Niedawno (jakiś tydzień temu) odkryłam u Luny jeden guzek :( - jajowaty pod skórą wielkości około 1x0,5 cm - może ciut mniejszy - jest zaraz pod łopatkami (w stronę ogonka)... wczoraj wymacałam drugi - trochę mniejszy, ale miększy i jakby mniej wyraźny :-? jest on na łopatce prawej (tzn w miejscu gdzie łopatka)
byłam dzisiaj z nią u weta - wymacał to i powiedział, że jedyne co mozemy teraz robić, to obserwować czy nie rosną (jakby rosły to wycinać od razu).. powiedział też, że to może być zgrubienie poinjekcyjne, ale ona miała ostatnie zastrzyki przy sterylce 5 sierpnia - możliwe, że nie zauważyłam wtedy tego :niewiem:
kazał to masować kilka razy dziennie i rozgrzewać - no i najważniejsze obserwować czy nie rośnie :-?
Czy to wszystko co mogę teraz zrobić???????????? Jestem przerażona, ale kurczowo trzymam się wersji, że to zgrubienia poinjekcyjne :-?