-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kinga
-
Kluseczka i Psoteczka ze schroniska w Białogardzie mają nowy dom.
kinga replied to annazz's topic in Już w nowym domu
Ale śliczne mikropsiaki :) Na kanapach wyglądają, jakby były tam od zawsze. Wszystkigo najlepszego na nowej drodze życia:) -
KOSZALIN. Opowieści Narnii. Znalazła już swój zaczarowany świat :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']Ja też. Wolę Kraków [B]niż Tampere[/B].;)[/QUOTE] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: salibinko - czy Ty, nie daj Bóg, jesteś JESZCZE BARDZIEJ na północ ode mnie? Bądź zamierzasz być? -
KOSZALIN. Opowieści Narnii. Znalazła już swój zaczarowany świat :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='samoglow'] Moze kiedys Ci pomoge, ale teraz jeszcze nie moge :([/QUOTE] trzymam za słowo :) -
KOSZALIN. Opowieści Narnii. Znalazła już swój zaczarowany świat :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']Z płaczem, ale tymczas chwilowo nieczynny :(.[/QUOTE] mam nadzieję, ze z akcentem na: CHWILOWO :-P -
KOSZALIN. Opowieści Narnii. Znalazła już swój zaczarowany świat :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']Czy zwykłej niewieście czy lekko głupieściej przydają się wieści niegłupieściej treści Dziękujemy:haha:[/QUOTE] salibinko. Poza wieloma walorami - jak zdolności poetyckie czy dystrybucja mięciutkich kocyków :-P - Ty chyba masz ostatnimi czasy jeszcze jeden, wielki walor :loveu: - a mianowicie BRAK TYMCZASÓW :evil_lol: Czy mogłabym z tego ostatniego skorzystać? :p Mam do pilnego opchnięcia szczenię :loveu:. Będzie wielkie:loveu: W chwili obecnej jest jedynie do kolana ( w kłębie), chude jak 3 szczapy, puchate - słowem, najpiękniejsze, co może się przytrafić. No i jest w moim schronie. Siostra padła :-(. Schron przepelniony, takiej ilości psów nie było nigdy. Przy takiej ilości niestety nie selekcjonuje się domow, jak trzeba. Duże szczenięta, które będą wielkie - wskazuje się chętnym "na podwórko". Wiem, pomyślisz, jaka ta kinga głupia - przecież mieszka 750 km ode mnie i od Krakowa. Ha! Mogę Ci dowieźć do rąk własnych za 1,5 tygodnia :loveu:, bo jadę w Twoje strony. Pomyślisz dalej, jaka ta kinga głupia - przecież zawsze wszystko, co duże i puchate, wciska Camarze ( Biafrę już zapchała :shake:) Ha. To nie takie proste, odkąd Camara ma moją Irgę podhalankę, która jej zeżarła wypielęgnowany ogródek :shake:. Zachwalałam szczenię. Dostałam sms-em lakoniczną odpowiedź: "TY uważaj! Bo to, co jest - wróci do ciebie w 2 kawałkach!" :shake: Wobec powyższego - zostałaś mi TYLKO TY!!! :loveu::loveu::loveu:. Wiem, ze szczenię wydasz w dobre ręce, skoro stuletnim psom znajdujesz cudne domy :multi: ( no a ja włąśnie z tej racji, ze za tydzień wyjeżdżam na tydzien - nie mogę wziąć tego cuda na tymczas - ani nie chcę ogłaszać, nie będąc na miejscu) -
KOSZALIN. Opowieści Narnii. Znalazła już swój zaczarowany świat :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
głupieście Wy są :stupid: co stwierdzam z czystej, żywej wygody. Wszak wątek bez ciekawskich kibicujących - to martwy wątek. ...chyba, ze wypytuja w głupich porach :diabloti:. Domek w Koszalinie milczy; nie dzwoniłam, bo brak odpowiedzi - to też jest odpowiedź. Domek w Szczecinie brzmi obiecująco, ale za wcześnie pisać o szczegółach. Pan dziś wyjezdzał na jakiś słuzbowy wyjazd, będzie na początku przyszłego tygodnia - i wtedy da ostateczną odpowiedź. Wstępnie zapowiada się dobrze, choć mówił, ze jeśli do tej pory znajdzie sie dobry dom - to suki nie blokować. W zwiazku z powyższym myślę, ze allegro można odnowić, tanitko? Najwyżej przetrzymam kolejnych chętnych do połowy tego następnego tygodnia. ps. Tanitko - rudy kot, któremu onegdaj myślałaś zrobić łzawe allegro - czy sprawa nadal aktualna? :loveu: -
KOSZALIN. Opowieści Narnii. Znalazła już swój zaczarowany świat :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']Jakieś nowiny? :scared:[/QUOTE] WSZYSTKIM Najlepszym Kolezankom :diabloti: -
KOSZALIN. Opowieści Narnii. Znalazła już swój zaczarowany świat :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='samoglow']Jakies nowiny?[/QUOTE] samoglow - łeb ukręcę :mad: 1. dwie godziny wcześniej napisalam, ze WŁAŚNIE dostałam maila ze Szczecina. 2. jestem w pracy, która nie jest zwiazana z wyadoptowywaniem bezdomnych wyżłów 3. miotam się pomiędzy lataniem po urzędach a rozmowami z milionem urzędników 4. w tzw. przerwach mam gorącą linię telefoniczną ze schroniskiem, z racji stu nie cierpiących zwłoki spraw 5. oraz półgorącą linię tel. z dzieckiem nr 1, dzieckiem nr 2 tudzież ojcem tych dzieci 6. z powodu alergii potwornie łzawi mi lewe oko, powodując rozmazanie tuszu tudzież zły humor :diabloti: 7. w związku z powyższym baaardzo proszę o ciut cierpliwości 8. bo łeb ukręcę :diabloti:, nawet najlepszym kolezankom :eviltong: -
[quote name='hop!'] Prusaczek, bo porusza się szybko i bezszelestnie, pojawia się wszędzie, czy się tego chce, czy nie, a poza tym pochłania wszystkie okruchy... ol3:[/QUOTE] Możesz ją wynajmować jako ekologiczny odkurzacz ( nie żre prądu), w dodatku pracujący z małą ilością decybeli - co bardzo cenne. W razie czego - mozemy pomóc :p przy ustalaniu cennika wynajmu.
-
KOSZALIN. Opowieści Narnii. Znalazła już swój zaczarowany świat :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='tanitka']to poczekamy do popołudnia, a jak pani jednak nie odezwie się, to odnawiam allegro[/QUOTE] to moze jeszcze poczekaj - dzis dostałam KOLEJNEGO :crazyeye:, sympatycznego maila. Tym razem ze Szczecina. To w właśnie tak jest, prawda? Cisza, ciiiszaaa, jak makiem zasiał - a potem - lawina. I oby. -
KOSZALIN - wyżlica PETRA. Odnalazła swoją Rodzinę. ...we Wrocławiu :-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Natalisko']Ona musi nudzic sie w nocy,bo po schodach chodzic nie umie i spi sama na dole.Nastepnym razem zostawie jej schabowego:)[/QUOTE] To Ty sie módl kobieto, zeby się nie nauczyła chodzić po tych schodach. Moja Tajga, jak już po 2-3 tyg. opanowała tę czynność - zadekowała się w jakimś ciemnym kątku na górze wlaśnie, po czym nocami rozpocząła Akcję Gromadzenia Niezbędnych Rzeczy. Do dziś pamiętam mojego meża, błogo uśmiechniętego, gdy rano przyniósł mi mój piękny, czarny biustonosz... podzielony równiutko na pół :placz:. -
KOSZALIN. Opowieści Narnii. Znalazła już swój zaczarowany świat :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='tanitka']chyba odnawiam allegro, prawda?[/QUOTE] ...poproszę. Wczoraj zadzwoniła jeszcze przemiła Pani ( o dziwo, z Koszalina), kazałam jej się przespać z decyzją, zanim ją podejmie, i na spokojnie zadzwonić do mnie. No i modle się od wczoraj, aby Pani przespała się pozytywnie - bo na moje oko, to byłoby chyba TO. A tu Pani nie dzwoni... :-( ...Może długo śpi? :roll: -
KOSZALIN. SZPULKA-prawie jamniczka po przejściach. Ma fantastyczny dom:-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Myślę, ze te uszka w byle jakim stanie - to jednak pogryzienia, popatrzcie - na fot. 3 chyba - lewe ucho jest nadgryzione :-(. Ona była szkieletorkiem strasznym, jak ją brałam. Podejrzewam, że jedzenie było towarem limitowanym i deficytowym; niewiele trzeba w takich sytuacjach, aby doszło do "zapłonu". Myślę, ze cała reszta u niej jest ok, bo kiedy już staneła na ( za długie :-P) nogi, to zmieniła się nie do poznania. Normalny, wesoły, młody pies. -
KOSZALIN. SZPULKA-prawie jamniczka po przejściach. Ma fantastyczny dom:-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='karina1002']Oj, Kinga specjalnie robiłaś takie zdjęcia, co by nóżek-za-długich nie było widać :)[/QUOTE] oj, bo ona wcale nie ma takich znowu ZA DŁUGICH, tylko ciut-ciut. Szpula od razu po przywiezieniu przeze mnie zafundowala sobie cieczkę, stąd miała karcer w budynku, z koleżankami, które rownież owe cieczki miały. Więc nawet do zdjęć nie bardzo mogłam ją zabrac na powietrze i postawić na tych ZA DŁUGICH nóżkach na glebie - bo po drugiej stronie drzwi warowało wytrwale kilku kolegów. Aby w ogóle można było zrobić jakikolwiek kadr - Szpulka została umieszczona do pozowania na wysokim stole, z ktorego koniecznie i jak najszybciej postanowiła zeskoczyć na ziemię :-) -
KOSZALIN. SZPULKA-prawie jamniczka po przejściach. Ma fantastyczny dom:-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Ponieważ Szpulka wymaga zaszczepienia - z tzw. kieszeni własnej - kol. salibinka przekazuje niniejszym na ten cel kwotę 46 zł z bazarku, który pierwotnie miał być na wyżlicę Narnię, ale Narnia ma dodatkowego sponsora. link do kramiku - i wielkie dzięki! [URL]http://www.dogomania.pl/threads/183235-PSI-KRAMIK-na-rzecz-NARNII-do-15.04.10[/URL]. -
KOSZALIN. Opowieści Narnii. Znalazła już swój zaczarowany świat :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']Psi kramik przyniósł Narnii w sumie 46zł. Kinga, podaj, proszę, konto, na które mogę dokonać wpłaty :).[/QUOTE] za porozumieniem stron :p, i w związku z tym, że Ati :loveu: zasponsorowała szczepienia i diagnostykę Narnii - postanowiłyśmy z salibinką przekazać powyższą kwotę na szczepienia Szpulki - jamniczki, która przyjechala razem z Narnią. wątek Szpulki: [url]http://www.dogomania.pl/threads/183854-KOSZALIN.-SZPULKA-prawie-jamniczka.Za-d%C5%82ugie-n%C3%B3%C5%BCki-poszarpane-uszy-i-stercz%C4%85ce-%C5%BCebra[/url] -
KOSZALIN. SZPULKA-prawie jamniczka po przejściach. Ma fantastyczny dom:-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
dzięki, dziewczyny. Szpulka jest bardzo jamniczkowata z charakteru, zdecydowanie w typie "na-rączki-pod-kołderkę" :-) Szukamy kogoś, kto ma wolne ręce i kołderkę... -
KOSZALIN. Opowieści Narnii. Znalazła już swój zaczarowany świat :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']Psi kramik przyniósł Narnii w sumie 46zł. Kinga, podaj, proszę, konto, na które mogę dokonać wpłaty :).[/QUOTE] kwota ureguluje cześciowo moj dług za szczepienia Narnii - salibinko, nr konta podam jutro. raz jeszcze bardzo dziękuję! -
KOSZALIN - wyżlica PETRA. Odnalazła swoją Rodzinę. ...we Wrocławiu :-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Natalisko'] Na spacery bardzo sie juz cieszy,choc przy zapinaniu smyczy dalej sie rozplaszcza na podlodze.Ale mysle,ze to tylko taki pic na wode,bo zaraz potem stoi juz prosto przeddrzwiami i miche cieszy. ...[/QUOTE] ...rozwinę powyższe, bo znam sprawę z relacji telefonicznych :-). Perra potwornie bała się łapania, zawsze; do tego stopnia, że aby w schronisku, już moim, wyjąć ją z budy, trzech pracowników zakładało grube rękawice, zdejmowało dach budy, po czym górą lub przez otwór wyciągało ją na siłę. Nie będe wam opisywała, jak suka wówczas wyglądała - dość, że kończyło sie na moich telefonach do zaufanych kolezanek pt: czy to w ogóle jest jakikolwiek sens szukać domu psu, który TAK reaguje? No i u Natalii też najgorszy był zawsze moment wyjścia na spacer, złapania Perry. Suka każdorazowo usiłuje zapaść się pod ziemię, zwiewa, gdzie popadnie, w końcu kładzie się na ziemię, jak już nie ma gdzie zwiać - i często sika ze strachu. Dopadają ją, zapinają, i po chwili jest ok. Perra zdziwiona, że nadal żyje - ale durnota, dzień w dzien zapominała, ze od złapania sie nie umiera. No i pewnego dnia nastąpiło Wielkie Wydarzenie. Mąż Natalii, niemal dwumetrowy facet, władający językiem Goethe'go :-P, krzyczy: - ZA-PIĄ-ŁEM JĄ NA STO-JĄ-CO !!! ............................... gdyby ktoś z zewnątrz posłuchal tego - pomyślałby, że ludziom odwaliło jak nic :-P a Cza-cza, ostatnia z Waszej piątki, jest już od jakiegoś czasu w domu stałym :) -
KOSZALIN - wyżlica PETRA. Odnalazła swoją Rodzinę. ...we Wrocławiu :-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='margaret'] , czasem ma jakiś odruch, ostatnio wyciągnęłam rękę z kieszeni zdecydowanym ruchem a pies odskoczył i skurczył sie w sobie, łapie mnie to za serce za każdym razem, bo wiem mając wczesniej psa odzawszedomowego że tamtej nie przychodziło wogle na myśl, że ktoś może ją machnąć, kopnąć, skrzywdzić, zero takich skojarzeń, pełna swoboda i poczucie bezpieczeństwa a te nasze bidoki....:( [/QUOTE] ja tak miałam z moją Drachmą, którą przyniosłam na rękach jako 2-miesięczne szczenię (megaszczenię bernardyna), i która na moich rękach odeszła po 12 latach wspólnego zycia. Była kwintesencją ufności, do głowy jej nigdy nie przyszło w nawet najmniejszym ułamku, że może istnieć życie inne, niż Psa Domowego, szanowanego, hołubionego, bezpiecznego. Wlaśnie te reakcje, o których piszesz, te nagłe strachy, przebłyski, sprawiają, ze te psy skrzywdzone - tak przyciągają, jak magnes. Ja im zawsze, tym najbardziej ukochanym, często trzęsącym sie jak galareta ze strachu, szepczę głęboko do ucha, ze juz dobrze, już nikt ich nigdy nie skrzywdzi (choć ich reakcja na te moje zapewnienia jest mniej więcej taka: "akurat, g... prawda"). Ale jaka później frajda, jak w końcu wychodzi na moje! -
KOSZALIN. SZPULKA-prawie jamniczka po przejściach. Ma fantastyczny dom:-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='kamilawa']Szpuleczka na : * ale.gratka.pl * [I]ojej.pl[/I] * [I]pajeczyna.pl[/I] * [I]pineska.pl[/I] * [I]animalia.pl[/I] * [I]morusek.pl[/I] * [I]e-zwierzak.pl[/I] Te przekrzywione trzeba zaakceptować.[/QUOTE] kamilawa - bardzo dziękuję! zaraz otworze pocztę i "poakceptuję" "-) -
KOSZALIN. Opowieści Narnii. Znalazła już swój zaczarowany świat :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ati']doczytuje na innym forum, ze zaproponowano DT dla Narni w Gdyni, jak sprawa sie rozwija?[/QUOTE] Jak na razie mam dwa zapytania o Narnię, zobaczymy, co z tego wyniknie. Jeśli "coś" - być moze nie będzie potrzeba przerzucać jej do DT. -
KOSZALIN. SZPULKA-prawie jamniczka po przejściach. Ma fantastyczny dom:-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='kamilawa']Kinga, potrzebuje dane do kontaktu... :lol: Chciałam się za ogłoszenia zabrać, ale nie mogę... :eviltong:[/QUOTE] na mnie, wyłącznie ;): mail: [email][email protected][/email] kom. 600-870-571 dzięki !!! -
KOSZALIN. Opowieści Narnii. Znalazła już swój zaczarowany świat :)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
dziewczyny - kolejna gwiazda, którą przywiozłam ostatnio: [url]http://www.dogomania.pl/threads/183854-KOSZALIN.-SZPULKA-prawie-jamniczka.Za-d%C5%82ugie-n%C3%B3%C5%BCki-poszarpane-uszy-i-stercz%C4%85ce-%C5%BCebra[/url] ... jakby ktoś lubił przegubowce. Można było uczyć się na niej anatomii :(, później miała trochę perturbacje zdrowotne, teraz jest juz chyba kwintesencją zdrowia i żywotności. Zapraszam na wątek, nawet jeśli prawie-jamnik - to nie to, o czym marzyłyście całe życie :) ( ja też nie...) -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
kinga replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[B]KOSZALIN - SZPULKA:[/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/183854-KOSZALIN.-SZPULKA-prawie-jamniczka.Za-d%C5%82ugie-n%C3%B3%C5%BCki-poszarpane-uszy-i-stercz%C4%85ce-%C5%BCebra[/url] Wyciągnięta przeze mnie ze schroniska - umieralni, można było na niej uczyć się anatomii :(. Później zwymiotowała taaakie coś, że pracownicy niemal zemdleli. Później... dostała biegunki. Jeszcze później - cieczki. A teraz jest już (chyba) okazem zdrowia i żywotności.