Jump to content
Dogomania

Erykowa

Members
  • Posts

    608
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Erykowa

  1. O super.Niepołomice to akurat najdalsza strona 'od Krakowa" od nas ale na pewno fajna sprawa takie coś.
  2. No my na szczęście jeszcze nie mieliśmy przypadku takiego 'groźnego" ataku.Tzn raz pies podbiegał próbował ugryźć i uciekał i tak w kółko a 2 razy dużo mniejsze goniły go i podgryzały po udach i wtedy właśnie (był na lince) uciekał przed siebie.Ale jak tupnęłam to małe odpuszczały.A jak przyatakuje duży to nie wiem co robić.Ale wydaje mi się,że trzymanie na smyczy mu nie pomoże o ile sam sie nie wyswobodzi.On jak tylko poczuje,że cos go trzyma a mu to nie pasuje to od razu kombinuje jak się wyswobodzić i właściwie tylko poluzowanie linki/smyczy pomaga bo tak to robi to bardzo sprytnie.No i obroża zaciskowa oczywiście też trzyma ale w niej chodzimy rzadko.
  3. Majkowska ja to nie douczona jestem.Co to jest ft ?? i to coś w Krakowie? ;) Jak tak to chętnie bym Meri poznała
  4. Majkowska może wstyd się przyznać ale my jeszcze się nie kąpaliśmy :) Chesti ja widzę,że one co raz bardziej "podobne" do siebie ;)
  5. Ja jakoś o powieszeniu się na obroży nie pomyślałam :( Tyle,że Er jakos specjalnie sam z siebie chaszczy,wysokich traw czy krzaczorów nie wybiera ale oczywiście nigdy nie wiadomo.Ja boję się sytuacji,że np zaatakuje nas obcy pies -Er potrafi się wtedy cofać z prędkością światła,czy gdzieś mu się linka przyhaczy-oczywiście ja będę na drugim jej końcu ;) i szybko sie wysmyknie i będzie bez niczego.I jak przy lince jestem przekonana w 90%,że wróci jak go odwołam tak przy atakującym psie wątpię bo on wtedy zaczyna uciekać przed siebie ,robi to szybko i może odbiec daleko ( taki to morderca z niego ;) )
  6. To będę musiała się wybrać w dalsze dolinki ;) Byle by własnie ta pogoda w końcu wiosenna się zrobiła :( Jak bedziesz mieć tą obroże to pokaż ,jestem ciekawa co to,chyba wcześniej się nie spotkałam.Ja ostatnio dokupiłam 2 adresówki-bo własnie nie chce mi się przepinać ale i tak jeszcze brakuje,żeby były na wszystkich obrożach.A taka osobna ,na stałe to chyba fajna sprawa.Zwłaszcza,że ja się czasem boję,żeby przy jakimś zamieszaniu Er nie "wyszedł" mi z obroży-bardzo sprytnie kombinuje w tym kierunku i już raz czy dwa mu się udało pomimo ciasno zapiętej.I wtedy jest "goły".Jakby zwiał to adresatka zamiast z nim jest ze mną
  7. Erykowa

    Gru&Tofik

    Hej Śliczne zdjęcia.Plaży zazdroszczę bardzo.
  8. Świetna trójca.Trzech muszkieterów ;) Chyba nikt się do Ciebie nie zbliża jak idziesz z taką bandą
  9. To Finka niezła babcia i super się trzyma jak na taki wiek (i jamnika-chyba) I zdrowia dla Cortiny oby jak najszybciej jej przeszło.A ona w jakim wieku?
  10. U nas pobudka między 7 a 8 ale 6ta to świt i tak ;) Na szczęście Erman jakby mógł to spał by do 9tej
  11. Kurcze,dużo zdrowia w takim razie.Może sobie gdzieś naciągnął?Oby przeszło jak najszybciej.Dawaj znać. A na przesyłkę psią to zawsze jak na szpilkach czekam także rozumiem,rozumiem ;)
  12. Aj,Majkowska Er czarny to nie widać nawet tego psiego ;) A błoto wykrusza się ślicznie.Choć on bardzo nie lubi tego ręcznika ;) Grzbiet i brzuch to jeszcze ale łapy no wariacja jest przy przecieraniu ;) Jeszcze jak jest śnieg i słoneczko to Eryk chętny do zabaw ale jak wieje i leje/sypie to on najchętniej dzień spędza tak ;) choć po takim dniu wieczorem następuje kumulacja energii ;) ale na szczęście na biegi wychodzimy w każda pogodę więc jakoś nie roznosi domu
  13. Ja się o psa nie martwie ;) Tylko buty mi ściąga takie błoto ;) Dziś znów syfek leci z nieba-mam nadzieję,że od weekendu się polepszy bo jakąs nadzieję trzeba miec. A krótkie futerko to wygoda.Przetrę go ręczniczkiem po spacerku i śladu nie ma ale przytulić się do takiego futrzaka to chyba przyjemniej i nie widac jak chudy/krzywy ;)
  14. No i jak zapowiadali tak się stało.rano biało,na aucie czapa sniegu nawet trawa całkiem na ogródku przykryta.A teraz wszystko sie stopiło,słonko tylko podłoże wciągające przez to.Masakra a tak fajnie obsechało.I spacer w pola musimy na jakies 2 dni odpuścić bo grząsko strasznie
  15. O to też nie daleko ode mnie ;) A w dolinkach nikt was nie "goni".Słyszałam,ze chodzi straż i pilnuje,żeby psy luzem nie latały a nawet,że się czepiają jak na smyczy są? Pytam bo bym chętnie się wybrała ale właśnie z tego powodu z psem tylko do Racławki chodzę bo ona mało popularna,mało ludzi to liczę,że tak nie pilnują
  16. Ale super zdjęcia.To jak się wyleguje-cudo !! ;) Z tym spacerowaniem wiele nie pomogę bo sami mamy z tym czasem problem ale może ona nie potrafi tak długo sie "skupić'.Było ok przez chwilę a potem rozładowuje "napięcie" ? sama nie wiem.W lesie macie fajnie,u nas jeszcze sniego-lód leży do tego widze piaseczek a ja do piaskowego podłoża mam z 10-15 km tak to wszędzie śliska,lepiąca glina :(
  17. Hej U nas rano zima jak nie wiem,nawet drogi iałe i wyższe trawy a teraz juz słoneczko,wszystko się stopiło tylko bano aż wciąga :( Po co to było?! Chyba na dłuższy spacer musze iśc po miasteczku a nie polach bo wrócimy w błocie po pas.
  18. Kurcze jakbym o Ermanie czytała ;) ale to chyba "przywilej " młodych psów-choc on kilka mieś. starszy.Tak samo przestał słuchać tzn na szczęście tylko jak wyniucha trop/sarny i to samo mamy z zabawkami. Jak zostaje sam dostaje zabawki,konga wypchanego-którego normalnie uwielbia i nic nie ruszy.Dopóki nie wrócę.Jedynym "pocieszycielem" jest stary skórzany kaptur od kurtki.Ma go zostawionego na kaloryferze i jak wszystko nie ruszone tak z kapturem zawsze go znajduję na posłaniu ;) Masz jakieś zdjęcia aktualne.Fajnie tak oglądać jak młodzież dojrzewa :)
  19. Hej Weekend minął ;) czekamy na wiosenne zdjęcia.Bo te zimowe to psy na nich super ale ta zima...brr ;)
  20. Ale piękne zdjęcia i zazdroszczę-jak zwykle takiej wspólnej wycieczki :) Po pierwszych zdjęciach myślałam,że to Dolina Racławki ale potem już zobaczyłam,ze nie ;) A najbardziej zazdroszczę Wam tych saren tzn odwołalności
  21. Hej U nas przeszła burza z gradem...ja wtedy karmiłam konie.Potem się uspokoiło i poszłam pobiegać z psem.Wtedy juz na szczcęście nie burza ale dolało nam 2 raz dziś :( . Wiosna ;)
  22. Hej Ja tez liczę ,że śniegu nie będzie i juz wiosny szukam.A dziś nam tak z Ermanem dolało,że po przyjściu mogliśmy się "wykręcać" ;) Jęśli chodzi o konia=bigla to nie wiem czy mój pomysł na porównanie będzie dobry ale bym je połączyła z konikami polskimi ;) Nie duże,krępe i uparte ;) tzn fajnie współpracują z człowiekiem ale tylko jak chcą ;) Jak im się włączy ich upór to nie ma przebacz ;) A i hucuł -maścią by się nadał ;) bo może być srokaty
  23. No nieźle.Wolała bym takiej kuchni nie zobaczyć ;) U nas Erman zostaje na korytarzu gdzie są płytki więc podłoga cała ale za to potrafi "wgryźć' się w ścianę-na szczęście tez do remontu.I jak zostanie dłużej to rozwala na strzępy swoje posłanie,chyba,że jest to koc to jakoś sie go nie chwyta.Ja widzę u nas zależność od częstotliwości zostawania.I żadziej jest sam tym gorzej to znosi.
  24. Może się kiedyś odwaze; ) Er do tej pory tylko autem jeździł. Ale chcę najpóźniej do wakacji wypróbować pociąg. Jeździ przez nasze miasteczko wiec planuje przejechać albo do Krk albo w str.slaska np do Trzebinii i wracać na piechotę do domu :)
×
×
  • Create New...