Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Dziękujemy za wieści - dziękujemy za już i prosimy o jeszcze. Wciąż i wciąż. Jesteśmy zachłanni na każdą wiadomośc co u Was:p
  2. Już się własnie umówiłyśmy na jutro na "wymianę dóbr". My przekażemy książeczke zdrowia i wyniki badań, a odbierzemy futerał i akumulatorki (agamika:loveu: :mad:- ona myślała, ze je u mnie w samochodzie zostawiła i ja o mało co podłogę w pandeczce zrywałam ;)) Kochany Bendżisław - jak to dobrze, że mu choć kawałek ogonka zostawili, żeby mógł pokazać swoją radośc :loveu:
  3. Wysypiaj się porządnie, wysypiaj, bo w najbliższym czasie czeka Cię... wiesz co?? Opijanie szczęscia Bendżiego :multi:
  4. Biedny Leonek - trochę mu było w pandeczce przyciasnawo i trochę droga była niezbyt spokojna, ale wszystko dzielnie zniósł. Teraz czekamy na wieści i na jakieś zdjęcia już uśmiechniętej mordencji :lol:
  5. Ojeeej :multi: Witam witam wśród nas :loveu: A ja sobie zostawiłam w samochodzie kopertę z umową i z adresem mailowym i stale się łamię zeby zejść z mojego 8 pietra do samochodu, żeby zdobyc ten adres. Bo obiecałam dac linka do watku Bendzikowego:oops: To super, że Bendżi "olał" kota :multi:
  6. AniuG:loveu: wielkie dzieki Czy wypiekniał? Jemu naprawdę mała wizytka u fryzjera by się przydała
  7. Nono, Odiś, jak możesz się stawiac do kolezanek???? Co z Ciebie za dzentelmen??? Widac, że powoli Odiś się zaczyna czuć jak u siebie w domu i zaczyna rządzić. Odiś - do szkół cię trzeba posłać :p
  8. Też tak sobie to tłumaczę, że to się musiało jakoś ostatnio tak porobić. Bo ptrzecież w maju jeszcze mial czyszczone ząbki pod narkoza i też miał sluchane serducho i gdyby było coś nie tak, to pewnie by się wet nie podjął usypianai go
  9. 15 zł za dobę. Czyli jak jest 31 dni to 465 a jak jest 28 dni to 420 zl Ja oczywiście też będe robić co mogę, żeby się dołożyć. A Dredek to takie "robocze pseudo" Czy on już tak ma biedak na imię?
  10. Ale jeszcze nie tak dawno Bonuś miał robione ekg - przed operacją oczka (hmmmm to było w styczniu!!!) i wszystko było ok !
  11. Musze się pochwalić, ne wytrzymam bez podzielenia się radosną wiadomością, ze mój podopieczny Bendżi - ponad 12-letni sznaucerek średni, który siedzial w hotelu od lutego, właśnie wczoraj trafił do nowego wspaniałego domku:multi:. Czyli i dla biednego staruszka jamniorka też nie wszystko stracone. Wszystko się może zdarzyć:p.
  12. Kochani - nie było żadnego telefonu jeszcze od nowych właścicieli Benia. Więc to jest już jakas dobra wiadomość. Widać Benio nie nabroił, nie pogonił kota, ani nie zrobił coś tak strasznego, że trzeba go oddać ;) Zaczynam powoli popadac w radosny nastrój :multi::multi::multi::multi: I dziekuje WAM WSZYSTKIM za pomoc i finansową i psychologiczną:loveu: Malawaszko :loveu: wieelkie dzięki za pieniążki. Ja powinam jeszcze dostać 15 zł z bazarku klamerkowego. Czyli potrzeba nam jeszcze 100 zł A czarnulkiem - jesli naprawdę nie będzie kłopotów finansowych :oops: (bo straaasznie się głupio czułam żebrząc, choć przecież wiem, że nie dla siebie) zajmę się. Bo nie zdzierżę takiej pustki. Przeciez miałabym za dużo wolnego czasu i musiałabym się zająć sprawami, których nie cierpię - np sprzątaniem mieszkania :evil_lol:
  13. Bonuś chyrlak nadal na antybiotyku. Co za uparte bakterie!!! Ale za to zmiany w nim sa niesamowite - pani dr go osłuchała i z boczków i od przodu! I nie było ani warknięcia!! No i był znowu zastrzyk w doopencję i tylko trochę Bonusia przykryłyśmy ręcznikiem i było błyskawicznie po wszystkim. Nieco mnie wetka zmartwiła, bo wysłuchała, że z serduszkiem nie jest całkiem ok:-(. Ale o to dopytam dokładniej jak już się wykuruje z infekcji.
  14. Agamika załatwia kogoś z Warszawy na wizytę u państwa chętnych na Arię. Trzymam kciuki, żeby dom się okazał TEN:loveu:
  15. A ja, narazie nieśmiało jeszcze, oglaszam nowinę, że staruszek Bendzi od wczoraj grzeje kosteczki w nowym domku :multi:
  16. On biedak będzie potrzebował pewnie podreperowania stawów. Ale że jest słodziutki to potwierdzam. Przecież go ładowałyśmy - dwie obce osoby do pandeczki a on nawet nie warknął. I w autku bardzo grzecznie siedział. Nawet na smyczy bardzo ładnie szedł. A w hotelu się zadekował w budzie i tylko patrzy tymi smutnymi ślepkami :-(
  17. [quote name='AMIGA']Pieniążki od malawaszki :loveu:doszły (kurcze, czy ja za nie dziękowałam????:oops:) Dzisiaj dodaję 300 zł, które przyszły od pewnego wspaniałego Darczyńcy :Rose::Rose: Zostaje nam więc na przyszły miesiąc 105 zł:multi: To ja teraz może tak o mniej przyjemnych sprawach. Jak (podkreślam - jeśli) Benio już na zawsze zostanie w NOWYM DOMKU to musimy uregulowac platnosci za październik. A własciwie za 18 dni października. Co wynosi 18 x 15 zł = 270 zł Czyli brakuje nam do pełnej kwoty 165 zł
  18. Czesiu jest podobno psem Pana Tomka :evil_lol: To ja nie śmiem mu go zabierać :lol:
  19. Tfu, tfu tfu - 3 razy za lewe ramię - oby ta zmiana tytułu wątku nie była za wcześnie. Chociaz z rozmów z Panią (zwłaszcza pani była przejęta losem Benia i kilka razy mówiła o człowieczeństwie tych "kochanych właścicieli", którzy Bendżiego oddali do schroniska), to sprawa adopcji Benia jest sprawą przemyślaną i całkiem świadomą. I nie wydaje mi się, żeby nastąpiła jakaś nieprzewidziana zmiana. Ale........... będę się tak 100%-owo cieszyć za kilka dni. Malawaszko - jak tylko są fundusze, to dawaj go tu. Bo przecież dziewczyny = agamika i karusiap już wczoraj główkowały którego z "ich" psów mają scedować na mnie. Bo kto będzie z nimi jeździł ???:evil_lol:
  20. Tylko do kogo ja teraz będę jeździć??? Kto będzie wyczekiwał smakołyczków z moich rąk? Kto będzie pożerał drobiowe żołądeczki razem z moimi palcami??? Ale nie, nie, ja wcale nie żałuję,, ze tej mordeczki już nie bedzie w boksie, nie będzie na mnie patrzyła tymi smutnymi ślepkami :multi::loveu::smilecol::bigcool:
  21. Koniecznie go trzeba przystrzyc. Musze poprosic koleżankę (od Dioliny Rivendell), która mi obiecała czasami pomoc w strzyzeniu naszych bied. Może by się ze mną wybrała do Benia i go ostrzygła, a pani przy okazji by się nauczyła jak ma sznupek wyglądać. Ja tez zaczynam się cieszyc, choć do mnie jakoś jeszcze nie dociera, że Benio już nie w boksie hotelowym. Jeszcze mam tylko jedną obawe - okazało się, że w domu jest kotek.Kotek jest wprawdzie przyzwyczajony do pieska, bo państwo mieli już pieska przedtem. Ale jak się zachowa Benio???? Nie wiem :nerwy: Jak tam sedziałyśmy to kotek się nam nie pokazał. Podobno kotek nie da sobie w kasze nadmuchac i ma gdzie uciekać. No nic, czekam na jakieś wieści od nowych Państwa jak przeszło spotkanie Benia z kotem :nerwy:
  22. Pozuję I dalej pozuję W przerwach między pozowaniem pozwiedzam trochę nowy domek Może tu coś ciekawego znajdę?
  23. Dzieki Karolinko za zdjęcia :loveu: A tak wygląda pies, który nienawidzi jeździć autem :evil_lol: A tak wygląda sepiący pies Chwila zastanowienia - czy to naprawde MÓJ NOWY DOMEK ??
  24. Ja też w to tak całkiem jeszcze nie mogę uwierzyc :p
  25. Nasz Bendżi już w nowym domu :p Państwo zadzwonili do mnie wczoraj zaraz po przeczytaniu o Beniu w Dzienniku. Umówiliśmy się na dzisiaj na 17 w hotelu, żeby Państwo mogli Bendżiego poznac. Przyjechali z dwiema córeczkami, które najbardziej zainteresowały się młodziutkim kotkiem:p który do hotelu przyszedł z wizytą sasiedzką. Na pytanie, czy Państwo się decudują na przygarnięcie Bendżiego po osobistym z nim spotkaniu stwierdzili, że oni się na niego zdecydowali w momencie jak do mnie zadzwonili. No więc zapakowałyśmy Benia do pandeczki i pojechałyśmy z nim na wizytę przedadopcyjną. No i już tam został :multi: Państwo mieszkają przy wylocie z Krakowa w kierunku Zakopanego (przy osławionej Zakopiance) w domu z ogrodem, tak że Bendżi będzie sobie mógł wygrzewać kosteczki na słoneczku jak się zrobi ciepło. I wiecie co????? On wcale się nie przejmował, że my go tam zostawiamy i wychodzimy bez niego. On po prostu założył obóz stacjonarny w kuchni bo tam mu pachniało jakimiś ciasteczkami, którymi go karmiły dziewczynki i sznycelkami, które pachniały z kuchenki. Pani obiecała stały kontakt z nami. Prosiłam Ją o jakieś fotki czasami i uprzedziłam ją, że ja tez czasem się będę naprzykrzać swoimi telefonami, żeby się dowiedziec jak tam Benio się czuje
×
×
  • Create New...