-
Posts
78455 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malawaszka
-
[quote name='zerduszko']Współczuwam samopoczucia! Zeby Bryzusia podreptała jak najdłużej! Tina może broni żarcia przed zadkiem. Gabryś tak robił względem swego ogona. Jakieś zachowanie obsesyjne wynikające z długotrwałego zamknięcia?[/QUOTE] tak mi się wydaje, że to zamknięcie zryło jej deczko psyche - nie wiem czy coś z tym się da zrobić? ja nie umiem... to jedyne co mnie w niej niepokoi, bo tak to jest przekochana suka - taka jeszcze rozbiegana i ADHDówka, ale co się dziwić... namęczyłam się dzisiaj żeby chociaż chwilę trzymała łeb nieruchomo żebym mogła się przyjrzeć czy na kufie odrastają włoski :mdleje: kręci się jak owsik, jest wszędzie na raz - tak się cieszy przestrzenią, ale też jest niepewna i momentami się boi - w lesie początkowo szła mi przy nogach - ale nie z boku - idzie z przodu i zad przykleja do mnie czasem w lekkim takim lękowym przysiadem, no i na smyczy chodzi koszmarnie - tzn nie szarpie na szczeście, nie wyrywa ręki, ale obiega i teraz mam problem z przekładaniem smyczy z ręki do ręki więc się kręcę :lol: [quote name='wilczy zew']Moze ma robale jeszcze?[/QUOTE] mniej prawdopodobne, ale niewykluczone
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
malawaszka replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
niech się goi :kciuki: -
Dajemy radę bo musimy... ja dziś umierałam cały dzień, czuję się koszmarnie chyba po zastrzyku przeciwtężcowym albo nie wiem czemu - czuję się jakbym była chora na grypę jakąś... słaba, obolała, ble... na szczęscie Bryzusia się stara i dzisiaj sama chodzi po schodach pomalutku więc dajemy radę ze spacerami, Ruda doprowadza mnie do szału i wykańcza Zgredka... a Tina ma lekko zrytą bańkę... jak jej zanoszę ugotowane jedzonko i nakładam w kojcu do miski to dupa tak jej się cieszy, że cała się rusza i tak się cieszy, cieszy, a nagle odwraca głowę, patrzy na swój zad i grrrrrrrr :crazyeye: a potem jak już jej dam jeść, to wsuwa aż jej się uszy trzęsą i też co jakiś czas odwaraca się i warczy albo nawet szczeka na swój zad :mdleje: nie powiem - lekko się czuję zaniepokojona jak to robi kiedy jestem w nią w kojcu... ale to kochana dziewczynka i warczy tylko na swoje pupsko, nie na mnie :mdleje:
-
[quote name='Nicolette1']Nic się nie zmieniło oprócz tego, że Vetoryl znowu jest droższy, ale i tak sporo tańszy niż w innych Sklepach internetowych. W zeszłym tygodniu zamawiała go z powodzeniem pani kolejnego choruszka. Pozdrawiam.[/QUOTE] no uf uf i niech tak zostanie, to nie wiem czemu Olga z fb z wydarzenia Azora pisała, że nie wysyłają już
-
[quote name='ULKA12']Nie będę ale mogę być. Może się umówię z psem na kastrację.[/QUOTE] to się jeszcze zgadamy bo ja nie wiem nawet czy dam radę jeździć samochodem - okaże się jutro
-
no własnie ja kupowalam w zeszłm roku w petdrugsonline - czy wiecie coś o zmianie przepisów i że już nie można tam zamawiać?????
-
[quote name='Margi']Tak po prawdzie u mnie dają ketonal w zastrzyku.[/QUOTE] mam ampułki, Jarek kiedyś brał
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
malawaszka replied to malawaszka's topic in Sznaucer
nie mam słów.... -
[quote name='Margi']Ojej ale krzywdę sobie zrobiłaś.:shake: Jak po pyralginie jeszcze będzie boleć do spożyj nurofen. Na wszystkich SORach jest tak samo lub gorzej. Zdrowiej.[/QUOTE] mam jeszcze ketonal i nimesil... [quote name='ULKA12']No to bida. Jeśli by to cię ratowało ja w środę mogłabym ci pomóc zawieźć Tinę na badania.[/QUOTE] będziesz u Michała w środę? to ja bym podjechała z Tiną - bo ja na pewno jej nie utrzymam sama jedną ręką - ona będzie panikować, a Jarek nie umie trzymać psów... [quote name='ania0112']o kurde! biedulo! odpuść Tine na parę dni. a to jakie leczenie tej dłoni? po prostu ma ci przejsc samo? a szyli ci ją? trzymaj się i kuruj![/QUOTE] nie no nie samo - zszyte mam
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
malawaszka replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']Tak, niektórzy właściciele już kilka dni po widza spektakularne zmiany. Zależy od psa. Ale ważne tez kiedy kastracja była wykonana, późna ma najmniejszy wpływ na charakter psa. [/QUOTE] patrz Zgredek - wyastrowany jako stary dziad i dalej myśli, że może... -
kto nie ma fejsa ten nie był na bieżąco - nie sądziłam, że kiedyś takie relacje będę pisać na fejsie, ale coś musiałam robić siedząc tam 3,5 h żeby nie zwariować... dziś rano wylądowałam na SORze z rozwaloną ręką, a konkretnie z rozerwaną skórą i mięśniem między małym i serdecznym palcem - przewróciłam się przed domem przy schodach i chyba walnęłam tą dłonią w schody czy nie wiem jak to się stało - podniosłam Bryzę żeby ją wnieść do domu i straciłam równowagę - od razu jak ją podniosłam wiedziałam, że lecę i tak mi się udało wymanewrować ciałem, obrócić się, że przyjęłam upadek na siebie - jej na szczęście nic się nie stało, ona nie upadła, ja jestem cała poobijana - lewa dłoń rozwalona, prawy bark boli i kolano... lewe - nie wiem jak... próbowałam sobie to tam potem odtworzyć i ni chu chu nie umiem... nie wiedziałam, że umiem latać i w dodatku obracać się w powietrzu :shake: ręka mnie boli okrutnie bo przestały działać znieczulające zastrzyki, spuchnięta jak bania... a ja się pobeczałam na myśl, że mogłam zrobić krzywdę Bryzie :shake: koszmar!!!! pobyt na SORze w Dąbwoei też jest okropnym przeżyciem zawsze - podziwiam ludzi tam pracujących!!!! młyn mają okropny, a ludzie wiecznie niezadowoleni... teraz nic nie umiem zrobić jedną ręką przy tylu psach... Jarek musi się nauczyć podnosić Bryzę bo ja nie dam rady :placz: po powrocie jeszcze ją wyniosłam bo nie czułam bólu w dłoni, teraz już jest masakra... wzięłam pyralginę i mam nadzieję, że pomoże. Tina na spacerze cały czas podskakiwała mi wąchać tą rękę taka ciekawa co tam mam. Kochana jest Tina - i nie wiem jak z nią jutro na pobranie krwi pojadę - jak ją trzymać podczas pobierania bo ona na pewno będzie się wyrywać - chyba dam sobie spokój z tym na kilka dni jeszcze
-
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
malawaszka replied to arima's topic in Foto Blogi
ale cudne :loveu: -
Nasz niedźwiadek ma super dom:) Dziękujemy:)
malawaszka replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
jest niesamowity!!! Dziewczyny zmieniać tytuł wątku!!! :loveu: -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
malawaszka replied to malawaszka's topic in Sznaucer
[quote name='wilczy zew']Mamy ją na stronie? [URL]http://hotelzwierzat.com/zwierzak.php?id=3490[/URL][/QUOTE] nie [quote name='OlaLola']niestety suka nie jest do adopcji, tylko co najmniej 750zł, nie jest wysterylizowana oczywiście...[/QUOTE] o ja pier... szmaciara...:angryy: tępota ludzka nigdy nie przestanie mnie zadziwiać... ale niestety my nie będziemy płacić 750 zł głupiej babie... ja ją mogę wziąć, wysterylizować, i znaleźć dom -
[quote name='wilczy zew']:multi: :multi: Tina ma łyse uszka i klatę przy łapkach?[/QUOTE] tak, ona cała ma taką lichą sierść - na zadzie tak bardziej jeszcze, no ale co się dziwić jak w takim gównie żyła... dostaje teraz drożdże piwne koebersa i olej rybny, które przysłała weszka i mam nadzieję, że ładnie odrośnie! na pupie miała taką brzydką ranę, która mi się od razu jawiła jako jakiś nowotwór (TFU!!!!) ale to się pięknie zagoiło w te kilka dni!!!! no i melduję, że od zerca dotarła paka bazarkowa i dwa woreczki karmy :loveu: aaa i te metalowe elementy kojca :)
-
No przecież Ania to nasza encyklopedia i dobrze gada :lol: - Silver i Agent; ale lada dzień to się zmieni...
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
malawaszka replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='wilczy zew']Kogo przywiazujesz do tego trapaka? [URL]http://img834.imageshack.us/img834/8510/i7xh.jpg[/URL][/QUOTE] czeka na Ciebie :diabloti: drapak jest na smyczy bo jak wychodzę z psami przez taras to drapak ciągnę za sobą i zamykam nim drzwi :D- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Nasz niedźwiadek ma super dom:) Dziękujemy:)
malawaszka replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Super :laola: powodzenia!! -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
malawaszka replied to malawaszka's topic in Sznaucer
ooo jakiś czas temu widziałam to ogłoszenie białej suczki i myślałam, że migiem dom znajdzie - chyba nawet pisałam tam zapytanie o sterylkę bo taka biała sznupka to... łakomy kąsek dla draństwa... bo pewnie nie jest wysterylizowana? -
Mówię Wam jaki on jest cudowny!!! Angelika przyjechała z nim do mnie najpierw - troszkę podcięłyśmy na szybko żeby się prezentował jak należy :loveu: taki kochany prawdziwy dziadzio :loveu: Pańcię ma przewspaniałą - jak tam siedziałyśmy i Pani Bożena mówiła to mnie sie w pewnej chwili oczy zaszkliły - taka kochana kobieta! No i za ten dom ogromne podziękowania dla Angeliki i Jej Mamy bo dziadzio zamieszkał z Mamą znajomej Mamy Angeliki :lol: zamotanie jakoś napisałam :splat: ale no mając pod opieką tyle psów ile One mają mogły wypychać tam jakiegoś swojego, a zaproponowały naszego szkrabika najstarszego :loveu: DZIĘKUJĘ!!!! po tysiąckroć! :Rose:
-
Wy nie wiecie a ja wiem .... tralalaaaa :siara::Cool!::ghost_2::ylsuper::sweetCyb::drinking::beerchug::cunao: [URL=http://img198.imageshack.us/i/meqx.jpg/][IMG]http://img198.imageshack.us/img198/343/meqx.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img593.imageshack.us/i/c72u.jpg/][IMG]http://img593.imageshack.us/img593/8322/c72u.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img39.imageshack.us/i/df72.jpg/][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/6416/df72.jpg[/IMG][/URL]
-
no dokładnie - a wtedy zabieg i niebezpieczny i droższy bo bardziej skomplikowany - więc to jest interes, ale dla weta...