-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kinga
-
[quote name='kiwi']a kto z was wiosl 3 osoby i nie znajace sie 3 psy w fiacie panda? z totalnie zajetym bagazem bagazniekiem? :D albo kto wizol 4 psy w tym [B]dwa owczarki renault clio[/B] w 3 osoby na dodatek? :D wszytko bezdomne sie nawzajem zaczepialo, smierdzialo i jechalo do weta. wiec jeszcze pawiki byly :D[/quote] kiwi - :crazyeye: ty to światowa kobieta jesteś :crazyeye: jak żyję nie napatoczyłam sie na owczarka renault clio :shake: - ale to chyba dlatego, ze na prowincji żyję...:oops:
-
[quote name='lupe']o moj boze! ale wylize sie ? :crazyeye: :-( co z nim teraz bedzie ? A Forestowi nic nie jest ? Tak to jak ich dwoch, ona jedna.....kurczak blady[/quote] przy mnie wybudził sie z narkozy - i zaczął głośno domagać się wypuszczenia zza krat - czyli wyliże się, odpukać... i zarośnie, odpukać... - a dla zobrazowania incydentu - Kokos we własnej kudłatej osobie - jeszcze przed bliskim spotkaniem trzeciego stopnia z Forestem: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img389.imageshack.us/img389/8827/kokos1ah1.jpg[/IMG][/URL]
-
a wniosek z tego taki: Karina, jakiego psa ci przywieźć, zebyś mogła bić nasze rekordy zapsienia w samochodach? :eviltong:
-
[quote name='romenka']Prosże Cie kochana znajdz jej dom i nie lituj się wiecej nad nia skoro ona nie lituje się nad Tobą!!(ostanie rozmowy nagg) Proszę Cię ,nie daj się zwariowac przez psa!!!!Takiego psa!!![/quote] Dorota - przepraszam, ze na wątku Klusiora, i przepraszam, ze na forum w ogóle Hoska miała szukany dom. I miała znaleziony dom. Fantastyczny dom. Dom, który trzeba było odwoływać w ostatniej chwili, mimo, ze na nią czekali, wiedząc o wszystkich jej numerach. Teraz nadal czeka miejsce na ogłoszenie Hoski w krakowskiej gazecie - znów wyżebrane przez Camarę poza kolejką. I za chwilę termin tego ogłoszenia minie, bez podjęcia ostatecznej decyzji. Czyli minie kolejna szansa na nowy dom.
-
Gosia, on ma ok. 8 lat i mam taką prośbę - moze po prostu skopiuj ten tekst, żeby już nic nie kombinować ... on jest jednym z tych starszych, bezbronnych psów, które chwytają za serce tak od razu - i którym dom się należy na cito - jak wyżlicy Kiarze, jak dalmatynce Semi, jak wcześniej wyżlicy Korze choćby po to, zeby nie odchodziły w samotności
-
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=dimgray]... przypomina niemieckiego munsterlandera, [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=dimgray]moze też trochę mniejszego gordon setera[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=dimgray]Jest przemiły, [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=dimgray]bardzo spragniony dotyku ludzkiej ręki i ludzkiego głosu. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [SIZE=4][FONT=Comic Sans MS][COLOR=dimgray]Ma lekko posiwiały pysk i bardzo smutną minę, [/COLOR][/FONT][/SIZE] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=dimgray]ale merda radośnie ogonem[/COLOR][/SIZE][/FONT] [SIZE=4][FONT=Comic Sans MS][COLOR=dimgray]i bardzo garnie się do człowieka,[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Comic Sans MS][COLOR=dimgray]jeśli okaże mu się trochę uwagi.[/COLOR][/FONT][/SIZE] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=dimgray]Hektor bardzo pragnie znów być czyjś. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=dimgray]Bo Hektor długo miał swojego pana, któremu był wierny aż do śmierci. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=dimgray]A nawet po śmierci. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=dimgray]Dla swojego pana był zapewne jedynym przyjacielem [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=dimgray]- a kiedy ten zmarł, mając jedynie psa u boku – Hektor czuwał przy nim w zamkniętym mieszkaniu przez cztery dni... [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=dimgray]... zanim wyważono drzwi, odkryto zwłoki człowieka i przy nich - wiernego psa.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=dimgray]Hektor - to taki pies lojalny w przyjaźni aż do końca. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=dimgray]Nie zasłużył na to, aby drugą część swego życia spędzić w samotności, [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=dimgray]z dala od człowieka, któremu tak ufa.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img338.imageshack.us/img338/3338/hektor4fd8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/9408/hektor3rk1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img161.imageshack.us/img161/7564/hektor2oc0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img338.imageshack.us/img338/6164/hektor1dg9.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='samoglow']pani kierowniczka nie kojarzy walk psow z cieczka suki? :mad: To jakies zboczenie, te koedukacyjne wybiegi? czy opis Kokosa na Allegro ma brzmiec: polatany, niegdys bialy Kokos.....?:shake:[/quote] to jest największa bolączka koszalinskiego schronu - brak sterylek i przeładowanie :shake: suki z cieczkami są najczęściej - po wykryciu - izolowane, tylko czasem te cieczki są trudne do wykrycia - stad np. takie białe Kokosy robią sie mniej białe :-( - a zdaje sie, ze Lincoln cierpiał też z powodu cieczki Pytii, z którą był na wybiegu... a Kokos teraz wygląda słabo :shake: - ale niech już może na allegro zostanie taki ciut ładniejszy... :razz:
-
u nas moze nie było tak ekstremalnie - bo skoda kombi, ale jeździliśmy codziennie prawie w składzie: 2 x dorośli 2 x dzieci ( jedno dośc duże) 1 x bernardyn 2 x dosc duże psy ( ok. 30 kg) ludzie opowiadali potem często, ze najlepiej było, jak zaczynalismy wysiadać: wysiadaliśmy... :crazyeye: i wysiadaliśmy... :crazyeye: i ciągle wysiadaliśmy...:crazyeye: a ta skoda z zewnątrz wcale nie wyglądała na taką z gumy... :shake: :evil_lol:
-
meldunek z frontu: Forest nadal cały happy na dużym wybiegu :lol: i zakochany :cool3: bo na wybiegu była też suka prawdopodobnie z cieczką, gdyż od razu wpadła w oko Forestowi ... oraz drugi pies, prześliczny, kudłaty, biały Kokos ... no i słyszę dziś od kierowniczki: - a ten pani pupilek to miał zajście z Kokosikiem - i Kokosik właśnie dziś rano był szyty... no i Kokos nie jest już biały :shake: ani śliczny :shake: ale na szczęście wybudził się już z narkozy - i dalej jest kochany ;) oj, ta przysłowiowa kosc niezgody... w postaci suki z cieczką :mad: domy, domy na gwałt potrzebne - bo mi sie psy pozabijają w schronie na amen :placz:
-
dzis rozmawiałam w pracy z jedną dziewczyną, która pracuje u nas od niedawna - najpierw na tematy służbowe, potem na półsłużbowe, i w koncu ona pyta: - a o co właściwie chodzi z tymi psami? ...bo ja z drugiego pokoju ciągle słyszę telefony na temat psów, ciągle jakiś Zeus i Zeus... :oops: :oops: :oops: o rany - miało to być hobby poufne i dyskretne, a skoro na temat Zeusa ona słyszała TYLE :crazyeye: , który to Zeus jest "na tapecie" od niedawna, to ...wolę nie myślec, jakie moi koledzy z pracy znaja szczegóły dotyczące pozostałych psów... :oops:
-
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
kinga replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
[quote name='Camara'] [SIZE=1]to pisałam ja :p która po 4 latach prowadzenia psio-kociego DT, przepuszczeniu przez dom całej plejady siersciuchów :roll: dopsiłam sie ostatecznie ostatnim tymczasowiczem i zamknęłam DT na ciężką kłódkę :eviltong: [/SIZE] [SIZE=1]skrajny egoizm drogie panie :oops: skrajny egoizm [/SIZE]:shake:[/quote] ale kochana - wszystko zależy, jak na rzecz spojrzeć :p ty po prostu wreszcie zapełniłaś wakujące miejsce na trzeciego stałego psa :eviltong: ...a tymczas masz nadal wolny :multi: :multi: :multi: - o czym ja doskonale pamiętam :multi: ( taka Paulina weźmy - to w centrum Poznania mieszka plus ma koty... nie będę jej już nic wciskac, bo niby jak? :shake: - ale ty - na wsi, dom z ogródkiem - ach...:loveu: ) -
obawiam się, ze radość twoja Karina będzie krótka :p sa rasy, które nie gubią kłaków, ale głowę dam, ze Pytia do takich nie należy :evil_lol: ( bo to takie, które się obcina, albo szorstkowłose, które się skubie ;) ) ale Pytia moze np. tylko 2 razy w roku gruntownie zmieniać swą szacowną szatę ;) - bo w koncu była JASNOWŁOSA na zdjęciach, prawda? :oops: ...no była... :mad:
-
ja byłam w realu i wczoraj, i dzisiaj :lol: dzisiaj Forest ma dobry dzień - bo opuścił malutki boks hotelowy i został przeniesiony na duży wybieg z kilkoma budami lata po tym wybiegu przeszczęśliwy, uśmiechnięty od ucha do ucha - jak się okazuje, w pewnym etapie życia szczęście jest rzeczą względną :roll: ja się tylko boję - bo to wybieg koedukacyjny - zeby nie wpakował się w żadne psie awantury... :shake:
-
:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: karina, matko - czym żeż ty ją naszprycowałaś, ze ona taka żywiołowa? :crazyeye: a ogon Pytii na szóstkę :loveu: a Kariny znajomość techniki - że wstawiła filmik- też na szóstkę :loveu:
-
HEKSA-znowu w schronisku! Proszę o przeniesienie tematu
kinga replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
Heksa jest już zaadoptowana :lol: ...ale niestety nie znam szczegółów adopcji :niewiem: -
ależ cudne :loveu: Dropa Ramireza mozna też oglądać w Metamorfozach na stronie schronu - SRV - powinnam poprosić o zgodę na publikację :oops: - mam nadzieję,ze będzie mi wybaczona samowola :oops: a mój mąż wczoraj oglądał te metamorfozy - i zobaczył Dropa-R. pierwszy raz ( "chodź, zobacz, to ten wyżeł OD CIOCI" :evil_lol: ) - i oniemiał, jaki on piękny :lol: ...niech wszyscy wiedzą, jak okazja przeszła im koło nosa :evil_lol:
-
[quote name='bumerang']spokojny, kochający ludzi i okazuje to w sposob, łasi się, liże domaga sie pieszczot,nie szczeka bez potrzeby i na wszystko, towarzyski dla innych psow pozbawiony agresji, toleruje koty wręcz chce się z nimy zaprzyjaznić, uwielbia dzieci,kocha aportować, pływać nawet jeżeli dozna krzywdy od ludzi to kocha ich nadal![/quote] taki jest flat idealny :lol: zaczęłąm robić rachunek sumienia co do mojego Liptona :oops: - i wyszło, ze w tych 10% niebycia flatem mieszczą sie : - koty :oops: - woda :oops: mam nadzieję, ze Zeus nie odbiega znacznie bardziej :lol: ...choć jak na razie nikt nie dzwonił ani nie pisał w jego sprawie...:shake:
-
...ponieważ Forest, przeniesiony jakiś czas temu do boksu hotelowego, pokutuje tam nadal - odwiedzajac go, nawet przez kraty - mam dla niego indywidualnie więcej czasu ;) wyglada to tak - Forest na mój widok zaczyna się strasznie żalić, rozczulać nad sobą, opowiadac załosnym i cierpiętniczym głosem, jakie to ma życie ( szczerze mówiac, po siedzeniu przez parę tygodni w zamkniętym boksie w zamkniętym budynku - ja bym też korzystała z okazji, gdyby ktokolwiek zechciał wysłuchac moich żalów...:cool3: ) no to ja mu mówię zawsze szorstko : Stary, weź się w garść :razz: stary usiłuje wziać się w garść :lol: - przy czym usiłuje zarazem wziąć mnie w swoją garść - czyli błyskawicznie łąpie mnie zębami za: - rękaw - w przypadku podwiniętego rękawa - za rękę - w przypadku braku powyższych - chwycił ostatnio mojego buta ( z nogą w środku) i wciąga sobie te trofea jak najgłębiej do boksu - bo Forest nie uznaje półśrodków pt: kawałek dłoni do głaskania :shake: no wiec wkładam tę rękę aż po ramię, wygłaskując tego mokrego, śmierdzącego i ogromnie wtedy szczęśliwego - psa... ...a co sie dzieje przy moim odejściu - to wolę nawet nie wspominać :placz:
-
[quote name='karina1002']Tak w ogóle to próbowałam zrobioć zdjęcie, jak Pytia machała ogonem. To był widok !! On jej się kręcił w kółko!! Ni emachała na boki, tylko w kółko jak smigło od helikoptera. Pierwszy raz u niej coś takiego widziałam.[/quote] jakbyś przez 4 lata nie machała wcale ogonem :shake: - to też byś się później przykładała do tego zajecia porzadnie :lol: ...może Pytii ogon zardzewiał? :niewiem: i musi go uruchamiać właśnie tak jak śmigło? :p
-
PUSZEK z Koszalina dzięki Kindze już w DT !! Hurra!!
kinga replied to lupe's topic in Już w nowym domu
[quote name='fidelek2']a co z tym jego ogłoszeniem na allegro? Zostawić?[/quote] fidelek, bo ja właśnie przeczytałam moją poprzednią wypowiedź i zauważyłam, ze chyba niekoniecznie jasno się wyraziłam :oops: :oops: :oops: z allegro ściągamy, oczywiście ;) - za niejasności przepraszam -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
kinga replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
o - i tej wersji będziemy sie razem z Agą_Mazury kurczowo trzymać :p ( jako, ze ja jestem sprawczynią Lincolna :oops: ) -
bumerang - dzięki :lol: allegro obiecała już Camara :loveu: dzięki też za nagięcie go do flatka :evil_lol: ...bo z Zeusem to jest tak: - mój Lipton - to jakieś 90% flatka ( mimo, ze z ulicy :lol: ) - a Zeus - to jakies 90% Liptona :p ...czyli - przy odrobinie dobrej woli... mozna uznać, że gdzieś tam koło flatka stał :multi: