Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Jutro weszka będzie z Pestką. Dzięki wielkie weszko
  2. Najpierw zasugeruję jutro wete tę babeszjozę. Cioteczki krakowskie - bardzo Was proszę o pomoc w dowożeniu Hasiulka bo ja już nie wyrabiam - czasowo (i nie ukrywam) też finansowo. Jutro powinnam być na działce, bo akurat jest księgowa, której się płaci za wodę i prąd. Ona jest tylko 1 x w miesiącu a ja przecież nie mogę zostawić Pestki samej z tym problemem. Ona jest niezmotoryzowana.
  3. No nie mial - a mnie nie wpadlo to do glowy. A nam wetka mówila, ze to jest strasznie drogi aparat - ten tomograf i żaden prywatny wet nie jest w stanie tego kupić do gabinetu i dlatego tylko duże uczelniane lecznice - Warszawa i Wroclaw mają aparat. Sybisiu a mogłabys się coś konkretniej dowiedzieć, gdzie mieli ten termin i jaki jest koszt takiego badania? Hasiulek jakby trochę się uspokoil, nawet przeleżał i przedrzemał spory kawał czasu. Podczas gdy wczoraj od rana do godziny 21 nie spał w ogóle,potem zdrzemnął się przez chwile i znowu do 1 w nocy w ogole nie spał, tylko chodzil i skuczał. Na spacerze dzisiaj też jakby mniej chodził w kółko. Teraz poszli do TZ-a Pestki i będą tam do rana. Ok. godz 10 mamy się spotkać znowu w lecznicy i Pestka ma dokładnie opisać zachowanie Haśko. No zobaczymy co dalej
  4. Widzę, że jestem tu sama na tym wątku. A weszłam, żeby napisać, ze dzisiaj dostalam znowu przelew od [B]majku33kraków [/B]100 zł na Korcię[B] Majku wielkie, wielkie dzięki w imieniu Kory [/B]
  5. Mocno trzeba bylo wciskać? Widze, że masz wybitny dar "wciskania"
  6. Niestety ta opcja jest bardzo poważnie brana pod uwagę
  7. Sznuróweczka zapytowywuje z którym psem się ma najpierw przywitać :-) Ona zgłupieje jak ich tyle naraz zobaczy. Do piesów na spacerze aż się wyrywa :-)
  8. Zapomnialam, że jest jeszcze jeden plus tej przesyłki, którą Ci w sobotę za tydzień przywieziemy. Nie będziesz już musiala myć uszu, a nawet szczoteczki z częścią myjącą język też nie musisz już kupować:evil_lol:
  9. Właśnie to samo Pestce tłumaczylam. Jutro przecież znowu jedziemy Ale u Haśkulca zaczyna nam to wyglądać jednak nie na jakieś reakcja na ból, bo już nawet się położył i usnął. Ale Pestka musiała przejść do lazienki, to się chlopak zaraz zerwał i znowu zachowywał się zupelnie nienormalnie - on usiłuje na siłę wskoczyć np do wanny, albo do umywalki :-(
  10. No co Ty - jak zobaczysz, jak przytulisz, jak ona Ci się wtuli jak szalik (ale jeszcze za krótka, zeby objąć całą szyję dookola ) to już nie oddasz
  11. Do bąbelkowej??? Chyba do jakiejś pancernej
  12. [quote name='weszka']Ale słodycz :loveu: To ja zaraz po pracy wywalę mojego lejącego drania Totka :angryy::mad: i wezmę sobie takie cudo ;) (żartuję oczywiście :diabloti:) Zawsze możesz mieć dwa takie cuda w domku :evil_lol::diabloti:
  13. Kurcze, a mialam nadzieję, że choć na chwilke go ta kroplówka wyciszy. Bo skoro tam byly silne środki przeciwbólowe i one nie dzialają, to już nie wiem co o tym myśleć
  14. Sory - tyle mi zajęło pisanie mojego elaboratu, że nawet nie zauważyłam, że Pestka już napisała
  15. No właśnie dopiero wróciłąm (jechalam półtorej godziny z ul. Nowohuckiej do tej lecznicy!!!!!) teraz jeżdżenie po Krakowie to istny horror!!! No i w sumie nadal jest "gdybanie" W każdym razie u psa w tym wieku i z takim zachowaniem przede wszystkim podejrzewa sie nowotwór mózgu. Jednak ani nowotworu, ani ewentualnych mikrowylewów nie da się namacalnie wykryć. Jedynym sposobem jest tomografia mózgu, ale to można zrobić tylko w Warszawie, albo we Wrocławiu. Haśko miał pobraną krew i wykluczone są sprawy nerkowe, wątrobowe i wykluczony jest jakiś większy stan zapalny. Cukier ma w normie. Bo teoretycznie takie jego zachowanie może też być spowodowane jakims bólem. No ale raczej nic się nie dzieje z narządami brzucha. Dość mocno zarfeagował na dotknięcie lewego ucha, ale w sumie on miał przecież stanowczo w gorszym stanie uszy a nie zachowywał się tak dziwnie. Głównie podejrzewany jest niestety o nowowór mózgu, albo o te mikrowylewy. Dzisiaj dostał kroplówkę ze środkiem przeciwbólowym. JUtro mamy jeszcze raz z nim jechać. Dostałyśmy też receptę na jakiś lek poprawiający krążęnie w naczyniach w mózgu. Pestka ma chlopaka obserwować i jeśli po tym wszystkim do kilku dni nie będzie poprawy, to niestety rokowania będą bardzo złe. Acha - dzisiejsza wizyta u wetki kosztowala 160 zł (nie wiem tylko ile kosztowały te leki, które Pestka wykupiła w aptece po drodze jak ją odwoziłam)
  16. I ja podniosę, bo też nic mądrzejszego nie wymyślę
  17. Też się cieszę, ale chyba będę musiała ją w jakiś kaftan bezpieczeństwa zacząć ubierać, bo energia ją wprost rozpiera. Na spacerach ona nie ma czasu na sio i koo, musi pędzić. Szelki jej się wrzynają ale nic to, trzeba pędzić.a potem jak wracamy, to już spokojnie na wycieraczce sąsiada na parterze już można się wysiusiać. I oatrzy mi przy tym głęboko w oczy wzrokiem niewiniątka "No csssoooooooooo przecież na spacerze wciaż mnie namawiałaś, żebym się załatwiła, a parter, to jeszcze spacerek :evil_lol:"
  18. Tylko nie wyobrazam sobie, że ktoś zechce adoptować starego, całkiem niewidomego psa w dodatku z problemami neurologicznymi :shake: Oj Hasiulku Hasiulku, nie wystarczyły Ci już te oczka???
  19. Jesteśmy po wizycie kontrolnej. Mała ma znowu krwiaczek, ale teraz to już naprawdę nie z powodu biegania, bo ją pilnuję i pacyfikuję. Dzisiaj musiałam iść na jakieś 3 godzinki do pracy, to mała siedziala w klatce i cały czas się wydzierała. Tym krwiaczkiem mamy się nie przejmować, on się sam rozejdzie. Dzisiaj on jest miękki, wczoraj to było dość twarde i przez skórę trudno bylo jednoznacznie ocenić, że to tylko krwiak, a nie puszczone szwy. Dostałyśmy jeszcze antybiotyk na dwa dni (za darmooooooooooo :multi: i dzisiejsza wizyta też za darmo :multi:) Do wyjęcia szwów mamy podjechać w przyszły piątek. Jak by ię okazało, ze z jakichś względów szwy powinny jeszcze zostać, to pojedziemy do [B]Nutusi[/B] z pocerowaną Krechą i ona tam potem ją rozpruje, a cssssoooooooooo niech się też trochę pobawi :evil_lol:
  20. [URL]http://img535.imageshack.us/img535/1299/dsc0066iy.jpg[/URL] To mnie powaliło :loveu::lol:
  21. Mala przespała pięknie calutką noc pod kołderką wklejona we mnie. Ufffffff ale mi było fajnie, bo zimno się zrobilo tej wiosny okrutnie. Rano rzucila sie na michę. Zjadla antybiotyk, no i oczywiście zebrało ją na harce z Amigą. To niesamowite, że po niej wcale nie widać, że dzień wcześniej cośkolwiek miala robione. Jak już za bardzo się rozszalała, to powędrowala do klateczki i choć dość długo protestowala, to w końcu się uspokoila. Asiorku, lecznica sama wysyla faktury, więc pewnie za "chwilkę" faktura dotrze do TOZ-u. Sprawdzalam, jest bardzo dobrze opisana - jest na Tosię (Kreskę) i jestem ja tam wymieniona jako tymczasowy opiekun, więc chyba nie powinno być żadnej pomyłki.
×
×
  • Create New...