-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kinga
-
KOSZALIN - czarna GHANA. Powieszona... na drucie. Wreszcie znalazła DOM :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Jest bardziej młoda, niż stara - na moje oko ok. 4 lat (moje oko bywa co prawda zawodne, ale zęby na zdjęciach ma całkiem - całkiem). No właśnie nie wiem, jak przeżyła - widocznie ten, co ją wieszał, był technicznym patałachem, nawet stryczka nie potrafił zrobić porządnie. Ech... -
KOSZALIN - czarna GHANA. Powieszona... na drucie. Wreszcie znalazła DOM :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='leonarda']A Ghanie musi się udać. Spójrzcie tylko na nią - jaki to dobry pies. [B]Że też zawsze takie dobre, łagodne psy trafiają na takich.....właścicieli[/B].[/QUOTE] To własnie zawsze najbardziej mnie boli. -
KOSZALIN - czarna GHANA. Powieszona... na drucie. Wreszcie znalazła DOM :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Natalisko']Kinga ma dobra reke..[/QUOTE] Taaa... Obie koleżanki - i Natalisko, i karina1002 - są tego najlepszym przykładem :). Te cuda w ich awatarkach - to moje :loveu:. Uda się Ghanie, prawda? Znajdzie najlepszy pod słońcem dom? Jako zadośćuczynienie za tego drania, który ją powiesił. -
KOSZALIN. Opowieści Narnii. Znalazła już swój zaczarowany świat :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='hkk']Pani Kingo, życzę wielu udanych adopcji. Wierzę, że jeszcze wiele psów uda się Pani ze schronisk wyciągnąć. Na pewno tak będzie :-) :[/QUOTE] hkk - biorę Twoje słowa za prorocze :) Zapraszam wszystkich na wątek Ghany - dużej, czarnej suki, którą powiesili na wsi na drucie. [url]http://www.dogomania.pl/threads/186415-KOSZALIN-czarna-GHANA.-Powieszona...-na-drucie.-Prze%C5%BCy%C5%82a-cho%C4%87-nie-powinna[/url]. -
KOSZALIN - wyżlica PETRA. Odnalazła swoją Rodzinę. ...we Wrocławiu :-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='margaret'] czekam na te Twoje nowe gwiazdy Kinga, z ciekawością [/QUOTE] Gwiazda nr 1: [url]http://www.dogomania.pl/threads/186415-KOSZALIN-czarna-GHANA.-Powieszona...-na-drucie.-Prze%C5%BCy%C5%82a-cho%C4%87-nie-powinna[/url]. To Ghana - wisielec. U nas tak zmniejsza się zbyt wysoką populację zwierząt domowych. Musi, po prostu MUSI znaleźć najlepszy dom na świecie. Zapraszam na wątek. -
KOSZALIN - czarna GHANA. Powieszona... na drucie. Wreszcie znalazła DOM :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[URL=http://img594.imageshack.us/i/ghana101.jpg/][IMG]http://img594.imageshack.us/img594/7103/ghana101.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img269.imageshack.us/i/ghana41.jpg/][IMG]http://img269.imageshack.us/img269/1396/ghana41.jpg[/IMG][/URL] -
KOSZALIN - czarna GHANA. Powieszona... na drucie. Wreszcie znalazła DOM :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[URL=http://img693.imageshack.us/i/ghana2.jpg/][IMG]http://img693.imageshack.us/img693/6775/ghana2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img401.imageshack.us/i/ghana31.jpg/][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/2315/ghana31.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img203.imageshack.us/i/ghana1s.jpg/][IMG]http://img203.imageshack.us/img203/3545/ghana1s.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img532.imageshack.us/i/ghana81.jpg/][IMG]http://img532.imageshack.us/img532/8044/ghana81.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img693.imageshack.us/i/ghana121.jpg/][IMG]http://img693.imageshack.us/img693/860/ghana121.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img189.imageshack.us/i/ghana11.jpg/"][/URL] -
KOSZALIN - czarna GHANA. Powieszona... na drucie. Wreszcie znalazła DOM :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[U]rezerwacja na zdjęcia [URL="http://img19.imageshack.us/i/ghana6.jpg/"][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/7265/ghana6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img227.imageshack.us/i/ghana51.jpg/][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/6466/ghana51.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img155.imageshack.us/i/ghana9.jpg/"][IMG]http://img155.imageshack.us/img155/2987/ghana9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img411.imageshack.us/i/ghana7.jpg/"][IMG]http://img411.imageshack.us/img411/5765/ghana7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img263.imageshack.us/i/ghana111.jpg/"][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/8448/ghana111.jpg[/IMG][/URL] [/U] -
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=gray]GHANA.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]Jest czarna, jakby pochodziła ze środka Afryki.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]Ma około 4 lat, jedno ucho klapnięte, merda cały czas ogonem.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]I ...żyje.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]A nie powinna.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]Ghana była psem gospodarskim, w jednej z podkoszalińskich wsi.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]Ale najwidoczniej komuś przeszkadzała.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]A co robi się z psami gospodarskimi, które przeszkadzają - to jasne.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]Takie psy wyprowadza się poza gospodarstwo, poza wieś, co jest jeszcze łatwiejsze, gdy psy są ufne i pójdą wszędzie za człowiekiem.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]Potem zakłada im się ciasno na szyję drut - i wiesza.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]Tak po prostu.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]Wysoko, aby pozbyć się problemu szybko i raz na zawsze.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]Dalszych kilkanaście minut pozostawiam Waszej wyobraźni.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]Dużej, ciężkiej suki, która - powieszona przezornie na drucie, gdyż sznur mógłby się urwać - próbowała rozpaczliwie walczyć o życie.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]Zapierając się łapami, szukając dla nich jakiegokolwiek podparcia.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]Coraz bardziej zmęczona, coraz słabiej.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]Ktoś ją zauważył. Ktoś ją odciął.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]Ktoś wezwał inspektorów TOZu.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]Rozpoczęły się we wsi przepychanki - kto jest sprawcą.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]Właściciel wskazywał na sąsiada. Sąsiad na właściciela. A może na innego sąsiada.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]Zwłaszcza, ze niewygodny dowód leżał na ziemi, ciężko dysząc.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]Nie było wiadomo, czy Ghana w ogóle przeżyje.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]Przeżyła.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]Czy nie ma przerwanych kręgów, jakichś złamań, czy będzie mogła w ogóle chodzić.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]Może.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]Czy jeszcze kiedykolwiek podejdzie do człowieka z ufnością.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]Ghana podchodzi.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]Kiedy podejdzie, wtula łeb z jednym klapniętym uchem pod pachę. Merda cały czas ogonem.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]A nie powinna.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]...żyje.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=gray]A nie powinna.[/COLOR][/FONT][/SIZE] ...................................... [FONT=Comic Sans MS][SIZE=2][I]wyłączny kontakt w sprawie adopcji:[/I][/SIZE][/FONT] [I][SIZE=2][FONT=Comic Sans MS][COLOR=slategray]Kinga , kom. [B]600-870-571[/B][/COLOR][/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=2][FONT=Comic Sans MS][COLOR=slategray]mail: [B][email protected][/B][/COLOR][/FONT][/SIZE][/I]
-
KOSZALIN - wyżlica PETRA. Odnalazła swoją Rodzinę. ...we Wrocławiu :-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='margaret'] mojej gwieździe zatopiło szkółkę - jeszcze przed pierwszą lekcją:cool3:, [/QUOTE] to chyba marzenie wszystkich dzieci na świecie :-) -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
kinga replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anna_33']Folie jeszcze sprawdzamy. Sadz, ze wyrobimy sie w 300 zl, ale nie chce jeszcze tego pisac, jako pewnik.[/QUOTE] dziewczyny, jak napisała sbd - to, czy dom będzie nadawał sie do zamieszkania, a jeśli będzie - to po jak dużym remoncie - bedzie można określić dopiero po ekspertyzie stanu technicznego. To, że ściany działowe są nienaruszone, to najmniej istotne. Znacznie ważniejsze są ew. szczeliny, rysy i pęknięcia w ścianach konstrukcyjnych. To, że dom ma przechył, też nie wróży najlepiej, bo być moze remont będzie miał zupełnie inny zakres, niż się wydaje gołym okiem. Dlatego na tym etapie bezcelowe jest sprawdzanie cen folii izolacyjnej do fundamentów i zbieranie konkretnie na tę folię - to może być akurat mało istotny element. Dom będą musieli zobaczyć fachowcy, dopiero potem można zrobic jakis biznesplan. Zresztą wykonawcy często mają dostęp do hurtowni budowlanych i licznych rabatów, a przede wszystkim - będą wiedzieli, które rzeczy w remoncie są priorytetowe, a które drugorzędne. Dlatego proponuję zbiórkę OGÓLNIE na remont domu Biafry, bez uszczegołowiania. -
KOSZALIN - wyżlica PETRA. Odnalazła swoją Rodzinę. ...we Wrocławiu :-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='margaret']nie wiem czy ktoś jeszcze czyta ten wątek, chciałam tylko zameldować, że my z Petrą żyjemy, niezatapialnie, i bardzo jestem ciekawa jak Wy sobie radzicie i czy jesteście bezpieczne wraz ze swoimi czworonogimi przyjaciółmi?[/QUOTE] WSZYSCY czytają :-P. Ja miałam pisac do Was z zapytaniem, czy aby nie popłynęliście? - dobrze, że nie! Mam nadzieję, że Narnia również była poza zasięgiem wielkiej wody - i MOJE wyżły są nadal całe i suche :-) samoglow - nie zapodziałam się skądże. Przygotowuję nowy materiał. Wyżeł weimarski szkielecik. Szanta, która pod blokiem oszczeniła się zimą, rodząc 11 szczeniaków - i cała zimę stulecia spędziła z licznym miotem pod tym blokiem, dokarmiana przez ludzi. I Ghana. Duża, czarna suka, powieszona w jednej z podkoszalińskich wsi - na drucie. Udało się ją odciąć w porę. -
KOSZALIN. Opowieści Narnii. Znalazła już swój zaczarowany świat :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ati']tak wiec ja w odzewie ][/QUOTE] No to ja też w odzewie :-P Mam wyżła weimarskiego, a co. W moim schronisku, błąkał się dość dlugo pod Koszalinem. Weimar pełną gębą, ale strasznie wymizerowany, póki co. Ma w uchu tatoo - ale nie jest to kynologiczny tatuaż (Kxxx - co wskazywałoby na Lublin, ale ZK w Lublinie nie potwierdził tego tatuażu), nie jest to też schroniskowy, (bo kiedyś psy ze schronu tatuowano u nas). Trochę urywa nam się trop w tym miejscu. Komu weimara, kooomuuuu......? (fotek na razie nie mam) -
5-6letnia nakrapiana WYŻLICA Kropka a teraz Sepia juz w nowym domku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
Kurczę, ją by się przydało wyciągnąc do hotelu. Ponad rok w schronie... długo :(. -
KOSZALIN. Opowieści Narnii. Znalazła już swój zaczarowany świat :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[B]hkk [/B]- pięknie dziękuję za fotorelację ;) Oglądam sobię Narnię w rzepaku, w trawach - i cały czas mam przed oczyma jej schroniskowy wybieg, i ją samą, leżącą na dachu budy, lub schowaną w budzie. Smutną. I przypomina mi się moment, gdy przyjechałam do schroniska, aby zabrać ją wreszcie z tego miejsca, w drogę do domu. Narnia siedziała głęboko w budzie - i potwornie trzęsła się ze strachu. To bardzo zapada w serce - taki widok psa, który nie jest pewien niczego, i który obawia się wyciągniętej w jego kierunku ręki. I ten przesmutny wyraz oczu. Psa, który został wychowany z człowiekiem, i który tyyyle umie - i nagle cała ta wiedza jest mu do niczego niepotrzebna. To mnie zawsze bardzo boli, np. reakcja psa schroniskowego na widok smyczy - ta radość, przypomnienie spacerów. Lub pięknie wykonywana komenda: siad, podawanie łapy, etc. I naraz w schronisku taki pies może sobie całą tę życiową wiedzę schować głęboko do budy; pozostaje mieć nadzieję, że mu się uda, i kiedyś... kiedyś, będzie mógł z niej zrobić znów użytek. Dobrze, ze w życiu Narnii ten okres był względnie krótki. Dobrze, że znaleźliście się Wy. Należało jej się!!! :loveu: Dla mnie - i dla wszystkich pewnie - ta historia jest kolejnym wielkim kopem. Bo ile takich narń, moze mniej rasowych, może nierasowych, może trochę mniej wyedukowanych, ale tęskniących za normalnością podobnie, jak ona - ile takich narń nadal gnije w schroniskach. I po prostu trzeba je odszukać, wyciągnąc, i domy takie, jak Wasz - dobre, ciepłe domy - muszą się z tymi psami spotkać. Te fotki Narnii z nowego domu, dowód na to, ze po raz kolejny się udało - są bezcenne. Strasznie się cieszę! -
KOSZALIN. Opowieści Narnii. Znalazła już swój zaczarowany świat :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='margaret'] mąż z dzieckiem odebrali psinę z rąk [B]dzielnej Tarzanki[/B] co całą Polskę zjechała aż do Wrocka (podziękować!) , [B]i zanim zdążyłam wrócić z pracy zdążyli sie w niej zakochać[/B]!!!, no a ja zaraz za nimi...., :[/QUOTE] w Tarzance? :) fotki od margaret boskie - uśmiechniętej Narnii nie poznałam nic a nic - myślałam w pierwszej chwili, że to Petra. kochani, niech ktos się zlituje i weźmie od margaret zdjęcia, i je wstawi - bo ja za chwilę wyjężdżam i będę beznetowa przez tydzień. -
KOSZALIN. SZPULKA-prawie jamniczka po przejściach. Ma fantastyczny dom:-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
dziewczyny, sorry - myślałam, ze już odpisałam... parę dni temu :oops: Szpulka nadal jest w schronisku - wczoraj byłam świadkiem, jak wypuszczona "na wylatanie się" - wylatywała się mały pershing :evil_lol:, tylko jej uszy łomotały jak śmigła helikopterka ( co długie łapki, to długie łapki :lol:). Natomiast są już ludzie zainteresowani nią wstępnie - ale najpierw Szpulka będzie miała sterylkę ( po długim weekendzie) - jak dojdzie do siebie, będziemy podejmować konkretne decyzje. Na razie nie piszę więcej, bo za wcześnie. Ale myślę, ze już jej można nie ogłaszać ;) -
KOSZALIN. Opowieści Narnii. Znalazła już swój zaczarowany świat :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']O rany, ale wieści :). Wnioskuję, że Narnia jedzie do pałacu z troskliwymi pałacownikami - bo tam winny trafiać szlachetne, bajkowe psy :)[/QUOTE] Póki co - ma międzylądowanie we Wrocławiu i gości u koleżanki ze schronu Petry :). Mąż margaret zachwycony :p A ja dziś mam ruch w jej sprawie, jak nigdy. Jeden dom potwierdził chęć przyjazdu po nią pojutrze, ponadto miałam dziś dwa kolejne zapytania. salibinko - bo, jak się okazuje - ten pakiet ogłoszeń daje takie owoce ;) - jeśli coś można usunąc- to bardzo proszę. Chyba, ze wygasają samoistnie... -
[quote name='erka']Tylko wizyta raczej w tym miejscu, gdzie ona mieszka, a nie rodzice, jak ona chciała. Ale jakoś mi sie nie podoba intuicyjnie:cool3:. go.[/QUOTE] Wtrącam się z offu, ale wątek śledzę - mi - intuicyjnie - też coś nie leży. Pani jakoś słabo otwarta na współpracę. A dywagacje o tym, czy pies bardziej kocha pociąg, czy samochód - są czysto teoretyczne. Przecież to zależy od psa. Moja bernardynkę do pociągu wnosiliśmy na rękach we dwojkę, umierała ze starchu - samochód kochała od pierwszej chwili. Ulv - poczekajcie, znajdzie się ktoś fajny.
-
KOSZALIN. Opowieści Narnii. Znalazła już swój zaczarowany świat :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Centrum Dowodzenia melduje w telegraficznym skrócie :): Narnia już W Drodze. Opuściła Koszalin o jakiejś nieludzkiej godzinie 7 rano :shake: - jako Główny Wydający musiałam jej w tym towarzyszyć, co o tej porze jest absolutnie niehumanitarne :oops:. Narnia również miała obiekcje co do opuszczenia schroniska, a właściwie bezpiecznej budy. Bidusia, zaszyła się głęboko w środku i trzęsła sie jak galareta, niepomna na moje czułe perswazje. W końcu zapięłam smycz - i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki - wyszła od razu z budy, merdając ogonem :). Do samochodu tak wyrywała, że ledwie uprosiłam ją o ostatnie siknięcie przed podróżą. I... pojechała. We Wrocławiu przez parę godzin będzie pod opieką KOleżanki Margaret, a gł. jej męża. A następnie w/w zawiozą Narnię do Domu. ...domu? :diabloti: Ktoś kiedyś napisał, ze ona jest taka szlachetna i arystokratyczna :loveu:. ...ale na temat, gdzie trafiają szlachetne i arystokratyczne psy - wypowie się już margaret, jak wróci po odwiezieniu Narnii. Trzymajcie kciuki za tę spedycję ;). Mam nadzieję, że Narnia trafi wreszcie tam, gdzie jej miejsce - a przede wszystkim, gdzie jej ludzie. -
Migawki z życia Białych Misiów trzech i Niepieseczki :-)
kinga replied to Camara's topic in Owczarek podhalański
[quote name='Camara'] miśki czekają :cool3: ][/QUOTE] ale masz ich dużo, Camaro :crazyeye:. ... i WSZYSTKIE podhalany :loveu: -
KOSZALIN - wyżlica PETRA. Odnalazła swoją Rodzinę. ...we Wrocławiu :-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='margaret'] kilka nowych fot Petry [URL]http://www.it-self.pl/petra/[/URL] jak widać nasza miłość kwitnie:Dog_run:[/QUOTE] margaret - nieodmiennie powalają mnie te zdjęcia. Aż słów brak :) -
KOSZALIN. SZPULKA-prawie jamniczka po przejściach. Ma fantastyczny dom:-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, ze nad Szpulą zaświeci wkrótce słońce :). Krótko mówiąc - jest przygotowywana do... adopcji. Wkrótce bedzie wysterylizowana, a potem.... a potem... Myslę, ze za niedługi czas opuści schronisko :) :) -
KOSZALIN - wyżlica PETRA. Odnalazła swoją Rodzinę. ...we Wrocławiu :-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='samoglow']czy ktos moglby mi podpowiedziec jak wstawic zdjecie do postu? jak wklejam adres z fotosika, to mam jako wynik tylko krzyzyk (czerwony) :([/QUOTE] oj, ja korzystam tylko z imageshack'a :( -
[quote name='KWL'] Chętnie dałbym się zbanaować na miesiąc żeby następny Biafrowy kaukazik znalazł dom :-)[/QUOTE] no co Ty, KWL - po miesiącu bana zaden kaukaz nie znajduje domu. Może jamnik - tak, ale ogólnie to się liczy od wagi, rozumiesz :-P Dom Igora był okupiony znacznie dłuższym banem Camary :) Najkrócej, bo pewnie główne winowajczynie wypowiedzą sie dokładniej w temacie :): Ponieważ okazało się, ze Igor, mając w głebokim poważaniu wszelkie statystyki dotyczące przeżywalności po zdiagnozowaniu czerniaka złośliwego - postanowił żyć... ...i żył... i żył... i CIĄGLE zył... Camara w końcu straciła cierpliwość - bo ILE mozna w końcu żyć. Wzięła Biafrę w obroty - i tłumaczyła jej ( i tłumaczyła... i tłumaczyła :) ), ze skoro Igor jednak nie zamierza zabierać sie z tego świata - może poprawić mu standard pobytu na tym świecie - i uczynić Jedynym Kaukazem Na Posesji. Biafra dojrzewała.. długo. Wychodząc z założenia - ze ile w końcu można żyć. A kiedy wreszcie dojrzała - sprawy potoczyły się względnie - jak na nieadopcyjnego psa z jednym okiem, ze zdiagnozowanym nowotworem złośliwym - szybko. Igor znalazł dom jak z bajki. Z ogrodem do pilnowania. Z ludźmi, których nie musi dzielić z hordą innych kaukazów. Wpadł w zachwyt - to wiem z relacji - od pierwszych chwil. I było to zauroczenie odwzajemnione :). Widziałam fotki, czytałam relacje. Potwierdzam. Nie przerobiły go na futro przed kominek tudzież na smalec. Nie zlikwidowały z tej racji, ze nie jest podhalanem ( Camara) lub kaukazem w nadmiarze ( Biafra). Mam nadzieję, że przed Igorem jeszcze troche lat. Ma najpiękniejsze życie, jakie mógł mieć. Jego zycie zatoczyło koło... jechał do własnego domu na południu Polski 3 lata temu, jako młody, przyjazny pies. Trafił do takiego domu... po trzech latach. A przy okazji spełnił wielką misję. Zapoczątkował u Biafry miłośc do kaukazów :), bo był tym Numerem Pierwszym :) :). Zawsze musi być ten Pierwszy Raz :) Camara, Biafra - nasze rozmowy telefoniczne przez te 3 lata polegały raczej na przekomarzaniu się, deklaracjach odesłania mi Igora, tudzież moich dzielnych obronach przed tymże aktem. Utyskiwaniu, ze ciągle żyje, ze taki drogi w utrzymaniu. Teraz publicznie, korzystając, ze to dosć poczytny wątek - chylę przed Wami czoła. Takie rzeczy zapamiętuje się na zawsze.