Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. [quote name='ayshe']aleszsz proszem uprzejmnie.w czwartek znaczy sie mamy zajatka dodatkowe hehe[ale w dziiiiiwni jestescie:razz: ]:cool1:[/quote]Łiiii :laola: Gdzie i o której? No i zawczasu spytam jadacą do Łącka grupę, czy woli, żebym zapłacila tresserowi jask zwykle w jęczmieniu, czy może jednak tym razem wyjątkowo w życie, które będziecie mogli (oczywiście jak Tresser się podzieli :diabloti: ) grupowo skonsumowac? :drinking: :evil_lol:
  2. [quote name='aga.aksa']nie do końca się z Tobą zgodzę, bo o tyle o ile jestem w stanie zaakceptować twierdzenie że takie psy nakręcając się mają obniżony próg bólu o tyle NIE WIDZIAŁAM jakoby ta kolcztaka przynosiła jakikolwiek efekt![/quote] Pies nie jest cały czas w stanie najwyższego pobudzenia, kiedynie reaguje na bodźce bólowe. Kiedy jest ciut mniej nakręcony, to owszem reaguje. Poza tym kolcami jednak łatwiej jest takim psem manewrować, niż zwykła skórzaną obróżką. [quote name='aga.aksa']a co do tego że pies policyjny musi być szkolony "twardą ręką" to to jest bzdura! na zachodzie psy policyjne i nie tylko szkolone sa metodami pozytywnymi ponieważ jeśli takie kursy sa dobrze prowadzone to ryzyko tego że nie zapanujesz nad psem jest o wiele, wiele niższe niż w przypadku psów kolczatkowych.[/quote]Hmmm, a o jakiego typu pieskach policyjnych ty piszesz? Bo wiesz, jest ich co najmniej kilka rodzajów, nie ma w słuzbach mundurowych "psów od wszystkiego", poszczególne grupy psów, w zależności od swych predyspozycji kierowane są na różnego rodzaju szkolenia, w zależności od tego, jaką potem będa wykonywac pracę. I zapewniam cię, że psy policyjne używane w najcięższych akcjach, "bojowych", były i są szkolone, jak to nazywasz "twardą ręką". Tak jest np. w USA, tak jest w Niemczech, czy w Belgii. Naprawdę ich nie klikają :lol: Ty chyba naprawdę nie wiesz, o czym piszesz, cały czas odnosisz się w swych osądach do znaych ci domowych pupilków, czy piesków patrolowych, które widzisz z oddziałami prewencji na ulicy. Zanim więc zaczniesz zarzucac komuś (tu policyjnym szkoleniowcom) niekompetencję, dowiedz się może na czym polega praca z takim psem i jak potem wygląda służba takich psów. Bo widząc pieski na zawodach obedience, czy nawet IPO nie zdobędziesz nawet cząstki wiedzy na ten temat. To naprawdę zupelnie różne bajki... [quote name='Rauni']Skoro ma nie reagować, to dlaczego przewodnik tę komendę wydał? Fakt, że komenda padła, a pies nie posłuchał, moim zdaniem jednak dowodzi braków w wyszkoleniu psa, a nie tego, że to jest akurat taki pies, co ma na tę komendę nie reagować.[/quote] :lol: Nie, Rauni, to nie musi dowodzić (nie wiem oczywiście jak było w tym konkretnym przypadku) "braków w wyszkoleniu". To dowodzi zazwyczaj tylko tego, że pies był zbyt nakręcony, by posłuchac komendy. Bo zapewne wiesz, że są pewne granice możliwości wyszkolenia psa, których nie da się przekroczyć, głownie właśnie wynikające z wejścia psa w stan najwyższego pobudzenia (z różnorakich powodów to pobudzenie może wynikać), kiedy pies po prostu głuchnie i działa tak, jak mu nakazuje instynkt, a nie jak mu nakazuje przewodnik. Tego nawet najlepszy szkoleniowiec nie przeskoczy. Nie znam szczegółów szkolenia tej specyficznej grupy psów służbowych, nie wiem, czy uczy się je komendy "puść". Z opisanej sytuacji wynika, że tak i najprawdopodobniej w pewnych okolicznościach pies tę komende wykona. A w pewnych nie, ot, taki jego "urok" ;)
  3. Asiuniap, czy mogłabyś dodrukowac mi plakatów? Niestety wcieło mi gdzieś sterowniki do mojej drukarki i nie mogę jej zainstalować :oops:
  4. A mnei rozbawiła do łez nazwa hodowli skye terrierów - Włochaty Wałek :lol: :lol: :lol:
  5. A ta plaża aby nie zanieczyszczona? :razz: Skoro pusta? :razz: :diabloti: Wchodzący Leon mnei rozwalił :lol: :lol: :lol:
  6. A my z burkami też moglibyśmy sie wkręcić? :oops: Gdyż mamy w domu kuzynkę na przechowaniu oraz inwazję meszek, więc chętnie byśmy się z chaty wyrwali :oops:
  7. [quote name='HankaRupczewska']Asiu, dobry wieczór :p :p :p Jak tam Twój muł ? Pociagnie jeszcze trochę ??? :roll:[/quote]Dzień dobry Haniu! :multi: A o którego muła pytasz? :hmmmm: Jesli chodzi o psie muły, to nie wiem, ale mam nadzieję, że tak :lol:
  8. [LEFT]Prześliczna :loveu: :loveu: :loveu: I jaka już duża! I futerko już zaczyna mieć dorosłe! A zęby już wymieniała? I jak to jest z tym uszkiem, będziesz podklejać, czy jeszcze warto poczekać? Mnie tam ONy z klapniętym uchiem podobają :lol: [/LEFT]
  9. Kurcze, az nie wiem, który ładniejszy, pysiowy, czy waszkowy :evil_lol: Ale nie uwazacie, że to niesprawiedliwe? Waszka będzie miała aż dwa domy :placz: A serio, Pysiu, bardzo ładna chatka. A jeśli można wiedzieć, jak duża jest działka?
  10. Ja nie widzę nic złego, że częśc psów policyjnych, choć sa po szkoleniu, nadal chodzi w kolczatkach. Zapominacie, że to są specyficzne psy, a ich szkolenie niewiele ma wspólnego z tym, co trenują przeciętni własciciele ze swoimi domowymi pupilkami. Twardy pies, z duzym popędem walki potrafi się podczas akcji tak nakręcić, że inaczej, nic kolcami nie jest się w stanie nad nim zapanować. I naprawdę nie świadczy to o tym, że pies jest marnie wyszkolony. Jest w necie film z akcji/czy może szkoelnia przypominającego akcję, w której udział brały malinois. Jeden z nich tak się nakręcił, że kłapnął zębami w kierunku własnego przewodnika. "Ale niewyszkolony" powiecie ;) A nie w tym rzecz, nawet n ajlepiej wyszkolony pies na pewnym poziomie pobudzenia przestaje myślec racjonalnie. Tak więc policyjne psy w kolcach, czy wiszące na kolcach mnie nie martwią. Taką maja pracę. Trudną i niebezpieczną, jak i sami policjanci. Martwi mnie natomiast to, że organizowanym pokazom brak jasnego i stanowczego przesłania, że [B]tzw. "policyjne" szkolenie nie powinno być stosowane wobec przeciętnych czworonogów!!![/B] Bo i psy inne i wymagania wobec nich są inne. A niestety wciąż jest wielu wlaścicieli psów, którzy widząc psy na takim pokazie zaczynają sądzić, że nikt im psa lepiej nie wyszkoli, niż policyjny szkoleniowiec :shake: A to niestetyy bzdura...
  11. [quote][img]http://images1.fotosik.pl/115/2b78fcf42d000b13.jpg[/img][/quote] Haniu, kocham Twoją galerię!!!! Za każdym razem, widząc Giezantego ufoconego w jakiejś ekstrawaganckiej pozie myślę sobie, że nooo, tego to już nic nie przebije. Ale ty zawsze przebijasz!!! :megagrin: :megagrin: :megagrin: Giezio-rybo-młot jest fantastyczny i już się nie mogę doczekać, co będzie następne! :lol:
  12. Mniam :eating: Az się głodna zrobiłam :lol: A co było na kolację, że aż tak smakowało? :cool3: Ufff, to dobrze, że Borys nie ma zerwanego więzadła. Bo doczytałam, że przy zerwaniu wcale nie jest rózowo, nie zawsze pies całkiem z tego wychodzi :shake:
  13. Ale dzisiaj była super tresurka :multi: ps. a możecie mi przybliżyć o czym piszecie? Jakie kinkretnie te gryzaki? Postaram się skombinowac coś podobnego. I co to za wkręty, że o klinach nie wspomnę, do czego to? :oops:
  14. [quote name='HankaRupczewska']Aaaaaa :placz: dlaczego ja wybrałam remont, a nie głuszę ! :placz: :placz: :placz:[/quote]Bo chciałaś Haniu, bo chciałaś remont :evil_lol: A do głuszy wcale nie chciałas i przeciez nie chcesz jechać :evil_lol:
  15. [quote name='ayshe']guz kulszowy miednicy[mam nadzieje ze wiecie ze guz kulszowy to ten z tylu hmmm...pod ogonem ...[/quote] Wcześniej żałowałam, że nie jadę do Łącka, ale teraz to się chyba na śmierć zapłaczę, bo nie zobaczę, jak pokazujesz, gdzie ten guz :placz: :evil_lol: Jeśli gotowa jestes narysowac schemat ONka i na nim wyjaśnić gsdzie są te mięśnie, kości, itd o których piszesz, to byłoby super :multi: Bo ja póki co piąte przez dziesiąte rozumiem :shake: A poza tym to naprawdę bardzo, bardzo Ci dziękuję, że to wszystko tłumaczysz!!! :buzi:
  16. [quote name='Maga100'][B]Moje ulubione miejsce :evil_lol: [/B] [B][IMG]http://i26.photobucket.com/albums/c120/Maga300/Album2/7-24-3.jpg[/IMG][/B] [/quote]A nie miałas aby przypadkiem siedziec pod drzewem? I na dodatek napawać się brakiem łączności ze światem? :evil_lol: ps. co czytasz? :cool1:
  17. Kurczę, ja też trochę martwię się o dojazd. Zastanawiam się, czy jednak nie wziąc tylko jednego burka, bo zawsze to łatwiej z jednym jechać zatłoczonym autobusem... :hmmmm: Albo ayshe, mogę z tobą jechac na 19-tą. Jak wejdziemy we dwie, z czterema psami, to jest szansa, że autobus się wyludni i będziemy miały komfortowe warunki :diabloti: Aaaa, zerknijcie na to zdjęcie Dla mnie Sabina, jak żywa :crazyeye: Tylko pysk ciut inny, uszy jakby mniejsze, no i oba stojące. Ta suczka to GOLDI Tarand, jest w hodowli DON "Od Aleksandry"... Alix, cieszę się, że mieliście udany weekend :evil_lol: ;)
  18. Nie wiem, jak reszcie, ale mnie do powyższego tekstu przydaby się dekoder :p :lol: Nie dośc, że znajomośc anatomii u mnie kuleje, to jeszcze dochodza zagadnienia z dziedziny fizyki :mdleje: :lol: Ale pisz, ayshe, pisz, dziś nam to zademonstrujesz na przykładach praktycznych :cool1:
  19. Ja niestety nie mogę pomóc. Ale jedno mnie zastanawia, [B]Aggie[/B] napisałaś, że ktos założył psu obrożę przeciwkleszczową. A to oznacza, że albo pies ma jakiś dom, tylko jest wypuszczany samopas (czy to było dokładnie sprawdzane? warto, raz z Iza Szumielewicz zgarnęłyśmy z ulicy psa, który ma dom ;) ). A nawet jeśli Okularek jest bezdomny, to obróżka świadczy o tym, że jest ktoś, komu zaufał na tyle, by dac sobie ją założyć. Może udałoby się jakoś odnaleźc tę osobę i zaangażować w akcję łapania psa? Może ogłoszenia w okolicy porozwieszac z prośbą, żeby zgłaszali się ci, którzy coś wiedzą o psie? :hmmmm: ps. jesli jest gdzies wcześniej wyjaśnione, jak to się stało, że pies ma obrożę, której wcześniej nie miał, to sorry, czytałam dośc pobieżnie :oops:
  20. Camara, jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś, skontaktuj się z Patką. Jej Lilith też na to cierpi, na pewno ci doradzi jak postępowac z Borysem. Na weterynarii jest też wątek o zerwanym więzadle krzyżowym. Z tego co kojarzę, to potrzebny jest zbaieg chirurgiczny, a potem dłuuuga rehabilitacja. To strasznie upierdliwa rzecz, ale do wyleczenia, tyle, że chirurgicznie. I chyba im szybciej, tym lepiej, żeby nie doszło do nieodwracalnych zwyrodnień. Sorki, że tak się wymądrzam, nie pamiętam nawet, czy Borys przypadkiem nie miał zabiegu, a Dogo chodzi mi tak powoli, że nie mam sił, by przekopywac się przez starsze posty :oops: A misie pływają świetnie :lol: Moja Słonina też tak pływała, ale w końcu sie przekonała do nieco odleglejszego kontaktu z dnem. Tyle, że wciąz pływa pionowo, jakby chodziła na dwóch łapach i tak już jej chyba zostanie :evil_lol:
  21. [quote name='Dorothy']Biedny pies. Cale zycie psie sie tuła. Schron, melina, hotel... (doddy bez urazy) dziwic sie ze on potem demoluje drzwi i okna? Sadze ze jemu trzeba tylko poczuc , ze ktos go KOCHA i to bedzie inny pies.[/quote]Kurczę, nie byłabym taka optymistką :shake: Skoro Doddy nie zdołała przekonać Antka, że drzwi i ściany nie są do jedzenia, to chyba nikt nie jest w stanie tego zrobić... Przeciez Antek w hotelu czuje sie jak u siebie, on sobie nie zdaje sprawy, że to hotel, tymczasówka, dla niego to dom, a Doddy to jego pani, jest tam u siebie. A mimo to nie akceptuje sytuacji, gdy zostaje tam sam... ps. czy w całej Warszawie ludzie nagminnie zrywają ogłoszenia, czy tylko na Kabatach sa takie oszołomy? :evil: Ja już trace cierpliwośc, nie powisza nawet dwóch dni i już ich nie ma. Nawet ogłoszenia o zaginionym człowieku jacyś debile poniszczyli :shake:
  22. Ja też z początku myślałam, że są aż tak podobne, aż gwizdnęłam z podziwem, że to taki wyrównany miot... :roll: Dopiero potem przyjrzałam się dokładniej. I też nie mogę wyjśc z szoku, że młoda hodowla i takie kwiatki... W ogóle to dla mnie jest niezrozumiałe kompletnie, jeśli to jest jakis przekręt, to totalnie głupi i naiwny i nie pojmuję co miałby miec na celu :???: Jedyne w miarę logiczne wyjasnienie, jakie mi przychodzi na myśl, to to, że pomylił sie ten, kto wrzucał sukę do pedigreedatabase :niewiem:
  23. O rany, jak tam pięknieeeee! :mdleje:
  24. No fakt. Zresztą albo jestem ślepa, albo serwis nie podaje na siebie żadnych namiarów, ja w każdym bądź razie nie znalazłam...
  25. Zdaję sobie z tego sprawę, ze jeśli zrobiono to z premedytacją, to nie przelewki. Ale skoro jest tak, jak piszesz, że zdjęcie przerobiono, wymazano podpis, to raczej musiano to zrobic z premedytacją, nie jest to np. głupia pomyłka webmastera (co jest możliwe w przypadku imienia suczki, literówki każdemu się zdarzają)... Dziwna w ogóle ta sprawa... I też nie mam pojęcia, komu to zgłosić. Nie wiem, kto jest autorem zdjęcia, hodowli Intercanina w necie nie znalazłam. A szukałam, żeby sprawdzić, jak to jest z tym miotem... Jedyne co mi przychodzi do głowy, to zgłosić to serwisowi pedigree database :niewiem:
×
×
  • Create New...