-
Posts
3637 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Bura
-
Ja nie próbowałam olewo ale mam z bewi doga i są świetne, tylko pies mi żółknie (a jest miejscami biały). Co prawda te partie sierści, które Ajka ma brązowe po mamie robiły się kasztanowe, ale białe łapki stawały się... beżowo rude :)
-
Ja daję Arthroflex, jako że mam psa z problemami więc przeszłam już wszystkie prawie preparaty dostępne na rynku i powiem tylko, że Arthroflex działa najlepiej. Podobnie działał Buteless, ale on jest koński i to sam wyciąg z diabelskiego szponu. Fajny jest też sam kwas hialuronowy i też go mam z Puritana ale nie stosuję. Zostawiam go na zimę, jak mi się na lodzie mój kluseczek rozjedzie... U nas Caniviton (ani ten w kapsułkach) nie dawał efektów żadnych (a sucz zjadł 3 czy 4 wielkie puchy). Poza tym, od kiedy wiadomo, że Bonharen można podawać podskórnie, łatwiej mi dać igłę raz w tygodniu przez ileś tam, niż babrać się codziennie. Jak jest coś tam gorzej po lataniu po ogrodzie to suka ma Arthroflex, a na codzień tylko dobre papu.
-
Mojej suczy przesuszało włos. Efekt był, ale jakim kosztem. Natomiast znam owczarkarzy którzy jak się im pies wysypał przed wystawą to jechali tym a potem spray norkowy i psy wyglądały o niebo lepiej.
-
Co ciekawe na anglojęzycznych stronach skład jest "nieco" inny. [B]Ingredients[/B] Corn, ostrich meal (min. 16%), rice (min. 10%), canola oil cake meal, ostrich fat, protein hydrolysate, canola oil, vitamins and minerals, naturally preserved with citric acid, mixed tocopherols and rosemary extract. Czyli głównym składnikiem jest... kukurydza... Jak dla nas to pasza a nie karma...
-
Jest o wiele lepsza. Poczytaj na stronach anglojęzycznych.
-
Ja karmię TOTW z rybą i sprawdza się świetnie.
-
[quote name='Acros']Witam. Mam pytanie. Niedlugo bede posiadaczka szczeniaka ON. Hodowca polecil mi karme, ktora sam teraz karmi szczeniaki Solid Gold Wolfcub Large Breed Puppy. Jest malo na jej temat na internecie, ale moze ktos mial juz doswiadczenie z ta karma i mi doradzi. Prosze pomozcie:placz:[/quote] Ja tam doświadczenia z nią nie mam ale na amerykańskich forach ją polecają ludziki z dużymi psami (malamuty, dogi) Solid Gold to górna półka wg. mnie, choć jest wiele dobrych karm w zapewne niższej cenie... Ale, jeśli Cię stać, to jasne. Hodowca pewnie wie, co poleca. No, chyba, że nie...
-
[quote name='Asiok133']Yyy.. a tak przekładając z Polskiego na nasze ;) : lepiej 'sprawdzają się' karmy wysokoenergetyczne niż np. RC Obesity czy Hill's r/d (chodzi o weterynaryjne)? Jeśli tak- to jakie polecacie- Orijen jest [B]mocny[/B]- co to znaczy? A ty Bura jaką karmę (nazwa) podajesz? Przepraszam, że się wcinam w wątek :oops:, ale właśnie mam za zadanie odchudzić moje psiaki i jestem na etapie wybierania dla nich karmy :roll: ;).[/quote] My mamy Taste of the Wild z rybą i jest świetnie. Plus galaretka z łapek.
-
[quote name='GATUSO']Mieli z nimi problemy zdrowotne,widzę,że jesteś wyjątkową przeciwniczka ochrony stawów,bardzo się dziwię ,ale swojego zdania nie zmieniam i ochrona stawów u psów duzych ras jest niezbędna.[/quote] Nie tyle przeciwniczką , co ciekawi mnie idea hodowania takich psów, które od szczeniaka musisz paść cudami bo jak nie to nie chodzą, źle się rozwijają itd. Jak daleko jest to od natury. Poza tym bardziej jestem przeciwna osądzaniu porządnej skądinąd karmy na podstawie braku w niej glukozaminy. Osobiście wolę mieć karmę z mniejszą ilością składników, i jeśli jest taka potrzeba, dodać ten arthroflex czy coś innego co pies toleruje. Po tych kilku latach już wiem, że mój pies toleruje niewiele dodatków na stawy.
-
[quote name='GATUSO']Nie daj molosom ponad 60 kg ochrony stawów w czasie ich wzrostu to zobaczysz efekty,To wręcz niewykonalne wiem bo od kilkunastu lat mam duże rasy i niestety bez tego nie da rady.:shake: Owszem trafi się jeden czy drugi ,którego organizm sobie poradzi,ale nie mam chęci ryzykowac.[/quote] Tia... Ciekawe co robili hodowcy tych samych molosów jak jeszcze nie było tych cudów dodatków na stawy. Przecież te psy nie wzięły się znikąd.
-
Szkoda, że nie da się seniora taniej dostać, ja dlatego jeśli karmię suchym to TOTW a teraz jeden worek będzie ChS. Jak pojawi się w ludzkiej cenie to chętnie do Ori wrócę.
-
[quote name='Poli']A piesek dożył :evil_lol: ?[/quote] Żyje i ma się świetnie :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/264/5a94d95ddf739f44.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/263/317d5d993ec4c492.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='deusdeus']Na stronie z analizami/recenzjami karm gdzieś znalazłem taki tekst, że "dołączenie do opisu dodatku glukozaminy i chonroityny to zwykły chwyt reklamowy". Jak dla mnie- wyjaśnia to sporo. Paręnaście lat temu o takich dodatkach wogóle sie nie mówiło, a zwierzaki większość z nas karmiła domowym żarłem (pamiętam jak dziś, że Mama donosiła psu resztki z obiadów w stołówce). I co? I psiaki żyły (nawet dłużej) i miały się dobrze.[/quote] A może dlatego, że nie jadły suchej karmy? Moje futerko teraz je mieszankę, trochę suche, trochę gotowane i trochę barfu a jak wygląda? O tak... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/264/5a94d95ddf739f44.jpg[/IMG][/URL] A co do artroflexu. Owszem, jak mamy więcej przesilania łapek jakimiś dzikimi wybrykami, to owszem. Ale to nie zmienia faktu, że większość dostępnych psich (i niestety ludzkich) dodatków na stawy u mojej suki wywołuje efekty uboczne - zaburzenia gastryczne. I od mojej wetki wiem, że wiele psów je ma po niektórych formach glukozaminy. Moja mama, nie taka starsza w sumie osoba, też nie toleruje glukozaminy. Więc może tym kierowali się twórcy karmy (podobnie jak twórcy bewi doga) robiąc karmę doskonałą, aczkolwiek bez tych cudów.
-
[quote name='Vectra']paręnaście lat temu , nie było alergii , jakiś dziwactw i wszelkich obecnych chorób cywilizacyjnych .... które mamy masowo obecnie !! Wszystko było zdrowsze , mniej chemią nafaszerowane ... więc nie można porównywać kiedyś i teraz ....[/quote] Hm, takim tokiem myślenia możnaby dojść do tego, że i my powinniśmy od dziecka się faszerować glukozaminą i chondroityną na wszelki wypadek bo jak będzeimy dziadkami i babciami to nam stawy siądą... Ja myślę, że po prostu wytwórcy karm prześcigają się z wymyślaniami co by tu jeszcze żeby klienta skusić i cuda dodają w ilościach symbolicznych a jak się o tym rozpisują.
-
Do takiej decyzji każdy musi dojrzeć samodzielnie :) Mnie to zajęło 10 lat, więc powodzenia życzę :)
-
[quote name='GATUSO']Glucosamina nie powoduje problemów gastrycznych:shake:,z resztą tematu się zgadzam.;)[/quote] Tia... powiedz to mojej suce i paru innym psom, które po glukozaminie Kcl mają sraczkę. Dlatego np nutradyl jest źle tolerowany przez wiele psów. Ja tam wolę karmę która ma mniej składników bo w razie wu łatwiej jest unikać składnika uczulającego.
-
[quote name='jeana']Za mieszankę mięsną netto 3,50zł za kilogram (brutto = plus 3% vat). Za mieszankę mięsną z warzywami, owocami i olejem 6zł za kg. Jedno opakowanie waży 250g. Jednostkowe opakowania są zbiorczo pakowane w woreczek 1 kg - to mieszanka z warzywami, i w 5 kg - to mieszanka mięsna. Na naszej stronie są firmy, które dystrybuują nasze mieszanki w całej Polsce. Najbliżej Torunia jest w tej chwili hurtownia we Włocławku, ale nad samym Toruniem też pracujemy :) . Proszę o kontakt, chętnie podeślemy do Włocławka darmowe próby. Pozdrawiam.[/quote] A do Rzeszowa dałoby się podesłać?? Może w Kielcach na wystawie będziecie?? Okrutnie mnie ciekawi to Wasze mięsko.
-
[quote name='Asiok133']Wielkie dzięki :) ! EDIT: Ale dlaczego w rubryce 15% -> 30% są dawki MNIEJSZE niż w rubryce powyżej 30% nadwagi? Wychodzi z tego, że grubszy pies ma jeść większe ilości karmy, a chyba powinno być odwrotnie o_O ... ?[/quote] Nie. Pytałam o to wetów, oto co mówią. Pies o większej nadwadze ma stosunkowo wolniej zrzucać tą wagę. Np. pies waży 50 kg a powinien 35 ma jeść więcej niż ten co ma 5 kg nadwagi, bo tkanka tłuszczowa to tkanka jak każda inna i też wymaga odżywiania. A jak zredukujesz pokarm za bardzo to dzięki temu pies wejdzie w fazę głodową (od razu metabolizm zwalnia i kiszka z odchudzania). Ja eksperymentowałam z RC Obesity i powiem tyle: za pierwszym razem były sraczuchny i odrzut jak F16, więc wywalilam worek, potem jakieś dwa czy trzy lata później znowu próbowałam, było lepiej ale sierść kiepska i pies się drapał i nie było fajnie. Trzeci raz było ok, ale pies chudł dopiero jak ograniczyłam papu do 10 deko dziennie, co było głodowaniem. Podobne efekty mam przy mniejszych niż przepisowe dawkach Taste of the Wild (15 - 20 deko dziennie) a przynajmniej pies nie jest głodny, sierść piękna, mogłam odstawić dodatki na stawy. Jak dla mnie bomba. I nie ma za główny skłądnik kukurydzy czy innego zboża.
-
Uważam, że marginalne ilości dodatków na stawy zawarte w karmach to reklamowy chwyt i jak dla mnie karma nie musi ich zawierać. Jeśli psu coś jest to należy podać tę glukozaminę w odpowiednim preparacie. A tak, TOTW ma ograniczoną liczbę składników więc ogranicza dodatkowe składniki które mogą psa uczulić. A glukozamina lubi powodować problemy gastryczne. Jak dla mnie TOTW sprawdza się wyśmienicie, mogę na niej (wersja rybna) przestać podawać wspomagacze bo ma na tyle nnkt omega 3 & 6 że stawy psicy są jak nowe pies jest w doskonałej kondycji. Tylko dla odmiany chwilowo zamawiam worek ChS ale potem wracam na rybną TOTW. Co do tych dodatków, to ja generalnie jestem sceptyczna co do podawania psu na wszelki wypadek czegokolwiek. Top raz, a dwa, skąd wiemy, czy ten akurat a nie inny rodzaj glukozaminy nasz pies przyswoi? Nie wiemy. A poza tym, jak się komuś nie podoba brak glukozaminy (wspomagaczy stawowych) w TOTW to niech karmi czym innym i kropka.
-
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/274/b376284d0d9d8f90.jpg[/IMG][/URL] Proszę :)
-
A co sądzicie o cenie 350 zł za Ostera dwubiegowego?? Uzywany ale podobno w doskonałym stanie.
-
[quote name='xxxx']ja jestem zdania-z własnego doswiadczenia-ze trymer karlie,trixie zamiast wchodzic w włos to sie slizga po nim:roll:a jak juz złapie to wyrywa włos z cebulką a nie przycina .kupujac taki sprzet bedzie wiecej lezał w szufladzie tak jak u mnie hahaha .lepiej kupic raz a porzadnie i z głowy na wiele lat zwłaszcza ze jak za xx lat stępi sie lub cokolwiek sie stanie mozna dokupic samo ostrze do rączki i wymienic..ale mars jest według mnie najlepszy a próbowałam wielu:cool1:[/quote] Mam ten trymer z Trixie od jakiegoś czasu i jest świetny. U nas się sprawdza i doskonale wyjmuje podszerstek. Ja jestem zadowolona.
-
Nie zgodzę się, aby brak tych minimalnych ilości glukozaminy czy chondroityny mógł wskazywać na to, że karma jest niezbilansowana. Czym jest zbilansowanie? Może to trzeba by było sobie wyjaśnić?? W większości karm podają skład na kg, że np w kilogramie karmy jest 1200 mg glukozaminy. Czyli moja suka powinna zjeśc jakieś 2 kilo dziennie żeby dostarczyć leczniczą dawkę glukozaminy. Bzdura, to tani chwyt reklamowy, każdy bardziej rozsądny wet Ci to potwierdzi. To tak, jak w Royalu moda na karmę dla Ona, pudla, yorka. Reklama. To, że nie ma glukozaminy to wręcz dobrze. Są psy, co nie znoszą jej i reagują rozstrojem żołądka. Mojej nie wszystkie glukozaminowe preparaty wchodzą z tego właśnie powodu. Myślisz, że jak by do Pedigree dodali glukozaminę ( w jakiejś tam ilości) to co, nagle byłaby zbilansowana? Raczej nie.