Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. ..to ja bardzo poproszę o fotki z tych malowniczych spacerów :lol: Camara - weź oddaj wreszcię tę piranię i odwiedź Kasie, i porób nam zdjęcia...bardzo, bardzo prosimy....:p przed chwilą wyzerowałam Lincolna ;) - według Camarowego rozpisku - saldo powinno wynosić zero ( zameldujcie, czy doszło) tak, ze chociaż do czasu dzisiejszej wizyty u weta - dziura budżetowa załatana;) - oby ta w łapie też była trwale załatana:cool1: i piszcie dziewczyny kochane, co u maluszka :loveu:
  2. dla przypomienia- nasz Coraz Droższy Maluszek - zdjęcie z podróży do Krakowa - - uśmiechnięty, mimo wielkiego osłabienia i spuchniętej łapy
  3. Camara - ponieważ ja - jeśli idzie o księgowośc - jestem niestety zupełnie upośledzona :placz: - i jest to chyba proces nieodwracalny niestety :placz: - bardzo bardzo proszę Cię o dalsze bycie Główną Księgową Lincolna - i załatwienie tego konta przez AFN, dobrze? - bo ja nie wiem, jak się do tego zabrać...:oops:
  4. oj, martwiłam się szczerze przez całą noc o Lincolna - ile łap mu zostawili po tym zabiegu :shake: ... a tu proszę - wszystkie cztery :lol: ma jak na razie! dziewczyny kochane - przydałaby się jakaś rzeka pieniędzy płynąca szerokim strumieniem, prawda? - bo Lincoln duży, łapy duże, łaty na dziurach w łapie też duże... ...to bardzo prosimy Sanatorium Pod Aszotem o podanie namiarów, gdzie słać te pieniądze - może ziarnko po ziarnku i zbierze się miarka...;)
  5. a wiecie, jaka Kasia jest fajna? :loveu: 1. nie dość, że zgodziła się przyjąć zdechlaka 2. to jeszcze w smsie ze zdaniem relacji z pierwszych godzin pobytu Linkiego u niej - podziękowała za niego :evil_lol: hi hi, ja mogę takie umarlaki regularnie zawozić - skoro jeszcze mi dziękują za nie...:evil_lol: - zamiast wywalić na zbity pysk :p Kasie - z odległości 750 km to ja mogę sobie spokojnie rymować - całkiem niezła alternatywa zamiast ogromnych nerwów o jego los i ryczenia Camarze w słuchawkę :cool1: a ja przy okazji chciałam bardzo podziękować jednej z dogomaniaczek ( zachowam anonimowość, zachowam ;) ) za przeznaczenie bez zmrużenia oka 200 zł na początek leczenia Linkiego u Kasi - :Rose: :Rose: :Rose:
  6. [B]Koszalińskie[/B] schronisko ma stronę www :lol: : [URL="http://www.pies.wirtualnie.pl"][B]www.pies.wirtualnie.pl[/B][/URL]
  7. hmmmmm.... no dobra - kulejącym pacjentom z min. jedną nieczynną konczyną - -Kasie oferuje w ramach rehabilitacji - sporty ekstremalne - coś jak skoki na bungie - bez bungie...:oops: ( to była reklama - takie alternatywne leczenie...:lol: )
  8. uff, jestem :lol: - jeszcze trochę zdyszana, bo dopiero Polskę przejechałam po przekątnej i lapię oddech ale co by nie mówić - zostawiłam po sobie na Południu trwały i niezaprzeczalny ślad... - Lincolna :p dziewczyny kochane :loveu: - widzę, ze w Sanatorium Pod Aszotem :evil_lol: ruch, aż wióry idą... a że w pakiecie opieki nad rekonwalescentami jeszcze kurs spadochronowy gratis ... no no no ...:eviltong:
  9. przyjedź. - dom duży, z lekka tylko nieposprzątany - do morza blisko, choć plaża ciut brudna - do jeziora blisko, choć dno zamulone i kąpać się nie można - wieś polska urokliwa, panowie za murkiem tylko od czasu do czasu urozmaicają ciszę staropolskimi słowami na literę k..., ch... itd - psów wbród, z czego na trzy sztuki tylko jedna nienormalna, pozostałe dwie - co najwyżej niezbyt wychowane ...i gdzie znajdziesz lepszą agro? no gdzie?... :p
  10. ...no właśnie ja też w tej sprawie - bo czarno to widzę :diabloti: - że podjeżdżamy do Kasie wyładowanym samochodem ze zdecydowanie zachodniopomorską rejestracją, naprzeciw nam wychodzą oszołomieni Rodzice Kasie - a ja ze słodkim uśmiechem, pokryta kurzem po 750-km podróży - wręczam im znaleziątko... :eek2: :eek2: :eek2:
  11. taaa... ale ja przy okazji jadę na wakacje :p na tydzień - z całą ferajną... choć gdy pewnego wieczoru w rozmowie z mężem nagle mnie olśniło (:diabloti: ), że może przy okazji wzielibyśmy Lincona do Krakowa... ( tydzień kombinowałam, jak to mu sprzedać niewinnie), mój dość błyskotliwy TZ spojrzał na moją idealnie obojętną twarz, i westchnął: - Aaaa, to już teraz wiem, czemu jedziemy na te wakacje... plan przewozu LIncolna jest Ściśle Tajny I Zakamuflowany - nawet dzieci nie wiedzą, ze podróż zaczniemy od schroniska - a to dlatego, zeby się nie wygadały tesciom, którzy przyjadą pilnować domu i naszych psów... ...bo obawiam się, ze teściowie też byliby pod taaaaakim wrazeniem... niekoniecznie na plus :diabloti:
  12. ale piękna historia... piękna, Zuza :lol: - ale czytałam ją w napięciu, jaki będzie finał... dobrze, ze to happy end :multi:
  13. Forest tak daleko? ...niemożliwe :shake: Forest bardzo, bardzo, bardzo potrzebuje swojego człowieka - niech kogoś zauroczy...;)
  14. oj, dziewczyny kochane,jak miło znów Was widzieć:evil_lol: ... ja mam awarię netu na wszystkich możliwych frontach już niemal od tygodnia :placz: - człowiek jak kaleka się czuje :placz: ale za to osobiście zawiozę Lincolna Camarze i Kasie do samiutkiego Krakowa już w piątek :lol: ...mam nadzieję, ze Camara czytając to nie zrobiła tak: :crazyeye::mdleje:... a teraz musze zmykać, bo w necie siedzę gościnnie i nie do konca nad nim panuję :shake:, i co chwilkę mi zżera dlugie elaboraty... pa;)
  15. wandul - chron życie i zdrowie - nie rozmawiaj z mężem podczas picia kawy :mad: :evil_lol: dziękuję za pamięć;)
  16. ...jestem...;) wczoraj prawie umarłam - patrzę w schronisku na wybieg, gdzie powienien być Lincoln - nie ma. Tam są tylko 4 budy i 3 psy, a kurczę LIncolnowi wiele mozna zarzucić, tylko nie to, ze nie rzuca się w oczy... Wszystkie budy - zaglądam do srodka - puste. Psy przeliczam raz po raz - no 2. Pewna prawie na 100%, ze cos niedobrego się stało - pytam pracownika struchlała... a on an to, ze jeeest, ze to przecież nie drobinka, zeby zniknął ufff - siedział w kąciku budy - tak głęboko, że nic nie było widać wygląda właściwie bez zmian - oczy czerwone jak pies Baskervillów, nos byle jaki, cos tam pod nosem... szczerze mówiąc - nie mam pojęcia, co sie za tym kryje :niewiem:
  17. pixie - nie dam rady go dowieźć... wiem, ze u niego czas jest bardzo ważny i czasami wszystko z transportem układa się w piękny łańcuszek - ale tu NIC mi się nie chce ułożyc :-( z Koszalina do Warszawy jest jednak 450 km, rzadko jeżdżą pociagi, nikt nie jedzie mimochodem samochodem, a koszt paliwa - gdyby kogoś prosić - to sporo ponad 300 zł - no i podróż trwa ok 8 godz. mam nadzieję, że wkrótce okazja się znajdzie - moze jednak TZ wandul66 zapuści się w te strony? - i ze nie będzie za późno serdecznie pozdrawiam, K.
  18. ...on bardzo, bardzo potrzebuje swojego człowieka - nie jest najmłodszy, a w jego wieku czas płynie szybciej...:-( -a przy tym jest naprawdę kochany ...
  19. hop hooop! to jeszcze raz powtórzę: bardzo pilnie szukamy transportu dla Lincolna przez całą Polskę! - on musi jak najszybciej pojechać do dziewczyn do Krakowa :placz: - i to bynajmniej nie tylko dlatego, ze im się jakoś szczególnie podoba...:placz:
  20. ja już niestety muszę zmykać od kompa - aż do jutra :-( dalej bardzo pilnie transport potrzebny - z Koszalina do Krakowa lub okolic wandul - dziękuję za zaangazowanie ;)
  21. prawda? :evil_lol: ...transport bernardyna TIRem... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: wandul, kochana - nasz ubaw w Twoich rękach :lol: ( to taki trochę wisielczy humor :p - bo co mi zostaje?...)
  22. Wanda kochana, dziekuję ;) będę gryzła paznokcie i czekała na znak ( b. proszę zadzwoń, jakby co - bo będę poza netem bawiła się wesoło na kinderbalu :p )
  23. ...a jakby ktoś tak całkiem przypadkiem jechał znad morza na południe kraju ;) i miał na dodatek ciut miejsca na takiego bydlaka :p ...to podaję moją komórkę, gdybym nie była w necie: 600-870-571 - Kinga
  24. PIXIE :placz: - nie mam pojęcia, jak malucha przerzucić jutro do Warszawy :placz: ...ech, ze też ta Polska taka wielka...:placz:
  25. Lincoln potrzebuje na gwałt tymczasu - choćby tymczasu trzeba go zdiagnozować, bo ciut źle wygląda (ciut...:placz: ) a w schronisku, przy dwustu psach, taka opieka weterynaryjna jest po prostu fizycznie niemożliwa to młodziutki pies... bardzo proszę :-(
×
×
  • Create New...