Jump to content
Dogomania

malawaszka

Members
  • Posts

    78455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by malawaszka

  1. coś go musiało boleć jak tak miał dreszcze i posapywał - powinnaś mieć teraz w domu coś przeciwbólowego żeby mu dać w razie czego - dr Olender zawsze nam poleca metacam w syropie bo delikatniejszy niż tabletki
  2. [quote name='zerduszko']Cza było kupić, za rok za ta kasę kupisz jedna. Mi strasznie zal, ze nie moge nic przymierzyć teraz :shake:[/QUOTE] no było kupić, było kupić :lol: jakbym cierpiała na nadmiar gotówki to pewnie, że bym kupiła, ale niestety - nie cierpię :lol:
  3. [quote name='zerduszko'] Tylko mi nie chodzi o opuchliznę, tylko o zachowanie. Jaki ogier się zrobił :smhair2: [/QUOTE] swędzi go to próbuje sobie ulżyć :errrr:
  4. [quote name='WATACHA']Tak sobie wyobraziłam, że wędrujemy sobie w takich łachach, tylko z torbą różności po świecie i leczymy wszystko co potrzebuje pomocy.Śmiech mnie ogarnął i się zakrztusiłam herbatką:evil_lol:[/QUOTE] hahaha a świat spalony słońcem, wszędziee tylko pustynie i jakieś osady zakurzone :evil_lol: Mad-Max
  5. [quote name='Saththa'] 3mam kciuki za Mordzista. A skoro sanki przecenione to bierze beda za rok przeciez[/QUOTE] haha tym tokiem myślenia mało brakowało a kupiłabym dwie zimowe kurtki na wyprzedażach, ale się opamiętałam w porę :lol:
  6. [quote name='Saththa'] Piatek dzisiaj :)[/QUOTE] znaczy się mamy czekać do niedzieli?
  7. [quote name='WATACHA'] W ogóle to w następnym wcieleniu zostanę znachorem :evil_lol:, bo to wszystko jak funkcjonujemy jest fascynujące :loveu:[/QUOTE] :lol: to ja chcę w tym przyszłym życiu funkcjonować w tym samym świecie co Ty :lol: ja będę znachorem od psów :D
  8. [url]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/007.jpg[/url] hahaha a na co tak łypie na bok?
  9. kurde Buka ... i ona to wszystko robi mając na szyi kołnierz???? Maupo jak się nazywa ten kołnierz? albo jaka firma? gdzie to kupić? zastanawiam się czy lepszy od takich: [url]http://grandefinale.pl/?kolnierz-zabezpieczajacy,34[/url]
  10. no Viki nam w sypialni usmarkała ściany :lol: to Jarka boli najbardziej :lol: a bidusia w nocy miała drugi atak - na szczęście szybko podałam czopka i jakimś cudem udało mi się ją w łóżku ululać od razu bez tego dwu-trzygodzinnego wędrowania, za to usmarkała mi całą pościel :splat: a Tina... kurde też pokręcone stworzenie - nie wiem czy to było na mnie czy na Bryzę ale wydawało mi się, że na mnie patrzyła... poszłam rano do Tiny z Bryzą - Bryza najpierw przez płot Tinie nawrzucała, ale poza ogrodzeniem udawała, że jej nie widzi, Tina też spoko, chociaż miała ochotę podominować nad starowinką i się prężyła i odgradzała ode mnie, ale nie pozwoliłam na nic, potem Bryza została poza ogrodzeniem, z Tiną weszłam do środka, nasypałam karmę i poszłam, zamykałam furtkę a Tina znad michy grrrrrrr patrząc na mnie albo Bryzę... :shake: nie lubię nie lubię i mam nadzieję, że to jednak nie na mnie...
  11. [quote name='zerduszko']No cóż, katar tez można zaakceptować, z dwojga złego lepszy byłby chyba ten katar niż padaczka. Szkoda jej, bo tyle już tego ma :([/QUOTE] no ja póki co nie potrafię tego zaakceptować bo ona jak kicha to ładuje nosem w ziemię - musi wtedy ktoś jej pomóc i chwycić żeby nie uderzała bo to przecież musi boleć... [quote name='JankaBezZiemii']a może to alergiczny katar? jak u ludzi? to możliwe?[/QUOTE] możliwe, myślę że możliwe, tylko u niej są przesłanki do takiego ropienia z nosa przez ten uraz głowy
  12. [quote name='zerduszko']Nie fajnie z atakiem :( A co do kataru to wiesz... może ona juz go cały czas będzie miała?[/QUOTE] no tak też mówi Dr Olender, że tak może być, że tam gdzie jest to uszkodzenie to cały czas się może coś dziać... ale kurde czemu to się nie zagoi? niech sobie już jest uszkodzone bo mózg nie odrasta przecież, ale czemu się paprze? i to w głowie... zresztą Jadźkowy katar też z tamtych okolic "pochodzi", frustrujące to jest i wkurza mnie bo chciałabym móc już odetchnąć i powiedzieć, że leczenie zakończone bo wiadomo że padaczki nie wyleczymy, ale reszta? też nie? :placz:
  13. No to Gratulacje - czyli już możemy Ci mówić Pani Doktor??? :)
  14. [quote name='wilczy zew']Od tego bolu?[/QUOTE] nie powinno być od bólu bo przecież dostała leki przeciwbólowe
  15. no ściana swoją drogą, ale idziesz gdzieś z takim psem a na spodniach, kurtce, bluzie itp wszędzie biała flegma bo to się przecież tulić musi :lol: a Vikunia miała właśnie atak padaczki :( dość długą przerwę mieliśmy jak na nią bo ostatnio miała 25 grudnia jakoś bo to było krótko po operacji i tak ostatnimi dniami prześladowała mnie myśl, że coś będzie, coś będzie, no i było :shake: pełnia dopiero za 2 dni więc chyba nie to, ale znowu dzisiaj kichała sporo i smrodek z nosa się ulatnia :( nie wiem co robić z nią znowu, znowu antybiotyki czy co cholera... ona się nabrała już tyle antybiotyków, że aż strach; z tym jej katarem to jest tak, że on niemal cały czas jest - są dni, że nie kicha i nic z nosa nie leci, ale potem znowu kilka dni z kichaniem, od czasu do czasu wykicha gluty... nie jest tak jak było jesienią, że leciała jej ropa cały czas - teraz są gluty że tak powiem pojedyncze, jak ten teraz będzie się utrzymywał to zrobię wymaz
  16. póki co to ja nie wiem kiedy i czego się będzie bała, ale chyba facetów bardziej się boi, a po dzisiejszej wizycie u weta i ja trochę straciłam jej zaufanie i musiałam ją przekonać, że idziemy na spacer, a nie znowu do weterynarza... na spacerze kilka dni temu groźnie oszczekała jakichś facetów, ale groźna to ona jest z daleka, a jak bliżej to już by uciekała; czasu jeszcze potrzebuje żeby się ogarnąć
  17. [quote name='JankaBezZiemii']no to już tylko Aresek może oczyścić atmosferę ;) przyjeżdżać? wystarczyłby jeden raz - zapewniam to taki towarzyski piesulek :loveu:[/QUOTE] przyjeżdżajcie :bigok: co prawda Tina też groźnie szczeka ale wołami bym jej do tego typa nie przyciągnęła... bała się dziś podejść do Ojca Dyrektora nawet
  18. [quote name='JankaBezZiemii']a myślałaś żeby go Furcią poszczuć? ona lubi skubnąć to w taki wypięty zad hohoho :evil_lol: a może i coś innego by jej na ząb się nawinęło ...[/QUOTE] co Ty - w życiu bym nie dopuściła, żeby którykolwiek do niego podszedł na odległość kopa... raczej by się gnój nie hamował... :angryy:
  19. [quote name='zerduszko']A to wiesz kto jest wieprzem? :razz:[/QUOTE] tak... to takie menty co nie mają kibla w domu tylko latrynę na zewnątrz i ten grubas często woli chodzić na łono natury... on tu nie mieszka na stałe chyba tylko bywa... ale mam ochotę go zamordować...
  20. no a ta słabość skąd????
  21. no mam kliker, ale szukam go od dwóch tygodni :lol: chciałam spróbować z Viki z klikerem czy by załapała, ale za diabła nei wiem gdzie się podział :splat: zapewne jest na moim biurku...
  22. aaa to Tina jeszcze nie :lol: ona musi się trochę ogarnąć jeszcze bo przez to zamknięcie to jest taka ogłupiała deczko :shake: uczymy się SIAD już któryś dzień i słabiutko :lol: ona ma problem ze skupieniem się na mnie, na ręce ze smakołykiem, nie wychodzi jej branie smakołyka z ręki - albo wypada, albo wyślini dłoń a nie weźmie - wygląda na to że nigdy nie dostawała z ręki niczego - wącha taka roztrzęsiona - szybko szybko, a weźmie raz albo dwa na dziesięć razy no i to ślinienie się :mdleje: pisałam, że ona się strasznie gluci? masakra! na spacerach wokół pyska zbierają jej się białe gluty i jak się otrzepie to ma je wszędzie na głowie potem a za chwilę ja też je mam wszędzie :lol:
  23. Jarosław ma za sobą debiut w myciu sznupiej brody z goowna :shock: o po raz pierwszy się ucieszyłam, że mam rozwaloną rękę :lol: Dropsik zasmakował... a tak myślałam, że gdzieś musi być nasrane bo gruby wieprz który całe lato zamiast do latryny ostatnio znowu łaził w stronę lasu :angryy: naprawdę życzę temu gnojowi wszystkiego najgorszego... żeby mu tą tłustą dupę żmije pokąsały... :chainsaw::bad-word::2gunfire:
×
×
  • Create New...