Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. [quote name='bumerang']Piesek jest śliczny! pomożmy znależ mu kochający domek![/quote] ooo - liczyłam na ciocię bumerang :lol: a zarazem poproszę o błogosławieństwo - można go puścić jako mix flatka, prawda? ;)
  2. oni nie byli jakoś mocniej pijani - ja ( ale ja jestem gapowata) chyba bym tego w ogóle nie zauważyła ja się właśnie boję, żeby oni się [U]nie[/U] zgłosili po Zeusa:shake:
  3. [quote name='karina1002'] to ona wyrwała mu tą kosć i ją jadła. Ona sobie z nią poradzi ale jej nie wolno !! Choć może te z jelit może, sama nie wiem. :)[/quote] a czemu nie wolno? - wet nie pozwolił? bo moja Drachma, mimo, ze zęby zawsze miała niespecjalne, a teraz to trochę słabiej, niż niespecjalne :oops: - ostatnio zapałała znów miłością do kosci - no i je wtarabania... ale to już dziewczyny niech sie wypowiedzą, ja nie jestem za dobra z żywienia zwierzat :shake: karina - a moze uszy suszone albo wędzone? - są bardziej miękkie i chyba nie mają tego czegoś, czego starszy pies nie powinien dostawac ;)
  4. [quote name='karina1002'] A właśnie, moze macie jakies pomysły na smakołyki dla suni, która prawie nie ma zębów i jesć kości nie może?? Nie moze to być czasochłonne, pracochłonne no i nie drogie. Czekam na propozycje. Nagroda czeka :cool1: A jaka, to sobie zgadujcie :lol:[/quote] ja to pamiętam ten problem z tresury - CO dac psu, aby zechciał wykonywać polecenia :-o Drachma na tresurze: - nie " chodziła" na wędliny, szyneczki, itd :shake: - dobrze "chodziła" na kaszankę pokrojonę w kosteczkę, parówki pokrojone cienko - i na nic innego właściwie Tajga: - na jabłka w kawałeczki - ser żółty Lipton - ooo, ten to na wszystko - on najpierw chwyta, połyka, a potem dopiero sie zastanawia, co zeżarł :evil_lol: aaaa - i wszystkie jak jeden maż - na kawałeczki kurczaka - np. ugotowane udka i - obskubane kawałeczki mięska do woreczka ;) - drób jest w moim stadzie bardzo w poważaniu :p Karina - spróbuj na początek wersję Drachmy ;)
  5. nie, nie, ściągamy go z allegro - za które nawet nie podziękowałam :oops: Puszek wczoraj spędził u weta chyba dwie godz. albo więcej na doprowadzaniu do stanu żyjacego :cool3: pogryziony był koszmarnie, cały tył, łapy, ogon jak strzęp - oprócz tego oględziny wykazały, ze cały właściwie jest w starszych lub nowszych ranach to chyba był ostatni moment, zeby go zabrać, bo jak mi wczoraj wieczorem dziewczyny opowiadały, wiele nie trzeba było, aby poszło zakażenie - otwarte duże rany plus oblepienie wszystkim, co możliwe :-( Puszek nie będzie szukał docelowego domu w Polsce - dlatego jego temat na PwP można uznać za zamknięty a ja w miarę dopływu informacji - będę solennie pisała ;)
  6. wczoraj w schronisku był młyn, wiec nie męczyłam kierowniczki, żeby poszukała w papierach, JAK on trafił - ale zdaje się, ze latał po mieście... ( trafił w sobotę do schroniska) a co do tej adopcji... przyszło po niego dwóch facetów, do których właściwie nie mozna by sie przyczepić - wyglądali całkiem sensownie, grzeczni, kulturalni, ale: a. obaj byli w stanie wskazującym b. po wyjściu ze schroniska dopiero dzwonili po taksówkę stąd miałam przeczucie, ze pomysł wziecia psa był co najmniej nie przemyślany - sami? bez rodziny? bez transportu? pijani? o i teraz nie wiem, co zrobić z tym Zeusem :shake: - nie wiem, czy oni sie po niego nie zgłoszą, nie wiem, jak go wziać pod swoje skrzydła ( właściwie to nie mam jak :shake: - schronisko jest przepełnione, nie mogę sobie tak ad hoc rezerwować psów :shake: ) no kurka nie wiem... :shake:
  7. Karina - Ty tu się zajmujesz jakimiś głupotami pt: zabawa Pytii - a o twojej suce piszą w naszej najważniejszej koszalinskiej gazecie :lol: !!! co prawda troche niedokładnie i anonimowo :evil_lol: - ale piszą :multi: właśnie przed chwilą przeczytałam, co następuje: "...Psy można oglądac także w internecie na stronie [URL="http://www.pies.wirtualnie.pl"]www.pies.wirtualnie.pl[/URL] . I właśnie dzięki tej stronie dom znalazła 10-letnia suczka, która połowę życia spędziła w schronisku. Niesamowite, prawda?" ja bym tam na waszym miejscu tę sławę opiła...:beerchug:
  8. najkrócej rzecz biorąc - Zeus znów jest w schronisku i powiem wam tak: jakoś zupełnie nie potrafiłam cieszyć się z tej adopcji, przy której przecież byłam :shake: natomiast - co zdarza mi sie rzadko - odczułam ulgę, gdy zobaczyłam Zeusa znów w schronisku ...a więc - Zeus znów szuka domu...
  9. uwaga uwaga - dobre wieści :lol: ... ale najpierw złe: wczoraj Puszek został znów pogryziony, kierowniczka opowiadała, ze jak nagle 3 psy na niego runęły, to z trudem go spod nich wyciągnęli - no i przenieśli na tzw. hotel natomiast dziś na skutek mojej bardzo usilnej pracy :evil_lol: - pogryziony Puszek opuścił schron godzinę temu i jest właśnie w drodze do Szczecina, gdzie z marszu idzie do weta - a potem do domu tymczasowego :multi: a ponieważ domu stałego będzie szukał jeszcze trochę dalej :p , niniejszym ogłaszam uroczyście, ze Puszka, jako psa, który wywinął się spod łopaty i opuścił schronisko - mozemy uznać jako Psa-Nie-W-Potrzebie :multi: :multi: :multi:
  10. [quote name='fidelek2']Mogę tylko podnieść ....i jeżeli chcecie mogę wystawić go na allegro, potrzebowałabym tylko jakiegoś tekstu o nim...[/quote] a ja bym powieliła tekst z pierwszego postu i nie kombinowała :roll: kontakt mozna podawać na mnie; Kinga kom. 600-870-571 mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] mozna dodać, ze przebywa w schronisku w Koszalinie - w boksie nr 5H
  11. Aisza w realu jest klasyczna ONeczka długowłosa z opuszczonym klasycznie zadkiem ;) a zdjęcie było robione rok temu podczas ulewnego deszczu. którego na zdjeciu nie widać co prawda, ale przez ten deszcz ona wygląda tak troszke inaczej ;)
  12. moi rodzice przyTajdze ( nasz nr 2) przez tydzień rozmawiali ze mną bardzo chłodno przy Liptonie ( nr 3), którego zgarnęłam w zimowy wieczór, zapytali przez telefon, czy go tylko nakarmię i wypuszczę ( :evil_lol: ), po czym, jak się okazało, ze Lipton u nas zostaje, oświadczyli, ze ich noga u nas nie postanie więcej ( :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ) ... po tygodniu im przeszło :lol: ...ale że wożę psy przez pół Polski - to niekoniecznie im sie chwalę :shake:
  13. [quote name='Katcherine']oplulam przez was monitor...:evil_lol: :lol:[/quote] O - I Katcherine nawet pluje na szczęście po monitorze :lol: ... to taki staropolski zwyczaj - na zwiększenie populacji kaukazów w domu :p
  14. [quote name='mar.gajko']No normalnie z ust mi to wyjęłąś; ale to dobrze że to nie ja, bo Kasie ma 3 wielkie psy i jeszcze by mnie zgryzły, tu w Krakowie.[/quote] ale pomyślmy wszystkie, DLACZEGO ma TYLKO 3??? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
  15. jak się rozkręci, to wkrótce dowiemy sie, ze przez jakieś wysokie okienko na jakimś wysokim piętrze wyskoczył ... jak to drzewiej już u Kasi bywało :p
  16. Kasiu, a nie boisz sie otwierać lodówkę? :crazyeye:
  17. [quote name='Ela_and_Krzys']Kasie, a propos kaukazopodobych tu jest taka 9 mies sunia ktorej tez nikt nie chce... [/quote] tak jak Linkiego nikt nie chciał, Atamana nikt nie chciał i Hefrena nikt nie chciał :p Kasie - wyciągnij stosowne wnioski :eviltong:
  18. nieeeee :lol: ona jest karna aż do bólu - nie mam chyba takiego zdjęcia, ale co z nia robią szczeniaki czasem :crazyeye: - jak po trampolinie skaczą, niedobre :shake: - a ona jak głaz leży grzecznie :p
  19. ooooo, jak chcesz, Aisza poczeka na Ciebie i do czerwca ;) Aisza jest w schronie na specjalnych warunkach, będąc i nie będąc zarazem do adopcji w telegraficznym skrócie ( bo czas mnie goni :oops: ) - jest psem po ciężkich przejściach, ok. 3-4 letnim, ukochanym psem kierowniczki ( z wzajemnością), tylko i wyłącznie do najlepszego domu na świecie ( co w realu sie przekłada na to, że mimochodem robi się rezydentką schroniska - a ze kierowniczka prawdopodobnie wkótce odejdzie, więc... nie wiem, jak to z Aiszą będzie) ale - reasumując - Ty mi wyglądasz na najlepszy dom na świecie :p
  20. [quote name='samoglow']by go dac na razie do tzw. budynku hotelowego w schronie?[/quote] samoglow, w tym sęk, ze w budynku hotelowym jest b. mało miejsca - a Puszek nie ma bezpośrednich wskazań, zeby go przenosić :shake: nie jest ( o ironio) świeżo pogryziony, nie jest jakoś chory - a tam jest tylko kilka boksów w zamkniętym budynku i psy nie są stamtąd w ogóle wyprowadzane na świeże powietrze :shake: - tam to dopiero można wpaśc w depresję :-(
  21. [quote name='Ela_and_Krzys']Kinga, a cos wiecej o tej damie? :) Sliczna jest :) Zrobmy jej watek![/quote] kochana, ja Ci ją i bez wątku przywiozę :p
  22. [quote name='karina1002'] Ona jak mnie widzi z Otifree to ucieka na kanapę (to chyba jej najlepsze miesjce) i ma nadzieje, że nikt tam jej nie dopadnie. :).[/quote] straszysz ją :placz: ty niedobra :shake: przez cztery lata miała święty spokój... - nikt jej nie ganiał z jakimiś świństwami :shake: - a tu proszę: stres goni stres : - a to chcą jej uszy dopaść i zrobić krzywdę, a to na dwór nie pozwalają wyjść, tarasując wyjście :shake: o rany, co jej sie przytrafiło na stare lata :shake:
  23. [quote name='Kasie'] [B]Kinga, wiadomo, ze psy w Koszalinie najpiękniejsze[/B]. A co z tą sunią, wiesz, którą? Miała odejść a była tylko przeniesiona. Ciągle czekam na jej watek.[/quote] dlatego korzystajcie kochani po znajomości ;) Kasiu, ja o suczynce pamiętam cały czas - najchętniej widziałabym ją na mojej działce, ale tak się nie da :shake: - mój maż to jednak nie Twoi rodzice :shake: ...więc watek jej założę i dam znać ;)
  24. o -o -o- Kiwi, z ust to mi wyjęłaś :cool3: ja sie cały czas zastanawiam Kasia za jakie grzechy ci Twoi biedni rodzice musza przechodzić z tobą takie rzeczy...:shake: nie nudzą sie z Toba - to pewne :diabloti:
  25. ale, ale - żeby była jasność :cool3: : ostatnio spytałam Camarę, czy tak naprawdę to JA wcisnęłam Ci Lincolna :oops: na co Camara, uspokajając mnie zupełnie :p : - Nie, to ja... - to przez Camare Linki objada Cię ze wszystkich pieniędzy, nie akceptuje w domu innych kaukazów - i w ogóle utrudnia Ci życie :razz: przez Camarę :multi: :multi: :multi:
×
×
  • Create New...