-
Posts
6875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asher
-
O kurczę... Haniu :shake: Samym nowotworem to bym sie zbytni nie martwiła, tamten nie był złosliwy, więc ten pewnie też nie. Tylko zabieg chirurgiczny... :shake: Ale na pewno zbadają Manię wzdłuz i wszerz i tak dobiorą narkozę, żeby się jej krzywda nie stała :glaszcze: Sterylizacja w późnym wieku już praktycznie nie ma wpływu na rozwój nowotworu, choć oczywiście warto ją wykonać... No a sama wiesz, że starszych piesków, tak, jak starszych ludzi nowotwory niestety się czepiają... Może zrób Mani badanie hormonu wzrostu? Nam lekarz kazał to zrobić, bo Sabina maiła w sumie sporo tych guzkowatych zmian, nie tylko w sutkach, ale i na ciele. Na szczęście poziom hormonu mamy w normie.
-
Eee tam, od razu wadliwy :lol: Stojące uszy nie są Idzie do szczęścia potrzebne, tym bardziej, ze chyba jeszcze mogą stanąć, nie? ;) Z tego co słyszałam/widziałam i wydedukowałam u donków ciężej jest z postawieniem uszu, bo po pierwsze futerko je obciąża, a po drugie donki są mocniejszej postury, więc organizm co może ładuje w kościec, uszy nieco lekcewaząc ;)
-
Moth, dzięki! W innym wątku napisałam, że weterynaryjny RC jest konserwowany szkodliwymi substancjami i zastanawiałam się, czy aby mnie kiedyś wzrok nie zmylił i czy przypadkiem nie szkaluje producenta. Ale okazuje się, że niestety nie. BHA... :roll: :shake:
-
Paulina, w topiku airedale'owym wycztytałam, że airedale terrierom chrząstka w uszach twardnieje własnie w okresie wymiany zębów i wtedy własnie ustala sie sposób noszenia przez nich uszu. Sądze, że u owczarków jest identycznie. Więc podklejaj jak najszybciej. Z całym szacunkiem dla weta, ale na onkach to chyba jednak lepiej zna się hodowczyni, niż on ;) W jakim wieku jest teraz Ida? A hodowczyni nie mogłaby przysłać ci jakich fotek instruktażowych? Ja wiem na przykład jak klei się uszy dogom niemieckim po kopiowaniu, ale nie wiem, czy onkom klei się tak samo :niewiem:
-
[quote name='Ewa-Jo']Za to że nie przyjechałaś powinnam ci nie podłączyć zdjęć.Inni mogą się lenić a ja nie???[/quote]Ty sie i tak wystarczająco lenisz :eviltong: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Kuuurde, zdjęcia debeściarskie :roflt: Ale to pewnie wina aparatu :diabloti: :diabloti: :diabloti:
-
A czy ktoś z was mógłby z opakowania przepisać skład tej karmy? Z góry dzięki!
-
Cuuuuudo :loveu: :loveu: :loveu: Paulina, ja bym pewnie nie wytrzymała i podkleiła uszy :oops: Mnie się wydaje, że po wymianie zębów uszy powinny stanąc już na dobre. Podklejałabym zwłaszcza, że Ida to donek, więc jej uszom jest trudniej stanąc, bo są bardziej futrem obciążone, niż u onka krótkowłosego. No, a jak jeszcze piszesz, że miała zaburzenia w gospodarce fosforowo - wapniowej, to chyba tym bardziej przydałoby się uszka wspomóc? Ale zapytaj hodowczynię, powinna najlepeij ci doradzić ;) Choć z drugiej strony kłapoucha Idylla wygląda świetnie :lol: :loveu:
-
A ja dzisiaj nie zaspałam :multi: Ale jak zobaczyłam pogodę, to mi sie odechciało gdziekolwiek jechać :evil_lol: Ewa-Jo, wrzucisz ty te zdjęcia??? :mad: :placz:
-
Ayshe, nikt sie nie udziela, ale wszyscy czytają! :razz:
-
[quote][img]http://img440.imageshack.us/img440/7280/tndsc026101li3.jpg[/img][/quote] Rewelacyjna fota :megagrin: :megagrin: :megagrin:
-
A tak se rżę :lol: Kurde, nie chce mi się spać :roll: A rano pewnie nie będzie mi się chciało wstać :wallbash: Ayshe, przyznaj się, czym ty się szprycujesz, że od rana do nocy jesteś na chodzie i spać nie musisz? :placz:
-
[quote name='ayshe']bo ja nie dosc ze prosta jak cep to do tego rownie lotna i lapiaca co i dlaczego:placz: . a wiecie jak mozna sobie przes...rac egzystencje jak ktos ma taki kurzy mozdzek nie lapiacy tych ...tenteges...niuansikufff?:cool1: :cool3:[/quote] Kurde, teraz to ja nie łapię, czego ty nie załpałaś :lol: Ja miałam na mysli to, że w przeciwieństwie do innych hodowców dzielisz się swoją wiedzą z nami maluczkimi, jako ten Prometeusz, co to dla maluczkich bóstwom z Olimpu ogień zaiwanił :evil_lol: ps. prometeusz marnie skończył, więc ty się lepiej zastanów :evil_lol:
-
[quote name='ayshe']i jak zwykle odpowiedzials wyczerpijaco na zadany temat a ja ....:cool3: :cool1: :roll:[/quote] [LEFT]:roflt: :roflt: :roflt: [/LEFT]
-
[quote name='ayshe']:roll: uo matko no to wpadlam na calego:cool3: :cool3: :cool3: .a ja myslalam odwrotnie.to ja juz lepiej bede siedziec cicho:roll: :diabloti:[/quote]Hihihi, nasz ty Prometeuszu :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
[B]Agasc,[/B] ja też odebrałam twoją wypowiedź, jako napastliwą... I stąd mój post, chociaż bronić ayshe nie muszę, ona wybroni się sama ;) Chcę tylko napisac, że chociaż w niektórych kwestiach mamy diametralnie odmienne zdanie (np. donki :eviltong: ), to jestem ayshe niezwykle wdzięczna za to, że poświęca mi tyle swojego czasu. A naprawde poświęca go nie mało. Moja wdzięcznośc jest prawdopodobnie większa, niż pozostałych kursantów, z pewnych powodów o których wiem ja, wie ayshe i wie nasza grupa, a o których nie chcę publicznie pisać... Naprawdę szkoleniowca, który szkoli nie dla kasy, a z pasji - ze świeca szukać :shake: Ja też nie wiem własciwie nic o hodowli ayshe, raptem tyle, ile sama powie, ale mnie to nie przeszkadza. Nie węsze spisku, nie mam powodów by jej nie ufać. Nie wierze natomiast by ktoś z taką pasją i taką miłością do rasy odwalał hodowlę "po łebkach". A zwłaszcza ktoś, kto z własnej, nieprzymuszonej woli poddaje się o wiele ostrzejszym rygorom hodowlanym, niż stosuje wobec hodowców nasz rodzimy związek kynologiczny :niewiem: I wiesz, nie znam żadnego innego hodowcy, który z własnej woli dzieliłby sie z ludźmi swoją wiedzą na temat rasy. Większośc te sprawy, o których ayshe pisze np. w topiku "Historia rasy ON" traktuje jak super sekretną wiedzę dostępna jedynie wtajemniczonym... :razz: :shake:
-
[quote name='ayshe']a moze grupa by w przyszlym roku na slady do czech pojechala?albo ichnie posluszenstwo ZOP zdac?a moze na BH namowie co?:cool3: :cool3: :cool3: i zawody PT?zdac PT na zawodach ????to jak?:cool3: :cool3: :cool3:[/quote]Jeśli boorek dożyje, to czemu nie? :cool3: Tylko my raczej posłuszeństwo, bo ślady to chyba nie jest to, co Bugajski kocha najbardziej :shake:
-
Carr, tak mi przykro :shake: Mam nadzieję, że mimo choroby Maleństwo dociągnie do zgrzybiałej starości ;) Bo opiekę na pewno zapewnicie mu najlepszą z możliwych :buzi:
-
[B]Lavinio[/B], ja, chociaz bardzo jestem zainteresowana, to niestety fundusze na minusie, Sabina ostatnio powaznie zachorowała, a teraz obu psom muszę przeróżne badania porobić, ledwo daję radę. Ale wśród znajomych mogę rozreklamowac, jest wśród nich kilku moli książkowych :razz: [B]Pidzej[/B], im więcej, tym lepiej ;)
-
[quote name='Ewa-Jo']No z przyjemnością pokibicujemy zawodnikom w powiększonym o Noraska , Libre i Timonka składzie i bez wyłamujacego się Maxa.[/quote]A o Bugajskim to się zapomniało? :mad: ;) Asiu, wrzucisz zdjęcie, które rozbiłam w piątek na Polu Mokotowskim? Czy zadne się nie nadaje? :evil_lol: A mandacik za co dostałaś? Na jaki przepis się policja powołała? Na jakies prawo miejscowe, czy na KW? Bo jak na to drugie, to trzeba było nie przyjmowac, sprawa w sądzie grodzkim do wygrania :razz:
-
Hej, hej! Mam nadzieję, że Kaja lepiej się czuje? Moj Bugajski też ostatnio czasem dziwnie oddycha, więc zapewne też trzeba się do kardiologa wybrac, no i rózniste badania kontrolne porobić. Staram się raz na rok robic mu pełne badania krwi, żeby w miarę szybko wyłapać jakieś paskudztwa, w końcu on ma juz ponad 9 lat... Ale tfu odpukać, nieźle sie trzyma ;) No i, mimo upałów, oba moje burki mają wilczy apetyt :multi: :lol:
-
Rany, co tu się dzieje? :shake: Lavinio, czyli sa do kupienia jakieś ksiązki, z których dochód byłby przezanczony na pokrycie długu Antka? :multi: Gdzie można je zobaczyć? Bo może wartoby rozesłac namiar na aukcję (allegro?) linkiem do znajomych, rozreklamowac ją trochę? :razz: A co słychac u Antka? Jak się zaaklimatyzował? Buda nadal cała? :cool3: ;) Czy ktoś dzwonił w jego sprawie? Z ogłoszeń, które powiesiłam zniknęło kilka fiszek... [B]Jeśli ktoś mógłby wydrukowac jeszcze trochę ogłoszeń Antka i jakoś się ze mną umówić, na ich przekazanie - byłabym wdzięczna.[/B] Sterowniki do drukarki diabeł ogonem nakrył :angryy: Acha, ciut przerobiłam ogloszenie, dodałam m. in. fiszki z namairami do oderwania, więc najpeirw musiałabym je wysłac mailem.
-
Ayshe, jak się czujesz? Mam nadzieje, że to jednak "tylko" stłuczenie :shake: Kurde, zmieniłaś awatarek, a ja chciałam zapytać, co to za pięknośc w nim była? :cool3: :loveu:
-
[quote name='ayshe']asher....hmmm....zabraklo mi w sumie slow....ale weekend byl baaaardzo barwny. przyjezdzamy.jest jeden domek[8mka].zdeczko stechly i oblesny ale oki-trzyma sie kupy.pelno piachu wszedzie[nienawidze tego].koopa ludzi i psy puszczone luzem[male szczekacze no i marian:razz: ].wyszlismy zmeczyc psy zeby byly troszku padniete bo inaczej chodzily by chyba po dachach domkow.poszlismy na druga strone jeziora.tam wlezlismy do wody.psy na smyczy[bez smyczy byl w pewnym momencie josh i timon.reszta stale trzymana z dala od dzieci.do zmiji przyczepil sie grubas-co mowil to zmija napisze :roll: .to se poszlismy dalej.dalej malutka zatoczka zero ludzi.luzik.psy radocha my wreszcie uff.policja na motorowce.spisala glonka:roll: ,ktory akurat byl bez psa:roll: :roll: .ale byli mili.natomiast lekkie zdziwienie wywolalo u nas nadane przez panow z organow scigania psiarzy:diabloti: w zdworzu info zeby odwolac grupe poszukiwawcza:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: .okazalo sie ze w/w grubas w stringach i lancuchem jezdzil radiowozem z policja i dorwali..........ewe-jo ktora spuscila josha ze smyczy.mandacik 100 zlociszy:angryy: .ewa miala dosc i wracala do osrodka. potem przylezlismy do osrodka.nasz domek[14]byl dostepny dopiero od 14 .stan domka byl lepszy niz osemki ale.....:shake: . dobra ok.luksusow sie nie spodziewalismy wiec spoko.potem polakow rozmowy,ja sie zmylam bo ani prochy ani piwo juz mi nie pomagaly:oops: tak mnie nasuwalo[pamietam ze dokladnie tak samo nasuwaly mnie polamane zebra-pamiatka po crossie na wkkw:placz: ]. rano o 4.30 swoj domek wywalilam na spacerek nad wode.pusto ,zimno i do domu daleko;) . przy odbiorze domkow zaczela sie maniana.przede wszystkim okazalo sie ze jestesmy banda wandali i zlodzieji.:angryy: z naszego domku podobno zginal koc-baaardzo cenny koc bo wyceniony na 40 zlotych.do tego cenny bo wirtualny.nikt przy dostaniu kluczy nie pofatygowal sie do domku zeby pokazac nam co w nim jest i sprawdzic czy jest rzeczywiscie. do tego wybitnie chamska pani blondyneczka w osemce wyczyniala jeszcze ciekawsze rzeczy-np.wieszala sie na karniszu rekami a potem wmawiala ze to my oberwalismy karnisz,zlamala tez przy dziewczynach noge od fotela mowiac ze to my.:angryy: :angryy: JESZCZE RAZ: NAJBARDZIEJ BEZNADZIEJNY OSRODEK W ZDWORZU TO RELAX ZAPEWNIONE-CHAMSKA OBSLUGA,STECHLE DOMKI TUDZIEZ POSCIEL I INNE NIEZAPOMNIANE ATRAKCJE:diabloti:[/quote] :eek2: :eek: :eek2: Ja pier... :shake: Chamówa totalna :crazyeye: A ten wieprz w stringach, to może jakiś burmistrz, albo inny sołtys :roll:
-
O karniszach, krzesełkach i kocyku już przeczytałam na cc :roflt: Oj, szkoda, że mnie tam nie było, bo ja z deczka nerwowa jestem i się nie opierdalam we takich sytuacjach :diabloti: A moze lepiej, że mnie nie było? :evil_lol: A z tą policją to na serio? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
-
[LEFT]Ooo, już jesteście :laola: Gratuluję wszystkim! :terazpol: :thumbs:[/LEFT] [LEFT]Rany, a co sie działo takiego w tym ośrodku? :crazyeye: ps. a we wrześniu, to może i my z Bugajkskim się skusimy na start? ;) Bo Słoninie, to chyba jednak podaruję takie rozrywki :lol: [/LEFT]