Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. Śliczne macie dzięcięcia Dogomaniacy :angel: [url=http://static.gry.pl/antykoncepcja/dzieci/1usg19.jpg]A to moja pociecha[/url] Uprzejmie proszę o uwzględnienie jej w pigułce junior 8) [size=1][b]tajdzi[/b], to naprawdę twoja coora? Siakoś nie wierzę[/size] 8)
  2. [quote name='PIKA']Niufki to moja druga miłośc po dogach :oops: [/quote] A nie trzecia??? :-? Po Sabie i dogach? :nono:
  3. [b]anetta[/b], opowiedz im o raku sutka, możesz im nawet dac mój telefon, sama im opowiem :evilbat: A po drugie - tanio to znaczy za ile :question: Sądzę, że poniżej 100 - 120 zł to w Warszawie sterylizacji nie zrobią (ale leczenie raka, a nawet ropomacicza kosztuje jednak dużo więcej...).
  4. [quote name='carragan']A ja Wam chyba opowiadalam ta historie o Julce,ktora zostala wzieta za szczeniaka wilczarza ? :lol: [/quote] Mnie nie :shake: Życze sobie tę historię usłyszeć 8)
  5. asher

    LEONBERGERY ADY

    Czy ktoś ma kontakt z Adą? Na maila nie odpowiada, komórki nie odbiera :( A ja musze się z nią skontaktować z bardzo prozaicznego powodu - 4 kilo lapek kurzych mi zapycha zamrażarkę :wink:
  6. Marta, ja przede wszystkim radze ci przeniesienie się z tematem do odpowiedniego działu - "behawior", albo "wychowanie". Najpierw przejrzyj, czy nie ma czegoś pasującego, a jak nie ma, to załóż nowy wątek. Tam dużo więcej ludzi bywa, niż w dziale ONkowym.
  7. [quote name='malawaszka']Nie wszystko jest możliwe :lol: [/quote] Nooo, w ciążę Seti nie zajdzie. Ale to chyba dobrze :lol:
  8. [quote name='malawaszka']hahah Asher to jest straszne - one na pewno gryzą do krwi :lol: błeee aż mnie wszystko swędzi na samą myśl :-? [/quote] Mnie tesh, brrrr . I zupełnie nie wiem, czemu zamiast po prostu sobie latać, one sie mnie czepiają. Feromony jakieś wydzielam, czy co? :roll: [quote name='Malawaszka']Pańcia tłumaczy, że Seti już zajęta i ma męża :( [/quote] Eeee tam, od razu męża. Seti jest w wolnym związku, więc wszystko jeszcze jest możliwe :wink:
  9. hehehe, Waszko, w opisie spaceru pominęłas pewne istotne szczegóły :evilbat: Ale nie martw się, ja też ostatnio na wieczornych spacerach dziwnie podryguję :lol: A wczoraj przygruchałam sobie psimi kagańcami w łeb :-? (dobrze, że plastikowe :lol: )
  10. Wiesz, nie zauważyłam, żeby psy pozbawione ogonów miały jakieś problemy w komunikowaniu się z innymi psami. Nie samym ogonem pies rozmawia, ogon, to tylko uzupełnienie mowy psiego ciała :wink: Poza tym jak w takim razie uzasadnisz zakaz kopiowania uszu? Kopiowane, czy nie - do komunikacji międzypsiej służą tak samo dobrze...
  11. [b]Olcia[/b], a czy to zapalenie spojówek Nadira to przypadkiem nie jest grudkowe zapalenie trzeciej powieki :question: Tu sobie możesz o tym poczytać: [url]http://www.vetserwis.pl/grudki_trzecia_powieka.html[/url]
  12. J anie jadę, bo nie mam jak... :cry: Z dwoma wariatami się w podróż pociągiem nie wybiorę... Z jedną Sabioną przy wsiadaniu i wysiadaniu z pociągu sobie ledwo radzę, a jakby jeszcze do tego dołożyć histeryka Bugajskiego, to byłby już całkowity koszmar :roll:
  13. Mnie tesh nie będzie na zlocie :cry: buuuuuu :cry:
  14. [b]Ka-ka[/b], na pewno wszystko będzie dobrze! :kciuki:
  15. [quote name='coztego']zapach się wywietrzy po kilku dniach :fadein:[/quote] Oby, bo ja się wasnie dietą katuję, a ten zapach sprawia, że ciągle mi ślinka cieknie :roll:
  16. [quote name='AZyja']Nie miałbym nic naprzeciwko okaleczeniu takiego właściciela.[/quote] Ja też, żeby durnych genów dalej nie przekazywał :wink:
  17. Trzymaj się cieplutko. I najlepiej skonsultuj diagnozę weterynarza (jaka by nie była) z innym lekarzem. Sprawa jest dośc powazna, więc warto wszystko dokładnie sprawdzić.
  18. Nie łam się :buzi: Ale rodzinę faktycznie, należałoby wyszkolić :-? Kurde :-? (tę bliższą, bo tą dalsza to się w ogóle nie przejmuj!) Może jak już będziesz na tym szkoleniu, to ugadaj szkoleniowca, żeby ci wypunktował zalecenia dla rodziny i jakąs pieczątka podbił? :lol: Niby żartuję, ale czasem tylko powaga autorytetu jest w stanie zadziałac... Póki co jak najwięcej pracuj z Falconem sama. A jak ci wyjazd wakacyjny nie wypalił, to może się skusisz na dogomaniacki zlot? :wink: W sumie niedaleko ciebie jest - w Morsku.
  19. No własnie, ja też słyszałam, że to, iż szampon się pieni, wcale nie znaczy, że jest lepszy, niż niepieniący się, a może być nawet wręcz przeciwnie. Z dr Seidla jestem bardzo zadowolona. Do tej pory używałam "Champion 2 w 1", a przed chwilą wykąpałam sucza w szamponie z dziegciem i biosiarką. Byłby całkiem ok, gdyby nie zapach :-? Moja czyściutka, wykąpana sucz wonieje... wędzonym mięsem :roll: :lol: :-?
  20. [quote name='AZyja']Kastrowanie, żeby niedpowiedzialna wlaścicielka suki nie miała szczeniaków, które potem utopi albo odda do schroniska. Żeby pies puszczany na spacerek samopas nie bzykał na prawo i lewo (pomijając samo puszczanie psa żeby sobie pobiegał bez właściciela!!)[/quote] Ale czy okaleczanie psa tylko dlatego, że ma nieodpowiedzialnego własciciela jest etyczne?
  21. Nooo, na zdjęciach pycholek wygląda slicznie, widać, że się pozbywacie paskudztwa. A szkolenie to najlepiej szybciej, niz póxniej :wink: [size=2]Ja zdjęć nie mam, bo nie mam aparatu[/size] :(
  22. [b]martussia[/b], możliwe, że Falcon robi to ze strachu, albo ogólniej - nerwy mu puszczają. Pies na smyczy na ogół jest bardziej nerwowy, niz luzem, ma ograniczoną swobodę ruchów, z czego doskonale zdaje sobie sprawę, więc słabszy psychicznie osobnik wybiera opcje "obrony przez atak", zwłaszcza, że przewodnik jest tuż obok, a ta odległośc tez wpływa na zachowanie psa, generalnie im właściciel blizej, tym pies staje sie bardziej "bojowy". Jeśli to strach, możesz spróbowac odwrażliwić Falcona metodą pozytywną: [url]http://kliker.pieski.eu.org/Teoria/bar.html[/url] Poza tym gdzieś w dziale "wychowanie", albo "szkolenie", albo "behawior" jest topik o agresji na smyczy, poczytaj sobie. A szkolić Falcona przecież póki co możesz (a nawet powinnaś!!!) sama. Najpierw uczysz danej komendy w spokojnym otoczeniu, gdzie nic psa nie rozprasza, jak już się nauczy na blachę to powoli wprowadzasz rozproszenia. Może to być własnie towarzystwo innych psów, przechodnie - najpierw będący w oddali, potem stopniowo coraz bliżej. Weź się za to jak najszybciej! ON to nie kanapowiec, musi pracować. Zwłaszcza teraz, kiedy pewnie rozpiera go energia powinnas zapewnić mu jakieś sesnowne zajęcie, czemu by więc nie szkolenie? :wink: Szkoda wielka, że nie poszłas z Falconem do psiego przedszkola - to spora dawka socjalizacji pod okiem fachowca. Poczytaj książki o szkoleniu (ja jak zwykle polecam wszystkie pozycje Zofii Mrzewińskiej, starsze trudno kupić, ale może dostaniesz je w jakiejś księgarni internetowej). Jeśli chodzi o wyjazd - ja bym takiego młodego psiaka, na dodatek sprawiającego pewne problemy wychowawcze nie zostawiła na długo w hotelu. Albo wzięłabym go ze sobą, albo zrezygnowałabym z wakacji :wink: No, chyba, że miałabym kogos absolutnie zaufanego, kogo pies zna i kto nie wpoi mu podczas mojej nieobecności jakichś złych nawyków.
  23. [quote name='martussia83'][url]http://img301.imageshack.us/my.php?image=85vo.jpg[/url][/quote] hehehe, pan i władca :lol: Pychol wymarzony do wycałowania :D Jak idzie leczenie? Dobrze chyba?
  24. Ja co prawda nei mam PONa, a ras, które mi się podobają nigdy nie cięto, ale... Uważam, że taki kategoryczny zakaz kopiowania to delikatnie mówiąc spora przesada :roll: Abstrahując od tego, czy uszaste i ogoniaste psy mi się podbają (niektóre rasy i owszem, inne wręcz przeciwnie), nie sądze, żeby kopiowanie naprawdę było jakąs zbrodnią. Ot, zabieg, jak każdy inny... Gdybym miała kase, to sama z chęcią poprawiłabym sobie cycki, czy nos, i jakoś nie wydaje mi sie, żeby ktokolwiek uważał, że jestem wobec siebie okrutna... 8) Naprawde są o wiele gorsze rzeczy, które moga przydarzyć się psu, niż obcięcie mu ogona, czy uszu :roll: A już całkiem zadziwia mnie gdy ci, którzy są przeciwni kopiowaniu, jednocześnie nawołują do kastracji niehodowlanych psów... Przecież to tez w pewnym sensie okaleczanie psa, które tak naprawdę nie ma medycznego uzasadnienia, bo suka może ropomaczicza dostać, ale może i nie dostać, jajeczny pies może miec na starośc problemy z prostatą, ale może i nie mieć... A kastroanie psa, tylko dlatego, że ma zbyt dominujący charakter? Kastrowanie suki, tylko dlatego, żeby nie meić problemu z jej cieczkami? Czy to etyczne?
×
×
  • Create New...