-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kinga
-
Nie widać po nim wieku. Nie ma jakoś bardzo oszronionego pyska. Jest duży, dostojny, bardzo żywiołowy. Jest klasycznym wyżłowym wiercipiętą, szczęśliwym, ze ktoś go odpiął od łancucha przy budzie na uboczu. Przypięty tam na powrót po zakończeniu zdjeć - głosno nawołuje, podskakuje na napiętym łańcuchu, merda ogonem, zaprasza do podejścia. Nie chce wegetować przy budzie na uboczu. Chce być razem z ludźmi. Bo tak było przez długich 10 lat jego życia. Do momentu, aż ludzie doszli do wniosku, ze już dłużej nie chcą z nim być. Do momentu, aż go przyprowadzili do schroniska. Opatrujac ten drobny incydent komentarzem: - z powodu alergii dziecka...
-
[quote name='karina1002']prawda?? ;) Kinia, a Ty przepraszam to maile czytasz, czy ja w niebo wysyłam ??[/quote] no czytam :lol: , ale aby Ci odpowiedzieć Mądrze i Merytorycznie, to muszę najpierw skonsultować z Mądrymi i Merytorycznymi koleżankami :lol: ...co też uczyniwszy wreszcie, oświadczam, ze dziś zadzwonie do Ciebie, o ile będziesz miała zasięg :eviltong:
-
[quote name='karina1002'] Własnie dostałam sms-a z lecznicy, ze Pytia jest już po i wszystko jest ok. I sobie śpi. Jak się obudzi, dadzą znać i pojadę po nią :)[/quote] ba! - jakie to proste, ta sterylka :lol:
-
i nadal jest w schronisku... :-(
-
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
kinga replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
wetnę się na smutno Szarikowi - bo tak mi sie smutno dziś zrobiło tak sobie zawsze planowałam, ze jak już wyadoptuję Foresta, to wezmę sie z impetem za innego niemłodego psa, którego bardzo lubiłam - i chyba z wzajemnością, a który siedział w schronisku tak jak Forest - rok. ten pies to Rocky, którego wciskałam Paulinie stronę wcześniej na tym wątku, umieściwszy nawet jego zdjęcie nie zdążyłam mu pomóc nie spędzi starosci wśród kochajacych ludzi, jak Szarik odszedł sam, nagle, w schronisku -
Terry niespodziewanie po drugiej stronie mostu [*] :(
kinga replied to justine.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
GoWa - tak sobie dumam nad Terrym - on jednak - mimo wszelkich symptomów psa zadbanego -wcale nie musiał sie zgubić ludziom :shake: - często ludzie osobiscie oddaja do schronu tak zadbane, grzeczne, młodziutkie i idealne psy ( daleko szukać - koszalinska walijka ;) ) - ze gdybym nie widziała właściciela na własne oczy, w życiu bym nie uwierzyła, ze TAKIE psy można oddac :crazyeye: - ot, tak sobie :shake: ( poprzednia walijka z naszego schronu, też fantastyczna, takze została oddana osobiście przez wlaściciela - obie zresztą znalazły cudowne domy) a jeśli ktoś potrafi oddać wychuchanego kanapowca - to również potrafi go wywalić na ulicę - niestety...:shake: -
Atos z Krakowa: przywiązali go na przystanku... A już MA DOM!
kinga replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
[quote name='samoglow']Kasie, powinnas przytargac jakiegos osobnika dla Taty, bo moze poczuc sie odtracony... [B]Moze Hektor z Koszalina ,od[/B] [B]Kingi[/B] (patrz: moj podpis) :evil_lol:[/quote] ba - to nie jest takie proste :shake: one - z tego Krakowa - już nie chcą moich psów :placz: - bo pytam - tak zupełnie niewinnie - Camary - CO IM PRZYWIEŹĆ, gdybym przez przypadek jechała na wakacje na południe Polski ...na co ta Camara :angryy: - już nawet nie udawała dyplomatycznie, ze sie zastanawia, ze coś wyszuka na stronie schroniska - tylko od razu powiedziała głośno, wyraźnie i drukowanymi literami: [SIZE=3][B]-NIC.[/B][/SIZE] i na koncu postawiła wyraźna kropkę :placz: :placz: :placz: -
[quote name='Kasie']Co słychać u Foresta?[/quote] ano... Forest odkarmiony, zagłaskany, wyczesany... pławiąc się w zachwytach swoich Państwa...zaczał z nudów kombinować :cool3: - że moze tak by sie wspiąc wyzej w rodzinnej hierarchii? - co też postanowił wprawić w czyn na szczęście - przynajmniej na razie - zrozumiał łobuz, ze nie tędy droga :mad: - a że jest psem - mam nadzieję, ze nadal :roll: - mądrym i wrazliwym, wiec dezaprobatę swoich Państwa przetrawił, przemyślał ...i sie uspokoił
-
[quote name='Wędkoholik']Jest kochany przez wiele osób. Ja do nich też należę. Tyle że u mnie jest jedno miejsce na psa, którego trzeba będzie natychmiast wyrwać z rąk oprawców, lub innych tragicznych sytuacji. Czyli taki schrono hotel. Ostatnio w sobotę pojechałem po to, by zabrać 11 letnią sunię seterkę z rąk kanali, którzy niedosyć że znęcali się nad stworzeniem, to jeszcze chcieli ją z pobudek materialnych uśpić. Na szczescie udało się i sunia ma nawet nowy domek, ale gdyby się nie znalazł to mój dom byłby dla niej azylowym wybawieniem od śmierci i cierpień.[/quote] [B]Wędkoholik[/B] - chwała Ci za sukę ;) ja sobie zawse tak powtarzam - ze jeden pies w schronie mniej - jedna psia wygrana na loterii więcej ...a na Hektora tez przyjdzie czas - tylko czasem ten czas przychodzi trochę wolniej, niż chcielibyśmy...:cool3:
-
Karina - mam nadzieję, ze Pytia stanie na wysokosci zadania i ze sterylka spłynie po niej jak woda po kaczce - czego Wam goraco życzę ( dla otuchy - ja dwa lata temu sterylizowałam moją 8-letnią wówczas Drachmę, a dla bernardynki 8 lat to już trochę, trochę... :cool3: - no i przez te parę godzin, aż do wybudzenia - tylko czekałam w stanie przedzawałowym na telefon od wetów, ze suka mi padła - bo ja jestem cykor straszny :oops: ... ...ale gdzie tam - nie padła :shake: :lol: - mało tego, już następnego dnia była jak nowa ;) - wiec z wami na pewno też tak będzie ;) )
-
[B]POTWIERDZAM: BYŁ NA WŚCIEKLIZNĘ I WIRUSÓWKI[/B] lamia - ja przez Ciebie zejdę z tego świata :placz: - bo po dostaniu Twojego smsa widziałam już oczami wyobraźni co najmniej Ciebie albo Pawła nadjedzonych przez Igora... a tu... kuna :mad: na marginesie: mój pies jakieś pół roku gryzł się na moich oczach z lisem, i nie mogłam go odciągnąć ( w końcu lis zwiał). Dzwoniliśmy do weta, także powiatowego, co z tym fantem zrobić - i teoretycznie zwierzę powinno być po takim incydencie izolowane i obserwowane przez jakiś niezły kawał czasu - ale praktycznie weci sami przyznali, ze nikt tego nie robi, jeśli pies jest szczepiony i domowy
-
lamia - powiększa mu sie to oko? - bo na tym zdjęciu z kupą siersci jakoś tak mu się zaświeciło mocno a z torturami - to szacunek dla Ciebie i dla Igora :lol: próbuję od jakiegos czasu podejsc ze szczotką moją Drachmę bernardynkę :razz: - ale jakoś nam nie po drodze wtedy :shake: - tym bardziej doceniam :lol:
-
wiesz co, to ja tak myślę, ze on nam umknąl - bo to był czas Kiary wyżlicy i Ramireza-Dropa wyzła ;) a ze sie zajełyśmy dużym formatem - to i mały format pozostał niezauważony :cool3: ( a Korę to wspominam czesto... i ciepło ;) )
-
a ja co spojrzę na banerki Hektora - to nie mogę się nazachwycać, jaki on piękny :lol: - no prawie piękniejszy, niż w realu :evil_lol: ( co już zresztą usłyszałam niedawno -że te psy na fotkach to ładniejsze, niż normalnie...:cool3: no i nie wiem, czy sie z tego powodu cieszyć, ze przyciągają wzrok i ludzi - czy martwić, ze potem w schronisku czeka ich - ludzi - lekka konsternacja :niewiem: )
-
[quote name='tanitka']jak to możliwe żeby on był na allegro, a ja go nie znalazłam??!!:mad: [/quote] o rany tanitka, jak on długo był na allegro :shake: - moze to było w czasch, kiedy miałaś jeszcze klapki na oczach na koszalinskie wyżły? :crazyeye:
-
Atos z Krakowa: przywiązali go na przystanku... A już MA DOM!
kinga replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kasie']Ja chyba mam teorie co do jego mruczenia: wziełam go na spacer, mama sie na mnie wkurzyła ze nie dbam o psa i zaczęła go czesać. No i na nia tez warczał wiec mówię żeby przestała bo warczy i warczy ale na tym sie skończyło. Po prostu warczał i stał.[B] Moze ten tym tak ma[/B]?[/quote] ooo - tak jak Paulina pisała o Barim - mój brat tez ma psa - też podobny i do Atosa, i do Bari'ego - też znaleziony, przygarnięty...już 7 lat temu. Zdecydowanie potwierdzam - ten typ tak ma. Warczy od siedmiu :crazyeye: lat. Na rodziców, z którymi mój brat mieszka, bo inni to już pikuś - ale na domowników? :-o Oni z początku mieli straszną traumę - bo np. na ojca przy zakładaniu obroży warczał wściekle - teraz już ciszej, ale ciągle, jak się wchodzi do pokoju brata - warczy, jak w nocy idą do łazienki - warczy. Warczy tak sobie już te 7 lat - i oni się po prostu przyzwyczaili. Ale miłe to nie jest akustycznie, to fakt. -
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
kinga replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT'] - kinga na boga ale ty nie chcesz usatysfakcjonowywac wszystkich nieznanych mi i obcych panów , którzy jednakowoż mnie z widzenia znają bo się z czipsami rzucam w oczy?[/quote] wszystkich nie :shake: - na początek tego jednego :p co twierdził, ze na pewno w najbliższej przyszłości będziesz miała - o ile już nie masz - cztery psy :p ...potem zajmiemy się pozostałymi panami :oops: :diabloti: -
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
kinga replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
kochana - Ty mi tu moich psów nie dyskredytuj :mad: one[U] już teraz[/U] są b. duże a jakbyś je jeszcze odkarmiła, wychuchała... to :loveu: to byłoby tak jak u kasinego Lincolna, który z 35 kg doszedł do ponad 60 kg... :roll: :lol: i wrezscie miałabyś tyyyyle dużych psów, że pan sąsiad byłby usatysfakcjonowany :multi: -
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
kinga replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']Hehe - kinga o tym samym sobie pomyślałam :p ....pamiętaj tylko, [B]on musi być większy i od Abisi!!![/B] :evil_lol:[/quote] he he a co to dla mnie... proszę bardzo kochana: [B]Wega[/B] - kawał krowy - komponowałaby sie z Szarikiem: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/1286/wega3nr2.jpg[/IMG][/URL] [B]Rocky [/B]- facet, przy którym stoi, to kawał chłopa -stanowiłby dobry duet z Abisią: [U][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img411.imageshack.us/img411/303/rocky4ht7.jpg[/IMG][/URL][/U] [U][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/9939/rocky3er4.jpg[/IMG][/URL][/U][URL="file:///C:/Documents%20and%20Settings/Kinga_M/Ustawienia%"][/URL] -
no a mnie pozostaje :wallbash: nad własną bezdenną głupotą :placz: ...jak słusznie zauwazyła tanitka - pół roku tajniaczyłam się z Filipem vel Teo w schronisku - po prostu schowałam go :oops: :oops: :oops: ...a on z marszu dwa domy we Wrocławiu znalazł :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Tanitka, Bea - odtąd każdy jamnior z Koszalina leci trasą szybkiego ruchu do Wrocka - słowo :loveu: