-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kinga
-
[quote name='karina1002']Kinga, na pewno przekażę Pytii :evil_lol: . Najgorsze, że ona nie chce leżeć na swoim posłaniu. Woli kanapę :evil_lol: lub o dziwo fotel!! Ledwo się mieści ale lubi tam leżeć. [B]Może powinnam jednak kupić porządne legowisko[/B].[/quote] po co legowisko? :cool3: - kup jej porządny fotel :p a na marginesie - porządne legowiska rzeczywiście zdają egzamin. po przeprowadzce do nowego domu został zlikwidowany ukochany, stary fotel Drachmy, na którym przespała 8 lat - a w związku z wywaleniem starej sofy i starych foteli ( naszych) i nabyciem nowych siedzisk - psy otrzymały veto włażenia na nie. (ale ponieważ wiemy, ze są cwane, za dnia sofy są zastawiane krzesłami) no to trzeba było im zadoscuczynić za wyrządzone straty moralne - i każdy pies otrzymał duze, miękkie legowisko ( ze zdejmowanym pokrowcem) - na allegro mozna kupić po względnej cenie jak widac po Drachmie - psom bardzo podpasowały :lol:
-
Droga Kasiu. Drachma jest PUSZYSTA. czyli ma DUŻO FUTRA GDZIE Ty widzisz nadwagę? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: i ona nie jest uparta :shake: ani nieruchoma :shake: ona MYSLI ROZMYŚLA ANALIZUJE ( choć tak miedzy nami - wyczytalam ostatnio, ze myślenie nie jest najmocniejsza stroną bernardynów :oops: ) Kasiu - czyżbyś Ty chciała moją Drachmę zaadoptować jako kaukaskę? :eek2:
-
[quote name='Kasie'] Na porannym spacerze :lol: Wieczorne macie bardziej "ruchowe"?[/quote] :shake: :shake: :shake: wieczoram odpoczywamy po męczącym porannym ( Karina - bardzo polecam :lol: ) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img257.imageshack.us/img257/9099/drachma1jt0.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Kasie']Kinga ma kaukaza! Że tez wczesniej nie wiedziałam... Brawo! Ja też chce...[/quote] Ty nie dostaniesz :shake: - Ty musisz sie zadowolić mixem bernardyna z nowofundlandem :p ( czyli Lincolnem ) GDZIE tu kaukaz? :crazyeye: ja się pytam GDZIE? :mad: ( czyli Drachma 2 dni temu, na porannym spacerze :p ) : [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img148.imageshack.us/img148/4440/drachma1tz4.jpg[/IMG][/URL]
-
nooooo... a co tu taki absolutny brak zainteresowania? Hektorek moze byc jeszcze bardzo fajnym, żywiołowym psiakiem - on aż się wyrywa do ludzi, przepycha przez kraty, skacze, popiskuje... tylko, jak rozmawiałam z ludźmi od seterów - takie kontaktowe psiaki niesamowicie szybko starzeją sie w schronisku, bez ludzi :shake: - i bardzo boję się, zeby Hektora to nie dopadło - bo wtedy - klapa
-
[quote name='karina1002'] Drachma jest rodowodowa? Skąd ją masz?[/quote] e, nie jest :oops: raz w życiu - w dzieciństwie - miałam rodowodową kerry blue terrierkę, z którą jeździłam na krycie do jakiegoś championa przez pół Polski - ale ta niewdziecznica go nie chciała :shake: - popełniła mezalians z pudlem, który mieszkał piętro niżej w moim bloku :niewiem: na tym się skonczył mój kontakt z psami z błękitną krwią :oops: ( z Drachmą to było zreszta tak, że miałam tego wyselekcjonowanego pod kątem charakteru, przyjaznego ludziom bernardyna - czyli ją - i mój ulubiony weterynarz spojrzał kiedyś na kilkumiesieczną Drachmę i stwierdził z uznaniem: - ładny kaukaz rosnie :lol: na co ja, myślac, ze sie przejęzyczył: - bernardyn, doktorze na co on okiem znawcy: - kaukaz na co ja, prawie mdlejąc, szeptem: - a możemy sie umówić, ze będę mówić ludziom, że to bernardyn? na co on, szeptem: - mozemy sie umówić... :evil_lol: - ot, i masz całe pochodzenie Drachmy w pigułce :evil_lol:
-
[quote name='Angelika8']dodam,że piesek był z koszalińskiego schroniska.)[/quote] tyle, że o ile Pytia też jest stamtąd, to moja Drachma jest u mnie od drugiego miesiąca życia :oops: - absolutnie bez przejść i bez złej przeszłości :oops: ...co tym gorzej swiadczy o mnie - ale cóż: dzieci szewca chodzą boso...:oops:
-
[quote name='Angelika8'] POWODZENIA (i proponuję nie obserwowac co wyciągamy z ucha...:lol:)[/quote] Angelika - obiecuję, nie będę wnikać :p ( właśnie kromka chleba, którą sobie w pracy podgryzałam, stanęła mi w przełyku, gdy tak wczytuję sie, jaki to sobie wychodek zakładają żyjątka w uszach naszych psów :mad: ) [B]Angelika - [/B]jeszcze na marginesie, korzystajac z okazji :p : gdyby Lord ( swoją drogą piękny - widziałam na zdjęciach) zechciał zaakceptować psie towarzystwo - to melduj się, zarówo Forest, jak i Rocky czekają... :lol:
-
a moze Drachma też ma świerzbowca? - ja w te klocki to jestem tępa aż do bólu :shake: do tego stopnia, ze wetom, tłumaczacym bardzo zawile niuanse zdrowotne moich psów - uśmiecham się błogo prosto w twarz - i bardzo ich proszę, zeby tłumaczyli to mojemu meżowi, bo ja w domu nie jestem odpowiedzialna za strefę medyczną :p - bo kiedyś któryś z nich myślał, ze ja też jestem - i jak mi zaczął z grubej rury rzucać fachowym słownictwem - to juz nawet przyklejona mądra mina odkleiła mi się - i tylko patrzyłam tępo i tępo...
-
no mądra jesteś rzeczywiście :lol: ...to mówisz, ze ona ma kupy w uchu :crazyeye: - o rety...:shake: my Drachmie robiliśmy już jakiś czas temu badania i jej wyszedł jakiś gronkowiec beznadziejny - wiec właściwie neverending story :shake: - tyle, ze ona ma fazy lepsze i gorsze, kiedy trzepie uszami i je rozdrapuje ...no i teraz ma niby tę lepszą :roll: - tyle, z e ona nigdy jeszcze tak płynnie nie miała w uszach :shake: - moze te żyjątka mają biegunkę? :niewiem:
-
Karina, a z tymi uszami to Wy robiliście jakieś wymazy? pytam, bo dwa dni temu zajrzałąm do uszu Drachmie,którą tak ostatnio reklamowałam, że jej płukankami wyczyściłam te uszy na błysk... ...no i sie załamałam :mad: - takiego gnoju to ja chyba w zyciu nie widziałam :shake: - skąd to świństwo się bierze i czemu się odnawia? :angryy:
-
[quote name='karina1002'] Ale wiecie co, ja mam wrażenie że ona taka trochę bardziej ruchliwa.[/quote] i chwała jej za to :lol: bo szkoda by było, zeby wasze wielkie areały marnowały się niedeptane ;) a swoją drogą - to patrzcie, jaka ta Karina pilna uczennica - na początku to nic nie pamiętała po wizycie u weta, a teraz przerzuca się tymi śledzionami, macicami, wątrobami z wirtuozerią i nonszalancją ... :evil_lol:
-
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zuza35'] A nie mówicie jak Wam się Hania podoba, choć słabo ją widać w tych pozach :) Trudno jej zrobić zdjęcie w bezruchu, bo strasznie rozlatana jest dziewczynka :) [/quote] a mi to najbardziej na tym zdjęciu przez szybę :loveu: ma taka spokojną gębę :p tylko jakoś sobie nie potrafię wyobrazic rozlatanej Hanki :shake: - mówisz, ze taka w klimacie: pershing się zrobiła? :crazyeye: a z wyczesanym boczkiem - czapki z głów :lol: i z wejściem do domu, i z karmieniem z ręki ... :lol: ...idzie ku lepszemu :thumbs: -
Kasia, to jeszcze ja sie dopiszę: tak jak zawsze tłuczesz mi - i nie tylko mi - do głowy, a zresztą sama to już napisałaś: nikt tego nie chciał ani Ty ani pani batmana z pewnoscia wszyscy z włascicieli wielkopsów bywali w podobnych sytuacjach - np. moja Drachma nieraz wypuszczała sie samopas do obcych psów, na smyczy zreszta, głucha na moje wołania, po czym wywiązywała sie pyskówka, która mnie przyprawiałą o stan przedzawałowy i w 95% takie sytuacje konczą sie bez reperkusji Ty miałaś pecha po prostu i tyle stało się nieszczęście dla tych ludzi tragedia ale NIC, powtarzam: NIC nieusprawiedliwia ich chamstwa i dalszego postępowania wobec Ciebie musisz koniecznie nabrać dystansu do tej sprawy, bo zwariujesz - stało sie, nie odstanie się. Ty akurat wczuwasz sie w stratę psa tych ludzi jak mało kto, ale nie mozesz sobie pozwolić na to, aby teraz ich zachowanie rozbijało Cię zupełnie - po prostu musisz być wzięta w garsc jak mało kiedy
-
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Zuza, kochana :loveu: spadasz mi jak z nieba :lol: z tą Hanką bo mi właśnie do ogrodu nawieźli kilka kamazów ziemi i usypali ogromne hałdy bez ładu i składu :shake: zamiast płaskiej traweczki mam teraz góry i górzyska - i pilne trzeba mi kogoś, kto się tym zajmie - przekopie, rozplantuje, ba! wykopie spore oczko wodne a mechaniczna koparka liczy sobie słono za godzinę :niewiem: ...moze namówisz Hankę na odwiedziny w kraju lat dziecinnych? :p zabawi sie suczyna, a przy okazji przekopie mi ogród... :multi: -
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
kinga replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']:roll: Poza tym z ciekawostek. Spotkałam wczoraj na klatce schodowej sąsiadkę (ja nie mam nie wiem ilu sasiadów - raptem 14 mieszkań, to nie jest az tak dużo) [B]która wyraziła ogromne zdziwienie, że mam 3 psy... "ooo jeden przybył" powiedziała wskazując na Szarika... :lol: [/B] A ja myslałam, ze my tacy charakterystyczni jesteśmy :lol: :diabloti:[/quote] a nie brzmiało to czasem: "...ooo:stupid: [jeszcze] jeden przybył :stupid: " -
Karina!!! no i co z tą niewysikaną Pytią rano? :crazyeye: ...bo ja już nawet dziś kierowniczce w schronie opowiadałam, jak to będziesz ją na rękach do auta i do kliniki wnosić... :razz:
-
[quote name='Jagoda']Przyjmij do wiadomości, ze opiekun dużego psa zawsze jest na straconej pozycji, a paniusiom typu właścicielka Batmana wydaje się, że ujadające, podrygujące zawadiaki w wersji kamikadze są: a. urocze d. zabawne c. miłe dla oka i ucha d. co się z tym wiążę moga poruszać się swobodnie w przestrzeni w każdej sytuacji a Tobie wolno co najwyżej przemieszczać się z psem chaszczami, opłotkami, na smyczy i w kagańcu, najlepiej jeszcze umieszczonym w klatce, najlepiej, żebyś oznakowana była czerwoną flagą:angryy: a Twój pies powinien mieć poczucie humoru i docenić walory estetyczne jej niby psa. :lol: :lol: :lol: - Jagoda - nobel literacki :lol: :lol: :lol: ( pod czym się podpisuję jako właścicielka 60-kg bernardynki :p )
-
widzę Kasia, ze kochane, mądre dziewczyny ze wszystkich stron rozłożyły a czynniki pierwsze sytuację - nic dodać nic ująć a jak wczoraj skomentował to mój Maciek: trafiłaś na tzw. mendę. A w sytuacji konfliktu z mendą zawsze jest tak: menda nigdy nie ma autorefleksji i wyrzutów sumienia, choć jest winna. Natomiast te wyrzuty sumienia ma przyzwoity, uczciwy człowiek - choć jest bez winy. I grunt - to nie szukać tej winy w sobie, nie dzielic włosa na czworo, nie analizować, czy miałąś Linkiego na oku, czy mocno trzymałaś smycz, czy mogłaś ostrzec babę. Bo wtedy będziesz startowała zawsze z pozycji JEDNAK WINNEGO. A tak nie było. I dlatego przed babą musisz trzymać taką linię, traktować ją zdecydowanie i chłodno, jak dziewczyny pisały - teraz to ona MA Ci dostarczyć świadectwo szczepienia, bo inaczej...itd Po prostu z pewnymi ludźmi trzeba postępowac wbrew temu, jakbyśmy chcieli z ludźmi postępować