-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AMIGA
-
Wielkie, wielkie gratulacje dla CHAMPIONKI :multi::cool2::sweetCyb::klacz::klacz: Kurcze, w marcu będzie ciężko ze znalezieniem "centrum tarzania się" dla Dirulca, bo chyba jeszcze będzie za zimno dla "dawców" Myśle, że trzeba się będzie jakoś umawiać, żeby Ci dostarczyć "materiał do tarzania" dla Dirulca. Bo jak widac - [SIZE=5][COLOR=sienna]TO[/COLOR][/SIZE] baaaardzo pomaga
-
Kuuurcze, wszystko się rozbija o kasę. Jakby tak było jakieś stałe zabezpieczenie, to biedak mógłby trafić do "naszego" hotelu pod Wieliczką. Tam już nawet część zewnętrznych boksów zostało ogrodzonych i psiaczki nie będą takie narażone na wiatr i zacinające deszcze. A jakby była wielka potrzeba, to mógłby być w boksie w domku ogrzewanym. Tylko skąd wziąć many many, żeby było 450 zł na miesiąc???:shake::-(:placz:
-
Kraków-Aria juz zdrowa i szczesliwa w swoim wspanialym domu:):)
AMIGA replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Gyby nie te pałające ślepia :evil_lol: Załatwione przeniesienie wątku :-) -
Kraków-duzy,niewidomy i SZCZESLIWY w swoim raju na ziemi!!!!!
AMIGA replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
I nic? I cisza?:-( -
Wiem tylko, że jak w Wieliczce wetom zależało, żeby to były dokładnie zrobione badania, to jednak wysyłali materiał do jakiegoś laboratorium weterynaryjnego w Niemczech. A jak się przy okazji badań Benia dowiadywałam, czy badanie hormonów tarczycy można zrobić w ludzkim laboratorium, to na mnie wet spojrzał z politowaniem i mi wyjaśnił, że na ludzki materiał jest aparatura zupełnie inaczej wykalibrowana i mogą być fałszywe wyniki. I ja sobie cały czass myślę - trudno, już jest pozamiatane z tymi badaniami. BYLE TYLKO NIE WYSZŁO TO NAJGORSZE :shake::shake:
-
Być może można w ludzkich laboratoriach, Ale kto mu tam pobierze tę krew??? A ja nie jestem taka odważna, żeby powiezieć wetowi, żeby pobrał a ja to gdzieś zaniosę. Wiem, że weci z Wieliczki też jakieś badania wysyłają do Łodzi chyba, a część, takie bardziej specjalistyczne wysyłają do Niemiec A te badania, które miał Bonuś, to nie takie zwykłe rutynowe badanie moczu i krwi, tylko bardziej wąskie. A zresztą jakoś tak do dr-a Stefanowicza (tego od oczka) mam zaufanie. On na począku jak się dowiedział, że Bonuś to schroniskowy piesek, to gdzie się dało obcinał mi koszty jego badań i leczenia
-
Mocz na jakiś stosunek mocznika do korty-czegoś tam i krew. A to badanie krwi to, tak jak pisałam polega na podwójnym pobraniu krwi a po pierwszym pobraniu podali mu w żyłę kortyzon To wszystko jedzie już dzisiaj kurierem do Niemiec Kurier 30 zł, a reszta to cena badań. To są badania mające wykazać co się u niego dzieje z nadnerczami, bo on ma wyraźnie objawy złej gospodarki hormonalnej - pije jak najęty, sika jak najety i chudnie,a jest wykluczona cukrzyca. A już wczesniej miał pobieraną 2 razy krew na próby watrobowe, na cukrzyce i jeszcze inne rzeczy, no i mocz na rutynowe badanie. No i tak to się uzbierało :-(
-
No i jednak spędziłam dzisiaj pół dnia w lecznicy. Wet zadzwonił z pytaniem, czy przywiozę siski Bonusia. Zdecydowaliśmy, ze mam jednak dowieźć mocz nawet, jeśli to nie będzie "zbiór" po nocy. Mocz na to badanie oni wysyłają kurierem do Niemiec. No i dr stwierdził,, że jak już kurier będzie ejchał z siuśkami Bonusia, to niech za jednym zamachem zawiezie jego krew na jakies badanie, które ma wykazać czy nadnercza nie produkują w nadmiarze hormonu. Bonuś dzisiaj był biedak jak rzeszoto, bo najpierw miał pobraną krew, potem podany chyba kortyzon, a po godzinie od podania kortyzonu znowu miał pobraną krew. Ściany lecznicy trzęsły się od protestów Bonusia, nie mówiąc o moim portfelu, który też dość głośno protestował przeciwko takiemu gwałtownemu odchudzaniu:evil_lol: Wyniki najwczesniej za tydzień :wallbash::cry::nerwy:
-
Ma dom Kraków duży bezdomny owczarkowaty od miesięcy w hotelu :(
AMIGA replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
No i chyba jedynym wyjściem jest to, żeby ktoś, kto go zechce zabrac, najpierw kilkakrotnie przyjeżdżał do hotelu i zabierał Wigusia na spacery. Wigo musi go dobrze poznać, żeby już się go potem tak nie bał. Wiem, że to jest trudne do wykonania, zwłaszcza, gdyby się trafił chętny nie z Krakowa. Ale chyba nie ma innego wyjścia:shake: -
Śmietnikowe szczeniątka... Panduś w domu, trzymamy kciuki!
AMIGA replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
A szkoda:evil_lol:. O ileż by było łatwiej - schabowego z ziemniaczkami i kapustką zasmażaną i ...wtranżalać maluchy!!! -
No własnie - wczoraj mi się udało bez problemów podstawić małemu pojemniczek. On ma tak straszliwie pełny pęcherz już po mniej więcej 2 godzinach od poprzedniego siusiania, że chyba trudno by mu było zatrzymać strumień. Ale dzisiaj niestety mi się nie udało, bo w ciemnościach (muszę z nim lecieć tak wcześnie, bo mu się zdarza niestety nie wytrzymać do rana i zalewa mi przedpokój) jakoś nie trafiłam z pojemniczkiem, potem jak już trafiłam, to chciałam go przytrzymac, żeby mi juz się nie odsunął, to się zaczął wydzierać i nic z tego. Myślałam, że jakoś za drugim "sikiem" mi się uda, ale w sumie mam dosłownie parę kropelek, a w dodatku jakieś smieci z krzaczka, pod którym sikał. Teoretycznie moglabym jeszcze raz z nim za jakiś czas zejść i skuteczniej podstawić muu pojemniczek pod siuradło, ale wet mówił, że to ma byc mocz z nocy. No i mam teraz dylemat - czy nie zrobi różnicy, jak drugą turę sikania dostarczę w poniedziałek?? Bo wet niby kazał przywieźć w dwa dni i mówił o kolejnych dwóch dniach
-
G Ł O D N E wychudzone szczeniaki az 9! - 6 w nowych domach, Inka [']
AMIGA replied to missieek's topic in Już w nowym domu
Biedactwo małe [*], już Ci tam jest dobrze. Biegasz sobie po trawce i nie cierpisz. Pozdrów tam wszystkie nasze pieski, które już tam na Ciebie czekały:-( -
Bonus juz sie przyzwyczaił, że się z niego natrząsają - to za gruby, to Wujaszek Samo Zło, to jeszcze coś.. Sprawy sikawkowe bz Dzisiaj zawiozłam pierwszy raz jego siuski do sprawdzenie stosunku mocznika do czegoś tam. Jutro druga eskapada z tym samym. A żeby było wesoło, to dojazd do Arki zajłą mi dzisiaj półtorej godziny!!! Takie korki przez jakieś objazdy!:wallbash::wallbash:
-
Dopiero teraz obejrzałam foty z wystawy. Narzekasz na jakosć zdjęć, ale i tak sa super w porównaniu np z tymi, które robi mój marny aparat w hali. Dirul pięęęęękny, Gordon też superowy!!! A tak szczerze mówiąć, białe miniulki mnie jakoś nie rajcują
-
G Ł O D N E wychudzone szczeniaki az 9! - 6 w nowych domach, Inka [']
AMIGA replied to missieek's topic in Już w nowym domu
Ojeeej, ja Ci akurat dzisiaj zawracałam głowę sznauciem, a tam się dzieją takie smutne rzeczy u Was.:-( Biedna mała Inusia. Nie powinna biedaczka cierpieć. Jeśli tylko nie ma juz szansy na wyleczenie i na ulge w cierpieniu to faktycznie pewnie nie ma innego wyjścia :placz: Trzymajcie się bo to nie jest łatwa decyzja :-( -
Ale szczęśliwy pychol :multi::loveu:
-
Krakow-Czesio psi ideal w idealnym domku!!!warto bylo czekac:)
AMIGA replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
zesio sobie wczoraj rzypomniał szczenięce lata. I dobrał sobie kompana do zabaw - Axelka, który mimo, że ma kilka miesięcy, to już dorasta wialkością Czesiowi. Młody wskakiwał Czesiowi na plecy, podgryzali sie w zabawie i gdyby nie to, że obaj byli na smyczach, to zabawa bylaby jeszcze przedniejsza. Niestety mój aparat jak na złośc odmówił wczoraj posłuszeństwa, więc nie ma żadnej dokumentacji z wczorajszych igraszek:-( -
Śmietnikowe szczeniątka... Panduś w domu, trzymamy kciuki!
AMIGA replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Koopencje śliczniusie, ale pomiędzy kooopencjami też śliczniusie kluchy. Bianko, teraz może trochę odetchniesz - zwłaszcza w nocy??? -
Kraków-Tosia i Fionka maja cudowne domki-mama i coreczka szczesliwe:):)
AMIGA replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Śliczna kruszynka. Przynajmniej na zdjęciach nie widać jaka ona jest ruchliwa :evil_lol: -
Ale pięęęekny olbrzym. Ale to chyba nie jest ten sam, o którym pisała [B]Perfi[/B]? Bo tamten był podobno szary. Czyli są tam dwa biedaki do ratowania?