Jump to content
Dogomania

Erykowa

Members
  • Posts

    608
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Erykowa

  1. Hej Witam i pozdrawiamy Zeusa,Elmo i Sońkę:) Kot jest moim marzeniem ale niestety nie ma szans,żeby z nami zamieszkał.Będę zaglądać,a wiosną "ciągnąć" na spacer.Mogę pojawić się z samym Ermanem albo z córkami(8 i 10 lat :) )
  2. Jak tylko zaglądnę a potem w czerwcu "przetestuje" podzielę się opinią :) To rzeczywiście nie daleko.My jak najbardziej jesteśmy chętni na spacerek.Er też uwielbia psy,może nawet za bardzo.Muszę podszkolić go z trzymaniu buzi na kłódkę bo jak nam towarzyszy jakiś na spacerze idzie na smyczy obok jest ok,ale jak lata luzem ew.chce z kimś z psem porozmawiać stojąc to paszcza Erykowi się nie zamyka :( A spacery robimy dłuższe i krótsze -nawet z Myślachowic szliśmy sobie do Krzeszowic więc Trzebinia nie dużo dalej ;) Ale oczywiście auto też mamy,żeby podjechać.
  3. Agutka taki bardzo smutny ich los.No ale dociagnie do 8-10 lat i do rzeźni.Dostanie tam za takiego 2-3 tyś. i za tyle kupi 2 latka i znów do roboty.Same "bryczki" do Morskiego Oka nie są złe tylko ilośc godzin+ ciężar,który mają konie są karygodne.Gdyby pracowały rano 4 godz i po poł.4 godz.a na bryczce 4-6 osób było by całkiem fajnie. Chesti witam ! Ja słyszałam bardzo dobre opinie na temat hoteliku u Dominiki w Miękini.I to od osób z Krk,które tu przywożą psy.Osobiście nigdy tam nie byłam i nie znam dziewczyny ale na pewno jak tylko zrobi się cieplej wybiorę się spacerkiem :) [url]http://www.hoteldlapsowudominiki.pl/[/url] I nie wiedziałam,ze jest tu (na Dogo) ktoś z okolicy :) jak tylko znajdę chwilkę zaglądnę do Zeusa.Teraz lecę z Ermaniem. Muszę Wam napisać,ze od 2 tyg.ćwiczymy wieczorami marszo-biegi.I idzie nam co raz lepiej.Ja nie padam po pieszej minucie a Er nauczył się,ze jak truchtamy to nie obsikuje się każdej latarni ;)
  4. U koni bardzo dużo zależy "od zmęczenia materiału".Tzn ile i kiedy zaczął pracować.Minimalny wiek,kiedy koń powinien zacząć wozic jeźdzca to 3 lata (oczywiście folbluty-biegają na wyścigach jako 2 latki,ale to wcale im nie służy).A potem,jak pracuje ale nie wyczerpująco to 25 lat jest taką średnią.30 letni to już duża rzadkość a takie co zasuwają ciężko,wcześnie zaczynają to 20 lat jest sukcesem.Także można powiedzieć,że miedzy 20 a 30 lat z tym,ze po 25 to już takie "specjalnej troski" ;) U takich starych koni największym problemem są zęby.Gdy wypadną wiele się nie zrobi.Konie to przeżuwacze i oprócz owsa który można zastąpić jakąś papką-typu musli,czy otręby muszą jeść siano,trawę a bez zębów się nie da.W przypadku gdy dba się o konia-piszę o wierzchowych,ale już od źrebaka ,zajeżdżanego powoli i własnie jako 3 latka a potem ma pracę systematyczna ale nie przeciążającą,jest zdrowy i żyje w odpowiednich warunkach to spokojnie zdarzają się przypadki 23-24 latków chodzących pod siodłem.Z tego co wiem to są przypadki 27-28 latków normalnie pracujących.Ale to wyjatki.Dawniej jak powiedziałaś "chłopu" (nikogo nie obrażając ;)chodzi mi o ludzi ze wsi,którzy pracują już 2 latkami i młodszymi,konie robią ponad siły a na całą zimę sa zamykane w małej ciasnej komórce,że masz 20 latka to się za głowę złapie.Bo u niego to koń pracuje do 15 lat max a potem hak :( Ale na szczęście teraz era traktorów i takie przypadki są pojedyncze.Konie są stosunkowo tanie w zakupie a drogie w utrzymaniu i nie opłaca sie trzymać starego
  5. Oj,a ja uważałam,ze 4 Ermanowi wystarczą ;) Chyba musimy się w coś nowego zaopatrzyć :) ale w tym mies.był kong także z budżetem podobnie :(
  6. Ale "miłość" w tym zywopłocie :) A kierownik podwórka zacny.Bez wyraźnej zgody takiego bym nie weszła :)
  7. Boziu Tyk$ka ,jak się cieszę ,ze tu zaglądnęłam ;) Chyba z tydzień temu wzięłam od weta tabletki na odrobaczenie i zapomniałam na śmierć.Dopiero Twój wpis mi przypomniał ;) A jak suchą polejesz trochę do smaku olejem?Albo roztrzepanym żółtkiem? Na Ermana działało
  8. A zmieniając temat-wracając do koni to moje pierwsze "końskie dziecko" skończyło wczoraj 16 lat !! Mam go odkąd miał roczek,znam prawie od urodzenia a jeszcze wczesniej kilka lat jeździłam na jego rodzicach :) Nałóg ur.02.02.1999r
  9. Hej U mnie Er słucha męża ale raczej właśnie,ze starchu/wie,że nie podskoczy.Jak pies szarpnie,to tez zostanie szarpnięty.Nie muszę chyba pisać,że moje szarpnięcie trzeba by było kilka razy pomnożyć aby wyszła siła męża :) Tato mój za to lata za nim prawie metr nad ziemią :( W ogóle Er jest 'moim' psem.Tzn męża się boi (choć nigdy go nie uderzył ani nawet nie nawrzeszczał-jak ja ;) ) ,tatę traktuje jak towarzystwo do zabawy a właściciw worek treningowy i chyba najrozsądniejszy kontakt ma z córkami bo uwielbiają się razem bawić ale jest wtedy dużo ostrozniejszy niż przy tacie,do tego wie,że czasem coś mu "upuszczą" przypadkiem przy obiedzie.Ale słucha tylko mnie.Tzn jak każe mu oddać zabawkę,wypluć coś co wziął do pyska czy go zawołam.Resztę rodzinki zaleznie od humoru. I tak właśnie powoli oswajam się z myślę,że jak wyjadę w czerwcu to chyba zostawię go w hotelu dla psów.Mąż w pracy od 7 do 16-17 a i potem też zawsze ma jakąs dodatkową robotę,tato tylko w weekend jest a do tego mam manie nie zamykania drzwi/bramy i to chyba bedzie najrozsądniejszy pomysł.Zwłaszcza,ze polecany przez kilka osób hotel dla psów mam kilometr od domu i na wiosnę wybiorę się tam na rekonesans. A na spacerach podobnie jak u Ciebie Marta .Jak idę z nim sama jest idealnie ,jak już mam towarzystwo duzo gorzej :( I kilka zdjęć z pięknej dzisiejszej zimy
  10. Majkowska jacki to psy koniarzy,dawniej mieszkaly w stajniach i zabijaly szczury ;) To psy koniarzy Moje konie przyzwyczajone sa do psow.Ale i tak zawsze uwazam.Gdy pies biegnie za zawsze moze dostac 'strzala'.Ale jak ja stoje z psem to doskonale wiem co kon ma zamiar zrobic.Pokazuje to w bardzo widoczny sposob dla kogos kto z konmi przebywa.Mowa ciala a przede wszytkim uszy pokazuja jego zamiary. Moj poprzedni pies byl tak zzyty z Siwym,ze razem spali-wstawie zdjecie jak znajde.Ale to przy nim musze najbardziej uwazac na Ermana bo Siw ma bardzo dominujacy charakter i ustawia wszystkich ;) Ruda kiedys bardzo gonila konie ale jej z wiekim przeszlo.A Melke -kucke to Erman podgryza za nogi czy brzuch a ona nic sobie z tego nie robi.Oczywiscie mu na to nie pozwalam.Ale z takim malym kucykiem to inna sprawa bo psy nawet przyzwyczajone do duzych koni wariuja ba widok takiego malca. A Ermana wzielam od ludzi hodujacych konie ;) to byl kolejny plus przy zdecydowaniu sie na niego.Ale i tak jak by mogl to by je gonil. Agutka a czy ten 'Twoj'kon mial towarzystwo innych koni ? Bo konie sa bardzo stadne i trzymanie ich samych jest zle.Oczywiscie duzo osob tak robi/robilo na wsiach ale to jak z psem na lancuchu to ze 'zawsze tak zyly 'nie znaczy,ze byly szczesliwe.Konie lgna do ludzi gdy nie maja swojego stada.Bo czlowiek lepszy niz samotnosc.Ew jak kon mlody a nie na towarzystwa do zabawy szuka kontaktu. Konie nie tesknia gdy zmieni im sie wlasciciel * gdy nowy pistepuje z nim tak samo a zawsze przezywaja i denerwuja sie gdy przeniesie sie je do obcej stajni. Teraz ja sie rozpisalam ;) Przepraszam za bledy i brak Pl znakow ale pisze z tel. Edit Oczywiscie zdarzaja sie przypadki,ze kon przywiaze sie do czlowieka ew.kon bedzie wolal byc sam niz ze stadem ale to pojedyncze przypadki.Gdyby kon nie mial innego konia do towarzystwa a czlowiek przebywal by z nim tyle co z psem to tez ta wiez byla by inna. Ale to wyjatki.Oczywiscie to moje zdanie/doswiadczenie.Zaczelam jezdzic i od razu pracowac przy koniach gdy mialam 11 lat czyli dobrze pinad 20 lat temu ;).Przez pierwsze 6 lat w stajni zawsze bylo min 30 koni,potem juz w stajniach gdzie bylo miedzy 30 a 100koni.Byly to stajnie hodowlano handlowe wiec koni przewinelo sie z 1000 na pewno.W kazdym wieku.Bo zajmiwalam sie tez odbieraniem porodow i takimi maluchami.Oprocz tego pracowalam jako instruktor w wiekszej stajni w mlp i w Austrii w hodowlanej.A od 2000r mam swoje konie wiec opisuje swoje wnioski zdobyte tym doswiadczeniem bo zawodowego -oprocz instruktora nie mam.
  11. Konie poznaja na pewno znajomych/tych co czesto z nimi przebywaja ale nie cieszą siętak jak psy.Na pewno jak czesto przychodzisz i dajesz im jedzenie / smakolyki to potem ba Twoj widok podbiegaja.Ale nie ma to nic wspolnego z przywiazaniem jak u psa.Dla konia najwazniejszy jest drugi/inny kon. Jesli chodzi o moje konie to ja je wydzierzawiam.Tzn mam 4 osoby ( po 2 na konia) ktore placa stala kwote na miesiac i one sobie jezdza na nich.Z kazda osoba mam podpisana umowe dzierzawy.A w niej to,ze podczas takich jazd i w ogole przebywania z/przy koniach to One sa za siebie i konie odpowiedzialne.Sa to tez osoby pelnoletnie.I przed wydzierzawieniem sprawdzam jak jezdza i radza sobie przy nich. A oprocz tego jak jakis moj znajomy chce sie przechac to tez nie ma problemu.Ale to tylko osoby ktore dlugo znam i wiem jak jezdza. A akurat dziewczyny ze zdjec znam prawie 10 lat i One razem ze mna opiekuja sie/karmia konie i mam do nich pelne zaufanie.I traktuje Je jakby te konie byly wspolne ;)
  12. No pięknie ! To zdrowia i zdrowia jeszcze raz Historia i zdjęcia Amora super
  13. Hej Fajnie,że Wam się udało jakoś z Dejzi dogadać :) Dla mnie połączenie Er=rower jest niewyobrażalne ;)
  14. A dziś na spacerze spotkaliśmy nasze konie :) całus z Konwalią chyba jej się nie podobało ;) i jeszcze długo potem ich wypatrywał jak poszły :) a jak tylko usiądę przy laptopie to takie mam towarzystwo
  15. No właśnie,wychodzi na to,że jednych się kocha innych słucha ;) Widzieliście dobka z różowym nosem ;) ?
  16. No ostatnio byliśmy się ważyć jakoś w październiku i ważył 34kg także dodałam ten 1 kilogram tak do zaokrąglenia choć wydaje mi się,że może mieć i więcej.Tzn nie próbowałam podnosić ale wydaje sie masywniejszy niż wtedy. Z wagą to tak śmiesznie,ja porównywałam różne znajome psy oszacować to było mi bardzo ciężko.Mój poprzedni kudłacz też ważył w okol.35 kg a wydawał się z 2 x większy od Ermana -ale to futro robiło u niego "masę".A Er chyba mocno nabity/umięśniony bo nikt mu tyle nie daje.Nawet wet ostatnio stwierdził-ważyłam specjalnie przed odrobaczaniem,że nie będzie miał 30 a tu te 4ry więcej.
  17. Hej Kong jest ulubiony i na razie się nie znudził ani nie został rozszarpany ;) ale może dlatego,ze nie dostaje go często ;) Wczoraj Er był przez pół spaceru prowadzony przez męża i po prostu inny pies ;) Równiutko przy nodze,nawet na znienawidzonego Beńka jak szczekał to bez szarpania smyczy ;)
  18. Boziu,jako On wielki przy drugim psie :) A ostatnie rozczulające ;)
  19. Kurcze ,dużo zdrowia dla panny Ledzinki i oby nic po sterydzie nie wyszło.Trzymam kciuki.
  20. Ja też czekam aż się już nimi pochwalisz :)
  21. Hej Przede wszystkim zdrowia ! Wald ma nochal stworzony do takich sztuczek ;) Świetne A nawet nie mówcie mi jak mnie wkurza to dzielenie psów na malutkie -którym wszystko wolno i duże z samymi zakazami.Zwłaszcza,ze 90% tych małych nie wychowanych i atakujących duże a potem afera.I ja nie mogę z psem stanąć gdzie duzo ludzi/dzieci bo na pewno zje/zaatakuje a z tymi szczurami do sklepów,szkół itp włażą-choć są zakazy bo to przeciez malutkie i jeszcze np.zmarznie/zginie.One przeciez na rączkach.I właśnie rozmawiałam ostatnio o tm ze znajomą,ze może nauczę Eryka,żeby się nie wyrywał i będę tez nim na rekach wchodzić ;) 35 kg dam radę jak się nie będzie wiercił ;)
  22. Mi maleństwa podobają się ale jakoś nie potrafię traktować je jak psa-partnera ;) .To takie maskotko zabawki-choć wiem,oczywiście,ze pies to nie zabawka-nie zależnie od rozmiaru ;) Choć "inspiracją" do wzięcia Ermana była suczka jacka rasela ;)
  23. Hej Wiecie,ja mam teściową pod Poznaniem i planuje w te wakacje kilka tyg.spędzić w tamtych okolicach :)
  24. Cudownie wygląda,ile gracji w niej :)
  25. Ty$ka to jak kiedyś będę jechać w tamte strony-mam babcię w Lubaczowie to się odezwę ;)
×
×
  • Create New...