-
Posts
6875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asher
-
[quote name='ayshe']no dobrze by bylo zeby nie byly to dlugowlose mutanty.juz wole onki w hipertypie.jakos sobie radza,zyja,sa aktywne....itd.... wiecej krotkowlosych bo moda na dlugowlose pojawila sie nie dawno-zaden argument asher:cool3: .poczekaj troszke to pogadamy czego do ratowania bedzie wiecej.nie pisze o mixach.ja sie mixami nie zajmuje bo nie mam takich dochodow.zajmuje sie tylko onkami.lub jak wolisz rowniez psami w typie onka-nierodowodowymi fenotypowymi owczarkami niemieckimi o nieustalonym genotypie:razz: .i niestety tu dlugowlose zaczynaja przewazac powolutku.moda to koszmar.zobaczysz jak gadanie o donkach doprowadzi do tragedii tych psow.ze takie piekne,uzytkowe ze ho ho,nie zdegenerowane jak onki[a po kim one niby sa e?kogo maja w papiorach e? slonie?]....ze przesladowane[i polakowi sie od razu ulanska odwaga,do boju itd wlacza:diabloti: ]...itd.ja stara juz jestem ale popatrze i poplacze.a wy badzcie dalej za demokracja robienia co kto chce.odrzucania wiedzy i doswiadczenia pokolen.bo MY mamy prawo.bo MY......:shake:[/quote] Ayshe, ustalmyh coś. To nie ja twierdzę, że DONY sa zdrowsze, lepsze od "zdegenerowanych onów". Ale jesli już o tym mowa, to ja nie odmawiam również ludziom prawa do krytykowania poczynań SV. Sama jestem tu bezstronna, nie mam zdania po prostu, wazne tylko, żeby krytyka jednej i drugiej strony była uzasadniona. I tyle. A wracając do sedna, skoro twierdzisz, że popularnośc rasy i przykre konekwencje jakie sie z nią wiążą powinny byc argumentem za zaprzestaniem hodowania tej rasy, to powiedz mi, czemu wciąz hodujesz ONy? To chyba najpopularniejsza rasa na świecie i wśród rasowych (bądź w typie rasy) psów bezdomnych to własnie ONów jest najwięcej. A skoro tak, to - idąc Twoim tokiem rozumowania - powinno się zaprzetsać, przynajmniej na jakiś czas hodowli i popularyzacji rasy... ;) Ciekawe tylko co na to SV :razz: ;)
-
[quote name='mch'][COLOR=#ff0000]hihi ,a bylas na pustyni?[/COLOR][/quote] Błędowskiej :evil_lol: Acha, dla jasności, jeśli kiedykolwiek będe jeszcze miała psa i jeśli będzie to owczarek niemiecki, to będzie to jedynie słuszny owczarek niemiecki krótkowłosy :lol: Żeby nie było, ze sie wstawiam za DONkami dlatego, że wolę je, od ONków ;)
-
[quote name='ayshe']prosze uprzejmie ale to znowu bedzie rasizm:lol: .bo wzorzec bedzie wykluczal psa o innej niz wzorcowa siersci:lol: [/quote] No oczywiście, że tak, przecież na tym, jak sama nazwa wskazuje, opierają sie rasy. Murzyna, choćbyś nie wiem, jak chciała, do rasy białej sie zaliczyć nie da i vice versa. Rzecz w tym, żeby nie uważac jednych ras za lepsze, czy gorsze. Ale to akurat nie ja ci zarzucałam ;) [quote name='ayshe']jak wzorzec kazdej rasy .nie rozni sie tak bardzo asher.zostal tylko uscislony jak wzorzec kazdej rasy w maire jej rozwoju[/quote] Ano własnie, rozwoju. To co jeden będzie uważał za cofnięcie sie w rozwoju, inny będzie uważał za krok naprzód. Weź choćby ony użytki i eksteriery. I to co o sobie wzajemnie mówia hododowcy jednej i drugiej linii ;) Poza tym żaden wzorzec kiedyś nie istniał, ktos go stworzył. Czemu więc odmawiać niektórym prawa do tego, do czego daje sie prawo np. SV? Ok. SV ma monopol na ONy, ale juz na to, co ktos sobie zechce na bazie onów wyhodować - już nie. I dobrze. Jak ktos chce hodować "ony" z długim włosem, to czemu ma mu sie to uniemożliwiać? Podobbnie, jesli ktos sobie chce wyhodować "ony" laciate", albo z kłapciatymi uszami... A niech hoduje, byle ta hodowla miała ręce i nogi. Ja uważam, że ZOND odwala całkiem niezłą robotę. Oczywiście opieram się na teorii, czyli np. na regulaminie hodowli. A mam bnadzieję, że jeśli rasę weźmie pod skrzydła FCI, to ten regulamin jeszcze zaostrzy, co rasie wyjdzie na dobre. [quote name='ayshe']asher tu jestes mocno jednostronna.przypominam ze w innych krajach z uzytkowoscia onkow nie ma problemow.problem jest tylko u nas.nie uogolniaj prosze.u naszych poludniowych sasiadow,zachodnich,w rosji,estonii,lotwie,litwie......nie ma problemow z uzytkowoscia onkow.a to ze u nas sie nie chce szkolic wysoko to czyja w sumie wina?onkow?:crazyeye:[/quote] To był żart ;) Owszem, złośliwy ;) Ale sama doskonale wiesz, co sądzą o eksterierach zwolennicy użytków. Kto ma rację nie mnie osądzać. Ja mogę tylko zauwazyć pewna generalną tendencję do szufladkowania ;) [quote name='ayshe']asher bardzo mi przykro ale siersc dluga jest pracochlonna przy kazdej rasie.i to czy to don czy nie don ma tu nikle znaczenie.tak ten typ siersci ma ze sa pewne granie temperaturowe oraz to ze trza sie wlosem troszku wiecej zajac.ja swoje onki o prawidlowej twardej siersci szczotkuje jak mi sie przypomni:lol: .poza okresami linienia nie mam wogole roboty.rzepy,snieg w kuleczkach,upal.....nic ich nie rusza.[/quote]Są różne rodzaje długiej sierści. Jedne są bardziej pracochłonne, inne mniej. Wzorcowy don też ma miec twardą, sztywna sierść, nijak się to będzie miało do sierści yorka, czy choćby niufa, czy własnie afgana. Sierść Sabiny, choć niewzorcowa, jakichś ogromnych kłopotów mi nie sprawia. DONki w służbach mundurowych są (o Polsce pisze) i tez jakoś sobie radzą... Ale oczywiście, masz rację, pielęgnacja długiej sierści jest bardziej pracochłonna, niż sierści krótkiej. Ale czy na tyle. by dyskwalifikować Dony ze wszelkiego rodzaju pracy? :niewiem: [quote name='ayshe']asher nie rozbrajaj mnie:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: .ale nie w dwuwarswowe futra:diabloti: .akurat to co przytoczylas to siersc twardowlosego onka w tropikach.minimalny podszerstek,skapa twarda okrywa i masz bufor wystarczajacy przed upalem ale nie dogrzewajacy,wymiana powietrza idealna.dlaczego w takim razie afgany nie maja takiej grubej okrywy niedzwiedzia?a dlaczego psy z goracych obszarow sa krotkowlose?a zebry? pewnie sie nie znaja ze jakby mialy podszerstek i okrywe jak donek to by mialy raj,jak klima normalnie:diabloti: :cool3:[/quote] To tez był żart ;) Ale serio, Sabina jest dośc odporna na upały, duuużo odporniejsza, niż Bugajski, czy choćby nasze znajome spacerowe onki, o psach gładkowłosych nie wspomonając, nawet jeśli jest to afrykańska rasa (RR). Nie wiem, an ile jest to zasługa takiej, a nie innej sierści, ale na pewno nie jest tak, że wszystkie długowłose psy zdychaja w upały.
-
[quote name='ayshe']a tak w sumie to widzac co sie dzieje z tymi biednymi donkami przez mode na nie....to wyc sie chce.zyly sobie,rodzily sie,tyle lat,nikt nie dorabial do nich ideologii,a o ile pamietam od poczatku lat 90[moge sie mylic]zaczelo sie.i maja coraz bardziej przerabane.:shake:[/quote]Ayshe z każda rasa popularną tak się dzieje. Spójrz choćby na onki :razz: Patrząc na schroniska, to jednak więcej tam jest krótkowłosych psów i krótkowłosych mixów ON, niż Donów... A i sama pewnie więcej krótkowłosych, niż dlugowłosych uratowałaś. Tak więc to nie jest argument... A ja tam wolę, skoro już muszą hodować "wadliwe" ;) , zeby hodowali długołose o normalnej budowie, niz krótkowłose w hipertypie :p [quote name='ayshe']dzisiaj moj szanowny malzonek zaprosil mnie do kina:crazyeye: .no ja nie wiem czy isc bo znowu bede musiala tlumaczyc baranowi:cool1: i sama nic nie zapamietam z tego filmu.chyba ze bedzie niemiecki dubbing:diabloti: :cool3:[/quote]Najprościej byłoby iśc na niemiecki film z polskimi napisami :lol: [quote name='Żmija']Ayshe, po przedwczoraj.... nie piję. Nigdy. Never. Jamais.[/quote]Rozumiem, że ty nie, ale Jamais jak najbardziej? :evil_lol: A tak w ogóle, to strasznie wam zburkami zazdrościmy wyjazdu :placz: I pytanie za sto punktów, niech mi ktos zdradzi, jak zabawic psa rekonwalwescenta, który nie może się gwałtownie ruszać, nie może latać za piłka, ani zjadac smakołyków :???:
-
Super, wielkie brawa dla FCI, jeśli ta pogłoska okaże się prawdą :klacz: Ja Uważam, że to dobra wiadomośc, że nareszcie hodowla DONów będzie miała ręce i nogi, a zauważcie, że nie tylko w Polsce są one hodowane. Dywagacje na temat wzorca pozowstawię znawcom. Ale nie sposób nie zauwazyć, że obecny wzorzec ON znacznie różni sie od tego, co opracował Stephanitz. Czy twórcy rasy spodobałyby się dzisiejsze owczarki? A któż to wie? ;) Nie mniej jednak wzorzec nie jest okreslony raz na zawsze, większośc ras znacznie zmieniła się od momentu powstania, większośc zmienia się nadal. To całkiem naturalny proces. I nie rozumiem tylko tej "wojny" między zwolennikami "starego", a "nowego". Hodowca jest hodowcą nie dlatego, że rozmnaża pieski, a dlatego, ze rozmnażając je ma jakąś wizję, jakiś cel hodowlany. Jedni hodują rózne typy w obrębie wzorca, inni balansują na skraju wzorca, jeszcze inni stwierdzają, że chcą stworzyc cos nowego. I wszystkim wielkie brawa za to co robią. Stephanitz też przeciez kiedyś zaczynał ;) Spójrzcie choćby na dogi niemieckie, do niedawna ubarwienie płaszczowe, nie wspominając o platenie było uważane za wadę, chyba nawet dyskwalifikującą. A teraz są normalnie oceniane na wystawach. Do uznania maści merle też się dąży ;) Co do użytkowości... Hmmm... Jak widac nie każdy owczarek musi byc uzytkowy, czego dzielnie dowodzi pogłowie "wzorcowych" owczarków krótkowłosych :lol: Nie przeczę, długa sierśc może być utrudnieniem w pracy. Może, ale nie musi, to zalezy od pracy i warunków w jakich jest wykonywana. Czy dłuyga sierść jest trudniejsza w pielęgnacji?... Ja mam długowłosa sukę. Czesze ją raz na tydzień, czyli dokładnie tak często, jak czesałabym krótkowłosego ON (mam krótkowłosego mixa, ale on ma miękką sierść, zupełnie inna niz sierść wzorcowego ONa, Bugajskiego de facto powinnam czesać częściej, bo linieje bardziej, obficiej, niż Sabina). Takie zwykłe czesanko zabiera mi ok. pół godziny. Więcej, ok. półtorej - dwóch godzin tylko w okresie linienia. Sierśc sie jej nie kołtuni, nie robią sie jej farfocle, skóra, nawet jeśli nie przeczesze włosa po tym, jak mi się suka zamoczy - nie odparza się, jak to się dzieje np. u niufów. Choć faktycznie, schnie dłuuugo, ale to ponoc nie jest u Donów reguła, a i krótkowłose mają przeciez różne typy sierści :niewiem: Tak więc pielęgnacja DONa z pewnością jest bardziej czasochłonna, niż krótkowłosego owczarka, ale nie tak znowu bardzo, jak by sie to mogło wydawać. [quote name='ayshe']po2-mam dlugowlose onki na szkoleniu i wiem dokladnie jak wygladaja w 35 stopniowym upale na sladzie czy pracy w ktorej trzeba sie ruszac.wiem rowniez o kuleczkach w zimie,rzepciach i roznych tkich wiec sobie daruj po prostu[/quote]Na śladzie w upale Sabina co prawda nie była, ale generalnie radzi sobie z upałami o wiele lepiej, niż większośc znanych mi krótkowłosych psów ;) Spójrz chociażby na ludy pustynne, nie łażą w kąpielówkach, ani bikini, tylko są okutani od stóp po czubek nosa w grube szmaty ;) A kuleczki w zimie i rzepy - i owszem, wczepiają się, ale tylko raz musiałam sięgnąc po nożyczki - zaraz po tym, jak suka do mnie trafiła. Potem już bez większego trudu udaje mi się to wyczesac, albo wyciągnać palcami. Nawet gumę do rzucia udało mi się z kłaków Sabiny bez większego trudu wyplatac ;) Choć pewnie tego wczepionego badziewia jest dużo więcej, niż u krótkowłosego psa. Ale już na takich np. gruzach długa sierśc na łapach przecież chroni przed zranieniami... Ja tam wcale się nie obrażę, a i hodowcy DONów tez pewnie nie, jeśli DONki zostana zarejestrowane pod inną nazwą. Tak, jak np. biały owczarek szwajcarski. Strasznie mnie jeszcze ciekawi kwestia, jak to uznanie będzie wyglądało w praktyce, czy za przedstawicieli danej rasy będa uważane tylko te szczeniaki, które urodzą sie po długowłosych rodzicach... Ale spójrzcie chociażby na parson i jack russel terriery - formalnie to dwie różne rasy, a mogą się urodzić w jednym miocie ;) (to dośc dobry przykład, bo obie rasy są stosunkowo młode, też były boje o ich uznanie, uważano je za skundlone foxy ;) Poczatkowo uznano tylko długonożne parsony, a krótkonożne jacki dopiero 10 lat później, do tego czasu były zwykłymi petami) Albo norfolk i norwich terriery - tu też, choć to dwie różne rasy, o tym, do której rasy dany szczeniak sie zalicza decyduje się dopiero na przeglądzie hodowlanym (chodzi o uszy - jedne mają stojące, drugie kłapciate ;)). Myślę, że z ONami i DONami mogłoby być podobnie.
-
Ups, nie Mavic, a Arkona Park: [url]http://www.arkonapark.hg.pl/[/url] W dziale "szkolenie" oczywiście ;)
-
[quote name='LAZY']Nie sadze, zeby w ogóle w jakiejkolwiek linii psów dąło sie sprawdzic rodzęństwo, bo większosc właścicieli nie prześwietla swoich psów. Jak nie maja objawów to zostawiaja sprawe samej sobie, a dysplazja moze przebiegac bezobjawowo bardzo dlugo, az do ewentualnych zwyrodnien.[/quote] No chyba, że chce się psy uzywac do dalszej hodowli, wtedy trzeba prześwietlac ;) [quote name='LAZY']P.S. Są rasy, gdzie do rozrodu dopuszcza sie psy z "c".[/quote]To zalezy od budowy. Jednemu psu dysplazja Cn nie będzie dolegać, a innemu już lekka B będzie utrudniac życie... U onów własciwie ważniejszy od zdjęc jest tzw. zuchtwert, czyli współczynnik dysplazji. W Niemczech sugerują się tym chyba wszyscy hodowcy (ale nie wiem, czy SV wprowadziła taki obowiązek, czy to po prostu dobra wola i zdrowy rozsądek hodowców), w Polsce chyba mało kto :shake: A u DONków, zwłaszcza tych, które są już dalszymi pokoleniami psów z FCI to nie wiem, czy ktokolwiek w ogóle to oblicza... :shake: [quote name='LAZY']Mam nadzieje, ze u nas będzie ok.[/quote] Napewno!!! :buzi: A propos tropienia, o podstawach czytałam bodajże na stornie hodowli Mavic :hmmmm: I na stornie listy dyskusyjnej Dogobserver jest dużo o tropieniu ;)
-
[quote name='aede']asher ja już wysyłałam Ci plakat. Nie masz go gdzies na poczcie?[/quote]Poprzedni plaskat pofrunął w kosmos razem z całą resztą systemu... Wczoraj dostałam go jeszcze raz, dzięki. Ale to jest stara wersja, a ktoś, chyba Chrupek, zrobiła nowy plakat? Może mi ktos przysłać ten nowy?
-
Przybyłam, nadrobiłam i się zachwyciłam :bigok: Cudne sa i Giezie i Maniutki, wczorajsze, przedwczorajsze, przedmiesięczne, wszystkie, i koniki i kwiatki i posiadłości w Trzemieśni i matki polki wraz z latorolami też. Tylko pracowity uczeń mnie nie zachwycił :shake: :shock: I nawet znam odpowiedź na jedno ważkie pytanie! [quote][I][B]Jezu, jaki Bajan grzeczny. Gezesławek zrobiłby demolkę - tylu ludzi do lizania, tyle dobrych rzeczy na stolikach ! Posępić można ...[/B] [B]Boszzz, dlaczego my nie wychowaliśmy dobrze psa ???[/quote][/B][/I] Jak to czemu? Bo nie chcieliście! O![I][B] :shiny: [/B][/I]
-
Ło matko, a cóż to za wypasiony fryzjer? :crazyeye: :cool1:
-
Kurcze, deklarowałam czas jakis temu, że powstawiam ogłoszenia o Antku do internetu, ale poza paroma miejscami - nie zdołałam, padł mi komputer :shake: Jak rozumiem teraz jest już poogłaszany w necie, tak? Niech więc ktoś mi prześle ogłoszenie do wydrukowania, porozwieszam na Kabatach. [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
-
KARTKA dla SABINKI - wróciłabym do CARO i SPÓŁKA,,,,ale żal
asher replied to Sabina1's topic in Foto Blogi
Ojej, Sabina jeszcze w szpitalu... :shake: Miałam nadzieję, że si.e nie wyrobię z kartką, że jak wrócę na Dogo, to Sabina już od dawna będzie w domu... No, ale skoro tak, to poprosze o adres. A tymczasem przekazcie Sabince uściski od asher i burków :-) -
W Karmydodomu jest taniej, niż w Krakvecie. A zasady przesyłki takie same ;)
-
Mnie też baaardzo się podobają!!! :loveu: Robił je Łukasz, nadworny i niezwykle uzdolniony fotograf Cavano :cool3: ;)
-
Nie wiem, czy ogólnie Hills jest lepszy. Ale Royala po prostu nie lubię, nie mam do tej karmy zaufania, Maxi Mature Sabinie kompletnie nie służył. Hills'a nie znam, porównywałam jedynie skład puszek Intestinal i moim zdaniem Hills ma lepsze, choćby dlatego, że na etykiecie dokładnie opisano z czego się karma składa (na RC piszą :mięso i podroby drobiowe, zboża, czyli de facto nie wiem, czy daję mojej suce kaczkę z pszenicą, czy może indyka z owsem, a może kurczaka z ryżem :roll: ). No i Hills jest amerykańska karmą, więc raczej nie jest konserwowany (mam na myśli suchą) BHA. A RC jest. Nie wiem, jak można karmę z BHA nazywac karmą z górnej półki :roll: Jeśłi chodzi o żywienie, to ufam Ayshe, a ona poleca dla szczeniaka karmy z mniejszą ilością "dopalaczy", żeby piesek rósł powoli i nie przybierał za bardzo na wadze. Zagadaj do niej, na pewno pomoże. Jest chyba nawet w owczarkowym dziale topic o karmach. Porównaj sobie też skład poszczególnych karm dla szczeniaków, ile mają białka, itp. Ja bym wybrała tę z najmniejsza ilościa białka. Dodatkami na stawy się tak bardzo nie sugeruj, bo to przeciez i tak będziesz podawać osobno. I nie martw się na zapas, lekka dysplazja to nie tragedia, naprawdę! Pamiętaj, że psy i suki z dysplazją B są dopuszczane przez FCI do hodowli. A masz wieści o rodzeństwie Idy? Jak u nich ze stawami? Nie wiem, czy dobrze mi sie wydaje, ale hodowczyni chyba miała wczesniej miot z identycznego skojarzenia, masz jakieś wieści o starszym rodzeństwie? A Sabina tfu odpukać, nieźle. Wiecznie głodna ;)
-
[quote name='Alicjarydzewska'] [I]Tak czytam i dochodzę do tego ,że Ozzy ma podobne geny do Bugajskiego:cool3:wszystko ważne tylko nie to co trzeba :mad:[/I] [/quote]O to, to, dokładnie to :mad: I jeszcze zdjęcie zbiorowe "W oczekiwaniu na laury" :evil_lol: [URL="http://img106.imageshack.us/img106/2263/z3971yy.jpg"]http://img106.imageshack.us/img106/2263/z3971yy.jpg[/URL] I dwa potrety :loveu: [IMG]http://img271.imageshack.us/img271/3145/z2462mf.jpg[/IMG] [IMG]http://img377.imageshack.us/img377/5605/z2471ar.jpg[/IMG]
-
Jakby to delikatnie powiedzieć... :hmmmm: Mam nadzieję, że aż tak mi nie zaszkodzą :diabloti: A wracając do tematu galerii... [quote name='ŁukaszK'] [IMG]http://img448.imageshack.us/img448/4683/z0734jl.jpg[/IMG] [IMG]http://img428.imageshack.us/img428/9398/z3529gx.jpg[/IMG] [/quote] To Bugajski na naszych klubowych, kończących kurs zawodach agility :loveu: W przebiegu jumping zajął zaszczytne 4 miejsce... w stawce 4 psów :lol: Interesowało go wszystko, oprócz toru, a to trawkę trzeba było powąchać, a to sobie pobiec gdzieś na boczek, a to siknąć... :evil_lol: Na jego usprawiedliwienie dodam, że biegliśmy bez targetu (czyli np. piłki, albo parówki w dłoni przewodnika), bo nie wiedziałam, że na zawodach tak wolno :lol: W drugim przebiegu, agility, miałam już w łapie piłkę i od razu poszło nam lepiej (pomijajac to, że się zgubiłam na torze i gdyby nie drobna chóralna podpowiedź gdzie teraz mam biec, pewnie byśmy nie ukończyli przebiegu :lol: ) - 2 miejsce :multi: A najlepiej Bugajski pobiegł za trzecim razem, w rundzie honorowej dla fotografa :diabloti:
-
A ja się grzecznie pytam, gdzie jest Ida???? No bo przeciez to wielkie bydle, to nie może być Idylla... :shake: A co do stawów, ja myślę, że powinnaś się trzymać opinii Janickiego, raz, że bardzo rozsądnie podchodzi do sprawy, a dwa, że wiele dobrego o nim słyszałam, równiez od owczarkarzy :razz: Jeśli dysplazja nie powoduje dyskomfortu, to nie nalezy się nia przejmowac i tyle. Dopytaj jeszcze lekarzy na ile ruchu możesz Idzie pozwolić, bo przecież ci w końcu wybuchnie od nadmairu skumulowanej energii :evil_lol: A może zacznij bawic się z nią w tropienie? I wyszukiwanie przedmiotów? :razz: Acha, młode owczarki powinno sie trzymać chudo, nie szczupło, [U]CHUDO[/U]. A już zwłaszcza takie, które mają problemy ze stawami. I jeszcze o RC... Ja kompletnie nie mam zaufania do tej karmy (choć obecnie moja Sabina je Intestinala w puszkach... Wolałabym dawać jej Hillsa, ale jednak droższy :roll: ), zwłaszcza od ubiegłego tygodnia, kiedy na próbkach karm weterynaryjnych wyczytałam, ze wszystkie jak leci są konserwowane chemicznie, m. in. rakotwórczym BHA :roll:
-
Ano pozmieniały... A przed chwilą się o mało co nie posikałam. Zażeram się jagodami :facelick: I oto co przeczytały me piękne oczy na opakowaniu: [B]"Jagoda, Klasa I, [COLOR=red]Kaliber 5 mm[/COLOR]"[/B] :-o :megagrin: :ak-shot:
-
Oooo, Alu, własnie się zabieram za twoją galerię i już na samą myśl o tym ile mam do nadrobienia robi mi się słabo... :evil_lol: ;)
-
No i my oczywiście też!!!! :kciuki: :kciuki: :kciuki: W końcu juz zaczęłam na sklep odkładać, więc ani sie waż mieszac mi w planach zyciowych!!! :mad: A czemu szukasz innego mieszkania? Jak chcesz, to wpadaj do mnie w następnym tygodniu, mam teraz zastęopczy komputer, a w niedzielę już chyba laptop przyjedzie :multi:
-
O rany, Jojczęta są... prze, prze, prze... prze wszystko!!! :loveu: :loveu: :loveu: A platenek najbardziej prze z prze!!! :loveu: A czy dumny tatuś widział już swe pociechy? :razz:
-
Łiiiii, nadrobiłam!!! :multi: :BIG: :drinking: :mdleje: Magda, zdjęcia robisz śliczne! :klacz: Tylko ja wolałabym prześwietlone, zdecydowanie :lol: Jako, że mam strasznie cimny monitor. Aż mi soczewki mgłą zaszły od tego wpatrywania się w twe fotki :lol: I jak tam Leon? Mnie żołądek Sabiny pokrzyżował wakacyjne plany (się wzdęła na dwa dni przed planowanymi wojażami), więc fajnie by było połaczyć się z kimś w bólu :diabloti: :diabloti: :diabloti:
-
Skiper jest prześliczny!!! :loveu: Uwielbiam tekie wątróbeczki z wątróbkowymi noskami! :loveu: Ale szczerze mówiąc niewiele widziałam ładnych eksterierowo brązowych labciów, więc tym bardziej życzę, żeby Skiper wyrósł na cudnego psa! :loveu: A propos turystow... moja mama w ubiegłym roku zdobyła Giewont... w klapkach :shock: A wszystko przez ojca, któremu w trakcie wycieczki mającej być zwykłą przechadzką po niskich partiach Tatr, zamarzyła się wędrówka wysokogórska :roll: Dobrze, że się o tym dowiedziałam po fakcie, a i tak mało nie zemdlałam... :mad:
-
Haha, jak to miło nie byc dłuuugo na Dogo, wszyscvy potem tak serdecznie witają :multi: ;) Dzięki za pozytywne myśli o Sabinie, mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej. W zasadzie to już chyba jest dużo lepiej, ale boję się na serio o tym pomyśleć, żeby nie zapeszyć ;) [B]Magdaleno,[/B] się nie bawię, tylko, że bywam chyba w innych godzinach, niż ty i większośc dogomanii :shake: Bo ja jestem przed południem i potem tak do ok. 18... No i piszę mało, bo na razie nadrabiam zaległości... :mdleje: