-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AMIGA
-
TOSIA Maleńka kudłatka prawie affenpinczer :D MA DOM
AMIGA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Ja na temat wydawania tymczasów lepiej nie będę się wypowiadać, bo po niektórych do dziś zalewam klawiaturę łzami. No i oczywiście kazdy tymczas jest tym najostatniejszym tymczasem u mnie. Ale tak jak pisze Nutusia - jak można odmówić wzięcia następnego? Przecież wiem, że odmawiając nie krzywdze osoby, która mi tymczasa "wciska" tylko tego porzuconego gdzieś szkraba -
GROSZEK-3-4 mies. SZCZENIAK z przepustu - 5 dni i ma dom :)
AMIGA replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
Charakterek to ten Rambo-jajnik ma, nie powiem ;):evil_lol: -
GROSZEK-3-4 mies. SZCZENIAK z przepustu - 5 dni i ma dom :)
AMIGA replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
Bogowie, trzeba kompletnie nie mieć serca i sumienia, żeby takiego maluszka wywalić na poniewierkę. W dodatku w taką pogodę! Dobrze, że kluseczka już w ciepełku i bezpieczna :-) -
TOSIA Maleńka kudłatka prawie affenpinczer :D MA DOM
AMIGA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
I jak tu biedny Synuś ma spać, jak go tratują "Flip i Flap"? -
Nawet mi nie przypominaj, bo mi się zaraz oczy poca. Nie wszystkie szczylki tak mi zapadają w serce. Nie wiem, czy to po Kresce mnie on tak zawojował, bo charakterki mają całkiem podobne do siebie :-) Dzwoniłam dziś do Ediego - mały zdrajca nawet się nie zorientował że już wyszłyśmy po wizycie przedadopcyjnej. Tak się rozbawił i oczywiście zaineresował jedzonkiem, ze nawet nie pisnął za mną. Spał oczywiście w łóżku z tylko na razie jeszcze nieśmiało w nogach. Ciekawa jestem kiedy się przeniesie na podusię. Z nieobecnym w czasie naszej wizyty synem przywitał się podobno jak ze starym znajomym - zaczął po nim skakać - no i powiedzcie - czy to nie mały zdrajca???
-
[quote name='bahlsa']Bardzo się cieszę :) Ściągam ogłoszenia. Jak coś nowego "zatymczasuje się" u Ciebie Amigo, daj znać, zrobię ogłoszenia.[/QUOTE] Wielkie dzięki. Na pewno skorzystam, bo masz chyba "złotą rączke" do ogłoszeń. Z poprzednimi tymczasikami nie było tak łatwo i błyskawicznie. Tez prawda, że nie były to takie malutkie rozkoszniaczki jak Edi
-
[quote name='bahlsa']Trzymam cały czas :). I czekam na wiadomość. Nie zabieraj ze sobą żadnych uszu, szkoda byłoby ręki nowego Pana, bo kto głaskałby malucha? [COLOR=#afeeee](nie ściągałam ogłoszeń - nikt więcej nie dzwonił?)[/COLOR][/QUOTE] A własnie że zabrałam:-) Ale mały był tak skołowany, tyle było ciekawych nowych rzeczy, tyle nowych głaszczacych rąk, ze jakoś się udało i żadne palce nie zostały poobgryzane. Zreszta tam jest 6 par rąk do głaskania, no i do podgryzania, nudzić się więc biedactwo nie będzie :-) Został tam, a my wyniosłyśmy się po angielsku, ale wciąz mi szkoda, że już mnie nie ma kto grzać w nocy w łóżeczku :-( i nie ma kto się do mnie przytulać, bo Amiga to raczej taka indywidualistka jest
-
Potrzebne dzisiaj kciuki za powodzenie wizyty przedadopcyjnej - pliiis koło godz 18 o dobre fluidy. Ale wydaje mi się, że mały zostanie w nowym domku. Rośnie z niego prawdziwy łobuziak, domaga się swoich praw. Potencjalnego nowego pana o mało co nie użarł w rękę jak mu zabierał ucho wedzone z pychola (:oops: tak go wychowałam ) Ale z drugiej strony co mu będzie ktoś obcy, kogo widzi od niespełna 20 minut zabierał taką pychotę = ucho
-
Wiem, że to czasem może być problem. Mój Bonuś ważył 4 kg, a ja mu kagańca nie byłam w stanie załozyc. Wszekie zabiegi 9a miał ich wciąz sporo) musiał byc poddawany z petlą z gazy na pycholu. Trzeba go było znienacka z tyłu zaskakiwac. A próbowałam mu dawać smaczki do kagańca, żeby zakładanie kagańca nie było dla niego taką trauma, ale bezskutecznie.
-
TOSIA Maleńka kudłatka prawie affenpinczer :D MA DOM
AMIGA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
No bo ten chodnik się slizga z biegającymi psami, to Tosia chciała Wam zwrócić na to uwagę :-) -
[quote name='Nutusia']Ja trochę spóźniona, ale też życzę samych takich "szybkich" tymczasów oraz zdrowia, zdrowia i jeszcze raz pieniędzy :) No i witam w szacownym gronie... Strzelców ;) [COLOR=#ff0000][B]Wieści na temat Ziutka - FANTASTYCZNE! [/B][/COLOR]:)[/QUOTE] Dzięki dzięki za życzonka, czyżby też od Strzelczyni? A jakie wieści, jakie wieści??? Aaaaaaaaa nie na temat Ziutki? tylko Ziutka? Jakiego Ziutka? Cos mi pełnia chyba na mózg padła :-(
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
AMIGA replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Kiedyś widziałam z młodą Kaczmarską wywiad. Trochę opowiadała ile ona przezyła przez ojca i z ojcem i trochę się nie dziwię, że teraz o ojcu nie myśli z miłością. Jola_li jesteś niesamowita. Ale ja myślałam, że to wena, a nie jakieś naciski ;) -
[quote name='Gosiapk']Szykuje się wizyta PA?[/QUOTE] Tak, pisałam już, że w niedzielę jedziemy na wizytę p/a. Jedziemy już z młodym, ale Państwo wiedzą, że nie znaczy to wcale, że Edi tam już zostanie. Ale myślę, że zostanie :-) [quote name='DoPi']aaaaaaaa to ja jutro moge wpaść??[/QUOTE] Wpadaj, wpadaj, albo raczej swiadomie zajdź. tylko jesli moge prosić, to tak po godz. 18, bo do 18-tej bede siekac preparaty
-
[quote name='malawaszka']oohohooo to kogo tam masz nowego? ale że już masz?[/QUOTE] No przecież że nie mam, ale gdybym tylko się zgodziła, to już bym miała jakąś sunie z łapką w gipsie albo drugą która ma mieć amputowaną łapkę :-( [quote name='bahlsa']Rozśmieszyłaś mnie, świetny pomysł :D. Będzie szybciej :D Chciałam tylko skusić Cię na następnego, bo na innym wątku napisałaś, że do Świąt nie ma mowy![/QUOTE] I na tym wątku mówię, że do Świąt nie ma mowy :-)
-
[quote name='bahlsa']Również przyłączam się do życzeń malawaszki :Rose:. 100 lat to na urodzinki? To ode mnie jeszcze zdrówka życzę. I takiej ręki do adopcji jak do tej pory :). To co Amigo, ogłaszać następnego Twojego tymczasowicza? Do Świąt na pewno zdążymy :-P.[/QUOTE] Dzięki wielkie, nic się przed Wami nie ukryje ?? Tak, może zacznij już ogłaszać, a zdjęcia się potem wstawi ;)
-
Byli, byli. No i chyba to TEN domek.Państwo mieli ponad 10 lat pieska ze schroniska, ale w sobotę niestety odszedł. Miał wczesniej usuwaną sledzionę, czyli pewnie jakies raczydło go zmogło :-( Piesek mial problemy zdrowotne i musiał jeść jakiegoś specjalistycznego Royala. W domu są 2 córki i syn a także teściowa. Widac po ludziach, ze mają super podejście do psiaków, są młodym zawojowani kompletnie. Pani miała ochotę wychodząc zapakować młodego do torebki i go wykraść :-) W niedzielę idziemy na wizyte p/a i chyba już weźmiemy młodego ze sobą.