Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. :eviltong::eviltong::eviltong: Waszka, a mnie własnie przyszła do głowy strasza myśl!!!! [SIZE=1][COLOR=lemonchiffon]Ty się chyba nie bronisz dzisiaj, co?[/COLOR][/SIZE] :-o :mad:
  2. [B][COLOR=navy]Ozzy, sto lat sto laaaaat!!!![/COLOR][/B] :multi::multi::multi: [quote name='Alicja'][B][FONT=Arial][COLOR=red]25 sierpnia wracam do pracy :placz::placz::placz: po rocznym urlopie zdrowotnym :cool1:..... już mi wysiadają nerwy :shake:[/COLOR][/FONT][/B] [/quote] Łoj, współczuję... :shake: ... biednym małym niewinnym dziatkom :evil_lol: ;)
  3. Ja nic nie wiem i niczego sie nie domyślam ale i tak trzymam kciuki :lol: :kciuki: Waszko, mnóstwa radości, spełnionych marzeń i wszystkiego najlepszego! :Rose::Rose::Rose::drinking: A jeśli o dzieci chodzi, to ciesz się okresem godowym póki jeszcze zegar biologiczny nie tyka zbyt natarczywie :evil_lol:;) [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red][B]aha i mamy foty kopulujących się ....tfu ....kumplujących się waszek /ważek :grins::evil_lol:......[/B][/COLOR][/FONT][/quote] Ostatnio takie dwie rozbzykane ważki chciały mnie staranować w centrum Warszawy, brrrr :angryy: [SIZE=1][COLOR=lemonchiffon](oczywiście zaczęłam dziko podrygiwać, żeby za wszelką cenę uniknąc zderzenia z paskudztwem i OCZYWIŚCIE wracałam wtedy z lunchu z koleżanką z marketingu :evil_lol::evil_lol::evil_lol:)[/COLOR][/SIZE]
  4. Vectra, powinnaś bilety sprzedawać, świnki dają takie widowisko, że ludzie oknami by się pchali :lol: Matylda bosssssska! :loveu::loveu::loveu: Ewka konewka, ty sobie nie myśl, że ja tak rzuciłam o małej staficzce w sąsiedztwie i zapomniałam o sprawie. Wydębiłam od ludzi nr telefonu, bardzo się ucieszyli na spotkanie z drugą małą piranią :cool3: Jest tylko jeden mały maleńki problemik. Wyprowadzili się wczoraj do Łomianek :placz::placz::placz: Suńkę mają świetną, ma 4 m-ce, jest z hodowli Stawka Większa niż Życie, znasz? Chyba nie będą jej wystawiać, mają zdrowe podejście do tego cyrku :lol: Za to rewelacyjnie dzidzię prowadzą, wpatrzona w nich jak w obrazek, ćwiczą już frisbee. Miałam okazję oglądać jej zabawę z dorosłym ratlerkiem, myślałam, że się posikam :roflt:
  5. Pokaż gresy :cool3: Na weekend też jestem zła. Jutro jadę w góry. Służbowo :angryy: Trzymam kciuki za sunię. Biedulka :-(
  6. O matko! Kikutki, łękotki... to się chłopina nacierpiał :shake: Ale noga będzie sprawna mam nadzieję? [quote]:evil_lol::evil_lol:[B][FONT=Arial][COLOR=#ff0000]ciekawe co im takiego zrobił [/COLOR][/FONT][/B][/quote] Jakieś kły mamuta mieli w uszach, nie wiem, czy to sprawka Pawcia :evil_lol: Ale ludzie strasznie fajni, jak się nawzajem dowiedzieliśmy ile mamy lat, to nam szczęki opadły. Oni właśnie skończyli liceum :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  7. Kuźwa, co to za dyskrymiancja? :mad: Landrynkowo-cukierkowa :mad: No trudno, w takim razie bluzy pewnie będę brać męskie. Albo zbojkotuję zamówienie, w ramach protestu przeciw stereotypowi Barbie :evil_lol:;)
  8. [quote name='malawaszka']Asher - w ogóle to wiem, że miałam przyjechać, ale w sobotę cały dzień jeździłam po wetach z sunią[/quote] Spoko ;) Ja tam i tak w robocie byłam, więc Offa w zasadzie tylko liznęłam :( Z jaką sunią? Mam nadzieję, że żadną z twoich?
  9. [quote name='Vectra']dobrze , że u was nic się nie stało ... u nas tak strasznie waliło , lało jak wściekłe , niebo błyskało , że można było książkę czytać ...[/quote] Kurczę, no u mnie niby też waliło i lało, ale... pelaronie na balkonie przeżyły bez szwanku, pranie też. Na moim wypizdowie była chyba burza light :lol:
  10. [B]Alu,[/B] mam tak straszne tyły w galeriach, że aż wstyd :oops: Co się stało panu C? :-o Nieźle wygląda w tym rusztowaniu, jak Robocop, mógłby na to ustrojstwo laski rwać :evil_lol: Duuużo zdrowia! [B]Klockowa,[/B] na Offie poznałam ludzi z Jastrzębia, którzy strasznie wychwalali niejakiego Pawcia, mającego tam salon tatuażu. Znasz ty takiego? :cool3:
  11. :crazyeye: Nie miałam pojęcia, że aż taki kataklizm u was był. W Warszawie owszem wiało, grzmiało i lało, ale bez tragedii. Na twoim miejscu chybabym dostała zawału szukając Luny :shake: Dobrze, że nic się nie stało.
  12. Kasiu, podczytywałam sobie Wasz wątek ciuchutko, podziwiałam Wasze postępy w szkoleniu, śmiałam się do pociesznego Dropsiowego pycha. Teraz długo Was nie odwiedzalam... Tak bardzo mi przykro :-( (') [size=1]O jakie RTG chodzi? Klatki piersiowej? Jeśli tak, to pierwsze slyszę, że robi się to w narkozie. Polecam dr. Niziołka, zrobisz u niego wszystkie badania, bez narkozy.[/size]
  13. [quote name='malawaszka']to jakaś paranoja- środek lata a ja się rozchorowałam :mdleje: gardło boli, z nosa leci, boli mnie wszystko :mdleje: idę spać :placz:[/quote] I dobrze ci tak :eviltong: Jakbyś zmokła na Offie to byś się zahartowała :eviltong::eviltong::eviltong:
  14. A ja wcale nie zazdroszę! Tyyyle okien do umycia, tyyyle podłogi do poodkurzania, tyyyle pająków w domu do umierania ze strachu :-o Maga, ja ci szczerze, absolutnie altruistycznie i po ludzku współczuję :shake: :calus: [quote name='Maga100'][B]Po spotkaniu z potencjalnym klientem podałam mu wizytówkę ze słowami "oto moja wizytówka". Szkoda, że na niej widniały dane mojego kolegi. A przedtem poinformowałam go, że pewne moje dane uległy zmianie, wiec żeby się nie zdziwił (a miałam na myśli jedynie zmianę nazwiska...)[/B] [/quote] Pocieszyłaś mnie :roflt: Troszkę :evil_lol: [SIZE=1][COLOR=paleturquoise]No dobra, to i ja się wywnętrzę.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=paleturquoise]Od jakiegoś czasu pracuję w korporacji. W sumie luźna firma, bo zajmująca się luźną dziedziną, ale ja akurat mam nieszczęście siedzieć w jednym pokoju z ą-ę-marketingo-piarem, którego przedstawiciele chadzają do pracy w spodniach w kancik, różowych eleganckich bluzeczkach, na lunch chadzają na sushi. I takie tam.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=paleturquoise]Oczywiście od pierwszego kopa uznali mnie za kosmitkę.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=paleturquoise]Pewnego dnia szef całego tego towarzystwa uznał, że trzeba się wybrać na integracyjny lunch. Na szczęście nie sushi, ale i tak ą-ę. [/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=paleturquoise]Od razu miałam złe przeczucia... [/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=paleturquoise]Idziemy więc. Ja na samym przedzie, konwersuję sobie z koleżanką, reszta z tyłu. Przechodzimy przez ulicę. Zbliżamy się do - dość wysokiego -krawężnika. Biorę lekki rozpęd, żeby pokonać krawężnik pełnym gracji skokiem, niczym rusałka. I... nagle czuję, że lecę, a kątem ucha słyszę pełne trwogi okrzyki.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=paleturquoise]Wylądowałam ze dwa metry dalej, szorując brzuchem po chodniku, w pozycji na Jezusa. [/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=paleturquoise]Poderwałam się, jak na sprężynach, o mało nie zdzielając łbem w żuchwę jakąś kobiecinę, która lamentując pochylała się nade mną z miną, jakby spodziewała się, że została ze mnie tylko mokra plama. Doskoczyłam do pomadki ochronnej do ust, która podczas lotu rusałki wyleciała mi z kieszeni i przesadnie czułym głosem (chyba chciałam rozładować sytuację...) zagruchałam do niej "O jak dobrze, że nic ci się nie stało". Po czym się odwróciłam. I tego widoku nie zapomnę do końca życia - pięć zastygłych w różnych stadiach przerażenia rozdziawionych gąb.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=paleturquoise]A mnie, jak i pomadce też nic się nie stało. Choć lot rusałki był naprawdę imponujący, byłam chyba w takim szoku, że lecę, że nie zdążyłam się przestraszyć i wylądowałam miękko. Skonczyło się tylko an niewielkim zadrapaniu łokcia, ogromnym siniaku na tymże i malutkim na kolanie. I zakwasach w ramieniu, którym się podparłam lądując. [/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=paleturquoise]A najbardziej ucieszyło mnie to, że w moich nowiutkich spodnaich nie zrobiła się nawet maleńka dziurka. Już pal licho spodnie, ale akurat nóg sobie nie ogoliłam... [/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=paleturquoise]No. I to by było na tyle. Dziękuję za uwagę. Nie musze dodawać, że moja opinia kosmitki zyskała na wyrazistości?[/COLOR][/SIZE] :mdleje: :lol:
  15. Anashar, a jest szansa, żeby przy następnym zamowieniu kolorystyka damskich ciuszków była bardziej urozmaicona? :cool3:
  16. Jeśli mogę zamówić teraz a odebrać i zapłacić we wrześniu to super :multi: Poproszę damską khaki XL i damską kremową M. Cena 30 zł/szt. + koszta wysyłki, tak?
  17. [quote name='malawaszka']a nie wiem jak sie tam dostać inaczej :oops::lol:[/quote]Pociągiem? Autobusem? Na miotle? Rowerem? :cool3: [quote name='malawaszka']no i nie wiem czy dam radę i co z burkami zrobię :niewiem:[/quote] Dasz radę!!!! :ylsuper: A burki porzuć Jotowi, przecież tak ładnie się nimi opiekuje :loveu: No przyyyyyyyyyyjedź :placz:
  18. [quote name='Ka-ka']wyrażał się o Łomży (nowe imię Shelby)[/quote] :crazyeye: Lokalny patriotyzm? :evil_lol: To może ja powinnam przechrzcić burki na radom i Mleczna? :evil_lol: A tak serio bardzo bardzo się cieszę!!! :loveu:
  19. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red][B]:pchyba przestane załować ze w tym roku nigdzie nie wyjeżdżam :cool1:[/B][/COLOR][/FONT][/quote]Wyjedź do Mysłowic :cool3: :modla: Waszka miała przyjechac i mnie wesprzeć no i chyba mnie wystawiła do wiatru :placz: :mad: I będę tam sama samiuśka w tym tłumie, bez żadnej bratniej duszy :placz::placz::placz:
  20. Waszko, to pojawisz się w Mysłowicach na Międzynarodowych Targach Wolontariatu przu Offie? :cool3: Ja będę w piątek i w sobotę, od 16-tej do 20-tej, Słupna Park w Mysłowicach (btw nie mam pojęcia gdzie to jest :evil_lol:). W piątek zostaję na koncerty, w sobotę spadam do Trzebini do rodzinki.
  21. O rany, jakie wątrobiątko śliczne :loveu::loveu::loveu: :evil_lol: Vectra, a toto z wiekiem się rozjasni, czy ściemnieje? I doceń, że zostałam w robocie [B][SIZE=4][COLOR=magenta]2,5 godziny dłużej[/COLOR][/SIZE][/B], żeby nadrobić twoją galerię!!!!! Bo domowy komp jest w agonii :shake: Nadrobiłam, posiusiałam się z zachwytu nad kluską juniorką i resztą klusek i spadam do burków, które przez te moje nadgodziny pewnie posiusiają się z przyczyn przyziemnych. A! W bloku obok mojego też jest mała stafficzka, ma jakieś 3 miesiące i jest słodka. Ale burków się boi :shake: Może was umówić na jakies wspólne nawalanki stafficzątkowe? Całkiem bezinteresownie was umówię, coooo???? :cool3::loveu:
  22. Kora, temat jest aktualny? Podeslę suńkę Izie, dziś pytała mnie, czy Shelby (ta mala czarna, która miała iśc do schronu, ale w końcu nie poszła ;) ) już ma dom, bo są chętni.
  23. [quote name='Anashar']Co jest nieaktualne?[/quote] Tam było moje zamówienie. Niestety doszły mi w tym miesiącu nieprzewidziane wydatki i ni dam rady :shake: Jeśli sprawa będzie aktualna we wrześniu to się piszę :)
  24. [B]matsui42[/B], przykro mi bardzo z powodu odejścia Twojej Przyjaciółki :-( Musisz jednak wiedzieć, że dysplazja stawów, a zwyrodnienie stawów to dwie różne choroby. Zwyrodnienia niestety wyleczyć się nie da, można tylko próbować leczyć objawowo. Jeśli jednak choroba jest tak zaawansowana, że leki nie przynoszą poprawy, pies nie może chodzić, to niestety... Nie obwiniaj weterynarzy, na pewno zrobili co mogli.
×
×
  • Create New...