Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Tak też myślę. Tylko nie wiem kiedy by już można było go ciachać?
  2. [quote name='M&S']To podotykaj mleczaki i zobacz, czy się ruszają, trochę poszarp się z nim tym sznurkiem. Powinny wypaść, bo jak nie, to trzeba będzie wyrwać.[/QUOTE] No własnie dotykałam i stwierdziłam, że siedzą solidnie jak mur
  3. Dobrze, że nie chcą zdjęcia sylwetki psa z sylwetką opiekuna, bo by się nie zmieściło na jednym zdjęciu :evil_lol: M&S - on cały czas coś gryzie i ciągnie.
  4. Jakis wybrakowany ten Glucior się robi. Nie dość że mu jeszcze jedno jądro nie zeszło, to dzisiaj zauwazylam, jak mnie bez pamięci podgryzał, że ma już nowe kiełki, a stare siedzą twardo i wcale się nie wybierają wylatywać
  5. Nutusiuuuuuuuuuu - grabisz Sobie i z tym lustrem i z tym kolejnym najostatniejszym tymczasem :mad:;)
  6. Glutosław śpi spokojnie aż do momentu, kiedy ja wstaję (choć w tym jest grzeczny) Ale potem, zanim ja powkładam te sterty ubrań, które teraz w zimie się ubiera, to oprócz tego, że broi, to jeszcze biedak nie wytrzymyje z pełnym pęcherzem. Nieraz mu się udaje, a nieraz siura zaraz po wyjściu z mieszkania - patrzy mi głęboko w oczy jakby chciał powiedzieć -"no przecież w asxdomu nie siuram. Już wyszedłem na spacer, a że trzeba czekac tyle na windę, to już nie moja wina". Ale w dzień pieknie xxwytrzymuje. Oczywiście wychodzę z nim częściej niż z Amigą. A na śniegu widać po nim jaki jest przeszczęsliwy. Tym swoim długachnym nochalem wkopuje się pod snieg, robiąc przy okazji kulki śniegowe na które potem zawzięcie poluje. Jak mu rzucam kulki to też goni za nimi, tylko się boję, bo on je zjada. Czy go nie bedzie gardziołko bolało? teraz za to z uporem maniaka pakuje mi się na kolanka i chce razem ze mną pisac tego posta. Wychodza z tego dziwne rzeczy więc jak coś opuściłam to przepraszam z góry
  7. [quote name='eliza_sk']Foto pierwsza klasaaa. Przepraszam, że nie wstawiłam wszystkich :oops:[/QUOTE] No co Ty - za co przepraszasz? Ja tez w tym natłoku na to nie zwróciłam uwagi. Dopiero agamika to wyłuskała :-)
  8. Agamika odkryła jeszcze jedno super zdjęcie. Troche mi polepszyła ostrość. Myslałyscie, że Merlin to mix charta, a tu się okazuje, że to jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaamnik [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_zzzP1060198_zps74a41348.jpg[/IMG]
  9. Bahlsa :loveu: i znów musze napisać, że jesteś wielka (ale nie tak, jak to ostatnio odebralaś :mad: ;)) Może teraz sie w nim ktoś zakocha (oprócz mnie oczywiście) O tym zdjęciu pisałam, że mi się tak spodobało - start kangura z meleństwem :-) [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_P1060233_zps2f373738.jpg[/IMG]
  10. Dzieki Eliza_sk. A tam jest takie jedno fajne jak hurtem startują od agamiki. Nie wyszło dobrze? No wlaśnie on na zdjęciach jak jest sam, wydaje się ogromniasty. A w porównaniu z innymi psami on wcale nie jest wielki. Ciekawa jestem co z niego wyrośnie. A tu własnie w tym momencie [url]http://imageshack.us/a/img824/5076/tnp1060241.jpg[/url] Wywrócił się na psią koo - świństwo, że ludzie tam po psach nie sprzątają. Wizłam go takiego poperfumowanego do DoPi i tam się odbyła dopiero toaleta :-)
  11. Ale superowe wieści, aż mi się oczy spociły jak to czytalam. Mam tylko jedno, jedyne ale..... dlaczego Hopsasanka ma do zabawy kogutka? Przecież to były Święta Bożego Narodzenia a nie Wielkanoc - powinna obgryzać bałwanka, albo mikołajka, a nie drób! ;)
  12. Psiaczek DoPi ze względu na malunią Zołzunię został odseparowany, na zdjęciach w domu DoPi więc przewijają sie tylko nasze dwa "maluszki" Eliza_sk - zdjątka posłane. Nie wiem, czy coś się z tego wybierze, bo trudno jest opstrykac smigające psy :-(
  13. [quote name='eliza_sk']Możesz przesłać foteczki, to wrzucę ja, żeby CI czasu nie marnować. Niestety oprócz 2 niegodnych uwagi cisza, kolejną serię zrobię na Twoich fotkach.[/QUOTE] Ba, żeby je przesłac, to najpierw musze je wgrać na kompa no i chyba trochę pozmniejszać, bo która poczta takie kobylaste zdjęcia zniesie ?
  14. Foty będą, a jakże, ale jak "się odrobie" A są jakies telefony o Glutosława?
  15. Wprawdzie Kreseczka jest najpiękniejsza, ale musze przyznac że Moteczek też jest przecudowny :loveu:
  16. Zołza to sunia Agamiki - wazy ze 30 kg i czasami to imie faktycznie do niej pasuje. Tak odstraszala od stołu i od swojej pańci Gluciora, że my z DoPi dostawałysmy zawału serca
  17. O czyżbyś miała psa polującego? A my dziś byliśmy znowu na wybiegu - dzisiaj trochę większyym niż wczoraj. Ale była frajda! Będą zdjęcia z nowym towarzystwem wybiegowym, ale nie dziś i nie jutro, bo mam nawał preparatów. A teraz zrobiło się u nas całkiem biało i szkoda, że było ciemno, bo pokazałabym Wam filmik - co on wyprawiał na sniegu :-)
  18. [quote name='Eden']Łapanie za nogawkę to normalna zabawa charcioli :-) bardziej przypomina to szczypanie.[/QUOTE] Ładna mi to zabawa, jak na odległość słychać jak kłapie przy tym zębiskami :mad:
  19. A witamy witamy DoPi. Twardej ręki faktycznie nie miałam i chyba nie będę miała. Byłam z małym, z Agamiką i jej suczką na wybiegu. Młody gonił przez prawie 2 godziny. Nie wiem co on ma za maniere, że jak gdzieś obok niego jestem w ruchu to mnie łapie za rękaw, czy za nogawkę. Niestety udaje mu się tez chwycić skórę, jest to więc nieraz dość bolesne. Ale przynajmniej teraz w domu jest spokój, pewnie nie za długo to będzie trwało, ale zawsze troche przynajmniej Amiga odsapnie. Eliza_sk maila przeczytałam i wiele zrozumialam. Już teraz rozumiem, dlaczego on tak na mnie patrzy jak chcę go nauczyć siadać na komendę. No i mimo, że młody jest cudny, urokliwy i super, to ja takiego psa na stałe bym nie chciała.
  20. Choinka zepchnięta całkiem w kąt stoi, nawet czekoladki zawieszone na niej nie budzą zbytniego zainteresowania. A szkoda, bo ja na dietce - kto więc je zje? Za to młody znalazł dzisiaj obrońce. Musialam wyjśc z domu, a syn jeszcze spał. Wsadziłam więc Gluciora do klateczki i dałam mu kosteczkę do gryzienia. Jak wracałam, to nasłuchiwałam chwilkę pod drzwiami, żeby sprawdzić, czy jest cicho. Cisza jak makiem siał, więc dumna z Gluciora wparowałam do mieszkania, a tu Glucior mnie radośnie w drzwiach wita. Okazało się, że bardzo szczekał i synowi się żal zrobiło (pewnie bardziej niż żal to przeszkadzało mu w spaniu szczekanie). No i mi się oberwało, że pewnie ten kennel jest dla niego za mały i że powinnam go inaczej uczyć - specjalista się znalazł :mad:
  21. Od kilku dni czytam te elaboraty :-( Watek psów krakowskich zamienił się w ring. Walczyłam z soba, żeby się nie odzywać, ale nie zdzierżyłam! Nie staję tu w niczyjej obronie, ani nie napadam na nikogo, ale PROSZĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘ Skończcie już te przepychanki, bo ktoś, kto chce coś poczytac o psach nie przebije się przez tyle postów dotyczących wzajemnych animozji. Swoją drogą - przypominam o zasadzie, że nie pisze się postów pod swooimi postami.
  22. No własnie, własnie, ja za miękka jestem na te oczęta, na przytulanki itp. Nie mogłabym miec dobka, ani bullteriera, ani żadnego charakternego psa, którego trzeba od małego konsekwentnie uczyć.
  23. Glucior sobie wczoraj nagrabił! Nie było mnie trochę ponad 1 godz w domu a Pan Jezusek ze stroika na stole zostal pozbawiony głowy :-( To juz drugi Pan Jezusek który został zdekapitowany przez moje tymczasy. Moja wina, tylko zastawiłam dojście do stołu, a nie schowałam stroika. Nie myslałam, ze młody sie przedrze przez zasieki :-( A druga moja wina - mam klatkę przecież. Ale mimo, że młody sam tam wchodzi, chetnie nawet tam zasypia, dostaje tam smaczki, dostaje tam jedzonko (jak napełniam michę to on już wpada do klatki). Wszystko jest ok dopóki nie zamknę drzwiczek. Wtedy wydziera sie w niebogłosy, no i jak to ja - jestem za MIENTKA i mi go szkoda tam zamykać :-(
  24. [quote name='bahlsa']a Amiga... może to właśnie ten ostatni tymczas? ;) (z opcją na stałe?)[/QUOTE] Oooo nienienienienie. Ja już stara baba jestem - sama nie oddałabym szczeniaka takiej starej babie (no może jeszcze bym oddała, ale bym się zastanawiała) On za zywiołowy jest dla mnie. Ja nie za bardzo siebie widzę spacerując z nim po kilka godzin dziennie (raczej biegając, nie spacerujac)
×
×
  • Create New...