-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kinga
-
[quote name='lupe']Znaczy, Kinga....Filipa wyrzucamy ? :razz:[/quote] nie, nie :cool3: - póki nie przekroczy przemiłej bramy schronu - nie zapeszajmy...;)
-
ja wczoraj przy kolacji zebrałam się na odwagę - i robiac maślane oczy - rozpoczęłam rozmowę z męzem o Foreście ( choć już kiedyś poprosił, żebym mu obiecała, ze ilosć psów stałych w naszym domu, czyli 3 - też będzie stała) no i piłka była krótka :placz: :placz: :placz: - zdecydowanie poprosił mnie, zebyśmy dłuzej nie przeciągali tematu czwartego psa :placz: rany boskie - jak wpłynać na własnego faceta? :wallbash:
-
[quote name='Bea1']do Pana z Bydgoszczy???:crazyeye:mnie się podobał;)jeżeli tak, to labek suchej karmy będzie miał pod dostatkiem :evil_lol:ciiii[/quote] - jak kazałaś - to wysłałam :p a w przebłysku inteligencji postanowiłam upiec dwie pieczenie na jednym ogniu... i Pan, jako jeżdżacy intensywnie po kraju, obiecał, ze w razie konieczności będzie pomagał w transporcie psów :multi: ( he he, zaczęłam od razu z grubej rury, czyli od ...kaukaza :oops: na trasie wawa- kraków :eviltong: ) Bea - dzwoniłam do Adama, ustaliliśmy, że będziemy w kontakcie transportowym ;)
-
[quote name='lamia2']Wiem, Camara coś organizuje, ja przyjadę i pomogę i do weta też pojadę :) a do mojego autka wchodzi moja olbrzymka bernardynka, pit bull, kundelek, mój mąż i ja .... no ale wchodzimy ochoczo :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/quote] Ty, lamia2, podobno zostałaś na czwartek obdarzona zaszczytną funkcją POPYCHACZA Igora do auta :p ...pełna szacunku pozostaję :loveu: - a do mojego auta - co prawda skoda kombi :oops: - wchodzi: 1. moja olbrzymka bernardynka:evil_lol: , 2. prawie-flat coated retriever, co się strasznie wierci i rozpycha, 3. 25-kg terierowata suczka, 4. dziecko duże( ogromne, bo jakoś tak urosło bardzo ostatnio), 5. dziecko mniejsze ( za to z astmą, więc potrzebuje wiecej powietrza), 6. maż i 7. ja... :evil_lol:
-
[quote name='uxmal']Głupio chyba zapytam, ale niech będzie.... Kto może zmienić tytuł?? Admin ?[/quote] ... ja mogę zmienic tytuł ;) i dziewczyny - zabijcie - ale: KOSZALIN - zostawię :roll: bynajmniej nie przez patriotyzm lokalny, ale... przez tradycję ;) - wszystkie "moje" psy na tym forum zaczynały sie od słowa: KOSZALIN właśnie, co poniekąd stało się jakimś znakiem rozpoznawalnym ;) ...przy czym niemal wszystkie znajdowały domy bardzo, bardzo daleko od Koszalina :evil_lol: - w Warszawie, w Krakowie, na Śląsku, we Wrocławiu, w Białymstoku,... wiec same rozumiecie - nie mogę Foresta wydziedziczyć :niewiem: i osadzić go na ziemi niczyjej :shake: ;)
-
[quote name='uxmal']Kaukaz do pegeota 205 sie nie zmieści?[/quote] Kasie z Krakowa upychała na tylnym siedzeniu seicento DWA kaukazy, a z przodu jeszcze Camarę :p , więc to, ze osioł odmówił wejścia na próbę do samochodu lamii - swiadczy jedynie o jego krnąbrnym charakterze :niewiem: ... jak pisałam - osioł i mułek :siara:
-
[quote name='Bea1']Filipek w GW, na razie został w Koszalinie..problemy logistyczne;) ale jest całkiem realne, że Anioł pojedzie po Niego do Koszalina:crazyeye:[/quote] Bea1, dziś do niego zadzwonię, słowo ;) [SIZE=1]( a labek dziś pojechał...)[/SIZE]
-
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/4053/igor101wk7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/7244/igor111nk0.jpg[/IMG][/URL][/quote] popatrz - jego prawe ( a na zdjęciu lewe) oko jest większe, mętne, a podobno podczas podrózy wyglądało jeszcze gorzej, bo przekrwione wstępnie zdiagnozowali go, jak tanitka z nim była w nocy - że coś tam jest - jakiś ropień albo guz ale go nie boli
-
[quote name='karina1002'] Ale generalnie, to on teraz będzie na tymczasie gdzieś w Warszawie, bo się pogubiłam :)?[/quote] jest teraz u lamii2 w przytulisku pod Warszawą, gdzie obzera ją i obsikuje podwarszawską trawkę za darmo :lol: ...ale że nie moze tego czynić w nieskończoność :shake: , wiec czekamy na te wizytę... i potem ogłosimy plajtę :p jakoś te wszystkie z wybiegu nr 1 - i Lincoln, i Pytia, i Igor - takie usterkowe...:cool3:
-
[quote name='PaulinaT'] [SIZE=1][B]kinga [/B]- i co wyszlo z kaukazem??[/SIZE][/quote] tu link do kaukaza - i zarazem wytłumaczenie, czemu wciąż jestem nieobecna u Foresta: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=69392"][SIZE=3][COLOR=red]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=69392[/COLOR][/SIZE][/URL]
-
[SIZE=3][COLOR=red][B]1. CZĘŚĆ PIERWSZA, CZYLI DELIKWENT:[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3]- 3-letni owczarek kaukaski IGOR ze schroniska w Koszalinie[/SIZE] [SIZE=3]- cechy charakteru: osiołkowaty i z lekka przymułowaty :p [/SIZE] [SIZE=3]- w schronisku nie mozna mu było założyć obroży przed podróżą, bo się wywalał kołami do góry w celach głaskania podwozia[/SIZE] [SIZE=3]- do samochodu wsiadać nie umie - trzeba cielakowi włożyć najpierw przednie łapy, potem dźwignąć resztę :oops: [/SIZE] [SIZE=3]- ludzi kocha[/SIZE] [SIZE=3]- słowem: kudłaty pluszak w rozmiarze XXL :evil_lol: [/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red][B]2. CZĘŚĆ DRUGA, CZYLI TRANSPORT:[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3]- opuścił już szacowny koszaliński schron i udał się w najdłuższą chyba trasę w obrębie Polski - czyli do Dukli ( pod słowacką granicę)[/SIZE] [SIZE=3]- wieloetapowo, dzięki pomocy wielu ludzi dobrej woli[/SIZE] [SIZE=3][B]-...niestety, utknął w połowie drogi - w Warszawie[/B][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red][B]3. CZĘSĆ TRZECIA - CZYLI DZIĘKUJEMY ZA POMOC NA TRASIE KOSZALIN - WARSZAWA:[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][B]- PaulinieT - [/B]za bycie jak zawsze niezawodną Ostatnią Deską Ratunku[/SIZE] [SIZE=3][B]- tanitce -[/B] za nieoczekiwane zarwanie piątkowego wieczoru i nocy na wożenie cielaka po wetach[/SIZE] [SIZE=3]-[B] lamii2[/B] - za udzielenie mu gościny [/SIZE] [SIZE=3][B]- allci i Marcinowi[/B] - za troskę[/SIZE] [SIZE=3][B]- Kasi,[/B] która go wiozła razem z koszalinską rottweilerką[/SIZE] [SIZE=3]- i wszystkim pozostałym, których nie wymieniłam[/SIZE] [B][SIZE=5][COLOR=red]4. CZĘŚC CZWARTA - CZYLI WIELKI PROBLEM[/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=3]- nasze maleństwo ma niestety coś brzydkiego z jednym okiem, co umknęło mi przy robieniu zdjeć w schronie, i wyszło dopiero w trakcie podróży[/SIZE] [SIZE=3]- ponieważ psa w takim stanie nie mozemy wydać do adopcji , bo czort wie, co on z tym okiem ma,[/SIZE] [SIZE=3][B]- na gwałt, płaczem i błaganiem, załatwiłyśmy mu konsultację u dr Garncarza[/B][/SIZE] [SIZE=3][B]- na najbliższy [SIZE=4]czwartek na godz. 19.15[/SIZE][/B][/SIZE] [SIZE=3]- ...a ponieważ ja jestem w Koszalinie, a Camara w Krakowie...[/SIZE] [B][SIZE=5][COLOR=red]5. CZĘSĆ PIĄTA, CZYLI PORATUJCIE NAS!!! - BARDZO MOCNO PROSIMY O POMOC!!![/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=3][B]- szukamy pilnie dobrego człowieka, który zawiezie naszego łosia [COLOR=red]w czwartek na 19.15 do dr Garncarza[/COLOR] -[/B] bo choćbyśmy chciały, my nie damy rady tam dojechać ani z Koszalina, ani z Krakowa [B]:placz:[/B] [/SIZE] [SIZE=3][B]- i -[/B] ponieważ jakoś te koszalinskie kaukazy, wzorem Lincolna, który jest u Kasie, okazują się być bardzo kosztowne...[/SIZE] [SIZE=3][B]wstępnie rozglądamy się za wieloma ludźmi o dobrych sercach, którzy pomogą nam finansowo w tym nieoczekiwanym - być moze drogim - diagnozowaniu i leczeniu naszego maleństwa...[/B][/SIZE] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/2378/igor5su9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img338.imageshack.us/img338/3957/igor2kx0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/4185/igor4lk3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/4053/igor101wk7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/7244/igor111nk0.jpg[/IMG][/URL]
-
Drachma też tak ma tez świruje, łazi po całym domu i już jej samej brakuje pomysłów, gdzie można się schować i mimo, ze jest mocno przygłuchawa, to same błyski jej wystarczają do tego strachu :razz: ...i dlatego jak jest burza, to ja sobie zawsze myślę o tych psach w schronie, co to się nie mają gdzie pochować :placz:
-
kochane dziewczyny :loveu: składam samokrytykę, gdyż wreszcie kiedy na watku mojego ukochanego psa coś drgnęło - ja jestem nieobecna :placz: :placz: przepraszam, bo choć każdy z nas ma problemy i nie ma czasu, ja w ostatnich dniach mam dodatkowe komplikacje z koszalinskim kaukazem, który jest przerzucany ok. 800 km - a w trakcie przerzutu zaistniały nieoczekiwane zawirowania, które trzeba na gwałt monitorowac dlatego, uxmal :oops: - nie wysłąłam zdjęć, choć obiecałam, po prostu nie otwierałam netu przez parę dni ( ja nawet nie mam czasu rozrysować takiego awaryjnego kojca :placz: , który postanowiliśmy zrobić - choć mój maż nalega na to już od dłuższego czasu - a jakby był kojec, to ..moze mozna by było go zapsić :p - no i nie mam kiedy :placz: :placz: :placz: ) wieczorem siądę, przeczytam ostatnie strony Forestowe i pomyślę nad nim :lol: - obiecuję ...a to Forest sprzed kilku dni - celem zrobienia zdjeć innemu dzikusowi, który nie chciał się złapać, weszłam na ich wspólny wybieg - choć pracownicy krzyczeli: nie robić zdjeć Forestowi, on ma już ich całą masę! Forest wreszcie w całosci :lol: - proszę o zachwyty [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/5936/forest1mk5.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='karina1002'] Ale powiem wam w tajemnicy, ze Robert jest zachwycony sunią i małymi. Nawet coś bąknął, że może jednego zostawić. Ale ja nie chcę. No bo jak zostawimy sobie jednego psa, to przecież nie będę miała kojca na bidy :)[/quote] a Robert nie chciałby biszkoptowego labka zamiast szczeniora? :lol: mam takiego biedaka w schronie, a coś mówiłaś, ze jego ciągnie do tego typu psów... :p
-
[quote name='karina1002']Ale cisza. U Was tak samo gorąco jak u mnie?? I nie chce się Wam pracować jak mi :)?[/quote] u nas dziś chłodniej - zabraliście nam ciepło :niewiem: my co prawda pracujemy, ale jakoś tak... niezbyt szybko :oops: ...psy schroniskowe nam przeszkadzają w efektywnej pracy... :niewiem: a a propos Pytii - to ja już wiem, czemu ona miała ciąze urojoną i hektolitry mleka - po prostu przewidywała sytuację, że wkrótce bedziecie mieć milion szczeniorów :lol:
-
[quote name='uxmal'] Potrzebuje tylko toszkę wiecej fotek Foresta. Wesołych i smutnych (za dużo wymagam?)..[/quote] co do fotek - to ja mogę pozbierać do kupy tylko te, co mam :niewiem: : - z lata ub. roku, te pierwsze - z zimy, te przestraszone, rozpłaszczone na śniegu - jakieś nochale przez kraty powtykane - no i buda ponieważ w naszym schronie psy nie sa wyprowadzane poza boksy, boją się, gdy pracownicy podchodzą do nich i je chwytaja a z kolei pracownicy marudzą strasznie, jeśli mają po raz kolejny wyprowadzić psa, który miał juz zdjęcia robione - co jest też mało sprawiedliwe - bo jeśli w danym dniu pracownik zgadza mi się na wyprowadzenie [U]góra[/U] sześciu - siedmiu psów ( a ile sie przy tym nasłucham, to...ho ho!) - to brać do zdjeć Foresta, który juz trochę tych zdjęć ma - kosztem jakiegos innego psiaka, dla którego net jest jedyną możliwością zaistnienia... -no, mało sprawiedliwe by było :shake: więc reasumując:lol: : uxmal - poproszę na pw Twój adres mailowy, podrzucę zdjecia Foresta, jesli chcesz je mieć w kupie ;)
-
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
kinga replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']I tak się zdaża potem, ze szarik je 3 śniadania :mad: z czego 1. śniadanie jest takie duże jak jego a 2. śniadanie jest 2x większe :razz: więc wychodzi na to, ze wcina wtedy porcję poczwórną :angryy: A potem słyszę, ze sie bysior z niego zrobił :placz:[/quote] he he - możesz sobie uścisnać dłoń z Kasie :p otóż parę dni temu Kasie zadzwoniła do mnie z informacją, ze Lincoln zezarł [U]na raz[/U] trzy [B]całodzienne porcje dla trzech wielkich kaukazów[/B] :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: , bo dopadł gara, który się studził... po czym lezał w jednym miejscu i jęczał :evil_lol: ...i jak spuentowała Kasie: przezornie nie ruszamy go :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -
ooo :crazyeye: - to z niej rzeczywiście kawał psa ;) gratuluję akcji nagłaśniającej ;) - dobrze, Gosia, że ją wetknęłaś w lokalne media, bo ja sobie przypomniałam po naszej rozmowie, że wcale niekoniecznie ludzie zaraz po zaginięciu psa idą do schroniska :shake: - nieraz zachodzą tu po paru tygodniach - bo do głowy im wcześniej nie przyszło, ze pies moze być w schronie :cool3: - i dopiero sąsiedzi wypatrzyli w gazecie, czy na plakacie, i dali znak jakkolwiek dziwne by to nie było, jest dośc częstą praktyką
-
cudne :lol: ja takie zdziwienie przeszłam z Liptonem, który po otrzymaniu kości nagle zapragnął pilnie wyjśc na dwór. Uczynił to na paluszkach, bezszelestnie, po czym - jak Pytia - po całej działce przemykał chyłkiem, chyłkiem... w końcu znalazł Ściśle Tajne Miejsce - a że akurat tuż pod jednym z okien, wiec oglądaliśmy w detalach, na czym polega Sekretne Zakopywanie Kości :evil_lol: ( czy Pytia też nosem zasypywała dół?) ...no, a potem - niechby Tajga -z głupawą jak zwykle miną -pojawiła się tylko w promieniu 10 m - wylatywała z hukiem z zakazanej strefy :evil_lol: ...ale odkopać - to już nie odkopał :angryy: - więc teraz to mi szkoda kasy :oops: - i jak ma kość - to przynajmniej na początku ma areszt domowy
-
[quote name='karina1002'][B][SIZE=5]Ogłaszam konkurs na imiona dla suni i 5 szczeniaków: 4 sunie i jeden pan :)[/SIZE][/B] [SIZE=2]Czekam na propozycje.[/SIZE][/quote] he he, a co się będziesz czaiła :p to ostatni moment, kiedy zachowują się jak aniołki :p możesz więc nazwac je... perspektywicznie :lol: : suczki: 1. Gafa 2. Draka 3. Granda 4. Kraksa piesek: 1. Raban :lol: :lol: :lol:
-
o rany :crazyeye: Karina nam się wysuwa na czołówkę psich świrów :multi: ...bo żeby zaraz osiem... :crazyeye: