w szczękę :loveu:[/quote] No to aby się przytrafiła :drinking: Ale może niekoniecznie taka do opisania w tym wątku :cool3: ;)
  25. [B]Ayshe,[/B] ja też jestem zdumiona :crazyeye: No, chyba, że Natka coś niedokładnie napisała... [quote name='natka1238']co do operacji to miał badanie pennhip w kierunku dysplazji i wszystkie czynniki tego badania wskazywały ,że w przyszłości rozwinie się u niego dysplazja,nie było wielkiej tragedii,ale lekarz zalecił ,żeby zrobic ten zabieg ,wieksza szansa ,że unikniemy w przyszłości nieprzyjemności..[/quote] [B]Natko[/B], pectinectomia ABSOLUTNIE NIE ZAPOBIEGNIE tym ewentualnym przyszłym "nieprzyjemnościom"! :crazyeye: To tylko zabieg przeciwbólowy, nie mający żadnego wpływu na dalszy rozwój dysplazji! Wykonuje się go owszem, wcześnie, u kilkumiesięcznych szczeniaków, ale tylko wtedy, kiedy ból spowodowany nieprawidłowymi stawami uniemożliwia psu normalne funkcjonowanie - czyli w ciężkich przypadkach. Potem zazwyczaj i tak trzeba wykonać dalsze zabiegi, bo objawy dysplazji po jakimś czasie powracają. [URL="http://www.vetserwis.pl/dysplazja.html"]TUTAJ[/URL] znajdziesz opis zabiegów stosowanych przy dysplazji.
×
×
  • Create New...