-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kinga
-
goopia, nie tłumacz się ;). Najgorsze to takie życie, gdy się chce wszystkich zadowolić, i robi się wiele rzeczy nie zgodnie z własnymi pragnieniami, ale dla uwielbienia ogólnego. Albo dlatego, ze coś SIĘ POWINNO. Wtedy kupno pary butów, choćby niezbędnych, przyprawia Cię o wyrzut sumienia, bo można by za tę kwotę zrobić np. sterylkę. A to ślepy zaułek. .......................................................... A Linkuś... no tego, hm. :oops::oops::oops: Innych psów w tym Koszalinie nie rozdawali? :-o Jakoś bardziej przypominających - psy? :crazyeye:
-
KOSZALIN - czarna GHANA. Powieszona... na drucie. Wreszcie znalazła DOM :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Ty to jesteś, Camara. Niby znam psa. Niby znam historię. Niby połowa tekstu moja. ...a czytam ze ściśniętym gardłem. .................................. Ghana jest młodsza, niż myślałam. Ma - tak sie dowiedziałam - dwa, maksymalnie trzy lata. I trochę jeszcze kiełbie we łbie :) -
KOSZALIN - czarna GHANA. Powieszona... na drucie. Wreszcie znalazła DOM :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='margaret']patrząc na moją psinę stwierdzam, że czarne jest piękne i białe jest piękne no i czarno-białe jest piękne:) ![/QUOTE] Boże, jak ta margaret jest dobra :lol:. Jakby tak sie rozpędziła, to wcisnęłaby potencjalnemu dobremu człowiekowi nawet niebieskiego psa. PIĘKNEGO :p. Popatrzcie, Narnia - przepiękny, niemal w 100% rasowy, mlodziutki wyżeł - czekała chyba z miesiąc., albo i dłużej - na pierwszy telefon. A była bardzo intensywnie ogłaszana. A czasem jakaś poczwara :diabloti: znajduje dobry dom w mig. ...oczywiście Ghana nie należy do poczwar :roll:. Ale dobry dom mogłaby znaleźc od ręki, czemu nie :) -
[quote name='kometa']zatem gdyby Ci się uydało dowiedzierc to daj proszę znac.[/QUOTE] Daję znać. Info mam z drugiej ręki, poprosiłam wczoraj koleżankę pracującą w schronisku - o wykonanie "testu na kota". Dostałam odpowiedź: "wyżeł na koty uwagi nie zwraca" - co w realu wyglądało tak, że koty zaczeły zwiewać w panice na jego (bliski) widok - co nie spotkało się z zadnym specjalnym zainteresowaniem z jego strony. Wiadomo, że nie jest to odpowiedź GWARANTUJĄCA, ale wnioski można z niej z grubsza wyciągnąc. Z psami jest podobnie.
-
[quote name='samoglow']Ale sie to czyta - istny thriller i kino akcji.....[/QUOTE] Ależ to jest absolutna nadinterpretacja, nie wiem, skąd się wzięla. Losy każdego rodowodowego psa, który trafia do schroniska - są jakoś skomplikowane, było nie było - to one są " w czepku urodzone", w tej całej masie pokrzywdzonych psów. Nie ma potrzeby na ogolnym forum wdawać sie w szczegóły, jak do tego doszło, że pies stracił pierwszego właściciela. Kolejny ( kolejni?) właściciel nie jest nam znany, po prostu. I ponieważ nie natrafiliśmy w necie na jakikolwiek ślad poszukiwania zaginionego weimara, który odpowiadałby naszemu - nie bedziemy całej pary i energii puszczać w odnalezienie poprzedniego właściciela. Jak wspomniałam, może to być zresztą niemożliwe, gdyż w pewnym momencie trop się urywa. Hodowca w piątek poprosił o parę dni do namysłu, aby sobie wszystko poukładać. Mam nadzieję, że podtrzyma propozycję zabrania Gorana na DT; ale myślę, ze trzeba mu jeszcze dać ze dwa dni na podjęcie decyzji. Ok. środy będzie można już zdecydowac, co robimy. Tyle ;). Prozaicznie i mało sensacyjnie :diabloti:.
-
[quote name='tanitka']czekamy zatem, na wynik Waszego śledztwa ;)[/QUOTE] Ciekawość pierwszym stopniem do piekła :eviltong:. Rozmawiałam przed chwilą z hodowcą ( już niemal na 100% mamy go zidentyfikowanego - idąc za tropem weimaranerklub ;)). Z różnych względów nie będziemy szukać b. właściciela, może to sie zresztą okazać niemożliwe, jako, że losy tego psa były prawdopodobnie dość skomplikowane. O ile wszystko pójdzie zgodnie z planem, Pan Hodowca zabierze swoje maleństwo do siebie - w ramach DT, aby doprowadzić do stanu używalności - i aby odpiąć go od tego cholernego łańcucha ( symbolicznie i dosłownie). Jak pies będzie już bezpieczny - spokojnie będzie można rozglądać się za dobrym domem. Sprawa wyklaruje się w ciągu najbliższych dni, bardzo chciałabym, aby przebiegła zgodnie z powyższym planem. Trzymajcie kciuki.
-
KOSZALIN - czarna GHANA. Powieszona... na drucie. Wreszcie znalazła DOM :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Camara']jesteś mało przekonywująca :roll: ale allegro oczywiście zrobię :p[/QUOTE] BARDZO przekonywujące :-P -
KOSZALIN - czarna GHANA. Powieszona... na drucie. Wreszcie znalazła DOM :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
...jest czarna. Dla jednych to ogromny plus estetyczny :lol: , inni odwrócą się, nie zahaczywszy jej nawet okiem. Ja osobiście czarne uwielbiam - czarne jest piękne i basta. 3/5 mojej populacji zwierzęcej jest czarne :loveu:. Toczę od lat boje i dysputy z różnymi zaprzyjaźnionymi kolezankami, które załamują ręce nad tymi moimi "typami" - że czarne, jeszcze na dodatek duże - są najtrudniejsze do wydania :shake:. Największe boje toczę z Camarą :diabloti:, obłożoną białymi :roll: podhalanami. Ze ZNOWU czarny, KTO go weźmie, że tak wygląda połowa psów w schronisku, i JAK ona ma zrobić allegro, zeby kogoś przekonało? Więc kiedy lekko struchlała - spytałam ją, czy Ghana jest PIĘKNA :loveu:? ...dostałam miażdżącą odpowiedź: - Wygląda jak typowa czarna bura-suka-ze-schroniska . :placz::placz::placz: Jest piękna, wiem to i bez Camary :p. Wzięłabym ją, pewnie - tyle, ze ja w domu mam dwa niemal identyczne CZARNE samce (duże, czarne i kudłate), które muszą być od siebie izolowane, bo się nie tolerują zupełnie. Cała rodzina ma od ponad roku lekką schizę, który jest który, czy tego wpuscić, a tamtego wypuścić, czy TEN akurat - to kotojad ( mamy dwa koty, ufne w stosunku do psów), czy koci przyjaciel, czy TEGO można wytarmosić, czy trzeba głaskać delikatnie itd.... Kolejnego CZARNEGO, choćby i gładkowłosego - nie przeżyłby już nikt :shake:. Wszyscy skończylibyśmy w wariatkowie. -
I dlatego trzeba będzie tego właściciela sprawdzić z "offu", bo jeśli pies ma być odebrany "dla przyzwoitości" - to lepiej mu będzie zupełnie gdzie indziej. A swoją drogą, to ja się cieszę z tego, ze pies ma już 8 lat - o ile to ten. Zawsze to mniej chętny kąsek dla potencjalnych zainteresowanych RASOWYM psem. Takie sito już na początku. Ale na razie nie przesądzajmy, moze rzeczywiście ktoś za nim płacze.
-
1. Imię nadałam ja, jak napisała Camara, lepiej ogłasza się psa "imiennego", zresztą w ewidencji schroniska musi jakoś zaistnieć :) 2. W necie szukałam dość wnikliwie, weimarów nie ma w końcu tak dużo. A już tych, co się zgubiły - tym bardziej. Nie przyniosło to żadnego skutku. 3. Co do tatuażu, sytuacja wygląda następująco: - jutro sprawdzimy jeszcze Poznań - gdyby pierwsza litera okazała się, mimo wszystko, N. - ja po południu skontaktuję się z koszalinskim związkiem, może znajdą takiego psa w ewidencji - jeśli natomiast pierwsza litera byłaby: A - to rodowód wskazywałby na Warszawę, potencjalny hodowca zostal odnaleziony, ale hodowlę zlikwidował jakiś czas temu, a produkcja szczeniaków szła w ilościach hurtowych, stąd nie ma pojęcia, gdzie mógł trafic pies o takim tatuażu. I jakoś nie był zainteresowany tematem. 4. No a patrząc na niego - Gorana - to raczej nie wygląda na psa, który zagubił się stęsknionemu właścicielowi 2 tygodnie temu, powiedzmy. Ten pies jest naprawdę mocno wyniszczony, czyli albo błąkał się przez długi czas, albo miał takie goowniane życie. 5. Czyli -reasumując - z ogłoszeniami wstrzymajmy się jeszcze chwileczkę, do czasu wyjaśnienia do końca tego tatuażu, dobrze? Potem ustalimy, co i jak.
-
[quote name='jkp']anhata , ja też mam sunię taka samą ;)!!. Gdyby sie jednak psina pojawiła to jestem gotowa do pomocy[/QUOTE] a ja mam dwa IDENTYCZNE psy :(, weszłam na ten wątek po banerku anhaty, bo aż mnie zatkało. Po czym zawołałam męża, i spytałam: - to jest Merlin czy Lipton? Odpowiedź była zdecydowana: - oczywiście, ze Lipton, ale gdzie to zdjęcie zrobione? ............................. trzymam ogromnie mocno kciuki, aby zguba się znalazła...
-
KOSZALIN - czarna GHANA. Powieszona... na drucie. Wreszcie znalazła DOM :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Tradycyjnie uśmiechamy sie do cioci Camary o allegro :grins::grins::grins:. Oraz do wszystkich innych cioć - o inne ogłoszenia :p. -
[quote name='weimaranerklub'] Niech ktoś spróbuje odczytać tatuaż albo zróbcie jego zdjęcie.[IMG]http://www.qtl.co.il/img/copy.png[/IMG][URL="http://www.google.com/search?q=%5BFONT=Comic%20Sans%20MS%5D%5BSIZE=3%5D%5BCOLOR=Sienna%5D"][IMG]http://www.google.com/favicon.ico[/IMG][/URL] Dajcie znać. [IMG]http://www.qtl.co.il/img/trans.png[/IMG][/QUOTE] Ja jestem "we władaniu" tego tatuażu, mam też jego - niewyraźne co prawda - zdjęcie. Podaj mi proszę maila, to podeślę. Jakoś nie chciałabym tu upubliczniać; nie wiadomo, kto zacz, ten były właściciel
-
KOSZALIN. Opowieści Narnii. Znalazła już swój zaczarowany świat :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga']No to ja też w odzewie :-P Mam wyżła weimarskiego, a co. W moim schronisku, błąkał się dość dlugo pod Koszalinem. Weimar pełną gębą, ale strasznie wymizerowany, póki co.)[/QUOTE] Oto rzeczony weimar: [url]http://www.dogomania.pl/threads/186480-KOSZALIN-wy%C5%BCe%C5%82-weimarski-GORAN.-W-wersji-sk%C3%B3ra-i-ko%C5%9Bci[/url]. -
KOSZALIN - wyżlica PETRA. Odnalazła swoją Rodzinę. ...we Wrocławiu :-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
A ja twardo z nowymi psami :) Wyżeł weimarski - cudny i wyniszczony - zapraszam!: [url]http://www.dogomania.pl/threads/186480-KOSZALIN-wy%C5%BCe%C5%82-weimarski-GORAN.-W-wersji-sk%C3%B3ra-i-ko%C5%9Bci[/url]. -
[URL=http://img33.imageshack.us/i/goran101.jpg/][IMG]http://img33.imageshack.us/img33/6572/goran101.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img263.imageshack.us/i/goran11.jpg/][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/8008/goran11.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img571.imageshack.us/i/goran12.jpg/][IMG]http://img571.imageshack.us/img571/3739/goran12.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL=http://img32.imageshack.us/i/goran51.jpg/][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/2693/goran51.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img200.imageshack.us/i/goran6.jpg/][IMG]http://img200.imageshack.us/img200/1824/goran6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img132.imageshack.us/i/goran7.jpg/][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/1016/goran7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img337.imageshack.us/i/goran8.jpg/][IMG]http://img337.imageshack.us/img337/3436/goran8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img269.imageshack.us/i/goran9.jpg/][IMG]http://img269.imageshack.us/img269/2447/goran9.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL=http://img229.imageshack.us/i/goran13.jpg/][IMG]http://img229.imageshack.us/img229/6729/goran13.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img69.imageshack.us/i/goran1.jpg/][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/4899/goran1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img9.imageshack.us/i/goran21.jpg/][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/9459/goran21.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img64.imageshack.us/i/goran3.jpg/][IMG]http://img64.imageshack.us/img64/8974/goran3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img22.imageshack.us/i/goran41.jpg/][IMG]http://img22.imageshack.us/img22/1287/goran41.jpg[/IMG][/URL]
-
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=Sienna]Podobno błąkał się dość długo pod Koszalinem.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=Sienna]A co było jeszcze wcześniej - nikt tego nie wie.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=Sienna]Ale raczej nie było dobrze...[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=Sienna]Wygląda tak, jak na zdjęciach.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=Sienna]Kości obciągnięte skórą.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=Sienna]Postrzępione uszy.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=Sienna]Blizny.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=Sienna]Sierść w złym stanie, choć sierść to akurat najmniejszy problem.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=Sienna]Ma w uchu tatuaż, w tatuażu była nasza nadzieja.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=Sienna]Dość niewyraźny, ale sugerujący przynależność do ZK Lublin (Kxxx), lub - bardziej - ZK Katowice (Hxxx). Niestety, żaden z tych związków nie potwierdził tatuażu (rozmawiałam wczoraj jeszcze z Katowicami).[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=Sienna]Więc cały dobytek Gorana - niezależnie od tego, czy ma w żyłach błękitną krew - to: [/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=Sienna]buda,[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=Sienna]dwa schroniskowe koce,[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=Sienna]dwie miski.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=Sienna]Jest przypięty łańcuchem do tej budy - pies, który aż wyrywa się do człowieka.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=Sienna]Mało kto do niego podchodzi - ale kiedy już podejdzie, Goran jest najszczęśliwszym psem na świecie.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=Sienna]Dlatego cały czas zaprasza do swojego "królestwa":[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=Sienna]- nawołuje, podskakuje, ogonkiem kręci w najbardziej zachęcający sposób.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=Sienna]Ale buda jest na uboczu.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=Sienna]Więc Goranowi pozostaje jedyny wierny przyjaciel, z którym się nie rozstaje.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=Sienna]Gumowa piszcząca piłeczka - panaceum na całe zło jego pieskiego życia.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=Sienna].....................................................[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=Sienna][I][SIZE=2]kontakt w sprawie jego adopcji:[/SIZE][/I][/COLOR][/FONT] [I][FONT=Comic Sans MS][COLOR=Sienna]Kinga, kom. 600-870-571[/COLOR][/FONT][/I] [I][FONT=Comic Sans MS][COLOR=Sienna]mail: [COLOR=Black][EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/COLOR][/COLOR][/FONT][/I][COLOR=Sienna] [/COLOR][/SIZE]
-
KOSZALIN - czarna GHANA. Powieszona... na drucie. Wreszcie znalazła DOM :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='samoglow']TOZ wytoczy mu jakas sprawe?[/QUOTE] Nawet nie wiem, chyba jednak nie udało się ustalić winnego ( ale głowy nie dam). Z tego co wiem, właścicielowi postawiono zarzut niewłaściwej opieki nad zwierzęciem, niedopilnowania etc. Takie sprawy potrafią ślimaczyć się bardzo długo, jakoś to nasze prawo działa niemrawo w podobnych przypadkach. Wiesz, samoglow - ja to jestem kobieta od zadań fizycznych :), prostych i nieskomplikowanych :). Jest pies - nie ma domu. Mnie trzeba tylko tyle, aby działać :diabloti: