Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Bogowieeeeeeeeeeee jak pies potrafi wytrzymać takie cierpienie????
  2. Pamiętamy, bardzo czesto o niej myslimy. Mufeczko [*]
  3. [quote name='DoPi']eee oni to na pewno mają jakiegos innego psa:eviltong: bo zdjęć nima:lol:[/QUOTE] Jest jedno, ale takie małe popiersie
  4. Pewnie, że pamiętam, miałam okazje ja osobiście poznać z racji wspólnego "transportu" Fryci i sznaucerki do naszego dt. Czas niesamowicie pędzi i przynosi niestety nie tylko dobre wydarzenia :-(
  5. Dostałam dzis maila od Aleksa: [FONT=Arial]"Jakoś nie było zdecydowanego faworyta w konkursie imion dla Alexa i chyba zostanie Łapa, bo wszyscy już tak się do niego zwracają. W dalszym ciągu jesteśmy pod wielkim wrażeniem - to jeszcze szczeniak, a wiele dorosłych psów mogłoby się uczyć od niego dobrego wychowania. Nie sypia po kanapach, nie budzi nas rano, nie obgryza niczego, co nie jest jego własnością, zostaje sam i nie broi w tym czasie (nie ograniczamy mu przestrzeni). Jest wesoły, chętny do zabawy, towarzyszy nam wszędzie, szybko się uczy. Przez pierwsze pięć dni posikał się w domu raptem dwa razy (z cięższym kalibrem było trochę gorzej - jakieś 50%), a od dwóch dni [B]wszystko[/B] załatwia na zewnątrz. Jeśli dodać do tego urok osobisty, który zna Pani doskonale, to po prostu psi ideał. Jutro przyjedzie karma z Krakvetu (wg sugestii - Purina, ta najlepsza), jakieś gryzaki i szczotka, wreszcie się wyczeszemy. Musimy jeszcze szybko obstalować szelki, żeby oddać Pani te pożyczone. Będzie pewnie mały kłopot z rozmiarem, ale coś dobierzemy. Pies rośnie w oczach - przedwczoraj było 13,60 kg, sprawdzane dwukrotnie... Mamy nadzieję, że też jest zadowolony - przynajmniej tak wygląda. Pozdrawiamy Wojtek, Aśka, Maciek, Zosia ..." [/FONT]
  6. [quote name='DoPi']kochane, on na razie chce zaplusować w nowym domu:evil_lol: za chwile pogryzie stołki, narożniki ścian, i nasika na dywany :eviltong: Olka go rozpuszczała jak tylko mogła, sama widziałam. [B]Ona sieboi krzyknąc na psa[/B]:eviltong:[/QUOTE] Czekaj, czekaj Ty!!!
  7. Bez przesady - ja go za bardzo nie wychowywałam - u mnie niszczył i właził na wersalkę i na fotele.
  8. Dzwoniłam wczoraj. Państwo nadal sa zachwyceni Aleksa spokojem, grzecznością no i mądrością. Młody wcale sie nie pakuje na łóżka i fotele (ciekawe kiedy zacznie, bo u mnie już się pakował). Dopiero wczoraj odkrył, że ma glos (zaręczam, ze u mnie go używał w dużych ilościach), kiedy Pani zaczela suszyc włosy suszarką. Mimo, że już jest chłodno i Aleks nie może sobie tak swobodnie wychodzić z domu, to wpadek w domu prawie nie zalicza, a na każdym spacerku jest robione to co trzeba.To podobno chodząca inteligencja i Pan stwierdził, że to idealny pies i strasznie mi jest wdzięczny (właściwie to nie tylko mnie, tylko WSZYSTKIM ) za takiego wspaniałego młodzieńca. No i jeszcze jeden plus - dzieci posprzatały u siebie w pokojach, bo przestrzegłam co mlody robi z pluszaczkami i podusiami.
  9. O to chodzi, o to chodzi :-) Ja też dzisiaj zadzwonię zeby się dowiedziec, czy Aleks odpowiednio się "rozkręcił"
  10. Subtelny? To chyba nie jest braciszek Aleksa. Choc Aleks tez jest bardzo posłuszny, ale do najbardziej subtelnych nie należy
  11. A pokaż, tylko nie podpisuj, że to moje :-)
  12. [quote name='eliza_sk']AMIGO - ale brodę to nam pokaż, ładnie prosimy :)[/QUOTE] Jak moge pokazać coś, czego nie ma?
  13. A ja mam wciąz w aparacie zdjęcia z Aleksem, a własciwie z efektami jego działania pod moją nieobecność na działce. tylko nijak nie moge znaleźć chwili, żeby się nimi zająć. Powinnam tu jeszcze dodac zdjęcia z ostatnich "wyczynów" młodego - podusia po moim Bonusiu tez została rozerwana na strzępeczki i to w bardzo krótkim czasie (tylko pod blokiem robilam zakupy). No i powinnam zrobic zdjęcie bezcennej sznaucerowej brody (sory - byłej brody), ale już nie bede taka. DoPi - a Twoje machające rece też chyba sa na filmikach, nie?? :evil_lol:;)
  14. Ojojooooj, aż mi się ciepło od tych podziękowań zrobiło :-) A ciepło mi już było jeszcze wcześniej, bo zadzwonił do mnie pan od Alexa. Nie każdy nowy własciciel tak robi. Pan powiedział, że młody poszalał z dziecmi, i padł pod krzesłem i zasnął. 8 letnia córcia zaczeła przyozdabiać jego książeczke zdrowia, wycięła zdjęcie z ogłoszenia z Gazety Wyborczej i wkleiła do książeczki, a dodatkowo załozyła książeczke z rysunkami psiaczków. Pan mnie strasznie przepraszał i miał nadzieję, że się nie obraziliśmy za to, że nas nie odprowadził do drzwi, ale chciał zabawić młodego, żeby za nami nie pogonił. No i powtórzył, że ich dom jest zawsze otwarty i że w każdej chwili możemy wpadać z wizytą, twierdził, że młody jest za grzeczny, że zachowuje się jak dorosły pies. Pocieszyłam go, że to tylko w pierwszym momencie, ze jak się zadomowi i rozkręci, to już taki grzeczny nie będzie. Ale pan stwierdził, że Aleks ma jeszcze duuuużą rezerwę do rozkręcania się, bo szczeniak musi być rozrabiaką. Strasznie go zadziwiło to, że młody siada jak chce dostac smakołyka. Tego jednego zdołałam go nauczyc. Ale Pan i tak twierdzi, że to baaaaardzo inteligentne psiątko, że ma przebłyski inteligencji w oczkach :evil_lol::p
  15. Kurczeee, miałam cały elaborat napisany i mi go wcięło :-( A napisalam, ze młody został w nowym domku. Dom jest super, dzieciaki zachwycone, a Rodzice dzieciaków też. Państwo nie zrazili się moimi opowieściami o robalach, które po wczorajszym odrobaczeniu gremialnie zaczęły opuszczać brzuchol Aleksa :-( Okazało się, że u poprzedniego psa walczyli z tasiemcem, więc i z tym sobie poradzą. Zdjęć niestety nie popstrykałam, bo najpierw były rozmowy bez psa, a potem już nie chciałam przedłużać rozstania z młodym. Ale mam obiecane zdjęcia i mam też zaproszenie razem z Amiga na wizytę. No i jeszcze 2 informacje - mały (dokładniej mówiąc młody) zostanie chyba Aleksem (ale pisane przez X) no i - usiądźcie wygodnie - "maluszek" wazy już 12,60 kg. I dziękuję Łukaszowi :loveu: i DoPi :loveu: oraz agamice :loveu: za wszelaką pomoc
  16. A ja dalej ciągnę konkurs - wybieram opcję c. Nie wyobrazam sobie innej opcji
  17. A filmików sie nie doczekamy? Ja jestem okropna, wiem, bo sama obiecywałam zdjęcia z "rujnacji" mojego domku podczas mojego grzybobrania a nie moge się zmobilizować, eby tu wstawić te zdjęcia. No ale filmiki, to filmiki :oops: No i przyznaję się bez bicia, że postapię jutro wbrew swoim zasadom przedadopcyjnym. Do nowego - potencjalnego domku pojedziemy od razu z młodym, ale będzie czekał na decyzję w samochodzie z Synem DoPi. Państwo poniekąd słusznie stwierdzili, że dla psa będzie gorszym stresem jak oni przyjadą do mnie do domu, wezmą go (obcy w końcu jeszcze dla niego ludzie) do auta i powiozą w nieznane :-( A tak, to wprowadzimy go do domu, państwo jakoś go zabawią jak się będziemy wymykać po angielsku.
  18. Czy w ogóle są jakies telefony o Złocistego? On już tyle biedak czeka ....
  19. Dawno nie byłam odwiedzać Chmureczki, ale grzecznie wszystko przeczytałam. Łącznie z elaboratem z pierwszych dni. Wiem, że na medal już nie zasługuje, bo pewnie obowiązuje przedawnienie. Cudownie, że Chmurka tak pięknie się zaaklimatyzowała i zdrowieje. Teraz tylko jeszcze "rachu-ciachu" i szuruj mała do nowego domku :-)
  20. Już nikt nie dzwonił, nawet ten pan, który dzwonił w sobotę po pierwszym TYM telefonie
  21. [quote name='eliza_sk']Trzymajcie kciuki za Alexa ![/QUOTE] No to uchylę rąbka tajemnicy, bo wcześniej nie chciałam zapeszyć. Dzięki ogłoszeniu w Gazecie Wyborczej (DoPi :loveu:) miałam wczoraj rano telefon i jeszcze wczoraj wieczorem wizytę państwa, którzy sa bardzo zainteresowani naszym łobuzem. Państwo mają dom z ogrodem niedaleko Krakowa. Jedyny minus - jak na razie z rozmowy - to nieogrodzony ogród. Ale państwo mieszkali wcześniej w Krakowie i też mieli pieska i wiedzą, że z psem się wychodzi na spacery na smyczy. W domu jest dwójka dzieci - 8 i 14 letnich. We wtorek wizyta przedadopcyjna - więc kciuki nadal potrzebne :-)
  22. Wpadłam tu z nadzieją na filmiki, ale wiem, wiem, doba ma za mało godzin. Telefonów 0 zero zeeeeeeeeeeeeeeeerooooooooooooooooo :-(
  23. [quote name='DoPi']z ta cywilizacja to nie przesadzałabym - 6 siusianków na dywan:mad:a :evil_lol:[/QUOTE] A o kupencji zapomniałaś?:evil_lol: Młody po wizycie padł jak strucla! Nawet jazda samochodem go nie stresowała, bo się ułożył do spania na kolanach agamiki. Ale za to dzisiaj chyba mysli, że Amiga będzie z nim tak wariowac jak Maksio i stale się jej naraza napastowaniem i szarpaniem za brodę i tym podobnymi "delikatnymi" zaczepkami
×
×
  • Create New...