-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kinga
-
POZNAŃ - PIKUŚ i TABS, TABS i PIKUŚ obaj nowe domy mamy!
kinga replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
nieśmiało trzymamy...;) -
[quote name='joannasz'] Po spacerze trzeba się wytrzeć [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img165.imageshack.us/img165/9571/072007014yz1.jpg[/IMG][/URL] Shot with [URL="http://profile.imageshack.us/camerabuy.php?model=HP+PhotoSmart+R607+%28V01.00%29%2B&make=Hewlett-Packard"]HP PhotoSmart R607 (V01.00)+[/URL] at 2007-07-09[/quote] jaki schludny, że ach :p :loveu: no bo sama pomyśl, Joanno - gdyby tak chodził utytłany po całym domu i wszędzie zostawiał mokre, błotniste ślady...brrrr! :angryy:
-
[quote name='Kasie']Karina, nie wierz samogłów, ona to samo mówi o Lincolnie. [B]Ale fakt, ze po psa stanęłaś w dobrej kolejce[/B]: i uroda i maniery i wychowanie. Albo to przeanalizowałaś albo trafiło Ci się jak ślepej kurze ziarno ;)[/quote] cieszę się drogie koleżanki, ze doceniacie swój wybór i Wasze psy z dobrego źródła :lol: - a do mnie można się nadal ustawiać w tej [B]dobrej kolejce[/B] po kolejne psy :loveu:
-
[quote name='tanitka']nic nie będę pisać, bo zdjecia mówią same za siebie:lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img112.imageshack.us/img112/8797/pict4509bt1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img112.imageshack.us/img112/4769/pict4510in9.jpg[/IMG][/URL][/quote] ale gnieciuch :crazyeye: DWA gnieciuchy... :p
-
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
kinga replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
[quote name='Angelika8']Nie wierzę, po prostu nie wierzę:-(. Czuję się winna. Dlaczego szybciej się nie zorganizowaliśmy? Dlaczego...Zaraz po przeniesieniu w nowe miejsce mieliśmy jechac po...Rockiego. Nie mogę pisac.... ROCKY DLACZEGO NIE POCZEKAŁEŚ...DLACZEGO...[/quote] [B]Angelika[/B] to jest szczególnie trudne, jeśli sie towarzyszy psom schroniskowym - ze się ciągle z którymś nie zdążyło :shake: ja to przerabiam wciąż i wciąż - i ciągle jest to bolesne, bo pozostaje tylko pamięć ostatniego razu, kiedy się z psem widziałam, wetknęłam w dziób smakołyk - a nastepnym razem już psa nie było - i pozostało pytanie: czemu mu nie pomogłam, czemu nie zajęłam sie nim wcześniej, jaki był jego koniec... Rocky miał ten komfort, ze nie został pogryziony ani zagryziony - po prostu rano pracownik znalazł go w boksie martwego - i jakkolwiek drastycznie by to brzmiało - to odszedł w miejscu, które przez ostatni rok było jego domem. Czyli w miejscu, które znał, gdzie nikt mu krzywdy nie robił, nie katował, nie bił - bo tego akurat można byc pewnym. Jak mi napisała kiedyś Kasie - kiedy przeżywałam bardzo cieżko śmierć duzej, starszej suki - też mojej ulubionej : psy adoptują sie do miejsca. Cierpią niezmiernie tylko na początku - a później, nawet jeśli mają malutko miejsca i liche jedzenie - to mają względną stabilizację, i nie jest im źle. Psów nie można uosabiać. Rocky w koncówce był w boksie sam - na ostatnie dwa dni przydzielono mu grzeczną suczynkę - nie mial więc konkurencji do michy, jeśli był słabszy. I nie miał psa, który by wykorzystał jego niemoc - a eliminacja słabszego zdarza sie często w takich skupiskach. Możemy obie czuć sie winne - Ty, bo go szybciej nie zabrałaś, ja - bo poza wrzuceniem go na strone schroniska - nic nie zrobiłam, aby go wypromować. A kiedy przyszłam zrobić mu dodatkowe zdjęcia, żeby mu założyć wątek na dogo - było już za późno. Tylko - że takie nasze myślenie do niczego nie prowadzi. Po prostu - temu psu nie udało sie pomóc. Gdybyś Ty wiedziała, gdybym ja wiedziała ... - ale nie wiedziałyśmy. I nie ma tu niczyjej winy, choć trudno się nie utożsamiać z sytuacją - oprócz winy właściciela, który oddał do schroniska rok temu siedmioletniego psa. Taki pancerz ochronny jest niezbędny, zeby nie oszaleć. Pomogłaś Lordowi, pomożesz z pewnością innemu psu, który też jest skrzywdzony. Psich dramatów nie zabraknie, niestety... Rocky'ego nie ma, ale nadal nie wiadomo, w co rece włożyć. Trzymaj się ;) . [B]a Paulinę prosze o wybaczenie offu na wątku Szarika ;) [/B] -
[quote name='karina1002']No mam nadzieję, ze buda po Pytii nie oznacza, że będzie tyle samo w niej siedział co Pytia :mad: . :) Pytia przy swojej - teraz Urielowej - budzie nie siedziała nawet tak bardzo długo... ona całe życie schroniskowe przesiedziała na tym wybiegu, co Linki, a niedawno Igor kaukaz - do budy została przeniesiona latem, rok temu, w trakcie cieczki - ale tam to już podupadała psychicznie - bo ani ludzi, ani psów :shake: a tą budą zresztą - i Pytią - to mam takie wspomnienie :cool3: ... jestem jak zwykle w schronisku, idę w kierunku Pytiowej budy, a tam... sam łancuch i obroża, na koncu których - nie ma Pytii :placz: - a co to w schronisku oznacza - wiem aż za dobrze :shake: idę na miękkich nogach do biura, potwierdzic właściwie juz moje przeczucia, na co słyszę: - pani Kingo, jest Pytia, jest! - odpięliśmy ją od tej budy i przeprowadziliśmy do boksu - ale obraz tego łańcucha bez psa na końcu - to mam do tej pory - bardzo traumatyczny zresztą widok - więc jak dziś Uriela nie zobaczylam na zewnątrz budy, to też mi sie tak niewyraźnie zrobiło...
-
[quote name='karina1002'] Kinga, a czy nowi Państwo Foresta powiedzieli, gdzie (na jakim forum czy stronie) go wypatrzyli?? Tak z ciekawości pytam :) na allegro ;) - tam Camara wysmarowała takie ogłoszenie o Foreście, którego właściwie nie ma, bo - i było zdjecie dziury pod budą... a ja podesłałam im później link do wątku Foresta na dogo, gdzie Panstwo zaglądają ;)
-
Uriel naprawdę nie wygląda na swoje lata - jest takim superwyzełkiem z wyzełkowatym temperamentem :loveu: ...ale jest coraz bardziej chudy :-( - i dziś nie wychodził z budy, kiedy się dość długo kreciłam po schronisku :-( - wyszedł dopiero, jak podeszłam do niego, zawołałam - i od razu miałam go prawie na kolanach :lol: - maleństwo moje kochane :p i Uriel pięknie wykonuje komendę: siad...
-
Atos z Krakowa: przywiązali go na przystanku... A już MA DOM!
kinga replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Kasia, Gosia - ja mam tylko zastrzeżenia co do określenia: niewielki psiak ( 30 kg) - w stosunku do Atosa Kasia - Ty jesteś tak samo spaczona co do określania wielkości, jak ja :p - ze wszystko, co ponizej 60 kg, to jest niewielkie :evil_lol: ale w potocznym rozumieniu ludzi moje dwa psy: 25 kg i 30 kg są "duże" :crazyeye: , a Drachma jest: "olbrzymia" no a Atos na dodatek jest krępej budowy, tym większy sie wydaje - a określenie: niewielki - pasuje raczej do kanapowego Hipisa samoglow :eviltong: , a nie do Warczącego i Strózującego Atosa poprawcie mu wzorzec :lol: -
[quote name='samoglow']allegro dla pieska?:p Topik juz ma :lol: samoglow - dzięki za Topika ;) mam prośbę: żeby dobrze podzielic zadania i wysłać w eter jak najwięcej psów... niech wyżłem zajmie sie juz moze tanitka, ok? - wszystkie koszalinskie wyżły przechodzą przez jej łapska :p - i jakoś szcześliwie , a Ciebie poproszę o innego psiaka, o ile czegoś nie wypatrzysz sobie sama na stronie (jest nowa dostawa...), dobrze? to sie chyba tak mądrze nazywa: odpowiednie gospodarowanie zasobami ludzkimi :p
-
kochani i kochane - urozmaicę wam wątek Pytii :roll: ... jako, ze Uriel Wyzeł zamieszkał w budzie na uboczu, w której kiedyś i ona - Pytia - mieszkała ( a przed nią stara wyżlica Kora, która na ostatnie pół roku swego życia znalazła cudny dom w warszawie) Karina Koleżanko Droga - Ty czuj się szczególnie zobowiązana :mad: : [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74382"][B]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74382[/B][/URL]
-
ta Karina to jakaś niedobra :shake: przywiozła co prawda Pytię, ale ją porzuciła śpiacą w samochodzie, nie wyładowawszy nawet :shake: - sama mi to mówiła... po czym zajęła się rozdeptywaniem szczeniorów :shake: ...tyle wiem z godz. 16.00
-
Atos z Krakowa: przywiązali go na przystanku... A już MA DOM!
kinga replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga'] one - z tego Krakowa - już nie chcą moich psów :placz: :placz:[/quote] ale ja będę lepsza :p - dopiszę się na wątku krakowskim, a co mi tam ;) nawet po moim wczorajszym incydencie z kol. Camarą :placz: : wysłałam jej wczoraj ze schronu pilnego smsa: - jestem w schronie i mam dla ciebie podhalana. no i jaką odpowiedź mogłam dostać od ulubionej koleżanki od podhalanów? - Nie znam pani. I co to jest podhalan? :placz: :placz: :placz: -
HEKSA-znowu w schronisku! Proszę o przeniesienie tematu
kinga replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
Heksa została adoptowana ;) , ale nic niestety nie wiem o tej adopcji. -
KOSZALIN-8-letnia wyżlica KIARA-ma NOWY DOM w WARSZAWIE !!!:)))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
wcinam się wszystkim koszalińskim wyżłom w wątki, licząc na jak najszersze grono wyżłolubów ;) : jest u nas kolejny wyżełek - rok urodzenia 1997... :-( : [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74382"][B]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74382[/B][/URL]