-
Posts
6875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asher
-
[b]adda[/b] no i nie mogłam pojechać :placz: Pewnie zaraz wchodzicie na ring, trzymam kciuki!!! :thumbs:
-
Ja też pierwsze slyszę :o Agnes, wielka szkoda, że nie spytałaś weterynarza czemu wydał takie zalecenie...
-
Wcale tak bardzo nie offujesz, załozycielka galerii ma sporą wiedze na ten temat :lol: Jesli nękają cie niewinne owady, to wystarczy zakuoić takie urządzenie, które sie wkłąda do kontaktu. To wydziela truciznę, więc wszystkie padają, a na dodatek nowe nie wlatują do pokoju. A jesli to karaluchy, to musisz polubić, innego wyjscia nie ma 8)
-
[quote name='daga10011']NIE MA SLABEJ STRONY COBY JA PRZELAMAC :oops:[/quote] No jak to, a piłka? :D
-
[quote name='malawaszka'][quote name='asher'][quote name='Ka-ka']smakołyki...hihihi...najlepsze jest to, że są sytuacje, w których mój pies dostaje "szczękościsku", tzn ostatnią rzeczą, która go może zaciekawić w tym momencie jest smakołyk 8)[/quote] Szczękościsku Sabina jeszcze na szczęście nie dostała, ale jak jest zainteresowana np. kotem, albo ma chęc spuścić łomot jakiejś suce, to nawet kilogram kiełbasy nie jest jej w stanie odwieśc od niecnych zamiarów :lol:[/quote] ooo własnie - Luna ma to samo :-? NIC wtedy nie działa, tylko szarpnięcie i przekrzyczenie jej jazgotu :-? a jak nie jest na smyczy to koniec :x[/quote] Na moją pewnie zadziałałaby obroża elektryczna, ale jakoś nie mam serca :roll: Choć z drugiej stronhy większa krzywda moze sie jej stać, jak poleci za kotem prosto pod samochód, albo zagoni się tak, że się zgubi :x Dlatego na spacerach zasadą numer 1 są oczy dookoła głowy...
-
[quote name='Ka-ka']smakołyki...hihihi...najlepsze jest to, że są sytuacje, w których mój pies dostaje "szczękościsku", tzn ostatnią rzeczą, która go może zaciekawić w tym momencie jest smakołyk 8)[/quote] Szczękościsku Sabina jeszcze na szczęście nie dostała, ale jak jest zainteresowana np. kotem, albo ma chęc spuścić łomot jakiejś suce, to nawet kilogram kiełbasy nie jest jej w stanie odwieśc od niecnych zamiarów :lol:
-
[quote name='Wojtecki']A inni ciekawscy niech się nie interesują już za bardzo rozwiązaniem tej zagadki :fadein:[/quote] A właśnie, że będę się interesować :eviltong: 8)
-
[quote name='Ka-ka']wiesz, biorąc pod uwagę ooooogroooooomnąąąąą eneeeeergięęęęęę Twojej suni, to sądzę, że nawet w stanie wielkiego pobudzenia da się to przeżyć Ty chyba nie widziałaś psa napraaaawde pobudzonego na zabawkę :lol: nie nadążałabyś z odwracaniem głowy za nim 8) [/quote] hahahah nie sądź po pozorach 8) To ty nie widziałas pobudzonej Sabiny... Moja owczarzyca niemiecka to typowy... molos :lol: Normalnie człapak, ale jak się podnieci to torpeda :-? [b]Waszka[/b], ale ja nie tobie radzę, tylko Dadze :lol:
-
Daga, ja się wcale nie dziwię, że jak Gala jest z psami, to głupieje. Przecież to zupełnie normalne! :wink: Każde rozproszenie trzeba wprowadzac stopniowo. Jesli Gala nauczy się reagowac na komende będąc z tobą sama na szkoleniu, to potem musisz [b]stopniowo[/b] przyzwyczajac ją, że tak samo ma reagować w towarzystwie waszych psów. Schemat jest mnie więcej taki: najpierw uczysz ją w otoczeniu bez rozproszeń. Potem wprowadzasz maleńkie rozproszenie - twój mąz spaceruje z jednym psem na tyle daleko, żeby Gali nei rozpraszać, i na tyle blisko, żeby zdawała sobie sprawę z ich obecności. Potem tak samo z drugim psem, potem z oboma. Potem troche zmniejszacie dystans między wami i od nowa - najpierw jeden pies, potem drugi, potem oba. I tak dalej, i tak dalej. To cholernie upierdliwe i czasochłonne, ale naprawdę da się zrobić :D A pilka nie ma być atrakcyjna do wykonywania poleceń, tylko JAKO NAGRODA ZA WYKONANIE POLECENIA :wink: Czyli jak jej mówisz "siad", ona siada, to w nagrodę Gala może pobawić się piłką - tak, jak lubi najbardziej (kilka skoków chyba jej tak bardzo nie zaszkodzi?). I TYLKO WTEDY może się nią pobawić. Poza szkoleniem piłka tkwi głeboko w szufladzie :wink: Acha - podczas szkolenia niech Gala będzie głodna, a nawet bardzo głodna. Może wtedy zainteresuje się choć trochę smakołykami? Fajnym sprawdzonym smaczkiem są na przykład kawałki suszonych podrobów (strasznie śmierdzą, np. płucka :roll: ale większośc psów je uwielbia). Smakołyk musi byc malenki, pies ma go połknąc na raz, a nie przezuwać (wielkości mniej więcej orzecha laskowego).
-
Moja Sabina całkiem glupieje przy piszczących zabawkach :-? Ale to nic, w szkoleniu i tak ich używam :D (dopoki moge, bo błyskawicznie sa przez nią zjadane :roll: )
-
[quote name='Ka-ka']o co u licha chodzi z tą "gołą"???? :hmmmm:[/quote] Może Wojtecki chce stanąć z tobą na gołej udeptanej ziemi? :hmmmm: No bo chyba nie chodzi o gołe klaty? :oops:
-
[quote name='daga10011']dochodze do wniosku ze latwiej jest ustawic malego agresora dominanta-bo on jest zainteresowany walka niz suke ktora ma wszystko gdzies :roll: [/quote] I to jest święta racja :wink: Qrde, a szkoleniowiec co na to? Powinien ci pomóc jakoś dotrzeć do psa. No bo bez tego, to marne są szanse na dobre szkolenie :roll: Ja ci tylko podpowiem, że jeśli zaleci silnijesze bodźce awersyjne, to... uciekaj gdzie pieorz rośnie :-? Ja nie jestem fanatyczką klikera, ani pozytywnego szkolenia w ogóle, chociaż uważam, że każdego psa powinno się spróbowac najpierw szkolic pozytywnie i dopiero gdy to sie nie sprawdzi, sięgnąc po bodźce awersynje, a nie na odwrót. A dobry szkoleniowiec musi umiec szkolić i tak i tak - po prostu musi umieć radzić sobie z róznymi psami. Nie każdego psa da się wyszkolić samymi nagrodami, i nie każdego psa da się wyszkolić kolczatką, czy lancuszkiem... Przy takim "autystycznym" psie, jak Gala, coraz silniejsze bodźce awersyjne moga doprowadzić do tego, że tym bardziej nie będzie zainteresowana kontaktem z wami. Nauczyć może i się nauczy, ale może stać się tak, że polecenia będzie wykonywała, jak za karę. A taki pies nie jest psem dobrze wyszkolonym. Dobrze wyszkolony pies to taki, który polecenia wykonuje z chęcią i w każdych warunkach. Jak robi to za karę, to w koncu kiedys zawiedzie... A tę piłeczkę KONIECZNIE wykorzystaj w szkoleniu (już to pewnie robisz :wink: ). Ba! Możesz ją jeszce bradziej na nia nakręcić (na stronach klikerowych znajdziesz na to sposób), tak, żeby w ogien za piłką wskoczyła i... uzywaj piłki TYLKO do szkolenia. Poza szkoleniem ZERO zabawy piłką. I masz gotowy sposób na Galę :wink:
-
[quote name='daga10011']Gala ma smakolyki i jedzenie gdzies :roll: nas tez zreszta...[/quote] A zabawka jakaś? Na przykład piszcząca? Ganianie za nią? A może szarpanie jakiejs szmatki? No przecież coś musi uważac za nagrodę...? Dla mojej Sabiny na przykład największa i najwspanialsza nagrodą jest pogoń za zdobyczą, więc najwieksze efekty osiągnęłabym gdybym po wykonaniu prze nią polecenia pozwalała jej pogonić np. kota :roll: :lol: [quote]wiem,ze zrobilismy blad podstawowy-skoro nie byla agresywna to skoncentrowalismy sie na agresorze...ale dzis ja wzielam na linke i robila co chcialam-dobre i to :roll: Szkoda,ze bez linki samowolka-moja wina-nie wytworzylam z nia wiezi takiej jak z Dalim..Kaja zadziwiajaco sie slucha nas bez treningu[/quote] Jeszcze nic straconego, czeka was trochę pracy, ale Gala jest na tyle młoda, że błędy da sie odkręcić :wink: Potrzeba tylko czasu i cierpliwości :wink: No i przede wszystkim odkrycie tego "magicznego" czegoś, co będzie dla Gali motywacją :wink:
-
[quote name='Wojtecki'][quote name='adda'][b]Wojtecki[/b], masz jajniki? Wiesz... tu chodzi o solidarność :roll:[/quote] Nie mam :lol: A jak nie wierzycie, to zapraszam na spotkanko, podczas którego - w miłej atmosferze - porównamy nasze hmm... poglądy (??) 8)[/quote] Noooo, dziewczyny, odrzucic takie wyzwanie to dyshonor 8)
-
Dziewczyny, ależ co wy z tymi czarownicami? :o Przecież już dawno temu zostało ustalone, że po Dogomanii to [b]adda[/b] na miotle lata [img]http://manu.dogomania.pl/emot/wiedzma.gif[/img] 8)
-
[quote name='Ka-ka']więcej z Tobą po piffku nie rozmawiam :evilbat: [size=2](albo Cię wyślę na resocjalizacyjny obóz piwny do moich chłopców kochanych )[/size][/quote] hehehe, bo ja wbrew pozorom mam bardzo słabą głowę :oops: Już po jednym piffku mam nieźle w czubie. Ale na szczęście tego bardzo nie widac, więc ludzie sie nabierają i myślą, że jestem w miarę trzeźwa :lol: A podobo im więcej wypiję, tym trzeźwiej wyglądam :o 8)
-
[quote name='Ka-ka']pierwsza w kolejce jest asher...ale ona wtedy po piffku była, to może nie pamięta, co mówiła i teraz się wyprze, że chciała go poznać :evil:[/quote] Serio? :o Tak mówiłam? :o Nie pamiętam :oops: :lol: Ale oczywiście bardzo chcę poznać Prestonka :fadein: A teraz troche ci Ka-ka zasmiece galerię :wink: [b]Daga[/b], troche niepokojące rzeczy piszesz... Bo z twojego opisu nie wynika, żeby Gala była psem trudnym, którego trzeba siłą zmuszać do wykonywania polecenia... A to, że patrzy ci w oczy naprawdę nie musi świadczyć o tym, że niebawem rzuci ci sie do gardła :wink: Skoro tradycyjna metoda szkolenia zawodzi, spróbuj z nią szkolenia metodami pozytywnymi. Bo podstawą w szkoleniu jest zmotywowanie psa, tak, żeby chciał z nami współpracować. Pies po prostu MUSI mieć w tym interes :wink: Tym interesem może być chęc uniknięcia przykrych rzeczy (czyli np. szarpnięcia kolczatką, albo łańcuszkiem), ale może być to równiez chęc zdobycia czegoś, na czym psu zależy (np. smakołyka, ulubionej zabawki, pieszczoty pana). Myśle, że w przypadku Gali ten drugi sposób zadziałałbyu o wiele lepiej. Poczytaj sobie o metodzie klikerowej i o obedience (dyscyplina psiego sportu - posłuszeństwo, gdzie oprócz dokładności wykonywania poleceń bardzo sie liczy więż między psem, a przewodnikiem). Bo szkoda męczyc psa, a dalej szkoląc ją metoda awersyjną mozesz doprowadzić do tego, że w ogóle nie będzie chciała współpracowac... :(
-
Też. Za to nie podaję surowych podrobów wieprzowych ze względu na chorobę Auyeszkiego (czy jak tam to zwą :wink: ).
-
[quote name='blaira']Asher jest niestety inaczej studentem mozna byc przez cale zycie jednak ulga obowiazuje do 25 roku zycia 50% pzniej trzeba niestety jezdzic na normalnych :-?[/quote] Na szczęście nie masz racji :lol: Tak jest w PKP (ulga studencka przysługuje tylko do 26 roku życia), autobusami miejskimi możesz jeździć na ulgowym bilecie nawet kiedy masz 100 lat, pod warunkiem, ze jesteś studentem i masz ważną legitymację :wink: (nie jestem natomiast pewna, czy to dotyczy wszystkich studentów, czy tylko tych na studiach dziennych... Ale wydaje mi się, że wszystkich) A jeśli chodzi o bilety dla odwiedzających wystawe - te 20 zł to za całą wystawe się płaci, czy tylko za jeden dzień??? Qrcze, 4 dychy za zobaczenie piesków na wystawie to by było trochę dużo :shock: :roll:
-
Szamanka, po wszystkich? Po drugie - bardzo możliwe, że żołądek twojego psa nie jest po prostu przyzwyczajony do tego rodzaju pożywienia, jesli dajesz kości tylko od czasu do czasu. Moje z kolei po gotowanych kościach mają mega obstrukcję. Sabinie własciwie prawie w ogóle nie podaję żadnych kości, natomiast Boogie je kości codziennie, bo karmię go BARFem. Ale oczywiście nic na siłę, jeśli pies surowych kości nie przyswaja, to nie ma sensu wpychac mu ich, bo tak jest zdrowiej i lepiej :wink:
-
Surowe - wszystkie :D Nie podawaj natomiast gotowanych drobiowych i ogólnie gotowanych długich kości, bo podczas gryzienia mogą sie rozszczepic na drobne, ostre igiełki i poranić wnętrzności psa. Jeśli ugotujesz np. gicz cielęcą, czy wołową, to daj psu same główki z chrząstką i ewentualnie szpik, ale dopilnuj, żeby nie zeżarł ścianek kości.
-
Tyel, że trochę bez sensu jest dawac psu gotowane kości. Po ugotowaniu kość traci wartości odżywcze i jest dla psa ciężej strawna. Ja wszelkie kości daję tylko surowe, ewentualnie wędzone.
-
[quote name='joanna']Wydaje mi się że legitymacja studencka nie uprawnia do zniżki dopiero po ukończeniu 25 roku życia.[/quote] Uprawnia i po czterdziestce i po szećdziesiątce też :wink: Nie ważne ile masz lat, jeśli jesteś studentem, to jeździsz autobusami, tramwajami i metrem za połowę ceny. Oczywiście trzeba miec ważną legitymację ze sobą. [quote]Ustawa z dnia 12 września 1990 r. o szkolnictwie wyższym (Dz. U. Nr. z dnia 27 września 1990 r.) Art. 153. (167) Studentom przysługuje prawo do korzystania z 50% ulgi w opłatach za przejazdy środkami komunikacji miejskiej.[/quote] W Warszawie psy i bagaż jada za darmo :D
-
[quote name='tajdzi'][size=1]gdzie ta moja puchata mała kuleczka? [/size]:([/quote] [size=1]Na zdjęciach[/size] :lol:
-
[quote name='adda'][quote name='asher'][b]adda[/b], zgłoś ajronkowy jęzor do księgi rekordów Guinessa :modla: :roflt:[/quote] To Ty zgłoś. W moim imieniu 8)[/quote] Nie wiem jak :shake: