-
Posts
78455 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malawaszka
-
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
malawaszka replied to bea100's topic in Ogar polski
łoranysiu - to już 9 :o :o :o i będą jeszcze??? -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
malawaszka replied to bea100's topic in Ogar polski
ooo to faktycznie niesamowite wydarzenie :angel: i jaki duży miot :o -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
malawaszka replied to bea100's topic in Ogar polski
nooo to powodzenia i :kciuki: za mamusię i maluchy :angel: -
no jak to?? przecież są zdjęcia - same zdjęcia :o nie widzisz ich??
-
Capo idzie na zabieg... a ja umieram ze strachu :(((
malawaszka replied to Taysha's topic in Sterylizacja
anetta nie odczuwasz tego nastroju odprężenia?? Capo już sexowny inaczej, a Taysha teraz kastruje co popadnie :lol: :wink: -
hehe ja mam taką co to kiedyś, kiedyś zaczęłam robić, ale brakło mi czasu i jest beznadziejna - tylko kilka fotek :oops: :lol:
-
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
malawaszka replied to bea100's topic in Ogar polski
czyli które się rodzą?? było tu o nich?? :roll: 8) pogubiłam się :lol: -
Capo idzie na zabieg... a ja umieram ze strachu :(((
malawaszka replied to Taysha's topic in Sterylizacja
No ja myślę, gdyby 50 kilowy kanarek napierdzielał po podłodze jak mój stafik to chyba by sąsiadom tynk na łeb leciał i bujały się żyrandole ... :evilbat: :evilbat: :evilbat: :lol: :lol: :lol: buuuahahah przeczytałam "napierdział" i siedzę i myślę o co chodzi :oops: :lol: :lol: :lol: chyba muszę odpocząć :lol: -
Jak przeżyć i nie zwarjiować, Kryzys-potrzebuję wsparcia!
malawaszka replied to rogalik's topic in Wychowanie
Sama sobie odpowiedziałaś tyle, że zanim zadałaś pytanie :wink: i tego Ci zazdroszczę jak diabli - bo ja bardzo chciałabym mieć dwa psy i obserwować jak razem szaleją, ale najpierw kupiłam Lunę - rozpieściłam ją (ona jest o mnie bardzo zazdrosna) i teraz będę miała problem z dokoptowaniem do naszego stada drugiego psa :( jestem już po jednej próbie nieudanej (chciałam przygarnąś olbrzyma staruszka ze schroniska - niestety - Luna dostawała dzikiej histerii i panicznego lęku jak tylko on był przy nas :cry: :cry: :cry: będę więc musiała nad nią teraz ostro popracować, a potem dołączyć ale tylko szczeniaka :roll: -
fiu, fiu - to pewnie dlatego Jej tu nie ma bo ciężko nad tym pracuje :angel: Pas- Twoje zdrowie :drinking:
-
Capo idzie na zabieg... a ja umieram ze strachu :(((
malawaszka replied to Taysha's topic in Sterylizacja
:cunao: jak kocha Capka to mu odstąpi z przyjemnością gaciory :lol: -
Capo idzie na zabieg... a ja umieram ze strachu :(((
malawaszka replied to Taysha's topic in Sterylizacja
hahahha Luna też miała srebrny brzuszek 8) TRENDY :lol: A chodzi w kołnierzu? czy się nie interesuje raną?? -
PROSZĘ WAS POMÓŻCIE - bo CZYTACIE A NIE ODPOWIADACIE!!!!!!!!
malawaszka replied to madzior_ka's topic in Wychowanie
Luna jak była młodsza też tak robiła - tzn jak się nie wybawiła to miała w nosie moje wołania - nie uciekała tylko bawiła się przy mnie z jakimś znajomkiem, a jak już jakiś czas się bawiłą to robiła się posłuszna - taki mały wulkam energii MUSI się wyszaleć 8) -
Capo idzie na zabieg... a ja umieram ze strachu :(((
malawaszka replied to Taysha's topic in Sterylizacja
ale on ma całe uchlastane, czy tylko wyjęte z worka?? bo Marsik ma wyjęte z woreczka i mu taki pusty wisi i tak bardzo nie widzać, że jest wykastrowany - tylke, że ten worek się chyba z czasem wchłonie czy co?? :fadein: -
Capo idzie na zabieg... a ja umieram ze strachu :(((
malawaszka replied to Taysha's topic in Sterylizacja
hahaha ja mam tak samo odkąd mam sunię (wcześniej mialam samca pełno jajecznego :roll: ) -
tego się nie da nie zauważyć :wink:
-
:hmmmm: psy czasem skaczą na suki nawet bez cieczki, ale jak mówisz, że to były aż trzy psy, a wcześniej się to nie zdarzało - :hmmmm: mogą to być pewne oznaki - możesz spróbować na to szkolenie, jeżeli nie będzie krwawienia jeszcze- ale jak tylko zobaczysz, ze psy inne się rozkojarzają i interesują Twoją sunią bardziej niż zwykle to uciekaj zanim ich właściciele Cię ukamienują :wink: :lol: - to of course żarcik, ale musisz obserwować - ja jak ni byłam pewna czy Luna już ma cieczkę to sprawdzałam białą chusteczką hig. - czy zostają ślady... no a poza tym - jak zbliża się cieczka to srom suki staje się nabrzmiały i to na pewno zauważysz - bo ja jak pierwszy raz to zobaczyłam u Luny to od razu wiedziałam co się szykuje (a to moja pierwsza sunia) :wink:
-
buuuahahah dobre :lol: niedłygo Twoja Pepsi będzie tak wyglądać :wink: :lol: tylko ciut większego prosiaczka :hmmmm:
-
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
malawaszka replied to bea100's topic in Ogar polski
a co Korona- chcesz kogoś wagowo dogonić?? :lol: -
hahaha - nam też zostały stringi na stanie :wink: :lol:
-
A tak wygladała Luna w kubraczku :wink:
-
u mnie w mieście i w katowicach (tam gdzie sterylizowałam Lunę) są normalnie w sklepach przy lecznicach, ale np Lazy w Szczecinie miała problem ze znalezieniem. Zapytaj swojego weta czy nie mają takich - najlepiej kup wcześniej i j przyzwyczaj do tego - żeby nie przeżyła jeszcze szoku że coś jej ubierasz - Luna to przyzwyczajona była wczesniej bo w zimie jak jest obcięta to na mrozy jej ubieram polarka :wink: Ale pierwsze zakładanie ubranka psu jest dla niego szokiem więc lepiej chyba wczesniej trochę przyzwyczaić
-
Lunę sterylizowałam parę tyg temu (chyba już z miesiąc będzie :P ) i ona dostała antybiotyk w dzień operacji, na drugi dzień - to w zastrzykach, a na następne trzy dni dostałam w tabletkach, które jej podawałam w domu 8) Przy okazji wizyty lekarz kontroluje rankę - co mnie bardzo uspokoiło jak powiedział, że goi się pięknie (ale i tak dzwoniłam niedługo po tym do niego bo sobie coś uroiłam :oops: :lol: ) No i rankę (malutką :wink: ) miała popsikaną takim srebrnym czymś, co jest przeciwzapalne też :) Trzymam kciuki za Pepsi :angel: :kciuki: Zaopatrz się w kubrak pooperacyjny - jest chyba wygodniejszy dla suni niż kołnierz, a one są na tyle luźne, że powietrze ma łatwy dostęp do ranki, a sunia nie ma :wink: Luna cały czas do zdjęcia szwów latała w kubraku 8)
-
Capo idzie na zabieg... a ja umieram ze strachu :(((
malawaszka replied to Taysha's topic in Sterylizacja
Nom - ja też współczuję tym suniom - jak zrobiłam Lunie zabieg, to zaraz po tym gadałam z sąsiadką, która stwierdziła, że woli, aby jej sunia została KOBIETĄ więc jej nie wysterylizuje :o a teraz sunia ma cieczkę i baba łazi z kijem po dworze i się opędzić nie może od psiorów :evilbat: i patrzy zazdrośnie na mnie z Lunką, która już nigdy nie będzie przechodziła tego koszmaru :lol: jednak to taki pustak, że i tak jej nie wysterylizuje :-? -
nie wiem czy to jest to samo co dostawała moja sunia - ona miała Galastop (tam w składzie jest Kabergolina) - nie znbam się na tych nazwach - po tym też wymiotowała - ale przez dwa dni początkowe i wymiotów nie było aż tak dużo - max dwa razy po podaniu z tego co pamiętam... może zmień lek na Galastop