Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. marzy Ci się wykwintne życie, oj, marzy... - i co Ci z tego, nawet jak będziesz wiedziała? - albo psy, kochana, albo ślimaczki... - tego pogodzić się nie da, niestety :-( - jak się za młodu (:eviltong: ) nie najadłaś, to już się nie najesz...:niewiem:
  2. Kasie! - a Ty to jedną ręką ważysz te śliskie ślimaki - a drugą piszesz na dogo? :-o :-o :-o
  3. śmiej się śmiej - a jak pisałam, to pot mi po skroniach płynął... - nie mówiąc o tym, ze prawie zawału dostałam, jak wyskoczyła mi informacja, ze przyszła od Marioli odpowiedź... czy upublicznić mozna...właściwie powinno sie dopiero po śmierci :cool3: - ale co tam, nie wiadomo, ile od tych stresów pożyję...można :lol:
  4. [quote name='Kasie'] Mariola, mało masz swoich psów? To co Ci się żalic będę. Ale jak już wiesz to dobrze :cool1: :mad: rozumiem, ze byłam tym mięsem armatnim :angryy: - bo daleko od Krakowa... ustrzeli Mariola czy nie ustrzeli...:diabloti: oj, wykorzystują koleżankę do czarnej roboty... :placz: :placz: :placz: ...bo Wam znów coś takiego z dziurami przywiozę:angryy: - już wiem, gdzie Camara mieszka :diabloti:
  5. no i zamilkli...:mad: zaczęłaś pytać Kasia o pieniądze - i cisza jak makiem zasiał się zrobiła na wątku...:mad: ...każdy - ja też :oops: - wchodzi tu - czyta, po czym konkluduje: mnie tu nie było :scared: ( to taki syndrom szkolny, kiedy nauczyciel zadawał niewygodne pytanie - a w klasie wszyscy stają się niewidoczni...:roll: ) ja deklaruję podreperowanie dziury, ale dopiero za tydzień, dobrze? :oops: - więc jako sprawczyni hmmmm...Tego Kłopotu W Postaci Studni Bez Dna - bardzo proszę wszystkich: kto moze - niech wspomoże - Lincolna!!!
  6. [quote name='Kasie'][B]kiwi[/B], no ile mozna jesc to sniadanie...:mad:[/quote] Kasia :-o - przecież Ty go widziałaś na własne oczy :-o - zapomniałaś od wczoraj, jak on wygląda? :shake: ...no rozumiem - że ja czekam, aż kiwi zje to rozpoczęte wczoraj wieczorem śniadanie :p - ale Ty? ...mało Ci na żywca kaukazów i im podobnych?...:diabloti:
  7. hi hi hi :lol: :lol: :lol: ..gówniarz przeszkadza rozmyślać nad sensem istnienia... :evil_lol:
  8. my w domu mamy taki ulubiony cytat - zawsze aktualny... z filmu "Beethoven": "może brudził i śmierdział, ale nas kochał"... patrząc na standard naszego Zdewastowanego Domu Z Podrapanymi Ścianami, Poplamionymi Dywanami, Fruwajacymi Wszędzie Kłakami, Odciskami Świeżo Ubłoconych Łap Na Świeżo Zmytej Podłodze... oraz na standardy czystości w Domach Bez Psów - uśmiechamy się do siebie morderczo i ze słodkim uśmiechem i sztyletem otwierającym się w kieszeni, cytujemy sobie: "Brudzą i smierdzą, ale nas kochają" :p :diabloti: :diabloti: :diabloti:
  9. nooo...cieszył się, ze już nie musi dalej dewastować :razz: i moze sobie nareszcie odpoczać :p no sama pomyśl Kasia -jakbyś tak: - porwała firanki - powywracała kwiatki na stole - podrapała drzwi łącznie z nadgryzieniem - oraz ściany... - nie cieszyłabyś się, że ktoś wybawił Cię z od dalszej ciężkiej pracy? :diabloti:
  10. [quote name='ulvhedinn']Bo te wielkie psidła są takie cudownie fajtłapowate:loveu: Chętnie bym poznała twoja Drachmę... ależ proszę Cię bardzo :p no...może nie klon, ale blisko klona na pewno :evil_lol:
  11. Kasia - jak się uporamy już z Linkim, to chyba będziemy musieli wziąć się za Ciebie :placz: - bo Ty coś ostatnio prowadzisz ekstremalny tryb życia ... :roll:
  12. [quote name='mar.gajko'] Kasie, czy on waży aż 80 kg.? Bo ja mam Frontline w pipecie na 40-60 kg i mogłabym mu dać, ale jak on waży ponad 60 kg. to szkoda pipety, bo nie zadziała,a to dosyć drogie.[/quote] moje doświadczenia z frontline na 40-60 kg i moją Drachmą (ok. 60 kg) mówią: nie wystarcza jeden na takiego psa. Weci mi nie dowierzają, gdy im to mówię i pokazują mi, że to największe opakowanie, jakie może być. A jak po zaaplikowaniu takiego maxa nadal zobaczy się kleszcze ( o pchłach nie wspominając) na psie -to dopiero jest frustracja - i poczucie ruiny finansowej. zdecydowanie doradzam - zaaplikujcie mu większy i mniejszy, zwlaszcza, że po nim maszeruje małe co nieco w hurtowych ilościach...:cool3:
  13. dziewczyny - bardzo proszę, bo ja w temacie: Kielce - głupia...:oops: trasę Szczecin - Kielce będzie robic Ariadna z dogo, która jedzie z Holandii - a jak ona suki nie weźmie - to moze być krucho z tym transportem przez całą Polskę. Z mojego punktu widzenia - Kielce są zdecydowanie daleko od Koszalina - a ja z Kielc nie znam dziewczyn - niech ktoś biegły w tamtejszych znajomościach sie zlituje :cool3: ... tak to na wątku : Belka - pieczemy sobie dwie pieczenie na jednym ogniu...:p
  14. [quote name='ulvhedinn']A to moje cuda:evil_lol: ...ciociu, a dlaczego ty masz takie wielkie łapy..? no comment he he pokazałam mojemu TZowi to zdjęcie - spojrzał i zgłupiał: "nasza Drachma?!..." otóż nasza Drachma wygląda jak klon Mili - i doskonale znamy klimaty ze zwaleniemsię z kanapy albo z nagłym odjazdem stołu w kuchni...:p
  15. [quote name='Ksera']Knujecie za naszymi plecami :angryy: , zaczekajcie, jak ja Was jeszcze urządzę :mad: . to nie ja :shake: - to Camara - to ona ściąga te koszalińskie psy na potęgę - moze Wy tam swoich nie macie? co do suki - to ona została oddana z domu razem z innym psem - więc żyła w stadzie. Podczas pierwszego pobytu w schronie zyła bezkolizyjnie w boksie z m. in. dużą suką - ale ona - tj. rottka - wygląda zdecydowanie na b. zadowoloną z życia - ciągle gęba jej się śmieje - jak mówiłam Camarze, to taki golden w rottkowej skórze - przynajmniej na podstawie moich pobieżnych obserwacji. Jutro w schronie zobaczę ją jeszcze pod kątem psów. Była wzięta przy pierwszej adopcji przez kretynów mieszkających "na działkach" - nie uwłaczając ludziom mieszkającym na działkach, ale tym z oczu za dobrze nie patrzyło - do obrony. Po 2-3 tyg. została odłowiona w mieście - wałęsająca się. Ponieważ miałam jej zdjęcia z 1. pobytu i 2. też, przeprowadziłam szczegółową analizę umaszczenia - ta sama. Suka ma 4 lata. Ksera - ja kombinuję transport na cito - w piątek suka mogłaby zrobić trasę Szczecin - Kielce. Pozostaje mi odcinek Koszalin - Szczecin. Czy odcinkiem Kielce - Kraków mogłabyś Ty się zająć?
  16. o matko - Camara - ależ Ty wysmarowałaś ten tekst na allegro :crazyeye: :loveu: :loveu: :loveu: ... to ja się jednak nie nauczę wystawiać zadnych psów na aukcjach, co zamierzałam zrobić, żeby Camarę odciążyć :shake: po co - no po co? no kto to zrobi lepiej niż Camara? :cool3: niiiiikt :shake: zeby tylko kogoś to ujęło za serce... Camara - ale ten link do allegro jakoś mi się dziwnie otwiera :razz: - bo kazali mi się zalogować najpierw, a jak to uczyniłam, to mnie poinformowali, że właśnie wystawiłam na sprzedaż Belkę :-o ja? ja? Belkę? :crazyeye: ... to przecież Ty handlujesz moimi psami :cool3: - ja je tylko odławiam w schronie:niewiem:
  17. [quote name='Camara']smuto mi się robi jak zaglądam na wątek Foresta... pusto tu i cicho :-([/quote] smutno mi się robi, jak zaglądam do Foresta w schronisku... zapomniany pies, który ma w sobie tyle chęci do pokochania na nowo człowieka... tyle chęci - taki potencjał - po prostu nikomu niepotrzebny
  18. Dobra, Kasia :lol: - to jak już wykombinuję ten transport dla rottki, to z marszu dorzucę Belkę ...do tego kojca :diabloti: wiesz, jak miałabys... różnorodnie? :loveu: -puchacz szary -puchacz łaciaty -puchacz biały...
  19. Drachma do kojca? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: ...Drachma to najwyżej na kanapę :p ale ponieważ z całej Polski walą rottki do Krakowa ( ależ się uśmiałam na wątku transportowym :lol: :lol: :lol: ), więc Camara się zaoferowała, że wcisnie Kserze koszalinska rottkę - taką z charakterem goldena, która już raz poszła na łańcuch :-( , a po 2 tyg. znów została odłowiona w mieście jak błąkała się... tylko, że Wy znow tak daleko ...:mad:
  20. jak się ma własną działalnośc gosp. - nic :eviltong: - ale za to można się wyleżeć w łóżku... :loveu: nooo, Kasie, z tym kolejnym transportem do Krakowa...:razz: - a nie wspominałaś czasem, ze masz jeszcze wolny kojec? :diabloti:
  21. [quote name='Kasie'] Więc sami rozumiecie moje zaciekawienie co tym razem tak taszczy. A tutaj Camara pod pacha miała 10 kg ryżu dla Lincolna! . Camara :placz: - czy Ty zakładasz chińską farmę psów? Najpierw Linkowi wmówisz, że jest chinskim psem, a potem...:placz: :placz: :placz:
  22. dzięki za spostrzegawczość :eviltong: a z Maćkiem się nie słyszeliście, bo pewnie wielki kaukaz przesłaniał cały zasięg na komórkę :p a po mnie jak po psie spłynęła choroba :mad: - bo już mi się zamarzyło, ze dziś z powodu gorączki nie pójdę do pracy...ech ;) zero gorączki :angryy: od antybiotyków - fakt, jest mi niedobrze - ale poza tym jestem zdrowa jak rydz :cool3: - i znów kombinuję transport do Krakowa :eviltong: - he he, zapsimy Was tam po uszy...:p
  23. jaaaaki niedźwiedź - a jaki łeb - ach...:loveu:
  24. ech, te psy... ideały psie - a tylko ten wiek odstrasza ludzi :shake: ..i co tu z tym fantem zrobić? :hmmmm:
  25. o tej porze wymagasz ode mnie przytomności umysłu? :crazyeye: nie. :shake: okazało się, ze mam - to brzmi tak ładnie :p - odmiedniczkowe zapalenie nerek :razz: - a sytuacja była o tyle śmieszna w tym nieśmiesznym dniu - ze coś tam mnie bolało, mój TZ podszedł, walnął mnie w nerki, a że podskoczyłam, to zaraz zawyrokował, że za chwilę będę miała 40 stopni gorączki, i ze jedzie do miasta:p po antybiotyk - godz. 23. Głupi czy co - pomyślałam sobie... przecież ja dziś przejawiam aktywność 100%. No i ...zanim wrócił z tej apteki, to ja juz się telepię w dreszczach, czoło mi goreje, a ta głupia nerka boooli oj, boooli ( swoja drogą, myślałam, że nerki są w innym miejscu :oops: ) dlatego idę chorować - bardzo przepraszam, ale umysł mi się wyłaczył również :-( - Camara kochana - jutro napiszę
×
×
  • Create New...