Jump to content
Dogomania

Erykowa

Members
  • Posts

    608
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Erykowa

  1. Genialne te zdjęcia ze szczurkiem.I zazdroszczę delikatnego psa ! Mój to nawet z miłości potrafi krzywdę zrobić :( I mamy taki sam kocyk :klacz:
  2. Ale fajnie.My jeszcze nie bylismy w "wielkim mieście" tzn w centrum,bo obrzeża Krakowa zwiedzlismy.Ale jak znajdę chwilę to chyba pójdę Twoim przykładem i przejedziemy się .Tylko mu chyba spróbujemy pociagiem,bo jest prawdopodobieństwo,że czasem trzeba będzie jechać :)
  3. Fantastyczne zdjęcia ! I kawał psiaka z niego-jak na swoje wymiary. Tu DSC05196.JPG do wujka Ermana podobny ;)
  4. Piękna ta suczka :loveu: Mam nadzieję,ze znajdzie fajny dom,bo rzeczywiście "na łańcuch" też może się spodobać :(
  5. A to dobrze,ze masz czas żeby zareagować z tymi uszami.Co u Was??
  6. Witam Cudne zdjęcia ! I większego stadka zazdroszczę :)
  7. Piękne to zdjęcie ! Mam tak samo z odwoływaniem.Tzn u nas jak jesteśmy sami jest spoko ale przy innym psie gorzej :( pozdtawiam
  8. Kurcze co z tymi labladorami,nas też taki jeden zaatakował ! Zdjęcia cudne,i jeszcze taka jesienna apaszka-wygląda cudnie a i zdjęcia samej jesieni fantastyczne. A jak byscie były bliżej z tymi dwoma i czterema kółkami to ja konno bym sie mogła dołaczyć ;)
  9. Bardzo fajnie napisane.I wszystkiego najlepszego z okazji pół roczku :) Dobrze,ze Wam trzem tak fajnie sie układa.Tylko...jakieś zdjęcia by się przydały ;)
  10. Spacerowe
  11. Hej Pani stwierdziła,że może rzeczywiście dobki nie są na liście ale na pewno są agresywne :look3: U nas cały tydzień fatalna pogoda.Może nie zimno ale ciemno i mokro.Aż z domu nie chce się wychodzić.Ale mam kilka nowych zdjęć w tym też z wizyty u koni. przywitanie z daleka ;) buziak z Siwkiem i ze stadkiem w tle
  12. To dobrej oceny z egzaminu życzę. U nas też pogoda kiepska,cały tydzień ciemno i mży :(
  13. Cudne te z kociakiem,jaka ona delikatna ! A spacerowe jak zawsze świetne,i towarzystwo i miejsce.
  14. Ja też spóźnione ale wszystkiego najlepszego dla Tinutki ! :klacz:
  15. Ech,jak ja się cieszę,ze nauka już za mną ;)
  16. Hej U mnie tez całkowity brak czasu ale obiecałam sobie ,ze oprócz min 2 godz.spacerku z Er w weekend wygospodaruje zawsze choć z 15 min na dogo ;)
  17. Śliczne zdjęcia.Dobrze,ze z uszami nie jest źle.Ja całe pół życia walczłam z nimi u mojego poprzedniego psa :( Jaki Sagat puchaty,niesamowicie to wygląda (na tym drugim-nie umiem skopiowac linku ;().I nigdy nie mogę się na Ledkę napatrzeć jaka ona bieluteńka.A obroża super.Ptaszki i słoninka to widok wart poświęceń ;) Glucisław :loveu:
  18. No właśnie u mnie do tej pory babka wydawała się całkiem fajna i sensowna.To wychowawczyni i już drugi rok uczy ją i jak na razie nie miałam żadnych "zastrzeżeń".W pierwszej chwili też miałam ochotę zawrócić i jej nagadać ale byłam z Erkiem i myślę,że panie woźne by mnie nie przepuściły ;) choć może uciekły by w popłochu ;) Temat na pewno poruszę.Zwłaszcza,ze połowa dzieci z córki klasy-i nie tylko jak wybiega ze szkoły to nie lecą przywitać się z rodzicami tylko najpierw do Eryka się przywitać :mdrmed:
  19. Jeszcze dodam,że wiem,że Er to nie prawdziwy/rasowy doberman a do tego może trafił mi się całkiem inny przypadek od wszystkich ale on-zaraz stuknie mu rok,jak na razie jeszcze nigdy nie pokazał ani nie próbował zdominiwac czy to mnie czy dzieci.A opócz niego znałam jeszcze 4 dobermany z czego 3 papierowe i żaden nie przejawiał agresji do ludzi.Wiem,że była włożona w nie praca i miały zawsze dużo ruchu.Dwa namiętnie mordowały koty :( ale gdy w obronie kociaka stanęłam np.ja-czyli obca osoba,którą znały ok 2 mieś.potrafiły odpuścić morderca z córką
  20. Dzięki Agutka .Oczywiście nie mam zamiaru teraz mu tego robić.A jeszcze patrząc na zdjęcia od Amber to już w ogóle :niedowia: .Wole takiego kłapciaka ;)Ja wiem,ze to kopiowanie to "kaleczenie" ale ciesze się,ze ogon krótki bo wiem jak boli oberwac takim długim a Er jak wspominałam 0 delikatnosci to oprócz siniorów od jego łba-ładnych okragłych miała bym pewnie jeszcze pręgi od ogona :evil_lol: a to tylko z radości i miłości Jeszcze w ramach ciekawostki,napiszę,że w moim miasteczku dużo ludzi boi się/respektuje bardzo Ermana(choć Ci co nas poznają bliżej zmieniają zdanie).Dla mnie dobek kłapciaty to taki misiek,cięty to rozumiem.Ale dowiedziałam się,że z 10-15 lat temu jak była moda na dobki-nie mieszkałam tu wtedy,to w miescie było ok 8 dobermanów i wszystkie takie,ze ludzie uciekali jak je spotykali nawet na smyczy :question: Do tego załamałam sie ostatnio i chyba wybiorę się do szkoły.W zesz.tyg.dzieci w klasie mojej córki ( II kl SP) miały narysowac swoje zwierzatka.Córka narysowała Erka i oczywiście podpisała "Erman-doberman'.Na co pani-którą do tej pory bardzo lubiłam i ceniłam,ponąć wygłosiła pogadankę jakie to dobermany straszne,mordercy,ze nigdy nie wiadomo kiedy zaatakują,nie wolno sie dzieciom zbliżać.Że trzeba mieć pozwolenie bo to bardzo agresywna rasa itp...moje dziecko jak wyszło ze szkoły i miało oczy jak spodki :question: Ja rozumiem,że jest to rasa na która trzeba uważać ale taka akcja mnie mocno zdziwiła.Rozumiem pogadankę ogólnie o psach i ,ze na każdego zwłaszcza obcego trzeba uważać itp .Teraz juz całkiem przestałam się dziwić,ze u nas to taki morderca skoro od podstawówki takie wieści im wpajają W pewnym sensie chciałam psa co wzbudza respekt więc się cieszę ale nie panikę
  21. Dzięki dziewczyny. Opony są super,ale mąż mnie uświadomił,ze to może krosowcy-pełno ich w okolicy mogli sobie poustawiać,żeby ćwiczyć skoki-mam nadzieję,że się tam nie spotkamy ;( Amber może robi się jakiś kształtny ale nie wierzę,żeby kiedyś urósł do tych uszu-chyba by dogiem musiał zostać ;) Coraz częściej żałuje,że jak go braliśmy nie miał ciachniętych ;) Agutka ,dokładnie.Ja widzę go jako takiego szczeniora,młokosa albo z maślanym albo z figlarnym wzrokiem.A jak czasem trafi się zdjęcie to się zastanawiam co to za dorosły i o niezbyt słodkim spojrzeniu pies ;) Wiecie co dziś zrobił "głuptasek"? Chciał wskoczyć na trampolinę tylko nie trafił w wejście i odbił się od zabezpieczającej siatki :eek3:
  22. Hej,hej ! Nawet jak mało piszesz to i tak fajnie się czyta ;) Daj znać po wecie co z uszyskami.
  23. i nasza "ścieżka" do opon
  24. I nasze ostatnie znaleźisko spacerowe jak się chce pić to wodę się znajdzie ;)
  25. No właśnie,jakoś wydawało mi się,ze to wszystko dłużej będzie trwać :( Mamy z Ermanem mały problem z agresywnymi psami.Na szczęście spotkaliśmy na razie takie tylko 2 razy ale ewidentnie ani ja ani on nie wiemy co robić ;) Kiedyś z mieś/dwa temu doskoczył do nas lablador w ewidentnie nie pokojowych zamiarach.Leciał od razu z zamiarem ataku-najeżony z wystawionymi zębami(właściciel próbował go odwołać ale kiepsko mu szło ) delikatnie złapał Ermana i odbiegł.Er zupełnie zgłupiał i nie wiedział co się stało.Obrócił się do jego,zaczął machać ogonem i popiskiwać-jak zawsze gdy chce się z psem pobawić.Piez znów podleciał i próbował ugryźć i uciekł.Tym razem Er podkulił ogon i widziałam,ze sam nie wie czy się bawić czy uciekać.Na szczęście w końcu właściciel psa odwołłl.I wczoraj to samo.Z tym,ze tym razem zaatakował nas jakiś maluch,co Erykowi pod brzuchem by przeszedł a ja miałam porządne glany więc wiedziałam,że jak będzie groźnie to sobie poradzę. Z tym,że On potrafi się postawić.Bo mamy w sąsiedztwie bernardyna z którym się nie cierpią.Tzn beniek rzuca się na wszystkie psy przechodzące wzdłuż jego płotu i tam Erman ewidentnie jest gotowy do walki,rzuca się na niego i nie ma zamiaru ani uciekac ani się bawić. I kilka zdj.
×
×
  • Create New...