Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. [quote name='eliza_sk']Amigo, może załatwić kennel ?[/QUOTE] Ależ ja mam kennel. Ale nie mam su[I]mienia go tam wpychać. Co innego, gdybym go od początku uczyła i przyzwyczajała do kenelki. [/I]
  2. Zadam znowu retoryczne pytanie - kiedy będzie wreszcie koniec tych nieszczęść?? Nutusiu - w najbliższym czasie wstawię tu zdjęcie (o ile wyszło) żebyś nie myslała, że tylko Ty zastajesz szał po powrocie do domu. Wyszłam wczoraj na grzybki. I nie dość, że prawie nic nie znalazłam, to w domu na podłodze nie było wolnego miejsca - młody dorwał Amigową poduszkę i wypatroszył ją dokumentnie. On musi cały czas coś międolić tym pycholem. A jak śmiesznie wygląda, jak wskoczy na wersalkę. Patrzy mi prosto w oczy jakby pytał - wolno mi? Wolno mi prawda? I dopiero jak nie oponuję, to się wyluzowuje zwinięty w kłębuszek i zasypia (niestety tylko na chwileczkę)
  3. Ojeeej, jaka Bidusia! Ale dobrze, że już jest w rekach Nutusi i w łapkach psiej terapeutki Krechulca :-)
  4. [quote name='eliza_sk']I tu jest problemik, bo do dyspozycji ponad 40 m2 i 3 koty ...[/QUOTE] To dopilnują i dziecka i koty, niech się nie panoszą ;)
  5. [quote name='eliza_sk']Orzesz ... ku. Niezły wynik, Ty go jak gęś na ubój pasiesz :) CA zaczęła już ogłaszać.[/QUOTE] Ja go pasę? Ja daję tylko wg zaleceń, a że ta karma jakaś "pędzona" była to nie moja wina ;) A jemu wciąz mało i mało jest. Ciekawa jestem jakie wyniki "tuczu" osiągnął Olek?
  6. [quote name='Nutusia']Oj ludzie, ludzie, gdzie Wy oczy i serca macie?...[/QUOTE] No własnie też się zastanawiam :-( Dzisiaj młody zostal zaszczepiony po raz drugi. Siedzicie wygodnie?? Przed szczepieniem oczywiście musiał zostać zważony. Jeszcze raz pytam - czy siedzicie wygodnie?? Młody waży 11 kg !!! Eliza_sk - czy w tej karmie coś było? Jakieś sterydy, albo co ;)? Przez 10 dni prawie podwoił swoją wagę! A ja go na szczepienie musze nieść na rękach, bo nie chcę, żeby coś podłapał. Dobrze, że gabinet mam zaraz pod blokiem :-)
  7. Nadal zero telefonów o Aleksa :-( A nas czeka w najblizszym czasie drugie szczepienie p-ko wirusówkom
  8. Ja tez zaglądam, ale nic nie piszę, bo niestety nijak nie moge pomóc finansowo, a tego teraz najbardziej potrzeba :-(
  9. I ja tu wpadłam na zaproszenie Nutusi. Mała ma imponujące ucholce :-) Kocham takie ucholce:loveu:
  10. Wiem przecież i nie piszę tego jako pretensje, czy żale. Z poprzednim tymczasikiem - chorym Frankensteinem = Frankim tez tak było. Był u mnie pół roku!
  11. [quote name='Nutusia']Ciocia, TEŻ Cię LUBIĘ!....[/QUOTE] Wiem, wiem :-) A kciuki trzymam - ale jedną ręką i obiema nogami, bo jedną dłoń niestety mam zajętą przy mikroskopie
  12. Oby, bo młody się już na dobre zakochał i w moim synu, za Amigą chodzi krok w krok, nie mówiąc juz o obopólnej miłości ze mną :-(
  13. To my prosimy o zdjęcia efektów działania aresztowanych ogonków :evil_lol:
  14. Gorzej, że oni się wybierają po jakiegoś psa do naszego schroniska. Wiadomo, że dla psa lepsze jest własne miejsce niż boks schroniskowy. Ale jeśli to będzie faktycznie jakiś ostry piesek (a takiego tam chcą "zatrudnić" do pilnowania) to niestety on całymi dniami tam będzie ograniczony na wybiegu. Przecież wypuszczany nie będzie, bo skąd będzie biedak np w nocy wiedział, że to wraca jakiś zapóźniony działkowicz, a nie złodziej? I nie skroi mu portek? A od listopada do rozpoczęcia sezonu działkowego będzie widział człowieka tylko w nocy, bo tak przychodzi dozorca :-(
  15. Ja też miałam okazję oddac go na wybieg z budą na stróża działek - tam gdzie jeździmy do Dobczyc Nawet oglądałam ten wybieg - jest dośc spory i buda jest porządna. Ale oni tam chca jakiegoś ostrego psa =- będa się rozglądać w schronisku. Na szczęscie młody jest za przyjazny do ludzi i "nie nadaje się" na stróża
  16. Jakiś koszmarny zastój. A my wróciliśmy z działki. Młody tam jest przeszczęśliwy. Nie mam ani jednej wpadki kałużowej i kupalowej w domu - wszystko jest załatwiane na trawce. Ale niestety z jazda jest nadal problem. Już dziś myślałam, że będzie wszystko ok. Mały siedział razem z Amigą z tyłu i nawet za bardzo nie nadawał. Ale tuż przed samym domem nie wytrzymał - jeszcze 2 3 minutki a byłby koniec jazdy. Ale niestety - mimo, że jechał z pustym brzuszkiem i mimo aviomarinu - pawik był imponujący :-(
  17. Nadal cisza, ani pół telefonu :-(
  18. DoPi wypytaj dokładnie Łukasza co mały narozrabiał, bo mnie się Twój Dobrze Wychowany Synuś nie przyznał :-) A w ramach zadośćuczynienia wtrynie Ci młodego na Wszystkich Swiętych, bo jakoś nie widać, żeby już wtedy grzał doopencję w swoim domku :-( A teraz prosimy o kciuki, bo właśnie za chwilkę pakujemy się do autka - coby nie trzeba było znowu robić generalnego czyszczenia tapicerki. Mały jest biedny głodny - zła pańcia woli czyste autko niż jego pełny zoładek. A Benia faktycznie chuda, biedactwo. Ale ślicznota z niej. Pewnie szybciutko znajdzie domek, bo takie bardzo w typie rasy raczej nie mają problemów z przesiadywaniem zbyt długo w dt
  19. Biedne maleństwa, swoje przeżyły, ale na szczęście większość szczylków szybciutko sie przekonuje do dobrych warunków i do człowieka. A Aleks chyba faktycznie ma geny wodołaza. To już mamy - owczarko-collie-charto-wodołaza :evil_lol:
  20. Zero telefonów :-( A maluchy słodkie. Jak się udało je wyłapać?
  21. Następna wodna fanaberia Aleksa! Poniewaz nie może już wiosłować w misce z wodą, to teraz pije kilka łyczków, a potem zanurza pychola w misce i rozchlapuje wodę dookoła michy!!!
  22. Widać, że to braciszkowie. Tobiś ociupinkę mniejszy ale śliczni są obaj. Ludzie to się nie znają nic a nic!!! Powinna kolejka się po chłopakow ustawiaź. A o Tobisia też nie było telefonów??
  23. [quote name='kasia_jot']Podziękujesz, jak do końca tygodnia Alex do domu pojedzie, takiego z szałem ma się rozumieć :lol:[/QUOTE] Jak na razie ani pół telefonu nie było :-(
  24. No widzisz Eliza? Sa podstawy do odebrania suni z ds - nie dopilnowana ucieka, na michę musi pracować :crazyeye: Tak nie może być. A Aleks aż się trzęsie do michy a wcale mu nie każę zapracowywać na nią
  25. [quote name='eliza_sk']Amigo - to nie robiłaś przedadopcyjnej ? Pewnie uznałaś, że dogomaniaczka, to z sercem, że lepiej być nie może ... Oj naiwna Ty :evil_lol: .[/QUOTE] Ba - nawet sama odwoziłam. Ale wtedy tam nie było jeszcze stada gliździorów i innych tymczasów ;)
×
×
  • Create New...