Hej
Mnie dzieci meczą o świnki tzn chomiki też chciały ale boję się czy Młoda nie za mała i czy z miłości krzywdy nie zrobi.Świnka bardziej toporna sie wydaje.Ale własnie tak się zastanawiam co z wyjazdami.Auto zmienilismy na kombi,żeby psa zabierać wszedzie ze sobą ale świnek/chomików do tego jeszcze nie widzę i tak zwlekam
Hej
Ale masz przejścia.Jak zawsze.Piękna ta sunia !Weterynaria fajna-pomoc zwierzętom zawsze sie przyda ale chyba do tego trzeba "być twardym"
Rodzice raczej nie zabijają swoich dzieci ;) także ten,powodzenia :)
agutka cały czas cięzko mi to zauwazyć :) ale apetyt wrócił.Dostaje większa porcję rano mokrego a i tak wieczorem już czeka na suche :) I znów zmienilismy karmę i (jak na razie) bardzo mu pasuje choć chciałam dawać coś lepszego ale co mi z lepszej jak nie je :(
Ćwiczymy kondycję przed piątkiem,mam nadzieję,ze bedzie pogoda to powinno byc sporo fot w tym Er+ Melka :) komiczna z nich bedzie para ;)
I spacerowo-treningowo -chyba jeszcze nie dawałam zdjęć z okolic "naszego" kamieniołomu,mamy liziutko tylko trzeba sie troche powspinać ;)
No i nawet zachowywał się jak dżentelmen i nie próbował jej wykorzystać :) (choć szczerze to raczej nie drzentelmeństwo co respekt :gent: )
I kożystając z luźnej soboty daje kilka nowych fotek z tygodnia-przynajmniej próbuje ;)
w ukryciu ;)
Fajnie,że sędzia podziwiał :)
Mam nadzieję,ze juz dobrze się czuje.Er ostatnio tez mi w nocy wymiotował i nie mam pojęcia dlaczego,ale na szczęście przeszło.
Mi też cięzko teraz to ogarnąc,choc powoli znajduję się :)
Dzięki dziewczyny.Myślę,ze wspólne spacery jeszcze będą.
A w przyszly piątek,Er idzie ze mną i końmi do nowej /starej stajni.Czeka nas 18 km spacer :)
A i nie mogę się odnaleźć...