Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. Pestka - kochana - dziękuję bardzo ;) tylko mam prośbę: póki Semi jest w Koszalinie - wystaw ją z lokalizacją: Koszalin (zachodniopomorskie), dobrze? - tak zawsze robią dziewczyny, które wystawiają "moje" psy- bo jednak ludzie pierwszą selekcję robią pod kątem geograficznym - tak mi się wydaje... Moze będzie jakiś rezonans - jeśli przez jakiś czas nie - zmienimy na: Kraków co do danych - pozostawiam to Twojej woli ;) dodatkowo podaję moje - gdyby jakimś cudem ktoś chciał się skontaktować w jej sprawie: mail: [email protected] kom. 600-870-571 jeszcze raz bardzo dziękuję :loveu:
  2. [quote name='Kasie'] Jasne, Ksera Ty to zawsze wróżysz. Wywrózyłaś mi Aszota. Później ze mi on na głowę wejdzie i sie do łóżka właduje. A teraz o Linkim tez wiedziałaś. To moze mi dalej powróżysz? ;) ... Ksera, kochana - zanim powrózysz, to wejdź na stronę koszalinskiego schronu i obejrzyj ją sobie dokładnie, dobrze? :diabloti: ...no dobra, to był dowcip. Głupi dowcip :oops: . Wiem, Kasia, ze z Aszotem nie jest dobrze :-( . A w schronie ostatnio wysyp 8-9-10 - latków, oddanych przez właścicieli. Ogarnia mnie nieraz bezsilość. Stąd ten czarny humor :razz:
  3. Aniu, Semi jest w budynku - tam też jest kilka boksów, w których siedzą takie biedy- na jej boks przypada jeden podest drewniany, gdzie leży jakiś koc - mokry zupełnie :-( - no i trzy psinki do towarzystwa mimo, ze to budynek, psy się tam przeziębiają - zwłaszcza te domowe, oddane - wczoraj taki jeden, właśnie domowy, brał serię zastrzyków
  4. no super :diabloti: to ja się czuję jak ta zdradzana żona, która z prasy kolorowej dowiaduje się o różnych wybrykach... :angryy: ot, przysłowia są mądrością narodów - że najciemniej pod latarnią...:niewiem:
  5. a wiecie, jak to było? :angryy: dostałam pw pod tytułem: "Lincoln - ważne!" no to zrobiło mi się tak: :mdleje: :mdleje: :mdleje: - bo jak Lincoln i ważne, to nic dobrego za tym nie stoi :shake: a tam Kasia pisze, co następuje: że Linki znalazł dom ( więc ja :crazyeye: ), że ludzie mają domek i drugiego psa starszego, ale ze są nieodpowiedzialni, bo nie bardzo mogą sobie na jeszcze jednego psa pozwolić, i że nie będą mogli poświecać mu za dużo czasu, ale im się bardzo spodobał... i chcą go mieć no i zgłupiałam :shake: - bo jak nieodpowiedzialni, to jak takim Linkiego dawać? ...no więc po cichutku dzwonię do Camary, paplam i paplam, co to za dom, co one sądzą o tym domu obie itd.... Camara akurat nie bardzo kontaktowała, bo oplakiwała mikro-szczeniora, którego jej mieli zabrać, więc pyta mnie tylko dużymi literami: LINCOLN? DOM? ...zgłupiałam po raz drugi :shake: - która z nas ma miażdzycę i nie kojarzy faktów... ...a potem zgłupiałam po raz trzeci :lol: :lol: :lol: - i dopiero zrobiłam tak: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje:
  6. a mnie ściska serce, jak widzę np. takie starsze psy, które po spaniu wstają z zesztywniałymi stawami, muszą się przeciągnąć, rozprostować nogi, zanim zaczą funkcjonować normalnie ...mam zawsze przed oczami moją bernardynkę, kiedy widzę w schronisku takie psy... i wczoraj tak mi się ścisnęło serce właśnie, gdy Semi wstała - po zastanowieniu się, czy w ogóle opłaca się podejmowac wysiłek - na sztywnych nieco nogach podeszła do mnie i bardzo grzecznie przyjęła smakołyczek :placz:
  7. ...dużo tu dalmatyńczyków ciężko im się przebić a Semi na dodatek nie jest młoda :niewiem: ...
  8. ech, ja nie wiem, co się dzieje :shake: co dziś spytałam o jakiegoś psa - padała odpowiedź: oddał właściciel - lat : siedem, osiem, dziewieć te psy chorują, nie jedzą, chudną, tęsknią niezmiernie patrzę na moją 9-letnią Drachmę, która na mój widok od razu wywraca się kołami do góry - jej właściwie wiele nie trzeba do dobrego samopoczucia - wygodny kat do uwalenia się i ktoś do klepania i czochrania... ...i przed oczyma stają mi od razu: Semi lat 10 - oddana przez właściciela Forest lat 7 - oddany przez właściciela Baker kaukaz lat 8 - jw Medor ON lat 9 - jw i te następne, kochane, z posiwiałymi pyskami - jw
  9. Pestka widziałam ją pół godziny temu;) Semi siedzi w boksie z trzema średnio - małymi psami, z czego jeden jest spokojniutki, a dwa raczej żywe. Nie ma z nimi najmniejszych problemów, więc nie podejrzewam, zeby poza boksem były.
  10. [quote name='Zuza35']Oj tam, zaraz niedobra. Sama wiesz jaka to radość nowy ogon w domu ;-) Już niedługo, bo dziś i w przyszłym tygodniu ta ogromna radość mnie spotka. :crazyeye:[/quote] może być i w przyszłym, i w przyszłym, i w przyszłym - chcesz? :multi: będę Cię zasilała z częstotliwością raz na tydzień :loveu: - tylko poprzyjmuj juz te suki, co masz przyjać - i czekaj na mnie! :p
  11. Zuza :shake: - tyniedobrakobieto :placz:
  12. [quote name='Camara']tak sobie myślę... :hmmmm: i naprawdę nie wiem :niewiem: [B]czemu Kingi nikt nie chce odwiedzać[/B] :stupid: czyżby to chodziło o ten prowiant (z łapami i ogonem) który każdemu chce pakować na drogę??? :evil_lol:[/quote] to [B]TYLKO I WYŁĄCZNIE dlatego[/B], ze ten Koszalin tak daleko leży :angryy: - no na koncu świata ...czy ty słyszałaś, zeby [B]ktokolwiek[/B] :crazyeye: miał [B]jakiekolwiek [/B]zastrzeżenia co do koszalinskich ogonów? :diabloti: może Zuza? moze Kasie? moze tanitka? moze ksera? może... może... [B]NIKT :eviltong: [/B] jeden jedyny świr ze schroniska przytafił się mnie :oops: - i na tym limit wyczerpaliśmy :p
  13. [quote name='Zuza35']Ooooo to pocieszające!! Zamiast 1100 PLN zapłacę za sterylki 950!! :-)[/quote] to przyjedź do Koszalina - Hanka sie z pewnoscia ucieszy, gdy znów wyladuje w tym przemiłym mieście, gdzie ją wszystko-co-najlepsze :cool3: w zyciu spotkało u nas zdaje sie sterylki są po 300 - a przynajmniej były - a dodatkowo ja Cię ugoszcze - będę miała okazję zrewanżować się :lol: a na koniec w ramach starego powiedzenia: czym chata bogata... dostaniesz jakieś malenstwo :diabloti: z 4 łapami i ogonem :eviltong:
  14. [quote name='wanda szostek']Pierwsze ogłoszenie w serwiskonie.com przez 60 dni[/quote] Wanda, piękne dzięki :Rose:
  15. jeśli jakikolwiek pies powinien isć jak najszybciej do domu - choćby tymczasowego - to na pewno Semi właśnie - tego jestem pewna Pestka - kurczę, nie wiem tak na 100%, jak ona do psów i kotów :shake: na jednym zdjęciu widać, ze osaczyły ją szczeniory - i nic jej to nie przeszkadzało jutro powinnam być w schronie - zobaczę, moze coś się dowiem, choć takie schroniskowe sondowanie jest jednak niezbyt wiarygodne - no, chyba, ze agresor jakiś się trafi - i widac, jak na dłoni AniaB - a swoją drogą - w ramach czarnego humoru - to musiało dopiero zabrzmieć, kiedy Twoją Leksę oddawali mówiąc, ze starsza osoba nie ma siły się nią zajmować - i gdyby nie chodziło tu o psa, gdybym nie widziała na własne oczy , jak oddawali Semi - uśmiałabym się... ... tyle, że tu chodzi o psa, który nic z tego nie rozumie... :-(
  16. [quote name='Zuza35'] Kinga, jest jakaś szansa, że dziewczynka jest wysterylizowana? A może to normalne, że cieczka może być też w listopadzie?[/quote] w schronie nie była sterylizowana :shake: - a wcześniej? chyba nie...:shake: ...a cieczka moze wystąpić kiedy-jej-się-podoba - moja Drachma zawsze miała co 9-10 miesięcy, czyli dość rzadko ...natomiast jak czytam, co Wy razem z joaaa robicie z ta Hanką, to robię tak: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: szybko wam to idzie, dziewczyki :p , mimo, ze chyba jeszce nie było wizji lokalnej, o ile się orientuję ;) pisz, Zuza, jak najwięcej - ja zawsze czytam bardzo szczegółowo ;)
  17. a z jakims takim bzdurnym - że starsza osoba nie ma siły zajmowac się psem - a przyprowadziło ją dwóch nastolatków wyglądających tak ...średnio. na co kierowniczka spytała: -a starsza osoba nie ma rodziny do pomocy? ...na co nie padło żadne przekonywujące wytłumaczenie ...nie uwłaczając sytuacjom życiowym, kiedy rzeczywiście utrzymanie psa przerasta możliwości ale do jasnej cholery - nie 10-letniego, z cieplarnianych warunków, w piątek po południu, tuż przed zamknięciem schronu -
  18. Pestka, ja Ci bardzo dziękuję za pomoc przy małej :loveu: ...mam dziś młyn, dlatego ją tak pozostawiłam - ale widzę, że jest w dobrych rękach :lol: przy wszelakich ogłoszeniach możesz podawać dodatkowo moje namiary; Kinga mail: [email protected] kom. 600-870-571 dziękuję raz jeszcze ;)
  19. ano, oddali ze dwa tygodnie temu - tak po prostu przyprowadzili grubiutką wychuchaną bardzo ufną prosto z ciepłego mieszkania kierowniczka przytomnie zauważyła, ze w budzie schroniskowej to ona pierwszej jesiennej nocy nie przeżyje - i umiesciła ją w boksie w budynku hotelowym widziałam ją tydzień temu - trzęsła się biedula jak galareta w tym boksie tak sobie pomyślałam, że w tym wieku dla psa czas płynie dużo szybciej i czy uda mi się zdążyć, zanim... SEMI:
  20. cudny - a już na portrecie to bardzo cudny :loveu:
  21. noooo to kto ma pisać, jak weekend upłynął? :mad: jak łapy - szt. 8, jak grube psy, które się w gipsie nie mieszczą tudziez te, które ponoć mają nic nie jeść, a według relacji nic innego poza jedzeniem nie robią... ja tam czekam niecierpliwie na relacje ;)
  22. [quote name='Camara']Elu, obyś nie wykrakała :eek2: Kinga zdolna do tego :cool1: :evil_lol: Kinga - a[B] sukcesy pedagogiczne MAM.[/B] Mamy już około [B]50%[/B] [B]skuteczność w[/B] gazetkowym [B]siusiani[/B]u :p [/quote] nooo kochana :loveu: to ja Ci jutro mojego osobistego Liptona podrzucę, dobrze? ...raniutko go wyekspediuję do Ciebie :lol: , bo cholernik jeden zaczął mi namiętnie i regularnie podsikiwac meble - a zwłaszcza nogi od krzeseł i od stołu :shake: w kuchni oducz go tam przy okazji, dobrze? ... bo on pojętny, tylko zaniedbany :oops:
  23. Camara Droga Koleżanko :crazyeye: ...schodzisz na psy - i to jakie - coraz mniejsze...:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: i to w ilościach hurtowych :crazyeye: -a dobrze Ci tak - dorabiaj jako Pani Żłobkowa :eviltong: , a ja sobie z bezpiecznej odległości będę sledzić Twoje pedagogiczne sukcesy...:eviltong: :p
  24. tak sobie marzę...:p jakby tak na przykład taką Paulinę rozmnożyć w jakiś cudowny sposób... :razz: ach, pomiesciłby się i Forest, i pewnie jeszcze co...;)
  25. [quote name='invictus hilaritas']kinga szkoda ze nam wczesniej nie pisalas ze macie cos takiego w planach.. wielka szkoda..[/quote] ależ ja nie miałam 'nic takiego w planach" - po prostu zadzwoniono do mnie dzień wcześniej - późnym wieczorem - i stąd wiedziałam o Hipie w schronie mam taki układ, ze dane psy mogę rezerwować i blokować przypadkową adopcję - pod warunkiem, ze określę, kto i kiedy je odbierze i dlatego na przyszłość bardzo proszę - jesli macie jakiekolwiek plany dotyczące bulków z Koszalina - poinformujcie mnie - unikniemy sytuacji jak ta
×
×
  • Create New...