Jump to content
Dogomania

malawaszka

Members
  • Posts

    78455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by malawaszka

  1. [quote name='AniaGucio']Ja też muszę się komuś pożalić. dzisiaj rano Gucio został zaatakowany przez amstafkę - złapała go za szyję i gdyby nie szybka reakcja męża, pewnie Gucia już by nie było. Niestety musieli mu podać głupiego jasia i zszyć ranę. Mam nadzieję, że nie dostanie obrzęku płuc.Tak jakby mało miał problemów ze zdrowiem :-(.[/QUOTE] rany!!!! no ludzie są beznadziejnie nieodpowiedzialni! biedny Guciołek, tyle problemów ma i jeszcze to! Zdrówka dla chłopaczka! :kciuki: pisz jak się czuje... matko... ja chyba jednak zdecyduję się na Wrocław tylko dzisiaj nie udało mi się dodzwonić, będę próbowala w poniedziałek... w końcu się uda
  2. ta akacjowa to dr Kopciał, nie Kubiak, Kubiak na klinikach pracuje
  3. :cool3: [url]http://ksiazkozerca.pl/images/stories/virtuemart/product/na_co_przeznaczyc_1_z_podatku.pdf[/url]
  4. Wrocławianki kochane potrzebuję pomocy - informacji - moja Luna ma prawdopodobnie guz w obrębie krtani/podniebienia miękkiego - muszę jej zrobić bronchoskopię - znacie Dra Kubiaka? Czy ktoś się orientuje czy jak będzie ipes znieczulony do badania i okaże się, że jest tam coś co trzeba i co da się usunąc to jest opcja zrobienia od razu operacji? czy tam się długo czeka na badanie? jak nie chcecie zasmiecać tu to proszę o info na pw lub [email][email protected][/email] - błagam :modla:
  5. tak, wet powiedział że trzeba to zrobić, a on ma dobry sprzęt do USG i nic nie mówił żeby zrobić USG, a przecież robiliśmy jej USG wczoraj brzuszka
  6. [quote name='ulana'] A co robią jak jesteś? ;)[/QUOTE] pchają się żeby leżeć koło mnie... Jestem załamana... wczoraj nie dałam rady nawet tu nic napisać. Byłam z Luną na RTG - tchawica jest ok, serce nieznacznie powiększone więc bez tragedii - same dobre wiadomości, ale przecież z jakiegoś powodu to chrapanie się pojawiło... no to dr założył czołówkę, wziął szpatułkę i zajrzał głęboko do gardła... coś tam urosło - jakiś guz w okolicy podniebienia miękkiego/krtani - nie wiadomo jakiej to jest wielkości no bo widać było tylko fragment... muszę z nią pojechać na bronchoskopię do Wrocławia albo do Myślenic do Theriona pojadę, nie zdecydowałam jeszcze gdzie, a potem jeśli się da to szybko to usunąć... tak się boję, że rozum mi odbiera...
  7. [quote name='weszka']Karolina, która prowadzi zajęcia stwierdziła "Ludzie cudują, kupują maliniaki, a można mieć takiego super pracującego sznaucera". Miło :loveu: [/QUOTE] superrr :klacz:
  8. [quote name='gusia0106']Z Marmurową. Wojtyszki mówią, że do nich w ogóle nie trafiają psy z Łodzi...............[/QUOTE] no z Łodzi nie, ale nie wiadomo gdzie on mógł wywędrować a okoliczne gminy to już Wojtyszki albo te inne gówniane pseudo schrony :(
  9. jak to czytam to chyba zrobienie takiego bananowego cuda przerasta moje zdolności kulinarne :evil_lol:
  10. no to już im będzie Michał tłumaczył przez tel
  11. no to już im będzie Michał tłumaczył przez tel mam nadzieję
  12. wstawiłam na stronę tak jak jest - oby nie wział go znowu nikt prosto ze schronu :/
  13. a ja się kolejny raz dzisiaj pobeczałam... Viki wędrowała po pokoju, wędrowała, ale już widziałam, że zaraz będę musiała ją ululać i położyć bo bateryjka coraz słabsza, a moja lalunia co? gramoliła się gramoliła i wgramoliła isę do legowiska i się położyła :cunao: matko nie wyobrażacie sobie jaka to dla mnie radość i że to widziałam :loveu:
  14. [quote name='agaga21']Trzymajcie kciuki, by sąsiedzi się nie zorientowali, że im podpieprzyłam kocice, by ją "zepsuć". :roll: tego się boję...czuję się jak złodziejka:diabloti:[/QUOTE] :klacz: ja mam ochotę porwać połowę zwierzaków w mojej wsi...
  15. [quote name='teresaa118']Najgorsze jest to, ze podszyli sie pod Schronisko dla Zwierzat w Lodzi,a mam sentyment do Lodzi, bo z tamtad pochodzi moja psica (patrz awatar):A POLICJA JEST JUZ NA TROPIE; NIE WIEM TYLKO; CZY SCHRONISKO OTRZYMA Z POWROTEM TE PIENIADZE.[/QUOTE] :crazyeye:masakra!!! to na dogo????
  16. cudna!!!! kurcze ja kiedyś MUSZĘ mieć olbrzyma pieprzastego! taki zestawik czarnuch i pieprzasty ach :loveu:
  17. ja tak miałam wczoraj, dziś już spoko ale mi się chce takiego ciasta ach
  18. ale się uryczałam... matko żeby wszyscy adoptujący tak pisali o psiakach: [QUOTE]nie chcę zapeszyć, ale chyba zaczyna się poprawiać. Jak pomyślę o przeszłości Raszki, to aż mi skóra cierpnie, a przecież bywa i dużo gorzej. Mam wrażenie, że ona nie zaznała prawdziwej troski i przyjaźni ze strony człowieka. Teraz już nie garnie się aż tak bardzo do innych psów, jak to było na początku. Dzisiaj zapraszała do zabawy konie sąsiada, ale nie zrozumiały jej. Ona się ich zupełnie nie boi. Gdyby nie była na smyczy, to pewnie by się z nimi poganiała. W sobotę byłyśmy na wycieczce rowerowej; pierwszy raz. Sprawowała się świetnie. Umówiłam się na jutro do fryzjera. przyślę Ci zdjęcia. Nie mogę się doczekać, jak będzie wyglądała.Jest jej już bardzo gorąco, zwłaszcza w te ostatnie dni. Teraz akurat nieźle leje, ale to dopiero od jakiejś godziny. Raszka jest niesamowita, to wprost niewiarygodne, że pies może mieć taki charakter. Jak ją kąpię, to rozkłada się w brodziku i chłepce wodę. Wcale nie ma ochoty wychodzić. Ubłociła sobie łapy, bo przesadzałam i podlewałam rośliny, a ona wszystko musi zbadać, stała grzecznie i czekała aż z niej to packo spłuczę. Zero protestu. Oczywiście niektóre rośliny wdeptała już w ziemię, ale trudno. Kocham ją strasznie. Chyba trochę przytyła. Tak uważa moja siostra, która ją rzadziej widuje. Chyba za bardzo jej dogadzam. Muszę ją zważyć. Nie chciałabym zamienić jej w tucznika. Zobaczę, co powie nasza fryzjerka. Kobieta jest sędzią, znajduje się na liście związku. Bardzo konkretna i kompetentna osoba. Myślę, że Raszka była mi z góry przeznaczona. Zaczęłam szukać psa, jak ona przechodziła sterylizację. Mąż chciał, żebyśmy jeszcze poczekali, ale ja się uparłam. Jak zobaczyłam zdjęcie jej mordki, to wiedziałam, że to mój pies, nie widząc jej w całości. Jesteśmy dla siebie stworzone, a wszystko to dzięki Tobie. Ja nigdy nie znalazłabym jej w tym schronisku.[/QUOTE] czytałam to już trzysta razy i za każdym razem łzy mi lecą... Ewa jest cudowna!
  19. [quote name='ewunian']Malawaszka, ogłoszenie już wstawiałam, wystaw Czakiego z tym co wcześniej, kontakt Michał: [COLOR=#1A2854][FONT=Tahoma]Czaki to młody,mniej więcej roczny mały piesek o zabawnej urodzie. Bez problemu daje sobie nałożyć smycz i obrożę, a spacer z nim to czysta przyjemność. Nie szarpie na smyczy, nie skacze, tylko idzie przy nodze, z krótkimi przerwami na głakanie. Jest nieco zuchwały, nie boi się nawet największych psów i często je obszczekuje. Jest też bardzo dumny, jeśli nie ma na coś ochoty, potrafi to przekazać wzrokiem, lub odejściem w inne miejsce. Nie wymaga dużo ruchu, jeden, lub dwa spacery to optymalna dawka, by go zadowolić. Raczej nie nadaje się dla rodzin z dziećmi, natomiast osoby samotne, lub starsze powinny być z nim szczęśliwe. Nieco czasochłonna może być pielęgnacja jego szaty. Ponieważ jest mały bez problemu odnajdzie się w bloku. Kto go przygarnie zyska wspaniałego towarzysza.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#1A2854][FONT=Tahoma]Kontakt w sprawie adopcji: Michał, [/FONT][/COLOR][COLOR=#1A2854][FONT=Tahoma]tel.: 669 477 286[/FONT][/COLOR][/QUOTE] ewunian... nie znam tego psa, ale jeśli on jest młody, ma geny sznupa i był już zwrócony z adopcji to pisanie że "[COLOR=#1A2854][FONT=Tahoma] Nie wymaga dużo ruchu, jeden, lub dwa spacery to optymalna dawka, by go zadowolić. Raczej nie nadaje się dla rodzin z dziećmi, natomiast osoby samotne, lub starsze powinny być z nim szczęśliwe" to proszenie się o kolejna nieudaną adopcje - ja jestem przekonana, że taki pies potrzebuje właśnie ruchu, [/FONT][/COLOR]wyszaleć się, a czy osoby starsze (tu jeszcze zależy co przez to rozumiecie) są w stanie mu to zagwarantować?
  20. [quote name='Saththa']tak, na wieczór.[/QUOTE] to specjalne zalecenie, żeby wieczorem podawać?
  21. Margi możesz Cygana ogłosić??? Fajny 4 letni sznaucer olbrzym szuka domu Cygan jest świetnym psem, bardzo łagodny, trochę się kręcił przy goleniu, ale bez warczenia, kłapania zębami - nic - kochany psiak! Niestety nie prezentuje się zbyt dobrze przez to, że jest gruby, ale pracujemy nad tym, żeby odzyskał formę. To około 4 letni pies w typie sznaucera olbrzyma. To fajny i łagodny pies. Zgadza się z psami, toleruje koty. Cygan lubi dzieci. Cygan dobrze chodzi na smyczy, bardzo lubi kontakt z ludźmi - ktoś kto go przygarnie zyska wspaniałego przyjaciela. Najlepiej jakby zamieszkał w domu z ogrodem, ale jako domownik, członek rodziny. Zaszczepiony na wściekliznę, wykastrowany. Cygan przebywa w okolicach Krakowa/Miechowa tel. 608 464 683 [email][email protected][/email] i któreś z tych zdjęć może [url]http://sznaucery.eadopcje.org/psiak/766[/url]
  22. [quote name='Saththa']no widzisz :) [URL]http://www.zdro-vita.pl/5659,l-tryptofan-30-kapsulek.html[/URL] ja tutaj kupowałam :)[/QUOTE] dzięki!! jak to podajesz? 1x dziennie?
×
×
  • Create New...